Dodaj do ulubionych

Mundurki w szkolach

11.04.07, 22:25
Wlasnie przeczytalam, ze mundurki beda obowiazkowe. Nie mam nic przeciw
mundurkom, gdyby nie wizja kosztow jakie niestety trzeba bedzie poniesc we
wrzesniu. Moj syn ma 8 lat i codziennie niestety przychodzi ze szkoly
ubrudzony tak, ze ubrania nadaja sie tylko do prania. A ceny ubran dla
dzieciakow sa dosc wysokie. Np. w UK ceny szkolnych ubran-koszule, spodnie sa
niskie w stosunku do zarobkow, a niestety w PL ceny sa nieporownywalne.
Troche przeraza mnie perspektywa kupienia ksiazek+np. 3 kompletow ubran na
raz. Jakos nie wierze, ze sprzedawane beda po 10 zl.
Obserwuj wątek
    • ememka1 Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 09:40
      Do września jeszcze sporo czasu więc wiele może się zmienić. Decyzja ma być
      zaskarżona, ponieważ (podobno)jest niezgodna z konstytucją.
      • anna_martad Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 09:47
        Mam nadzieje, że nic z tego nie wyjdzie Koszty bedą spore a moim zdaniem
        są ważniejsze potrzeby, np osobiste szafki dla każdego ucznia (mój syn jest w 4
        klasie i 2 razy w tygodniu plecak waży ok 10 kg albo i wiecej)....


        A
        • d.wludyka Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 11:23
          Koszty bedą spore a moim zdaniem są ważniejsze potrzeby, np. osobiste szafki
          dla każdego ucznia (mój syn jest w 4 klasie i 2 razy w tygodniu plecak waży ok
          10 kg albo i wiecej)....

          O, i z tym się zgadzam, też mnie diabli biorą jak biorę do ręki tornister córy
          (2 klasa).
          Co do mundurków to sama nie wiem. Z jednej strony jestem przeciwna rewii mody w
          szkole, z drugiej od razu przypomina mi się sprawa sukienek komunijnych - u nas
          dziewczynki idą w jednakowych i była wielka wojna przy wyborze modelu, bo mamy
          drobnych i chudych dziewczynek wolały inny krój niż mamy tych, o zdecydowanie
          bardziej kobiecych kształtach.
    • kasiao6 To wszystko zależy co się rozumie pod hasłem 12.04.07, 11:51
      To wszystko zależy co się rozumie pod hasłem "mundurki". Moje dzieci (2
      chłopców) chodzą do prywatnej szkoły, w której obowiązuje strój szkolny: jest
      to T-shirt z logo szkoły i do tego bluza (gdy są chłodne/zimowe dni)również z
      logo szkoły. Abstrahując od tej szkoły,z której nie do końca jestem zadowolona
      (...), ale akurat z tych "mundurków" jestem bardzo zadowolona, do tego stopnia,
      że poza spodniami nie muszę kupować synom w roku szkolnym prawie żadnych innych
      koszul, często łapię się, że nie bardzo mam co na nich włożyć w zwykły dzień,
      kiedy np. dokądś idziemy... . W ciągu roku kupuję jedną bluzę (ok. 45 zł) i 2-3
      T-shirty (każdy ok. 20 zł). Naprawdę wbrew pozorom to taniej wychodzi ... .
      • nioma Re: To wszystko zależy co się rozumie pod hasłem 12.04.07, 12:36
        ja nie kupie mudnurka
        nie ma takiej sily zeby mnie mogla zmusic do wydania pieniedzy
        jesli szkola sama nie kupi mundurkow moje dziecko bedzie chodzilo do szkoly
        normalnie.
        i moga mnie za przeproszeniem pocalowac
        • scher Re: To wszystko zależy co się rozumie pod hasłem 12.04.07, 21:34
          nioma napisała:

          > ja nie kupie mudnurka
          > nie ma takiej sily zeby mnie mogla zmusic do wydania pieniedzy

          Typowe polskie pieniactwo.
          • kowaliska Pieniactwo? 15.04.07, 17:21
            Raczej własne zdanie, z którym wszechwiedzący ministrowie zupełnie sie nie
            liczą. Ja też jestem przeciw mundurkom. Nie tylko z powodów praktycznych i
            finansowych. Po prostu uważam, że to niczego nie załatwi, a tylko stworzy
            pozory zmian w szkołach na lepsze. Jak zawsze.
            • samson.miodek Re: Pieniactwo? 20.05.07, 15:47
              Akurat zmieni to ze nie bedzie rewii mody w szkole, bo jakos do tej pory
              dyrekcja nie potrafi sobie z tym poradzic - glownie chodzi o starsze klasy.
              Zgadzam sie ze tlumaczenie ministra jest idiotyczne ze mundurek poprawi
              bezpieczenstwo w szkole.
              I faktycznie zmieny w szkolnictwie powinno sie zaczac nie od mundurkow.Ale
              nastawienie rodzicow NIE BO NIE, nie kupie i niech mnie pocaluja, nie pokazuje
              dzieciam niczego dobrego.
              A Rodzice powinni sie teraz zjednoczyc i miec cos do powiedzenia bo z tego co
              sie orientuje to oni maja wspolnie z dyrekcja ustalac jak taki mundurek ma
              wygladac.A durne gadanie ze bedzie drogi mozna sobie w bajki wlozyc.T-shirt na
              lato i bluza na okres zimowy to nie jest wielki koszt i tej bluzy nie trzeba od
              razu kupowac.Ale Polacy to tylko i wylacznie potrafia narzekac.Bareja mialby
              teraz pole do popisu na kolejny film.
          • samson.miodek Re: To wszystko zależy co się rozumie pod hasłem 20.05.07, 15:42
            Tak jak ktos na innym forum napisal - NIE BO NIE
      • alex05012000 Re: wyliczenie cenowe... 12.04.07, 13:10
        W ciągu roku kupuję jedną bluzę (ok. 45 zł) i 2-3 T-shirty (każdy ok. 20 zł).
        Naprawdę wbrew pozorom to taniej wychodzi ... .
        HMMMMM... jakim cudem cały rok, codziennie chodzą w tej jednej bluzie i 2 czy 3
        t-schirtach ?
        moja córka lat 7 codziennie wieczorem zdejmuje z siebie i wrzuca do pralki
        bieliznę, skarpetki oraz podkoszulkę i bluzę lub bluzkę z długim lub krótkim,
        piorę ubrania raz w tygodniu, co wieczór nie będę przeciez tego prała, suszyła
        i prasowała ... czyli musiałabym kupić conajmniej 4-5 bluz i ze 6 t-schirtów,
        nie licząc extra sytuacji ... czyli 45 zł x 4 i 20 zł x 6 ....co daje 660zł!
        nie wiem czy to tak tanio...
        poza tym ja kupuję ciuchy dla córki w second-handach, za bluzę dając maximum 6-
        8zł a 3-4 zł za t-schirta czy koszulkę...na ubrania, zwłaszcza w wieku wczesno
        szkolnym to naprawdę szkoda pieniędzy...
        • nioma Re: wyliczenie cenowe... 12.04.07, 14:00
          a ja w ciagu roku kupuje kilkanascie bluz, duzo ponad 20 t shirtow i cala mase
          innych rzeczy
          kupuje ubrania porzadne i ladne (oczywiscie naszym zdaniem)
          nie zamierzam tracic swoich pieniedzy na jakies mundurki
          uszyte z kiepskich materialow, sztucznych, byle jakich
          • megan26 Re: wyliczenie cenowe... 16.04.07, 08:50
            ja również!!!!!!! nie kupię byle jakiej szmaty!!!!!! a nawet jak by był extra
            to też nikt nie bedzie mnie zmuszał by moja mała chodziła w czymś co jej sie
            nie podoba
        • kasiao6 Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 13.04.07, 01:54
          Tak!! moje dziecko codziennie zmienia bieliznę, skarpetki i koszulkę, piorę
          najdalej co drugi dzień, stąd "2-3"koszulki, które wysychają i są nadal do
          użyciasmile) Bluzę piorę co tydzień, bo dziecko idzie w niej do szkoły, po czym na
          terenie szkoły jest mu w niej za gorąco, więc częściej wisi na wieszaku a
          przynosi mi ją na weekend do prania. To wystarcza. Gdybym nie prała tak często,
          to kupiłabym 2 koszulki więcej, ale nie mam potrzeby "zagracania" sobie
          szafy!!!! Wcześniej przez 2 lata moje dziecko chodziło do szkoły państwowej, w
          której nie obowiązywał tzw. strój szkolny,więc wiem jak to się przełożyło
          finansowo na robione przeze mnie zakupy w tym zakresie.... , oczywiście dużo
          taniej!!!
          Ale nie mam zamiaru Was przekonywać do tzw. "mundurków". Uważam, że to dobry
          pomysł, tylko źle "sprzedawany" publiczności!!!!
          • verdana Re: Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 15.04.07, 20:47
            Przy kilkorgu dzieciach to przeklada się na codzienne pranie. Nie wszystkie
            mamy mają czas na to, by codziennie robić pranie - i nie bardzo rozumiem, jak
            dziecko przez cały rok może chodzić w 2-3 koszulkach. Z doswiadczenia z
            trojgiem dzieci wiem, ze prane co drugi-trzeci dzień koszulki wyglądają jak
            szmaty najdaalej po dwoch-trzech miesiacach, chyba ze są markowe i kupione za
            ciężkie pieniądze.
            No i swietnie rozumiem dzieci, ktore nie chcą po szkole chodzić umundurowane -
            im nalezałoby chyba jednak kupic inne ubrania. Nie wyobrazam sobie dziecka,
            ktore cały rok chodzi codziennie tak samo ubrane...
            • kasiao6 Re: Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 20.04.07, 11:13
              Moje dzieci chodzą już trzeci rok do tej szkoły, koszulki rzeczywiście są
              całkiem w porządku gatunkowo i nie wyglądają jak "szmaty". Ja wiem, że nikogo
              nie przekonam do "takich mundurków" jak są w szkole u moich dzieci, ale z tego
              jestem naprawdę bardzo zadowolona. Wcześniej były "fartuchy" ale to nie było
              ciekawe i zupełnie nie było praktyczne, natomiast koszulki z logo szkoły są po
              prostu SUPER i nie zrozumie tego nikt, póki sam na własnej skórze nie
              sprawdzi.... . Początkowo ja też podchodziłam do tego sceptycznie, bo moje
              pierwsze dziecko chodziło do szkoły państwowej,ale szybko zmieniłam swoje
              nastawienie i zauważyłam i oszczędność miejsca w szafie i ..w portfelu!!!!
              • andziasz1 Re: Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 25.04.07, 14:43
                kasiao6 napisała:

                > Moje dzieci chodzą już trzeci rok do tej szkoły, koszulki rzeczywiście są
                > całkiem w porządku gatunkowo i nie wyglądają jak "szmaty". Ja wiem, że nikogo
                > nie przekonam do "takich mundurków" jak są w szkole u moich dzieci, ale z
                tego
                > jestem naprawdę bardzo zadowolona. Wcześniej były "fartuchy" ale to nie było
                > ciekawe i zupełnie nie było praktyczne, natomiast koszulki z logo szkoły są
                po
                > prostu SUPER i nie zrozumie tego nikt, póki sam na własnej skórze nie
                > sprawdzi.... . Początkowo ja też podchodziłam do tego sceptycznie, bo moje
                > pierwsze dziecko chodziło do szkoły państwowej,ale szybko zmieniłam swoje
                > nastawienie i zauważyłam i oszczędność miejsca w szafie i ..w portfelu!!!!
                jesli to miałaby być koszulka z logo szkoły to ok ale na pomysł granatowa
                spódnica marynarka i biała koszula się nie zgodzę nie wspominając ze moja córka
                w żadnym wypadku nie ubierze spódnicy
                • samson.miodek Re: Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 20.05.07, 15:54
                  No i wlasnie dlatego nie siedz i nie czekaj co pan/pani dytrektor poda na
                  tacy , tylko proponuj i przekonuj innych do swojego pomyslu!!
            • samson.miodek Re: Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 20.05.07, 23:40
              verdana, nie to zeby sie upiornie czepiac tych mundorkow, bo mnie odpowiadaja a
              tobie nie i nie zmieni sie tego czy nie przekonam Ciebie czy innych, ale...Przy
              kilkorgu dzieciach jak piszesz to bez wzgledu czy to mundurek czy "normalne"
              ciuchy to powinno sie to prac mniej wiecej co drugi dzien bo inaczej nie
              wydoliszz suszeniem, chyba ze masz suszarke.
              Tak jak ktos tu slusznie napisal - idea mundurkow zostala bardzo, ale to bardzo
              zle sprzedana.I jeszcze teraz jak dyrektorzy narzuca swoj gust czy gorzej widzi
              mi sie nie biorac pod uwage tego co maja do powiedzenia rodzice to bedzie jedna
              wielka wojna.
              Ja sobie owe umundurowanie w szkole swoich dzieci chwale i nie jest drogie.Ale
              to ja.
          • samson.miodek Re: Kupuję 2-3 T-shirty i piorę!!! 20.05.07, 15:58
            Kasia, u mnei to samo i jakos przy dwojcie dzieci po 3 koszulki styka mi na
            tygodniowa edukacje w szkole.Od 3lat corka ma granatowe polo i nie wyglada jak
            szmata, nie zaplacilam za to majatku, ale kupilam dobre gatunkowo.Biale to juz
            troche tego no po, 1.5 roku nalezalo zmienic , zwlaszcza jak wprowadzili milk
            program w szkole i dziecko sobie zazyczylo mleko czekoladowe.Syn w tym roku
            zacznie chodzenie do szkoly codziennie ( pierwsza klasa, zerowka to co drugi
            dzien) i wiedze ze pewnikiem u niego glownie portki to bede musiala wymieniac
            czesciej, ale to w koncu chlopak.JA sobie tez chwale mundurki.Wczesniej w tej
            samej szkole musialam walczyc z corka co moze a czego nie moze zalozyc do
            szkoly, bo to a to jest nie odpowiednie.teraz nie ma dyskusji - granatowa/biala
            gora, granatowy dol i juz.
        • monia323 Re: wyliczenie cenowe... 08.05.07, 12:29
          a ja nie kupie i nikt mnie do tego nie zmusi. Jak chcieli aby były mundurki to
          niech je sami zakupia i wtedy moje dzieci beda je nosiły. Ze swojej kieszeni
          napewno nie zapłacę!
        • samson.miodek Re: wyliczenie cenowe... 20.05.07, 15:49
          W lecie i na wiosne jak jest cieplo tez w bluzie chodzi?Ty jestes matka po
          amnesti giertychowskiej?
    • annaka Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 13:50
      Pomijając moje zdanie na temat mundurków, usmiecham się pod nosem, na myśl, jak
      to wszystko ma być zorganizowane formalnie... Rozumiem, ze szkoła zamawia
      mundurki, kupuje według swojego pomysłu. Mój syn jest obecnie w 5 klasie, ma
      177 cm wzrostu, w 6 pewnie będzie miał 180, a moze i więcej... Rozpiętość
      rozmiarów więc dla podstawówki będzie musiała objąć i rozmiary małe i po prostu
      męskie (syn jest mocno zbudowany). Naprawdę czekam, aż zaproponują mi mundurek
      i jak mój syn bedzie w tym wyglądał.... smile
      • nioma Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 14:00
        a jak w ciagu miesiaca wyrosnie z mundurka to szkola domowi nowy?
        • anmanika Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 14:08
          No wlasnie, dzieci skokowo rosna i nagle z dnia na dzien wyrasta z ciuchow. Nie
          podoba mi sie wcale pomysl z mundurkami bo sama pamietam jak to bylo, ci co
          mieli kase i tak sie wyrozniali. Boje sie tez jakosci, bo jak trzeba bedzie
          kupic kilka kompletow a tak na pewno bedzie to sila rzeczy zostana wybrane te
          najtansze i najgorszej jakosci jak te nieszczesne fartuszki rodem z PRLu.
        • annaka Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 19:35
          To, że w przeciągu roku szkolnego wyrosnie - to prawie pewne smile Ciekawe, na
          jakim rozmiarze kończa się mundurki odpowiednie w podstawówce i czy będą
          mogli "doszyć" w ciągu roku jeden komplet np. na rozmiar 184 cm...
          Pamiętam szkołę z moich czasów - a mam całe 38 lat - tak - dzieciaki chodziły w
          fartuchach (w podstawówce) - ale kazdy prawie był inny, szło się do sklepu i
          kupowało niekoniecznie taki sam jak miał kolega lub koleżanka. Patrzę na
          zdjęcia z 4, 5 klasy - dziewczynki miały granatowe, niebieskie fartuszki,
          czasami czarne krzyżaczki, z kołnierzykiem lub bez, chłopcy - od granatu po
          szary....
          Ech, śmiać się czy płakać?
    • theodorka Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 14:28
      Wyobraźcie sobie, że np. w mojej szkole dyrektor posłuchał tych wszystkich
      różowych landrynek, które często nawet słowo "stój" piszą przez "u" zwykłe i
      wymyślił sobie, że w naszej szkole będą mundurki koloru... różowego. Być może
      na razie nie jest to oficjalne, ale tak słyszałam.

      Pięknie, pięknie... Banda dresiar - tipsiar, która wyżej sr*, niż d... ma,
      będzie rządzić mądrą, awangardową młodzieżą, która takowego koloru w 99%
      przypadków nienawidzi!

      Jeśli mundurki miałyby być w stylu klasycznym lub takim bardziej buntowniczym,
      bardzo by mi się podobały, ale tak? Bez komentarza!

      Nie wspominając już o tym, że ten "mundurek" może być w rzeczywistości
      zamawianą u jakiegoś Chińczyka na straganie różową bluzeczką za 15 zł i na tym
      to się w niektórych skołach skończy, a spodnie, spódniczki itp. NADAL będa nie
      jednolite, a każdy będzie je kupował od siebie, co nadal nie zapobiegnie rewii
      mody i docinkom ze strony różowych, pustych ciot, które nie zozumieją, że
      rodzice niektórych uczniów nie mają pieniędzy lub po prostu z własnej głupoty
      kierowanej zdaniem: "kiedy byłam mała, to ja krowy pasłam, a w sweterku po
      cioci chodziłam" nie rozumieją, co się teraz w szkołach dzieje!

      Nie wspominam już o tym, bo to dla każdego oczywiste, że owe różowe landrynki
      uwielbiają dodatki typu kolczyki, makijaż, pomalowane paznokcie, jakiś balejaż
      i założenie mundurka absolutnie nie skłoni ich do rezygnacji z tego!

      Ja widzę tutaj pole do ogromnych nadużyć, a tym bardziej - i tego właśnie
      (przepraszam za krzyk wielkimi literami, ale chcę to uwypuklić) W POLSKIEJ
      SZKOLE NAJBARDZIEJ NIE CIERPIĘ - różowe idiotki, których bezmózdzy dyrektorzy
      (nie mówię akurat o tym w mojej szkole, że jest bezmózgi, ale różne się
      przypadki zdarzają!) będą oczywiście święcie słuchać BĘDĄ KIEROWAĆ MYŚLĄCĄ
      MŁODZIEŻĄ, która na pewno nie miałaby ochoty chodzić przez ileś tam setek dni w
      roku w tego typu odzieży!

      Uwierzcie mi, uczę się w gimnazjum i po prostu nie cierpię, kiedy jedna grupa -
      a wydaje mi się, że w polskiej szkole nastąpił właśnie podział na "różowych"
      i "tych drugich", chce kierować drugą! To tak, jakby robotnik spod sklepu,
      który mówi do synka "ubierz buty" chciał nakazać np. prof. Miodkowi, co ma
      zjeść na śniadanie!
    • mynia_pynia Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 15:27
      Koleżanka była na Filipinach i tam dzieci chodzą do szkół w mundurkach, a
      kolory są naprawdę odlotowe. Począwszy od granatu a skończywszy na różowym,
      kolor zależy od szkoły, chłopcy w różu -miodzio, widziałam zdjęcia.

      Co do kosztu, właśnie koleżanka mi mówiła że jej siostrzenice będą nosiły
      mundurki, koszt sztuki to 300zł i dla dziewczynek przewidziane są tylko
      spódniczki - wersji zimowej BRAK.

      Myślę że mundurki będą przez jeden sezon szkolny, albo państwo będzie
      dofinansowywać.
      Dzieci przecież szybko rosną i to co było dobre we wrześniu w styczniu już może
      być przykrótkawe, a mini chyba nie będzie można nosić wink, albo chłopcy w
      spodniach do kostek – no piękny widok.
      Jak rodzicowi przyjdzie wydać na dwójkę dzieci 1200zł rocznie tylko na mundurek
      to szał się skończy, bo gdzie kasa na inne ciuchy????
      • nioma Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 15:40
        trzeba zwyczajnie powiedziec nie
        nie kupie
        szkola nie moze ukarac za to dziecka, nie ma zadnych sankcji - zero
        • kkokos Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 16:43
          obawiam się, że to takie proste nie będzie, to dopiero ustawa, w rozporządzeniu
          sankcja się znajdzie - zreszą, wystarczy niestosowanie się do regulaminu szkoły
          (a tam też będzie zapis o munudrku) i obniżają ocenę ze sprawowania, obniżają
          do skutku za uporczywe nienoszenie, a przecież z nagannym z zachowania też
          można nie zdać, prawda, nioma? więć niestety to nie takie proste

          w mojej podstawówce wstępna propozycja t-shirty galowe, t-shirty codzienne i
          bluza na chłodniejsze dni - 150 zł. Czyli pięć dych za t-shirt, nieźle, prawda?
          Niestety, firmy szyjące dostały amoku i liczą już zdaje się na to, że poszyją
          dwa lata i zarobią tyle, że będą żyć z odsetek... A jednocześnie w tej szkole
          jest dramatycznie wielka grupa dzieci, którym obiady się funduje, bo rodziców
          nie stać. I co, i ja nie dość, że zapłacę tę gigantyczną sumę za mundurek dla
          mojego dziecka (bo przecież nie poprzestanę na jednej bluzeczce codziennej, w
          przypadku chłopca przecież się nie da), to jeszcze będę się musiała dorzucić
          (via pieniądze wpłącana na radę rodziców) na mundurek dla innego dziecka -
          zamiast na dofinansowanie autokaru na wycieczkę dla wszystkich dzieci...
          • kachna.kachna Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 18:19
            50 dych za T-shirt? I pewnie jeszcze takiej jakosci, ze po pierwszym praniu
            szwy sa na brzuchu i plecach zamiast na swoim miejscusmile
            Niestety nasi panujacy najpierw cos uchwalaja a pozniej reszta sie martwi jak
            to wykonac.
          • samson.miodek Re: Mundurki w szkolach 20.05.07, 16:09
            A nie mozna sie sprzeciwic do wymyslow na jakies galowe stroje?
            Galowy stroj to niech bedzie wtedy biala koszula/ bluzka i koniec a nie
            dodatkowo jakies cuda.Ludzie jak wam sie cos nie podoba to sie sprzeciwiajcie,
            zwlaszcza jak piszesz ze w szkole jest duzo dzieci ktorym sie funduje obiady bo
            z biednych rodzin.To chyba jest wazniejsze niz mundurek i do tego zestaw galowy.
        • linn3 Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 17:47
          moja pierwsza myśl była dokładnie taka sama, potem pomyślałam, że tak naprawdę
          za tą decyzje zapłaci (ewentualnie) 8latka... Nie mogę wysyłać dziecka na
          krucjatę przeciw systemowi - jakkolwiek nie byłby głupi.......więc chyba jednak
          kupię.
          • verdana Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 18:45
            Wszyscy kupią, tak jak kupują kapcie - bo inaczej dziecko bedzie miało
            codzienne przykrości.
            A taka na przyklad bluza na chłodniejsze dni? No tak, zamożni kupią dwie-trzy,
            beda prali, a biedni jedną - i jak dziecko zaplami bedzie w takiej chodziło. A
            że zabrudzi i zniszczy w podstawowce to niemal pewne. I w ten sposob dzieci
            będą ubrane "prawie " jednakowo. Bogaci w czystych bluzach, biedni w brudnych,
            a w drugim semestrze pewnie brudnych i połatanych.
            "Prawie" czyni różnicę.
            • nioma Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 19:19
              nie mozna dziecku obnizyc oceny z zachowania za to ze rodzic nie wydal
              pieniedzy
              • scher Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 21:42
                nioma napisała:

                > nie mozna dziecku obnizyc oceny z zachowania za to ze rodzic nie wydal
                > pieniedzy

                Można, można. Tak jak można postawić jedynkę, kiedy dziecko nie nosi
                podręcznika.

                Odnośnie całej dyskusji:
                Jakoś w wielu cywilizowanych krajach Zachodu uczniowie noszą piękne mundurki i
                wszystko to w sposób zadowalający funkcjonuje. Poradzimy sobie, żeby nasze
                dzieci wyglądały ładnie, nie ma obawy. Nie jesteśmy chyba głupsi od innych
                nacji?
                • melmire Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 23:03
                  W wielu cywilizowanych krajach Zachodu mundurkow sie nie nosi. a zeby bylo
                  smieszniej, nawet bez mundurkow nauczyciele potrafia wyegzekwowac ubrania w
                  miare przyzwoite.
                • carlafehr Re: Mundurki w szkolach 14.04.07, 09:21
                  W wielu cywilizowanych krajach owszem nosi sie mundurki ale w szkołach
                  elitarnych, a nie publicznych i to jest zasadnicza różnica. Do szkoły elitarnej
                  zaszczytem jest chodzic i chodzą tam przeważnie ci raczej bogatsi, celem
                  mundurka jest tam własnie odróżnic sie od innych "zwykłych" = publicznych szkół
                  a nie zunifikować wszystkich na jedno kopyto, czyli dokładnie odwrotnie niz u
                  nas.
                  Wszelkie argumenty za mundurkiem wydaja mi sie bezsensowne, są jedynie wynikiem
                  totalitarnych zapędów i przyniosą więcej złego niz dobrego. A przede wszystkim
                  nie będą chronić biedniejszych, jak to niby jest w założeniu. Po pierwsze to
                  dodatkowy wydatek, a dziecko i tak musi mieć normalne ciuchy na popołudnie i
                  weekendy, więc mundurek nie jest ciuchem "zamiast". Biedniejsze dzieci i tak
                  będą biedniejsze w tych mundurkach, jak to ktos zauważył juz powyżej (kwestia
                  ilości mundurków na ucznia, jego stanu po pół roku noszenia itp). Po drugie
                  rewia mody z ciuchów przeniesie sie spokojnie na gadżety: piórniki,
                  wyposażenie piórników, tornistry, komórki, spodnie, kurtki itp. Jedno dziecko
                  będzie zasuwac do szkoły w deszcz na piechotę a drugie mama podrzuci
                  mercedesem. Niejedno dziecko dostanie mundurek ZAMIAST kurtki zimowej (tak było
                  w mojej klasie, bo ja tez z pokolenia mundurkowego, w dodatku mundurek owej
                  uczennicy wyraźnie odróżniał sie od innych kolorem i rozmiarem i z daleka było
                  widać, że jest biedna).
                  Jestem przeciwna wprowadzeniu mundurków.
                  • ma.pi Re: Mundurki w szkolach 17.04.07, 21:22
                    carlafehr napisała:

                    > W wielu cywilizowanych krajach owszem nosi sie mundurki ale w szkołach
                    > elitarnych, a nie publicznych i to jest zasadnicza różnica. Do szkoły
                    elitarnej
                    >
                    > zaszczytem jest chodzic i chodzą tam przeważnie ci raczej bogatsi, celem
                    > mundurka jest tam własnie odróżnic sie od innych "zwykłych" = publicznych
                    szkół


                    E tam, zaraz elitarnych. Mieszkam w Kanadzie i moj syn chodzil (juz nie chodzi
                    bo sie przeprowadzilismy) do zwyklej podstawowki, gdzie obowiazywaly mundurki.
                    I bardzo zaluje, ze w tej obecnej nie obowiazuja.
                    Mundurkiem byly granatowe, niebieski lub biale bluzy z logo szkoly. Takie
                    zwykle dresowe. Do tego granatowe spodnie lub spodnica. Jak bylo cieplo to
                    koszulki z logo szkoly.
                    I wcale to nie bylo drogie, ceny porownywale do tych z normalnych sklepach (nie-
                    firmowych). Jakos dobra, bo jak syn wyrosl z bluzy do odawalam do szkoly, zeby
                    inni skorzystali (inni rodzice tez tak robili).
                    Czlowiek sie nie glowil z rana w co dziecko ubrac. I wcale nie mialam 5
                    kompletow tylko dwie bluzy i 3-4 koszulki.
                    Nie zbankrutowalam ;o), bo tych innych ubran w tym momencie mniej sie kupowalo.

                    Pozdr.
                  • samson.miodek Re: Mundurki w szkolach 21.05.07, 00:51
                    Kraj cywilizowany, szkola publiczna, mundurek obowiazkowy.
            • annaka Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 19:44
              Nie widzę możliwości posiadania JEDNEGO kompletu mundurka. Jeżeli jego cena
              będzie wysoka - biedniejsi rodzice będą autentycznie mieli problem. Bo nikt mi
              nie wmówi, że mogą dzięki temu zaoszczędzić na innych ubraniach - po zajęciach
              w szkole dziecko też w czymś musi chodzić. Ciuchy kupuje się różnie - na
              wyprzedażach, na bazarach, allegro, zostają po starszych dzieciach. Mundurek
              MUSISZ kupić za cenę narzuconą z góry. I nie ma co porównywac się z Europa, bo
              stosunek ich zarobków (nawet najniższych) do możliwości nabywczych jest
              nieporównywalny.
              Ech, następne głupio wydane pieniądze - nie wierzę, ze mundurki cokolwiek
              zmienią w szkołach... Zreszta - np. ta ciągle przywoływana Anglia - ma
              najwyższy odsetek pijącej młodzieży szkolnej! Tak im pomagają mundurki...
              Mama Bartka (06.95)i Michałka (04.04)
              • kachna.kachna Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 20:38
                Wklejam link z gazety do projektow mundurkow
                serwisy.gazeta.pl/edukacja/5,51505,4053868.html
                Niektore fajne ale jakos nie wyobrazam sobie dziewczynek zima w rajstopkach i
                miniowcesmile Ktos z forumowiczow powyzej wspomnial ze szkola nie zapewnila dla
                dziewczat wersji ze spodniami. Coz nie kazda zima w Polsce jest tak ciepla jak
                ostatnia.
                • melmire Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 20:51
                  Niezaleznie od zimy, sa dziewczyny ktore bardzo zle sie czuja w spodnicy, a co
                  dopiero miniowce.
                  • airebea Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 21:12
                    W szkole mojego syna dyrekcja w porozumieniu z rodzicami ustaliła już jakiś
                    czas temu ,że nasz mundurek to będzie kamizelka z logo szkoły ,ewentualnie plus
                    własna bluzka typu koszulowego z krawatem ,również z logo ,który mają wszystkie
                    dzieci /dostają przy pasowaniu na ucznia/ i jest wymagany do stroju galowego.
                    Zadnych ,spodni bluz t-shirtów itp.I myślę ,że jest to dobre mało "inwazyjne"
                    wyjście.
                    • nioma Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 21:51
                      a my zdecydowanie nie kupimy
                      najwyzej mlody bedzie mial naganne zachowanie
                      po raz pierwszy, wiec zda bo sie nie zdaje tylko wtedy kiedy dwa razy z rzedu
                      jest takie smile)
                      a na powaznie, sadze ze kazdy sad przyzna mi racje ze dziecka nie mozna karac
                      za rodzicow
                    • melmire Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 22:30
                      Pewnie z malo inwazyjne, tylko ze idea "konca rawii mody" i "konca szpanu"
                      gdzies znika. Bo mozna miec pod kamizelka ciuchy markowe albo z ciucholandu.
                      Zreszta jaki to model kamizelki, ze wejdzie i latem na t-shirt, i zima na gruby
                      sweter?
                      • airebea Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 22:37
                        Myślę że nie będzie problemu ,u nas w szkole ciepełko -w zimie nie chodzą po
                        szkole w grubych ciuchach- wszelkie ocieplacze zostają w szafce a dzieciaki
                        sa w t-shirtach lub cienkich bluzach.Co do rewii mody -nie wiem czy to było
                        naczelną intencją prawodawcy-myślę ,że głownie ogólne ujednolicenie stroju
                        uczniów.
                        • melmire Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 23:02
                          To po co wobec tego ujednolicac? Sobie a muzom? Jesli to ma byc tylko jakis
                          szkolny akcent, to czemu nie do wyboru krawat/apaszka/bandana?
                          • airebea Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 23:35
                            A o to to już trzeba zapytać prawodawcę.Myślę ,że kamizelki bardziej ujednolicą
                            niz np.bandana.Widać to np na komunii ,gdzie chłopcy maja rozmaite garnitury
                            a na tym alby -ujednolicenie jest ,co bardzo dobrze widać na zdjęciach /w
                            pozytywnym znaczeniu..Ani ja ani moje dziecko nie jesteśmy fanami mundurków,ale
                            nie będę protestować "dla zasady"-no chyba żeby iał nosić granatowy garniturek
                            z bistoru.Moim zdaniem kamizelki są OK nawet jeśli z upływem roku będą lądować
                            zrolowane w plecaku......
      • mim288 Re: Mundurki w szkolach 18.04.07, 17:24
        W Tunezji małe dziwczynki (nasza wczesna podstawówka) mają mundurki właśnie
        rózowe (w fornie różowych, dość obszernych kamizelek nakładanych na ubranie -
        najczęściej bluzę i jeansy). Starsze dziewczynki też mają takie kamizelki tyle
        że geranaatowe. Różowe kamizelki- mundurki u takich małych dziewcząt wyglądają
        nawet fajnie. Co nie zmienia faktu, że wielu polskim dzieciom bardziej niz
        mundurka potrzeba zakupu podręczników i pomocy szkolnych oraz śniadania i
        obiadu w szkole. Uczyc sie mozna skutecznie i z gołym brzuchem i w odlotowych
        ciuchach, ale bez ksiażki i bez sniadania/obiadu raczej i geniuszowi będzie
        trudno.Ale o efektywnym wyrównywaniu szans w zakresie zaopatrzenia w
        podręczniki i dożywianiu dzieci jakoś mowy nie ma, bo to trudniejsze i mniej
        spektakularne niz mundurki.
        • m_sl Re: Mundurki w szkolach 18.04.07, 22:15
          Ja też mundurka nie kupię. I nie dlatego, że mam coś przeciwko jednakowym
          strojom w szkołach. W ten sposób będę protestować przeciw sposobowi
          wprowadzenia mundurków do szkół.
          Jeśli państwo nie pozwala mi rozliczyć się wspólnie z dziećmi z podatku
          dochodowego, bo dziecko to nie obywatel, to nie może mnie zmusić do ponoszenia
          ponadstandardowych kosztów związanych z dzieckiem.
          Argument, że w wielu krajach europejskich wprowadzono mundurki nie jest dobrym
          argumentem, gdyż w tych właśnie krajach istnieje silna polityka prorodzinna.
          Polska jest JEDYNYM krajem europejskim bez takiej polityki. Jeśli więc chce
          mieć umundurowanych uczniów, proszę bardzo, niech budżet państwa takie mundurki
          uczniom zafunduje.
          Nawet jeśli moje dzieci będą miały obniżony stopień ze sprawowania za brak
          mundurka - trudno. Będziemy walczyć z systemem. A może w przyszłości okaże się,
          że młody zostanie kombatantem za walkę z reżimem smile
    • yzza Re: Mundurki w szkolach 12.04.07, 22:14
      ja sie nie dostosuje. nie zmusze mojego myslacego samodzielnie dziecka do
      zalozenia czegos, co beda nosic wszyscy. to zabija indywidualne poczucie
      estetyki - akurat dla mnie bardzo wazne. nie mowiac juz o spodnicy dla
      dziewczat - wiem, ze jej nie zalozy.
      ucze mojego dziecka poszanowania dla konstytucji i madrego prawa.dlatego nie
      zalozy mundurka, jesli sama nie bedzie chciala.

      a propos: czy ktos juz wymyslil jednakowe mundurki dla naszych
      parlamentarzystow lub prpacownikow ministrstwa edukacji??
      • malila Re: Mundurki w szkolach 13.04.07, 08:56
        yzza napisał:
        > a propos: czy ktos juz wymyslil jednakowe mundurki dla naszych
        > parlamentarzystow lub prpacownikow ministrstwa edukacji??

        Posłanka PiS-u Maria Nowak zaproponowała garsonki dla nauczycielekwink W celu
        kształtowania gustu uczniowskiegowink))
    • ela_tuptus jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 22:24
      czy gdzieś jest napisane jakie kary mogą byc zastosowane dla "opornych
      rodziców"?
      czy faktycznie można ukarac dziecko za to że rodzic nie kupi mundurka?
      i czy musi byc w statusie szkoły zapis sankcji za to?

      bez tzw. "polskiego pieniactwa" jak to ktos napisał. Po prostu z rozsądku.
      Dziewczyny wypisały juz mnóstwo argumentów przeciw mundurkom.

      nie mówiąc juz o tym, że faktycznie wolę sie dorzucic do autokaru na wycieczke
      niz do stylonowego stroju. poza tym od września będę miała 2 synów w
      podstawówce czyli podwójne wydatki.
      • verdana Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 22:35
        Jezeli rodzic nie kupi kapci czy stroju na wf - karane jest dziecko. Tak samo
        będzie karane za brak mundurka.
        • ela_tuptus Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 23:01
          u nas nie jest karanewink
          cwiczy w tym co ma i tyle.
          kare ponosi rodzic jak sie zrobi dziura smile
          • verdana Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 23:02
            A u nas jest. Nie wolno cwiczyc bez opowiedniego stroju i obuwia. Efekt
            długotrwalego braku - jedynka na semestr.
            • ela_tuptus Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 23:17
              strasznie mi to nie odpowiada. Panowie chodza do dobrej acz zwyklej szkoły w
              starszej dzielnicy Wawy (normalny rozkład spoleczeństwa). wiele osob ratuje sie
              jak sie da. czesc pomaga szkoła, inni rodzice....tyle ze ile jeszcze
              wytrzymamy...za chwile faktycznie bedziemy płacic tylko za to ze dzieci sa w
              szkole (ubrania, ksiązki, pomoce, mydło itp) na wyjscia w ciekawe miejsca juz
              nie bedziesad
              nie wspominajac o radosnej twórczosci w postaci kłotni na zebraniu Rady
              Rodziców szkoły. juz widze jak szybko zostanie wybrana 1 koncepcja stroju.

              A najgorsze w tym, ze znowu ktos zarobi bo dalismy sie (społeczeństwo) wpakowac
              w taki numer co zadnych + nie da i pewnie padnie po 1 lub 2 latach.
              szkoda naszej kasy sad((
              • melmire Kraje z obowiazkowymi mundurkami? 12.04.07, 23:21
                Poza Anglia(gdzie od lat sa skargi na cene mundurka) i krajami dosc biednymi,
                gdzie wg Unicefu sa przyczyna porzucania szkoly z powodow finansowych, gdzie
                jeszcze nosi sie mundurki we wszystkich szkolach?
                • mgla_jedwabna Re: Kraje z obowiazkowymi mundurkami? 14.04.07, 19:48
                  w Japonii- tam mundurek gimnazjalistki to kostium o zabarwieniu erotycznym. Te króciutkie spódniczki unoszone wiatrem tak, że majtki widać...
                  • melmire Re: Kraje z obowiazkowymi mundurkami? 15.04.07, 03:34
                    Tez ostatnio czytalam ze to nie we wszystkich szkolach, tylko ze kazda szkola
                    decyduje czy mundurek jest czy nie.
                    • mgla_jedwabna Re: Kraje z obowiazkowymi mundurkami? 15.04.07, 14:18
                      obowiązkowe są w szkołach państwowych. W prywatnych nie, ale te i tak najczęsciej mają swoje mundurki, traktując to jako sprawę prestiżową
                      • melmire Re: Kraje z obowiazkowymi mundurkami? 16.04.07, 02:15
                        Hihi, doczytalam z ciekawosci, mundurki dziewczyn sa wzorowane na mundurach
                        marynarki bodajze angielskiej, chlopcow na pruskich mundurach z jakiejstam epoki.
                        Dziewczyny MUSZA nosic spodniczki, nawet zima w regionach gdzie pada snieg.
                        Podobno w klasach jakos sobie radza, ogrzewanie wlaczone i przynosza sobie
                        kocyki do przykrywania nog (bazuje sie na wspomnieniech ucznia japonskiej szkoly).
                        Ponadto wszystko jest mundurem, takie same buty,skarpetki, dresy, ubrania
                        sportowe w zaleznosci od sportu, wszystko to kupowane w specjalnych sklepach za
                        ciezka kase.
                        • mgla_jedwabna Re: Kraje z obowiazkowymi mundurkami? 16.04.07, 12:30
                          takie same torby na ksiazki do szkoly z wyhaftowana nazwa szkoly, imieniem i nazwiskiem ucznia...tylko, że to jest bogate spoleczenstwo, ich na to stac a nas nie.
              • verdana Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 23:22
                Ja boję sie jeszcze jednego. Mundurki w malych, prywatnych szkołach - to co
                innego.
                Mundurki w szkolach -molochach to kompletna anonimowość uczniów, dopiero teraz
                zaczną sie wymuszenia, pobicia i kradzieże - bo jak dziecko rozpozna napastnika
                z innej klasy?
                Trzeba tez przygotowac się na to, ze nauczyciele będą o wiele dłużej uczyli sie
                imion naszych dzieci i slabiej je rozpoznawali. Anonimowość dzieci w szkolach,
                jedna z najwiekszych bolączek polskich szkół, jeszcze wzrośnie.
                W Wielkiej Brytanii są mundurki w szkołach. Fakt. Wielka Brytania zupelnie nie
                radzi sobie z przemocą w szkolach. Tez fakt.
                • ela_tuptus Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 12.04.07, 23:35
                  Verdana to co napisałas to dla mnie sprawa nr 1 przeciw mundurkom. nic tak do
                  mnie nie przemawia jak to i to od dawna. Bo reszta to oczywistosci smrod,
                  zniszczone sprane -biedne bogate itp. Zreszta Twoj argument zbija wszystkich
                  znanych mi zwolenników mundurków. Ludzie sie zaczynaja zastanawiac.

                  Ja po prostu zaczynam sie przygotowywac na najblizsze zebranie.
                  I stad moje pytanie o kary.
                  ps.
                  co do agresji. Mama mojej koleżanki-dyrektor podstawówki dostała upomnienie od
                  policjanta w obecnosci "małolata" i jego taty za ograniczanie praw
                  obywatelskich.
                  Co zrobiła Pani dyrektor?
                  zabrała mu klucze uwieszone na długim łancuchu, którym wywijał na przerwie na
                  korytarzu przeznaczonym dla klas I-III. powiedziała ze mu odda jak przyjdzie z
                  rodzicami. to przyszedł...
                  • scher Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 13.04.07, 09:48
                    ela_tuptus napisała:

                    > co do agresji. Mama mojej koleżanki-dyrektor podstawówki dostała upomnienie
                    > od policjanta w obecnosci "małolata" i jego taty za ograniczanie praw
                    > obywatelskich.
                    > Co zrobiła Pani dyrektor?
                    > zabrała mu klucze uwieszone na długim łancuchu, którym wywijał na przerwie na
                    > korytarzu przeznaczonym dla klas I-III. powiedziała ze mu odda jak przyjdzie
                    > z rodzicami. to przyszedł...

                    A czy policjant przeszedł wymagane testy psychiatryczne?
                • nilgau a jaka kara dla Wielkiego Gie? 12.04.07, 23:45
                  Obywatelskie nieposłuszeństwo (civil disobedience) - celowe działanie łamiące
                  konkretne przepisy prawne w imię przekonania, że owe przepisy rażąco naruszają
                  wartości istotne dla stosującego nieposłuszeństwo obywatelskie.

                • annaka Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 13.04.07, 08:11
                  Dokładnie tak myślę.
                  Nie wiem, do diaska, w jaki sposób mundurki mają pomóc polskiej szkole? Bo z
                  tłumaczeń Giertycha słyszę, że zmniejszą anonimowość, wprowadzą dyscyplinę itp,
                  itd. Jakim cudem? Jakaś pokrętna logika, zupełnie niepoparta faktami (słusznie
                  jest tu przywoływana Anglia i jej młodzież).
                  Zwolennicy mundurków, jakich znam, głownie mówią,że ukróci to rewię mody w
                  szkołach... Bzdura. Żeby tak było - wprowadzić trzeba identyczne buty, plecaki,
                  piórniki, spinki do włosów itp, itd... Zresztą - to raczej trzeba zacząć od
                  rodziców i zastanowić się dlaczego 13-letniej panience pozwalają kupić stringi,
                  biodrówki i załozyć to do szkoły.
                  • scher Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 13.04.07, 09:51
                    annaka napisała:

                    > Zresztą - to raczej trzeba zacząć od rodziców i zastanowić się dlaczego
                    > 13-letniej panience pozwalają kupić stringi, biodrówki i załozyć to do
                    > szkoły.

                    I ile jeszcze lat będziemy się tak "zastanawiać"?
                    • ursgmo Re: ciekawe kto na tym zarobi 13.04.07, 12:26
                      Ja nie mam nic przeciw mundurkom , ale uważam że ze strony technicznej jest to
                      niewykonalne . Znów ktoś ię na tym obłowi , zapewne jakaś pani K ( i ktoś kto
                      jej to zlecił ) , ta sama która szyje szmaty na komunnie za niemałą kasę ,
                      fatalnej jakości , kroju , materiału. Żeby nie było - nikomu nie żałuję , nie
                      mam też nic przeciw polskiej przedsiębiorczości , ale jeśli będzie to wyglądać
                      jak przy kommuniach w większości szkół , to dziękuję ! Sukienka komunijna mojej
                      córki to była porażka , źle krojona , sztuczna . A ja co miałam do
                      powiedzenia ? NIC
                      Gdyby mundurki miały sprzedawać sklepy sieciowe ( nie jeden , kilka ) jak w UK
                      to wielkie TAK dla mundurka , za szyte na zamówienie szkół NIE !
                    • annaka Re: jakie kary dla dzieci jakie dla rodziców 13.04.07, 12:38
                      No tak - najlepiej się nie zastanawiać, najlepiej w ogóle nie mysleć - bach -
                      walnąć ustawkę, zamknąć twarz rodzicom i dyrektorom szkół, bo i tak nie
                      wychowają porządnie.
                      Pozwalanie dzieciom chodzić do szkoły w nieodpowiednich ubraniach oznacza brak
                      rodzicielskiej troski i wpływu na dziecko. Żaden, najpiękniejszy mundurek nie
                      załatwi sprawy.
    • addria Re: Mundurki w szkolach 13.04.07, 14:08
      Jestem przeciwna odgórnym umundurowaniem moich dzieci. Argumenty dlaczego nie -
      już tu padły. Nie usłyszałam natomiast ani jednego rozsądnego argumentu -
      dlaczego tak. Jak zwykle zamiast wytrzeć plamę, to przykrywa się ją dywanem. A
      ona nadal tam jest, co gorsza, udając że jej nie widzimy, ona sobie tam
      przysycha i jeszcze bardziej przytwierdza się do podłoża. No, ale przecież
      państwo spełniło swoją rolę i rączki ma czyste.
      Jako dziecko chodziłam w obowiązkowym granatowym fartuszku. Niecierpiałam go z
      całego serca.
      • mynia_pynia Re: Mundurki w szkolach 19.04.07, 08:23
        Tez chodziłam do szkoły w fartuszku przez 1 i 2 klasę. W trzeciej już nie
        nosiłam i dostawałam często nagany.
        Na szczęście w czwartej klasie juz mundurki odeszły do lamusa wink
      • samson.miodek Re: Mundurki w szkolach 21.05.07, 01:42
        Ja ci odpowiem moje "za" za mundurkiem.JA sobie bardzo chwale.Ale...
        Moje dzieci chodza do normalnej szkoly, maja normalnego ministra i uwielbiaja
        swoja szkole i nauczycieli.Pomimo mundurkow od 3 lat nauczyciele znaja uczniow
        po imieniu, dzieci sie czuja dobrze w szkole.oczywiscie sa wyjatki, sa rozne
        scysje, sa rozrabiaki jak w kazdej szkole.W Polsce sa oczywiscie szkoly
        doskonale z doskonalymi nauczycielami, sa i takie ze omijac duzym lukiem.Moje
        za i dzieci tez sie do tego dopowiadaja bo sie pytalam - poczuwaja sie ze
        przynaleza do tej szkoly, na roznych spotkaniach z innymi szkolami dzieci sa
        dumne reprezentujac wlasna szkole.Na wycieczkach - dzieciarnia rozpoznawalna
        szybko bo po logo szkoly, nie ma problemu w co sie dziecko ma ubrac i nie ma
        jeczenia.Po szkole oczywiscie dziecko sie ubiera jak chce odpowiednio do
        sytuacji i swojego wieku.
        Jezeli chodzi o zroznicowanie na biedniejsze czy bogatsze dzieci to powiem tak -
        widze dzieci z tych bogatszych rodzin i dzieciak konczacy dzien w szkole
        wyglada jak jakis obwies - spotnie umazane blotem i trawa, poszargane, koszulka
        to samo.Nastepnego dnia mamusia nawet nie zainteresowala sie wygladem dziecka i
        dzieciak wyglada jak wyglada, tzn mundurek nie zmienil swojego wygladu od dnia
        poprzedniego.Ladnie wyglada tylko w poniedzialek.Ci biedniejsi nie wyrozniaja
        sie bo mundurek zostal dobrany tak ze koszulka polo moze byc kupiona w sklepie
        troszeczke tanszym i doszyta na to logo szkoly - nikt sie nie czepia.To samo ze
        spodniami/spodnicami/tunikami/skorts.Mundurek nie jest wymyslny i
        przekombinowany.Prosty.A to czy dziecko bedzie wygladalo jak obwies czy nie to
        zalezy od rodzicow, bo jak mowie nawet tym bogatym nie zalezy czy stroj jest
        czysty czy nie.Bardziej wlasnie tym biedniejszym.
        JA sobie mundurek chwale.Ale ze mna sie w tej sprawie konsultowano, nie
        zrobiono wszystkiego na hura i nie obchodzi mnie twoje zdanie.Rodzicow w szkole
        sie slucha, nie olewa i nie traktuje jako dopustu bozego.No i mamy ministra z
        glowa, a dokladnie pania minister.
    • apluzina Re: Mundurki w szkolach 20.04.07, 15:33
      Niestety juz troche późno na dyskusje nad sensownoscią mundurków. Nie możemy
      wymagac o szkół, by działały wbrew prawu (nawet jeśli wydaje się nam ono
      bzdurne) i szykowanie "dział" na najbliższe zebrania rodziców zupłenie nic nie da.
      Teraz rodzice powinni się zastanowić, co zrobić, by mundurki były dla nich jak
      najmniej kłopotliwe a dla dzieciaków do przełkniecia. Należy ściągnąć na ziemię
      dyrektórów, dla których mundurek to garnituru z koszulą, krawatem itd.
      W moim gimnazjum "mundurkiem" będzie bawełniana koszulka polo na dni cieplejsze
      i bawełniana bluza na dzień chłodniejszy. Dół dowolny. Obecnie odbywa się
      głosowanie wśród uczniów na temat koloru. Koszulki polo zamawiane hurtem
      kosztowac będą 7 zł, jeśli zaś rodzic wyrazi ochotę samodzielnego zakupu
      koszulki też nie będzie problemu.
      • yzza Re: Mundurki w szkolach 22.04.07, 15:07
        wbrew prawu????? a czytałaś, kochana, konstytucję RP???
        • scher Re: Mundurki w szkolach 22.04.07, 15:38
          yzza napisał:

          > a czytałaś, kochana, konstytucję RP???

          Ja czytałem. I?
        • apluzina Re: Mundurki w szkolach 22.04.07, 23:30
          yzza napisał:
          > wbrew prawu????? a czytałaś, kochana, konstytucję RP???

          Niestety nie leży w Twoich (ani dyrektorów szkół) kompetencjach ocenianie
          zgodności ustaw z konstytucją i dopóki niezgodność ta nie zostanie oficjalnie
          stwierdzona, szkoły mundurki wprowadzać będą.
          Nadal twierdzę, że szkoły i rodzice powinni podejść do tematu przede wszystkim
          ze zdrowym rozsądkiem - skoro ustawa jest, należy porozumieć się i postarać się,
          by sprawiła jak najmniej kłopotów każdej ze stron. Bunt, namawianie dziecka do
          łamania prawa szkolnego nic nie da (zwłaszcza, że często jest to bunt rodziców a
          nie samego dziecka).
          Najbardziej spokojna jestem o uczniów - jeśli mają coś do powiedzenia światu, to
          t-shirt, zwany szumnie mundurkiem, z pewnością im w tym przeszkadzać nie będzie.
          Może będzie to dla nich także przygotowanie do dorosłego życia, bo kto wie, czy
          Twoje dziecko, yzzo, nie zatrudni się w przyszłości np. w McDonaldsie lub innym
          miejscu, gdzie wymagany jest uniform? Wtedy też będziesz mówiła pracodawcy o
          ograniczeniu konstytucyjnych praw?

          • megan26 Re: Mundurki w szkolach 23.04.07, 09:39
            ja mam mieszane uczucia w stosunku do mundurków, ale np jeżeli dziecko w
            przyszłości bedzie pracowało np w Mc Donaldzie to będzie jego świadomy wybór ,
            świadomie podejmie decyzję co do tej pracy i od początku bedzie wiedziało że
            taki jednolity strój obowiązuje nikt go nie będzie zmuszał tak jak teraz chcą
            to zrobić w szkołach. A tak nawiasem mówiąc to we wszystkich firmach w których
            obowiązują jednolite stroje to praodawca za nie płaci a nie sam pracownik!!!
          • lila1974 Zatrudni się samo ... 20.05.07, 12:10
            Nikt mu nie będzie zatrudnienia zarzucał. Jesli zatrudni się w M'Donaldzie to
            znaczy, ze akceptuje uniform, tak?
    • andziasz1 Re: Mundurki w szkolach 23.04.07, 20:40
      jestem przerażona mam troje dzieci w wieku 13,8 i 7 lat nie wyobrażam sobie aby
      moje dzieci mogły chodzic w jednym mundurku przez 5 dni suszenie w okresie
      zimowym przez jedną noc jest niewykonalne a nie chciałabym kupować 6 mundurków
      nie wspominając że dzieci rosną i mundurek wystarczy na około pół roku
    • rihanna_15 Nie,nie,nie!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 10:18
      Nigdy nie zgodzę się na Mundurki...Może i źle myślę ale wolę kupić Mojej
      Nastoletniej Córce jakiś ciuch niż nudny mundurek..Ada ma swój styl,ubiera sie
      jak chce(no prawie jak chcewink),powiedziala a raczej oznajmiła że w życiu nie
      chce być taka ubrana jak reszta jej koleżanek...Pozatym nie narzekamy na brak
      pieniędzy,Ada ma ładne ciuchy...Pozatym jest XXI wiek!!!Bedzie szaro w
      szkołach!!!Moja Córka a zapewna także inne dzieci nie bedę chcialy sie chetnie
      uczyc w szkole gdzie panuje szarość i wszystko jest to samo....Ja sie nie
      zgodzę na Mundurek,choćby nie wiem co!!!!!!!!!
      • megan26 Re: Nie,nie,nie!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 11:33
        i zapewne powstaną problemy bo dzieciaki niechetnie będą chodziły do szkoły a
        przecież szkoła powinna być miejscem do którego chetnie się chodzi, taki
        przymus jak mundurek napewno nie odbije się dobrze na dzieciakach, ja proponuje
        poprostu zapisanie w statusie szkoły wzmianki o odpowiednim stroju bez rzadnych
        gołych pępków itp bez tego co razi i oczywiście przestrzeganie kategoryczne
        tego zaróno przez nauczycieli rodziców jak i uczniów
      • scher Re: Nie,nie,nie!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 11:47
        rihanna_15 napisała:

        A czemu "mundurek" i "moja nastoletnia córka" piszesz z wielkiej litery?
    • sara2103 Re: Mundurki w szkolach 30.04.07, 22:51
      To jest poprostu chore. Jak w takich szkołach klonów ma rozwijać się osobowość?
      Sama chodziłam w fartuszku i wiem jak to wygląda. Nie kupuję jakichś super extra
      cichów, ale nie mogę kazać córce w 11 lat założyć coś w czym będzie wyglądała
      jak wypłoch.
    • echna Re: Mundurki w szkolach 04.05.07, 11:18
      Przyznaję, że ja byłam nawet zwolenniczką mundurków, ale miałam o nich nieco
      inne wyobrażenie. To co zobaczyłam na zebraniu, co miało być mundurkiem i za
      taką cenę strasznie mnie zniechęciło. Była to zwykła kamizelka, na zamek
      błyskawiczny, w kolorze tak intensywnie niebiesko-granatowym, wręcz szafirowym,
      że patrząc na jeden mundurek oczy mnie bolały, a co dopiero gdy cała klasa w
      takie świństwo będzie ubrana. Tragedia, nie da się przy czymś takim skupić. A
      cena tego czegoś 37 zł za kawałeczek materiału, z którego nawet ja, nie szyjąca
      potrafiłabym zrobić taki "mundurek" ciekawe ile osób si.ę na tym wzbogaci. Bo
      podobno przetarg już ktoś wygrał.
      • megan26 Re: Mundurki w szkolach 08.05.07, 09:49
        u nas najpierw miały być kamizelki ale wczoraj usłyszałam że dla dziewczynek
        podobno mają być fartuszki krzyżaczki!! chyba to jest najlepsze rozwiązanie
        niedrogo i zapewne niedługo umrą smiercią naturalną tak jak to było za moich
        czasów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka