Dodaj do ulubionych

Krzywy zgrys.

17.07.07, 15:09
Drogie mamy!Wczoraj napisalam błagalną notkę na forum smyka, niesety narazie
nikt mi nie odpisal a sprawa jest pilna, tak że proszę was o pomocsmile
Chodzi mi o decyzje dotyczącą wyrwania zębów mojej córki. Agata(9lat) ma za
duże zęby w porównaniu do wielkości szczęki. Sprawa jest na tyle poważna, że
boje się podejmować decyzję bez konsultacji- może któraś z was była w podobnej
sytuacji i może mi pomóc.Już kilku ortodontów oceniłoo że konieczne jest
wyrwanie zębów (od4 do 8), w przeciwnym razie konsekwencją będzie starcie
zębów itd.( O wszystkim dokladnie pisalam na Smyku). Z drugiej strony licze na
o, że buzia jej jeszcze urośnie a zębów wyrwanych nie wstawimy.
Prosze pomóżcie! A może macie jakiegoś sprawdzonego ortodontę?
Dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ssikorkaa Re: Krzywy zgryz 17.07.07, 15:12
      Przepraszam bardzo, przez przypadek pomyliłam 's' z 'z' w temacie.
    • roseanne Re: Krzywy zgrys. 17.07.07, 15:14
      bylam troche starsza, kolo 15 urodzin, gdy dentystka mi powiedziala ze mam " za
      duzo zebow"
      usunieto mi 8 na gorze z jednej strony i na dole po drugiej - zeby sie same
      poprzesuwaly i pozostale szpary sa mniejsze niz pojedynczy zab

      czemu az tyle ma byc wyrwanych?
      • ssikorkaa Re: Krzywy zgryz. 17.07.07, 15:34
        Agata nie ma już miejsca na 7, nie mówiąc o 8. Trzech ortodontów zaleciło
        usunięcie wszystkich 4 i piątek, inny powiedział, że wystarczy wyrwać 4 z góry i
        piątki z dołu, jeszcze inny powiedział, że ewentualnie można czekać 3lata i
        dopiero potem usunąć ósemki (operacyjne wyjmowanie z dziąseł) ale jednocześnie
        zaznaczył że istnieje możliwość ztarcia zębów( krzywy zgryz) i poluzowania
        korzeni w siekaczach-wynikające z naporu wywieranego przez trzonowce.
        Oczywiście tak czy inaczej musi mieć stały aparat na co najmniej 2lata.
        Mi już nawet nie chodzi o strone estetyczną, ale wszystkie ewentualności i
        komplikacje od str medycznej załamały mnie. Jestem przerażona, zwłaszcza że ani
        Ja ani mąż nigdy nie mieliśmy takich problemów
        • ma.pi Re: Krzywy zgryz. 17.07.07, 16:16
          Wiesz mialam w swoim zyciu troche do czynienia z ortodontami i jakies takie
          dziwne mi sie wydaje to co piszesz.

          Dziecko ma dopiero 9 lat, a wiec jeszcze nie wszystkie mleczne zeby jej wypadly
          i ona ciagle rosnie.

          Co do wyrywania zebow to czasami sie to robi w celu zrobienia miejsca, ale
          pierwsze slysze o takiej ilisci. Ja osobiscie bym sie wstrzymala, do momentu az
          wszstkie mleczne wypadna i stale wyrosna. Tak czy inaczej czeka ja aparat, to
          te troche czasu nie zrobi wielkiej roznicy.

          I w zyciu nie zgodzilabym sie na rwanie piatek. Czworki OK, a jak dalej malo
          miejsca to osemki.

          I tymi mozliwosciami ktorymi cie strasza tez bym sie tak nie stresowala. Bo to
          tylko mozliwosci, a nie pewnik.

          A ortodonci lubia duzo i "madrze" gadac coby klient byl skolowany, bo przeciez
          na tym niezla kase wyciagaja.

          A co na temat tego wszystkiego mowi Twoja zwykla dentystka. Oni tez maja jaks
          tam wiedze na temat ortodoncji, a za to nie maja w tym interesu. I byc moze Cie
          uspokoi, ze ten rok czy dwa jak poczekasz z decyzja to wielkich szkod to nie
          przyniesie.

          Pozdr.
    • agnieszka_azj Re: Krzywy zgrys. 17.07.07, 17:14
      ssikorkaa napisała:

      Agata(9lat) ma za
      > duże zęby w porównaniu do wielkości szczęki. Sprawa jest na tyle poważna, że
      > boje się podejmować decyzję bez konsultacji- może któraś z was była w podobnej
      > sytuacji i może mi pomóc.Już kilku ortodontów oceniłoo że konieczne jest
      > wyrwanie zębów (od4 do 8)

      - ale przecież nie wszytkich trzonowców ???

      Ja miałam podobną sytuację, ale nie było mowy o takiej ilości !!! Najpierw
      nosiłam aparat i próbowano mi rozepchnąć zgryz, żeby zęby się zmieściły. Potem
      usunięto JEDNĄ CZWÓRKĘ i to wystarczyło - miałam wtedy 11 lat.
      Ósemki pojawiły się dopiero, kiedy byłam na studiach. Nie było miejsca na nie i
      musiały zostać wydłutowane.

      Gdzie mieszkasz ? Myslę, że warto byłoby skonsultować się z ortodontą
      pracującym na Akademii Medycznej.
      • ssikorkaa Re: Krzywy zgryz 18.07.07, 11:59
        Chyba źle mnie zrozumiałaś. Nie chcą wyrywać wszystkich trzonowców, tylko po dwa
        zęby z każdej strony (to jedna z opinii, na którą się na pewno nie zgodzę).
        Pytam was, bo dla mnie jest to nie tyle dziwne co przerażające. To moje dziecko
        i nie zamierzam wyrywać jej ośmiu zdrowych zębów. Agata ma problemy w zasadzie
        od 6 roku życia. W pierwszej klasie musieliśmy jej wyrwać mleczne dwójki i
        trójki, ponieważ stale zęby zaczęły się wyżynać pod kątem (do str wewnętrznej).
        Jestem z warszawy i byłam już u wielu ortodontów i każdego podejrzewam o to że
        kieruje się zarobkiem. Nie wiem co mam robić,dlatego szukam też w śród matek-
        forumowiczek sprawdzonego lekarza. Dziękuje wam za wszystkie posty
        • agnieszka_azj Re: Krzywy zgryz 18.07.07, 12:20
          Rzeczywiście źle zrozumiałam - zauważyłam to już po napisaniu tego postu.

          Tak jak pisałam - w moim przypadku wystarczyło usunięcie jednej górnej czwórki.
          Zgryz mam prosty, zęby nie stłoczone, ale nie ma szpary w miejscu tej czwórki.
          Sprawa ósemek pojawiła się, kedy byłam już dorosła.

          W tym samym czasie, moja koleżanka leczona była na AM w Gdańsku, gdzie
          obowiązywała szkoła rozpychania aparatami, żeby wszystkie zęby się zmieściły.
          Ma wszystkie zęby, ale wygląda... nieszczególnie sad

          Odezwij się do mnie na skrzynkę "gazetową" - mogę Ci podać namiary na
          sprawdzoną panią doktor, ale przyjmuje na Gocławiu. Musze tylko sprawdzić - czy
          jeszcze tam pracuje.
      • ole-handra Re: Krzywy zgryz. 18.07.07, 13:55
        Opisujesz dokladnie moj przypadek. no moze ja nie byłam w aż tak dramatycznym
        polozeniu,ale najgorszymi historiami mnie straszyli. W wieku 12 lat chcieli mi
        wyrwać 8 zebow ( i to kilku lekarzy) moja mama sie nie zgodzila na to, wolala
        poczekac az mi szczeka urosnie. W wieku 16lat mialam juz wszystkie osemki- zeby
        na gorze byly w miare(jedynie kly byly nie do przyjecia, na dole natomiast
        prawdziwy sajgon). Poznalam przez znajomych świetna ortodontke. w drugiej czy
        trzeciej klasie liceum zalozyli mi aparat. Na poczatku walczyla żeby poupychac
        te zeby bez wyrywania(rozpychając szczeke), ale po pol roku okazalo sie ze nie
        da rady. 3lata nosilam aparat, nie mam na gorze 4, na dole piątek-ale zgryz
        idealny. 4zeby to tez duzo, ale przynajmniej o polowe mniej. Jak chcesz to ja
        tez moge dac ci do niej kontakt( przez najblizsze 3lata musze do niejchodzic na
        wizyty, bo od tylu mam zalozony drut(chyba sie nazywa retencyjny?)utzrymujacy
        ustawienie, zeby zeby sie nie rozeszly.
        pozdrawiam
        • verdana Re: Krzywy zgryz. 18.07.07, 14:43
          Przede wszystkim nie zawsze ludziom rosną ósemki - ja mam tylko jedną, moj
          ojciec wcale. Dłutowanie ich w wieku 9 lat to skrajny absurd.
          Po drugie chyba lepiej mieć krzywe zęby, niż ich nie mieć. Usunięcie 8 zdrowych
          zębow to IMO okaleczenie dziecka w imie źle pojętej estetyki. Wystarczy potem
          konieczność usunięcia 1-2 chorych żebow, a dziecko będzie skazane na sztuczną
          szczekę.
          Ja bym zaczekala, co będzie, jak zeby zaczną wyrastac, a nie profilaktycznie
          robila dziecku krzywdę... Zapytaj może dentysty - nie ortodonty! Wielokrotnie
          zauwazyłam, ze oni maja zdrowsze podejście do sytuacji. Mojemu synowi kazano
          nosic aparat, bo za wcześnie wychodzily mu zęby i ortodonta tez orzekl, ze będa
          krzywe. Dentystka stanowczo radziła czekać. Wyszły wszystkie i sa proste -
          jakoś się zmiesciły.
          • annakate Re: Krzywy zgryz. 18.07.07, 21:07
            Po pierwsze to zrobic jej zdjęcie pantomograficzne ( czyli panoramiczne) - od
            razu będzie wiadomo, czy ma zawiązki ósemek. Jezeli ortodotna, do ktorego masz
            zaufanie powie, żeby usuwać - to nie czekaj za długo, bo im dzieciak starszy,
            tym gorzej zęby sie przesuwają. Ja miałam usuwane za późno - w 16 rż i efekt nie
            jest do końca taki, jak powinien. A poza tym nikt nie uprzedził mnie(bo juz
            wtedy swój rozum przecie miałam) ani rodziców, że zbyt ścieśnione zęby to
            problem nie tylko estetyczny. Trudno je dokładnie domyć (teraz jest łatwiej
            elektryczną szczoteczką)więc dużo łatwiej o próchnicę a poza tym katasrofalnie
            popękało mi szkliwo i zęby mi sie kruszą jak cukier, a poza tym nie ma teraz
            mowy o założeniu aparatu stałego, bo nie wytrzymaja takich naprężeń.
    • weronika.porebska Re: Krzywy zgrys. 23.07.07, 13:46
      RATUNKU!! Nie zaczynam nowego wątku, bo problem mam zblizony. Moj syn ma teraz
      13lat. Chodzimy po ortodontach na konsultacje, ale do tej poy żadna z diagnoz
      się nie pokrywała z drugą. Też mi proponowali usuniecie 4 zębów(Ci lekarze to
      naprawde już totalnie ogłupieli), to odpada. No ale ostatnio dostałam propozycję
      załozenia aparatu od wewnątrz, który miałby rozpchnąć Andrzejowi szczękę.
      Następnym krokiem byłoby wydłutowanie ósemek- ale to za około 2lata. Co o tym
      sądzicie? Któraś z was słyszała o tej metodzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka