Dodaj do ulubionych

nadopiekuńcze mamy

17.10.07, 21:29
Przeczytałam kiedyś takie stwierdzenie,że niektóre matki
podświadomie starają się stać niezastąpione w życiu dziecka.Nie uczą
je sprzątania,robią kanapeczki dryblasom,prasują ubrania
dorastającym pannom - bo tak cię kocham.A naprawdę chodzi o to - nie
możesz funkcjonować beze mnie.
Coś w tym jest- ja niedawno gościłam na wakacjach między innymi
dwóch nastolatków,synów kuzynki.Ponieważ dzieci była dziesiątka,od
razu zrobiliśmy grafik dyżurów przy stole.Brudne rzeczy znosili do
pralni,na plaże każdy zabierał swój ręcznik i kąpielówki itp.Obiady
robiłam ja,śniadania i kolacje samodzielnie - zwykle było im tak
wesoło,że godzinami siedzieli przy stole i zajadali jak młode
orki.Synowie kuzynki nie mieli problemów samoobsługowych.
Po tygodniu przyjeżdża kuzynka po dzieci - przy stole robi im
kanapeczki,słodzi herbatę,nosi za nimi plecak z kąpielówkami,wyciera
na plaży o głowę wyższego chłopa ręcznikiem,pomaga trzynastolatkowi
sznurować adidasy.Mnie skrytykowała,że nie gnam rano po bułki i każę
dzieciom sprzątać ze stołu.
Zdębiałam,ale przemilczałam.Nawet w kompleks wpadłam, że może leniwa
i wyrodna jestem.No ale chłopaki przy każdym telefonie pytają,czy w
przyszłym roku mogą przyjechać.
Obserwuj wątek
    • samson.miodek Re: nadopiekuńcze mamy 17.10.07, 23:24
      NIestety sa takie egzemplarze.Ja sie ciesze ze do takich nie
      naleze.Co nie oznacza ze swoich dzieci nie kocham.
    • chalsia Re: nadopiekuńcze mamy 18.10.07, 00:27
      > Przeczytałam kiedyś takie stwierdzenie,że niektóre matki
      > podświadomie starają się stać niezastąpione w życiu dziecka.Nie
      uczą
      > je sprzątania,robią kanapeczki dryblasom,prasują ubrania
      > dorastającym pannom - bo tak cię kocham.A naprawdę chodzi o to -
      nie
      > możesz funkcjonować beze mnie.

      czasami taka sytuacja powstaje z lenistwa tzn. matce wygodniej i
      latwiej jest szybko obsłuzyć małe dziecko zamiast uczyc, czekać
      długo, poprawiać, dosprzatywać itp. No jak się tak pierwsze kilka
      lat pociągnie to juz to może wejśc w nawyk - u obu stron.
      Moja mama tak ma - a ja już wybitnie dorosła i samodzielna jestem smile
      _
    • lila1974 Re: nadopiekuńcze mamy 18.10.07, 00:47
      Nie lubie, gdy sie mamy zbytnio trzesa nad dziecmi. To jest
      niezdrowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka