31.12.07, 17:02
Co robicie( robiłyście) w sylwestra? my w domu z dwójką w domu a
Nikodem pojechał do teściowej. Przychodzi do nas mój brat z żoną
który też ma 3 dzieci w tym jedno w wieku Wiktora. Dzieci zostawia
w domu- spotykamy się po ich uśpieniu. Kupiliśmy kilka zestawów
fajerwerków i tyle.Pewnie w przyszłym roku gdzieś się wybierzemy.
Obserwuj wątek
    • dp12 Re: Sylwester 01.01.08, 20:38
      my również spędziliśmy Sylwestra spokojnie całą nasza czwórką w domku. Patryczka był to pierwszy Sylwester, przespał go do 3, obudził sie na cycusia dopiero wtedy, na szczeście bo tak się bałam, że przestaszy sie huku petard i bedzie straszny płacz.
      Były tańce, filmy drinki i życzenia noworoczne. Dominika poszła spać o 1.
      • maminekb Re: Sylwester 01.01.08, 23:12
        My ze względu na maleństwo brzuszkowe też w domu. Ale Mała miała
        gościa i pokój pełen balonów. Potańczyła i poszalała z kawalerem 6
        letnim synkiem kolegi.
        Była bardzo zadowolona wink o 24 wyszliśmy postrzelać i popatrzeć na
        innych. Niestety ja już ledwo zipię boli mnie wszytsko.
        Życzę Wam wszytskim wszystkiego najlepszego w 2008 Roku!!!!!!!!
        • mon-i-ka Re: Sylwester 02.01.08, 18:55
          maminekb - jednak dzidzia nie zdecydowała się opuścic brzuszka
          wcześniej? Niech rośnie zdrowo... ono wie kiedy będzie najlepsza
          pora na narodziny. Trzymam kciuki!

          A co do sylwestra - domowa imprezka ze znajomymi (u nas).
          • maminekb Re: Sylwester 02.01.08, 20:44
            Spędziłam Święta w szpitalu ale powstrzymano akcję. Teraz
            pewnie przenoszę smile))
            A Ty jak się czujesz?
            • raczek1984 Re: Sylwester 03.01.08, 11:38
              Witajciesmile My też spędziliśmy noc sylwestrową w domu,ale było miło i
              zabawniesmile
            • mon-i-ka do maminekb 03.01.08, 16:47
              powstrzymano akcje? a dlaczego jeśli można spytac? najgorsze teraz
              to będzie to czekanie...czy to może dzisiaj...a może jutro...

              Ja ostatnio czuję się lepiej, mdłości znikają i senna tez juz nie
              jestem w ciągu dnia. Niestety nadal czekam na pierwsze usg (16.I)-
              tak to tutaj wygląda. Od położnej dostałam skierowanie na badanie
              krwi i idę je wykonać po niedzieli. Oni uważają że jeżeli nie ma
              plamień to nie ma potrzeby wykonywac jakichkolwiek dodatkowych
              badań sad No zobaczymy....
              Pozdrawiam cię cieplutko,
              • kobieta_1979 Zdrówka wszystkim "kangurkom " ;o) 06.01.08, 11:12
                Powiem wam w tajemnicy, że jestem w trakcie starań o dzidziusia...
                ale ciiiiii bo się wyda, mam 60% szans na "pomyślne" donoszenie...
                trochę mało, ale kto nie ryzykuje ten nic nie ma jak poniosę klęskę
                to juz dam sobie spokój... ale mam cicha nadzieję, że bedzie
                wszystko w poorządku
                pozdrowionka
                • heca7 Re: Zdrówka wszystkim "kangurkom " ;o) 06.01.08, 19:05
                  To ja trzymam kciuki, ale po cichuwink Pozytywne myślenie też ma
                  znaczenie.
                  • mon-i-ka Re: Zdrówka wszystkim "kangurkom " ;o) 07.01.08, 23:08
                    60% to calkiem sporo - będzie dobrze. Trzymam kciuki (tak po
                    cichuuuu)
                    Swoją drogą, całkiem nieźle ten "sylwestrowy" wątek się nam rozwija
                    hihihi.
                    pozdrawiam serdecznie,
                    • maminekb Re: Zdrówka wszystkim "kangurkom " ;o) 08.01.08, 11:30
                      MMmm Kobieto smile))) będzie dobrze tylko dbaj i badaj siebie.
              • maminekb Re: do maminekb 08.01.08, 11:27
                Powstrzymano akcję bo nie skończył się 37 tc. Wyobrażasz to sobie?
                Mała z wagą 3200 ocena usg szpitalnego : dziecko donoszone.
                A ordynator patalogii stwierdził że usg może się mylić mam 3 dni do
                końca 37 tc i zlecił środki rozkurczowe przez 3 dni.
                Do 16 już tuż tuż .... smile)
                plamienie nie zawsze szybko wystąpi. ech ale czytałam sporo o
                podejści w UK i wcale nie zazdroszczę tam przechodzonej ciaży.
                Chociaż w RP na państwówce to pewnie dramat totalny smile
                Ja do TP mam już tuż tuż pewnie tak mnie wtedy nafaszerowali tymi
                kroplówkami że teraz przenoszę hihihi.
    • kasiaijulia Re: Sylwester 10.01.08, 00:24
      my sylwestra spedziliśmy u znajomych oczywiscie z dziecmi. W sumie
      było 8 osób. Było fajnie , dziewczynki wytrzymały do 1-ej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka