IP: 213.17.162.* 24.08.03, 15:35
Dziewczyny, mam pytanko - jak gotujecie swoim dzieciom zupki? Czym je
przyprawiacie - sol, pieprz, ziola, vegeta, kostki rosolowe?
Pytam dlatego, ze do tej pory gotowalam oddzielnie zupki dla synka, takie
troche "bezplciowe", jedynie z dodatkiem pieprzu, soli czosnkowej, natki
pietruszki, itp. My z kolei jedlismy zupy na vegetach lub kostach (+inne
ziola). Ale teraz chcialabym wprowadzic gotowanie w jednym garnku, a wiem, ze
vegeta czy kostki maluchom nie sluza? Wiec jak?
Aaa, i jakie miesa dzieciom podajecie?
Czekam na info.
CZESC!
Obserwuj wątek
    • Gość: jklk Re: gotowanie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 23:36
      A jak duży jest już Twój synek?
      Ja nie gotowałam dla córki odzielnych zup - jadła ze słoiczków, a potem powoli
      zaczynała to samo co my. Ale nie wiem, czy robiłam dobrze - pewnie nie jestem
      wzorcem matki. Sama już nie pamiętam, kiedy zaczęłam jej dawać powoli zwykłe
      jedzenie - jak miała gdzieś 1,5 roku chyba. Teraz ma 2 lata 8 miesięcy i jada
      wiele normalnych rzeczy, chociaż wiele jej nie smakuje i nie chce jeść.
      • Gość: paula Re: gotowanie IP: 213.17.162.* 24.08.03, 23:40
        Bartek ma 2,5 roku.
        Interesuje mnie Wasza opinia o tzw. wzmaczniaczach smaku, dodajecie?
        CZESC!
        • Gość: Wicio Re: gotowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 01:43
          Wzmacniacze smaku, np. monoglutaminian sodu i wszelkie inne substancje barwiąco-zapachowe nie są raczej zbyt zdrowe. Ja ograniczam je u siebie, co dopiero mówić o dziecku. Rosół z kostki jadam rzadko, w wyjątkowych przypadkach. Czasem najwyżej wrzucę 1 kostkę na gar wywaru z warzyw (a nie na pól litra jak podaje producent). Przyzwyczaiłem się już do nieco mniej wyrazistego smaku wielu potraw.
          • Gość: ika Re: gotowanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 21:23
            bulion wegetarianski! - sloik kosztuje ze 3 zlote, do nabycia w sklepach ze
            zdrowa zywnoscia. dziala jak kostka, ale na eko-warzywkach podobo. I hope smile))
            stosuje z przyjemnoscia.
    • ariana1 Re: gotowanie 25.08.03, 13:48
      Ja już dawno nie gotuję oddzielnie. Mniej więcej od 1,5 roku córka je
      z "naszego gara". Są to głównie zupy , bo smażonych rzeczy jej nie podaję. A
      zupy i sosy przygotowuję właśnie na bazie kostek bulionowych, tylko daję więcej
      wody na jedna kostkę , tak jak poprzedni forumowicz. Z mięsa mielonego robię
      klopsy, gotuję je i zamrażam. Codziennie wyjmuję sobie po jednym i rozmrażam w
      mikrofali. W ten sposób nie muszę się ciągle bawić z kotletami. Kupuję
      najczęściej cielęcinę , czasami drobiowe.Przygotowuję tak jak na zwykłe zrazy ,
      tzn. z jajkiem, z bułką i z przyprawami( np. tymianek daje ładny zapach i
      smak).
    • Gość: anma Re: gotowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 14:09
      Ja zaczęłam przechodzić na "zwykłe" jedzenie dla synka kiedy ukończył rok. Nie
      bardzo chciał jadac zupki gotowane w domu bo był przyzwyczajony do
      słoiczkowych. Ale nigdy, do dzisiaj (a ma 4 lata) nie gotuję na kostkach
      rosołowych. Nawet kiedy gotowałam tylko dla nas dorosłych. Zawsze nagotowuję
      na kawałku mięsa, lub np. na kostce od schabu, ktora mi została od kotletów. Z
      przypraw syntetycznych używam jedynie Maggi w płynie i to w niewielkich
      ilosciach, tak do dosmaczenia. Poza tym normalnie pieprz ziołowy, czarny ale
      niewiele, tymianek, świeża pietruszka zielona, koperek, sól od lat tylko
      niskosodowa (taka w plastikowych pojemniczkach w kształcie walca). Teraz synek
      jada prawie wszystko, oczywiscie to co lubi. Ale z mięs najchętniej kurczaka
      (filet jako "schabowy") albo polędwiczki wieprzowe. Ale on w ogole ciężki do
      jedzenia mięsa....
      • Gość: paula Re: gotowanie IP: 213.17.162.* 25.08.03, 18:55
        dziekismile
        Ja tez zupy gotuje na miesie, tyle ze dla nas (szczegolnie dla
        meza) "dosmaczam", czego wolalabym uniknac w zupach synka.
        A jaki jest Wasz stosunek do kurczakow? ja czasami daje Bartkowi kurczaki, ale
        moja mama panikuje, ze to brojlery, hormony i nie wiadomo co jeszcze i zebym
        jej wnuka nie trulasmile. Troche racji ma.
        Pozdrawiam
        CZESC!
        • Gość: anma Re: gotowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 19:11
          Trochę racji Twoja mama na pewno ma, ale jak we wszystkim trzeba zachować po
          prostu umiar i zdrowy rozsądek. Dziecko mieso jesc powinno, wiec daję czasem
          kurczaka, czasem indyka, czasem wieprzowinę (wspomniane polędwiczki). Kurczaki
          na pewno nie są zbyt zdrowe, ale jak jest z innym mięsem? Pewnie podobnie
          tylko się o tym mniej mówi. Bardziej martwią mnie wedliny, do ktorych dodawane
          jest Bóg wie co...kupa przeciwutleniaczy, wzmacniaczy smaków i zapachów, itd.
    • ariana1 Re: gotowanie 25.08.03, 22:42
      Czyli "wzorcem matki" w świetle tych kostek bulionowych ,niestety nie jestem ,
      jak ktoś powyżej napisał. Takie zupy są wg mnie lżejsze tzn. mniej tłuste , ale
      to oczywiście subiektywne zdanie.
    • sdomitrz Re: gotowanie 25.08.03, 23:20
      Kostek rosołowych, weget i td. prawie nie używam - tylko czasem wyjątkowo
      dodam do smaku troszeczkę. Z mięs podaję synkowi drób, przeważnie indyka i
      kurczaka, wieprzowinę chudą i wędzliny.
      Natomiast jeśli chodzi o przyprawy z różnymi glutaminianami sodu i t.d.,
      staram się tego dawać jak najmniej - po co się truć chemią, a tym bardziej
      ryzykować zdrowiem dziecka - przecież jest dużo naturalnych "polepszaczy"
      smaku - czosnek, papryka, liść laurowy - starczy otworzyć księgi mam i babć.
      Trochę fantazji! I takie zupki na pewno nie będą bezpłciowe smile
    • insomnia1 Re: gotowanie 26.08.03, 12:24
      Moja córcia odkąd skończyła rok zaczęła jeść z naszego garnka. Ja używam
      wszystkich przypraw, soli jodowanej, pieprzu, oregano, majeranku, tymianku,
      czosnku itp. także wegety i kostek. Kiedy mała miała rok i 3 miesiące
      spróbowała każdej wigilijnej potrawy, co było dla mnie szokiem, bo starsza do
      dzisiaj nie lubi żadnych takich wyrazistych smaków. I to nie tylko spróbowała,
      ale zajadała się ze smakiem potrawami typu: zupa grzybowa, pierogi z kapustą i
      grzybami (ostre były!!!)itp. To było niesamowite. Dla porównania starsza ledwo
      co skubnęła makaron z makiem, reszty nie chciała tknąć.
    • Gość: Iza2 Re: gotowanie IP: *.k.mcnet.pl 28.08.03, 10:28
      Zupę gotuje się z warzyw - i to jak najkrócej, mogą być
      mrożone. Do smaku dodaje się zioła i oliwę z oliwek.
      Żadnych kości i kostek bulionowych. Makabra! Poczytajcie
      sobie trochę o kuchni śródziemnomorkiej, a wyjdzie to na
      zdrowie zarówno wam, jak i waszym dzieciom. A przy okazji
      polecam zbadać sobie poziom cholesterolu!
      • Gość: anma Re: gotowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 10:34
        Kostek bulionowych nie używam zadnych, bo to faktycznie sama chemia. Ale zupę
        gotuję na mięsie (oczywiscie jest to mały kawałek) lub na kostce od schabu na
        ktorej tez jest trochę mięsa (które potem drobno posiekane dodaję do zupki
        dziecka). Robię tak i robić będę bez żadnych absolutnie wyrzutów sumieniasmile
        Moje dziecko nie chce jesc mięsa prawie w ogóle. Nie uważam ze musi je jeść
        codziennie ale w ogóle musi. I wolę zeby zjadło mięsko gotowane posiekane
        drobno w zupie (bo tylko tak udaje się przemycić) niż żeby jadło wędliny,
        które zresztą i tak jada niechętnie. Najchętniej je kotlety panierowane i
        smażone ale te z kolei ja niechętnie mu podajęsmile A jeśli chodzi o cholesterol
        w nasej rodzinie to dziękuję, wszystko w porządkusmile)
        • Gość: paula Re: gotowanie IP: 213.17.162.* 28.08.03, 11:43
          Cholesterol u nas w porzadkusmile i pozostale wyniki badan tez nienajgorszesmile))
          A oliwe tez dodaje do zupki
          Pozdrawiamsmile
    • Gość: marghe_72 Re: gotowanie IP: *.acn.pl 03.09.03, 21:35
      Ogolnie rzecz biorąc staram sie unikac chemii, zarówno w daniach dla córki jak
      i dla dorosłych. Co nie oznacza, że nigdy nie zdarzyło mi sie nie zastosowac
      kostki rosołowej.
      Zupy gotuje na mięsie, jesli mięsa akurat nie mam pod koniec gotowania dodaję
      maslo, serek topiony lub oliwe z oliwek.
      M.
    • ariana1 a tak na marginesie... 03.09.03, 21:43
      Czytałyście kiedyś skład tradycyjnej przyprawy do zup Maggi? Substancje
      wzmacniające i obowiązkowe E. Może nie chemia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka