Mam dosyc! Mamusie narzekaja na nianie, zawsze cos im nie pasuje, a same nie
sa uczciwe.Na poczatku, gdy zaczelam opiekowac sie dzieckiem obiecali mi
platny urlop, stawke godzinowa/ na ktora sie zgodzilam/ i jeden dzien w
miesiacu wolny /oczywiscie dzien roboczy/na zalatwienie moich prywatnych
spraw. oczywiscie, gdy wyjechali na urlop, nic mi nie zaplacili w dodatku
poinformowano mnie o tym tydzien przed wyjazdem, potem maluszek wyjechal z
dziadkami- i znow zostalam bez kasy. Teraz chcialam jeden dzien wolnego na
zalatwienie spraw zwiazanych z moimi studiami- to niechetnie mi go
przyznali, ale... musze przyjsc na 2 godziny rano do pracy. Dodam, ze nie
placa mi za nadgodziny, ktore zdarzaja sie codziennie. To jest uczciwe???
Rodzice, narzekacie na nianie, ale popatrzcie na swoj stosunek do nich- nie
szanujecie ich czasu wolnego. Przeciez nianie nie sa waszymi niewolnicami!
jest mi smutno, ze tak mnie traktuja, tym bardziej, ze wiem, ze sa ze mnie
bardzo zadowoleni
Zanim napiszecie cos nieprzyjemnego o nianiach, prosze, zastanowcie sie nad
tym, czy jestescie wobec nich w porzadku.
pozdrawiam