Dodaj do ulubionych

...ból brzucha dziecka-prosze opomoc

05.05.08, 09:59
Mój 8-letni syn po zjedzieniu posiłku skarży sie na ból
brzucha.Obojetne czy są to płatki z mlekiem,zupa czy kanapka!
Byłam u wszystkich możliwych lekarzy:
-gastrolog,stwierdził że ma wrażliwy żołądek, ponieważ nie boli w
nocy i po kilku minutach przechodzi,żadnych badań nie zlecił-
powiedzial "że nie ma potrzeby-wyrośnie!"
-pediatra,zrobione USG brzucha,rengen,próby wątrobowe,morfologia-
wszystko w normie.
Nie wiem co mam robić,NO SPA nie działa a dziecko ma takie momenty
że łzy sie leją po twarzy.Wysyłam do WC i przeważnie kończy sie
biegunką i przechodzi...Wiem,że coś jest nie tak...podpowiedzcie coś
Obserwuj wątek
    • magdmaz Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 05.05.08, 12:20
      Zabiłaś mnie sad Ja bym powiedziała, że to nerwowa reakcja psychosomatyczna, ale
      jak tu wyrokować na odległość??? Skoro lekarze nie bardzo wiedzą...
      Czy ból brzucha występuje po KAŻDYM jedzeniu? Jesli nie, to o jakiej porze dnia
      zdarza się najczęściej, o jakiej najrzadziej? Czy ma znaczenie obfitość posiłku?
      Jak wyglądają posiłki dziecka - regularne, nieregularne, wg jadłospisu, czy je
      co chce? Czy żywi się w domu, przedszkolu, szkole? Czy do jedzenia jest
      przykładana jakaś szczególna waga? Czy w jego życiu istnieją stałe sytuacje,
      które powodują stres? Jak wyglądają jego stosunki z rodzicami, rodzeństwem,
      rówieśnikami? Z kim najsilniej emocjonalnie związane jest dziecko?
      I jeszcze jedno: czy zgadzasz się na jedzenie przed telewizorem?
      smile
      • magdmaz Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 05.05.08, 12:21
        Hm.
        Paru rzeczy nie doczytałam wcześniej uważnie.
        Co się dzieje z dzieckiem po szkole? Siedzi w świetlicy, czy wraca do domu?
        smile
    • kasia_piet Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 05.05.08, 13:05
      U nas to samo. Ból łapał po drodze do szkoły - wracaliśmy...
      zabieraliśmy ze szkoły... Zrobiliśmy wszystkie badania, są OK.
      Odrobaczaliśmy. Trzymaliśmy diete. Ból przechodzi - w wakacje...
      Teraz tłumaczymy, tłumaczymy, tłumaczymy wiele szkolnych strachów - i
      pije w miarę regularnie melisę.
    • soffia75 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 05.05.08, 15:52
      Wg mnie to jest problem psychosomatyczny. Brałaś pod uwagę zespół jelita
      drażliwego? (lub "nadwrażliwego", takie nazewnictwo też funkcjonuje)
      • verdana Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 05.05.08, 16:35
        Ja z powodu takich bóli wyladowałam w szpitalu, gdy mialam pięć lat.
        Po wielu badaniach postawiono diagnozę - nerwica.
        Proponuję przez jakies dwa tygodnie stosowac placebo. Powiedz, ze
        dostalaś swietne lekarstow na takie bóle, które naprawde nareszcie
        pomoże. Dawaj przed kazdym posilkiem jakąś drażetkę (nie wolno
        gryżć, trzeba połykać). Najlepsze są jakieś nietypowe tik-taki.
        Jesli nie pomoże, kontynuowac diagnostyke.
    • protozoa Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 07.05.08, 15:52
      Brzuch jst najbardziej zdradliwy i niebezpieczny. Może być np.
      colitis ulcerosa ( wrzodziejące zapalenie jelita grubego), może byc
      zespół jelita drazliwego, przewlekłe ( tak! choć część chirurgów
      polemizowałoby z takim rozpoznaniem) zapalenie wyrostka
      robaczkowego, zapalenie błony sluzowej żołądka,w końcu sprawy
      psychosomatyczne.
      Mnie niepokoją biegunki. Sprawdź CRP, kał na krew utajona, kał na
      pasozyty, zrób proteinogram. Sama morfologia to zdecydowanie za
      mało. No i czy brzuch był badany przez chirurga?
      • eyesniebieskie Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 08:18
        ...i po raz kolejny wylądowalismy u gastrologa.
        Diagnoza"zespół jelita wrażliwego"i 3 razy dziennie Debridat.Mały
        miał robiobe CRP,próby wątrobowe,badania na
        trzustke,morfologie,mocz,USG-wszystkie wyniki na szczescie
        prawidłowe.Wypił ZENTEL na robaki,chociaż pediatria w szpitalu
        powiedziała ,że przy takich wynikach robaków nie ma-ale nie
        zaszkodzi!Mam zrobic na Lambrię.
        Dziecko wychowywane w normalnej rodzinie,zadbane ,nerwicy nie ma a
        brzuch jak bolał tak boli dalej...
        • saskia123 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 08:39
          Moja córka ma podobną przypadłość. Bóle nie są jednak tak silne jak
          u twojego syna. Bujamy się z tym już ok. 2 lat. Występują
          nieregularnie. Po jedzeniu, w trakcie, na czczo - nie ma zasady.
          Robilismy już wszelkie możliwe badania, także te o których piszesz.
          Lekarz rozkłada ręce. Ostatnim, mało prawdopodobnym tropem jest trop
          neurologiczny. Kazał zrobić badanie dna oka. Ostatnio trochę
          spokojniej więc odwlekamy.
        • soffia75 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 13:44
          Oho, no to widzę, że zgadłam...
          "Zespół jelita wrażliwego" niestety tak ma, że nie jest potrzebna do tego jakaś
          wielka nerwica albo patologiczna rodzina; wystarczy, że dziecko jest wrażliwe,
          bardziej przeżywa różne sytuacje życiowe (np. szkołę) niż rówieśnicy albo jest
          szczególnie ambitne.
          Pocieszę Cię, że w sumie dobrze się skończyło, z "jelitkiem" można zupełnie
          komfortowo żyć (mówię z doświadczenia), najważniejsze, żeby nie robić z tej
          przypadłości wielkiego problemu. Najskuteczniejsze leczenie odbywa się "w
          głowie" pacjenta; fakt, że mały jest jeszcze za mały na rozumowe podejście do
          sprawy, ale na pewno wszystko się ułoży.
          Jakbyś potrzebowała jakichś podpowiedzi w tym temacie, pisz na adres "gazetowy',
          chętnie pomogę.
    • protozoa Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 10:18
      Ale dlaczego brzucha nie zbadał chirurg????? To powinien byc
      pierwszy krok.
      • kurczak1 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 10:23
        Badania to jedna sprawa, ale ja wciaz nie wiem czy dziecko chodzi do
        szkoły, a przeciez choroba szkolna to przede wszystkim bóle brzucha
        • eyesniebieskie Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 16:01
          Dziecko chodzi do szkoły i ból brzucha na pewno nie jest wymówką...
          Uczy sie dobrze,kolegów ma i nie ma problemów do szkoły chodzić lubi.
          Boli go cały czas a po jedzeniu ból sie nasila! Dzisiaj po obiedzie
          (specjalnie ugotowałam delikatny krupnik)z bólu sie zwijałsad i
          nalałam mu wanne ciepłej wody i jakoś przeszło.Nie wiem czy
          zapomniał,bo lubi sie chlapać czy sie w ciepłej wodzie kiszki
          rozluźniły.Generalnie mam wrażenie,że po jedzieniu go "wzdyma"i ma
          kolki jak niemowle!Brzuch twardy i nie może puścić"bąka"sad
          Teraz zjadł i poszli z mężem od razu na spacer!bo wiem,że jakby sie
          połozył to by sie zaczeło...
          Zobaczymy,kupie jeszcze DICOFLOR30 i bede dawać z Debridat i No-spa
          mam nadzieje, że to szybko przejdziesad
          • anisr Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 08.05.08, 19:45
            Z całym szacunkiem ale diagnozę zespół jelita wrazliwego można dac dopiero PO
            wykluczeniu wszystkich innych mozliwych przyczyn.Upierałabym sie zdecydowanie na
            gastroskopię, i jak juz ktos tu pisał- crp i inne wskaźniki stanu zapalnego.
            • eyesniebieskie Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 09.05.08, 10:30
              ...czytajcie ze zrozumieniem! CRP miał robione kilkaktotnie! Brzuch
              miał badany a 2 różnych gastrologów powiedziało,że nie potrzeby
              robić gastroskopi!Byłam z dzieckiem w szpitalu ogladało go kilku
              lekarzy!
          • protozoa Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 09.05.08, 07:28
            A czy wiesz, że możesz taka kapiela zaszkodzić dziecku - piszę te
            słowa jako chirurg z wieloletnim doświadczeniem. NIE MA DIAGNOZY,
            nie wiesz czy nie mamy do czynienia z przewlekłym stanem zapalnym.
            Miałam juz na stole perforowane wyrostki ( u dorosłych, bo dziećmi
            sie nie zajmuje, na szczęście)bo.....ktos wpadł na pomysł
            ciepłego/gorącego okładu na brzuch.
            Z brzuchem nie ma żartów. Dlaczego tak boicie się chirurga? Nie
            gryzie, a operacja może połozyć kres chorobie. No chyba, że lepiej
            szukac pomocy u znachora.
            • guderianka Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 09.05.08, 08:11
              może dziewczynka zaczyna dojrzewać?
              Ja równiez miałam takie okropne bóle, uniemożliwiające wręcz
              funkcjonowanie,kończące się biegunką. Trwały ok 2lat, pojawiały sie
              w różnych sytuacjach i nieregularnie, ustały po pierwszej miesiączce
              • guderianka Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 09.05.08, 08:19
                doczytałam że mowa o chłopcu wink
            • eyesniebieskie Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 09.05.08, 10:33
              protozoa napisała:

              > A czy wiesz, że możesz taka kapiela zaszkodzić dziecku - piszę te
              > słowa jako chirurg z wieloletnim doświadczeniem. NIE MA DIAGNOZY,
              > nie wiesz czy nie mamy do czynienia z przewlekłym stanem zapalnym.
              > Miałam juz na stole perforowane wyrostki ( u dorosłych, bo dziećmi
              > sie nie zajmuje, na szczęście)bo.....ktos wpadł na pomysł
              > ciepłego/gorącego okładu na brzuch.
              > Z brzuchem nie ma żartów. Dlaczego tak boicie się chirurga? Nie
              > gryzie, a operacja może połozyć kres chorobie. No chyba, że lepiej
              > szukac pomocy u znachora.


              Jak to nie ma diagnozy!? I co to znaczy, że"Dlaczego tak boicie się
              chirurga? Nie
              > gryzie, a operacja może połozyć kres chorobie. No chyba, że lepiej
              > szukac pomocy u znachora." chyba troche przesadzasz! Ja nie jestem
              idiotką!
              • mami7 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 09.05.08, 13:10
                tylko jak u dorosłego diagnozuja zespół jelita wrażliwego, to najpier
                wprzechodiz ten człowiek mnóstwo badań, zeby nie przeoczyć poważnej przyczyny
                anatomicznej.
                nie wystarczy to co zrobiłaś.

                dobrze jest sprawdzić lamblie na początku.
                i może przyglądnij się jednak diecie dziecka.
                odstaw nabiał i gluten i zobacz co się bedzie działo.



            • smerfeta7 Re: ...protozoa 09.05.08, 23:02
              Czytam ten cały wątek z zaciekawieniem, ponieważ mam ten sam problem
              z 7 letnią corką. Tyle, że u niej bóle, pojawiają się po każdym
              piciu i jedzeniu, lub intensywnym ruchu, skłonach.
              Dzięki za podpowiedz, jutro skorzystam prywatnie z konsultacji u
              chirurga.
              Jedno pytanie, czy chirurg przyjmuje bez skierowania na kosultację,
              czy należy je miec.
    • ata-07 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 10.05.08, 10:17
      Moj syn w wieku 7 lat miał silny ból brzucha po obfitym
      posiłku.Leżał w szpitalu,okazało się,że to kolka wywołana piaskiem w
      nerkach.Miał nakaz ograniczenia nabiału.Najlepiej iść do szpitala po
      15-tej,tam zrobią wszystkie badania.
    • kanoka Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 11.05.08, 18:09
      Proponuję wykonać jeszcze badanie serologiczne w kierunku jersiniozy
      www.almamedia.com.pl/pliki/PW/2005/3/PW_2005_3_235.pdf
      Do diagnozy ZDJ, zawsze można wrócić, jako że jest przyjmowana przez
      wykluczenie istnienia innych schorzeń.
      • marina2 Re: ...ból brzucha dziecka-prosze opomoc 11.05.08, 18:42
        a jakie konkretnie próby wątrobowe miał robione? wykluczyliście wzw
        b i c ?

      • smerfeta7 Re: ...kanoka 12.05.08, 10:59
        Czy mozesz bliżej napisać, odnosnie badania serologicznego na
        jersiniozę. Z czego wykonuje się to badanie serologiczne.
    • sylwiam_m Moja córka to miała 17.05.08, 21:27
      Moja córka to miała przez 2-3 lata.Problemy z wypróżnianiem ,nie
      mogła puścić bąka,bóle brzucha,zgaga,wymioty i choroba
      lokomocyjna.To był przewlekły stan zapalny wyrostka.Też nam
      wmawiali nerwicę,złą dietę,wrażliwy żołądek i takie tam.W zeszłym
      roku pojechaliśmy nad jezioro,wymioty już w samochodzie,potem kilka
      razy już na miejscu.Kiedy wracaliśmy wieczorem wszystko ustało,ale
      dla spokoju sumienia pojechaliśmy na ostry dyżur chirurgiczny.Mądra
      chirurg dziecięca nie była pewna,ale zatrzymała dziecko na
      obserwacji.Jeszcze tej samej nocy córka miała zabieg,wyrostek był
      już zgorzelinowy,paprało się trochę i musiała 2 tyg.leżeć w
      szpitalu.Po zabiegu żadnych bóli,zgag i co ciekawe choroba
      lokomocyjna przeszła bez śladu.Coś takiego jak przewlekły stan
      zapalny wyrostka istnieje,moja córka jest tego przykładem.Ja bym
      także proponowała wizytę u dobrego chirurga dziecięcego lub nawet
      położyć małego na kilka dni na obserwacjie w szpitalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka