Gość: Anisa
IP: *.chello.pl
14.09.03, 20:02
Mam problem z 12-letnią córką. Do tej pory grzeczna, uczynna, o dobrym sercu,
kochająca. Od niedawna (brak wyraźnej przyczyny) arogancka, odpychajaca,
potrafiąca wykrzyczeć, że nas nienawidzi, że jesteśmy beznadziejni, najgorsi
rodzice itp. Staraliśmy się ją pokonać "siłą spokoju". Ja rozumiem hormony,
wiek, ale w domu jest jeszcze dwoje dzieci, które widząc takie zachowanie też
się zaczynaja buntować. Czy znacie namiary na jakiegos dobrego psychologa w W-
wie (może byc wizyta prywatna), który by pomógł? A może ktoś mial podobne
problemy i dzieciak wyrósł z tego? To by było pocieszające!