wanilia12
01.12.08, 22:11
Co myślicie na temat wyrzucania za drzwi dziecka, które w tym roku
rozpoczeło naukę w szkole? Zdaje sobie sprawę z tego, ze moje
dziecko jest gadułką, ale myślę, że są inne sposoby wychowawcze
skuteczniejsze od wyrzucania z klasy. Pani widzi to dziecko siedzące
przed klasą, tłumaczy, ze dziecko wtedy się wycisza i może potem
wócić do dzieci. Ale mam wątpliwości, bo w takiej sytuacji dziecko
ma potem zaległości w nauce - nie wie co było robione podczas
nieobecności w klasie, jest wyśmiewane przez rówieśników, ma już
łatkę dziecka niegrzecznego, a tak naprawde to nie robi krzywdy
innym dzieciom co się zdarza przecież w szkołach. Nie staram sie
bronic dziecka, ale czy to jest w porządku - taka kara.