echna
05.12.08, 12:48
Witam. Było już wiele tematów dot. koncentracji, ale wczoraj na
konsultacjach w szkole od kilku nauczycieli usłyszałam że syn się
wyłącza. Piszą np 1 zadanie on spojrzy się w okno i koniec, dzieci
są przy 3 zadaniu a on jeszcze 1 nie przepisał. Trzeba go "obudzić".
Często jest nieobecny, nie wie co było mówione na lekcji. Jest
bardzo roztrzepany, ale już na forum wiele mam mówiło że ten wiek
tak ma (10 lat) i że to mija. Ale on jest jedyny w klasie który ma
"przerwy" w czasie lekcji. Nauczycielki twierdzą że nie mogą go
ciągle pilnować i kontrolować czy jest skoncentrowany. 2-3 lata temu
byliśmy u neurologa, ale w sprawie moczenia nocnego, miał robione
eeg, wynik nie był zbyt dobry (jakieś zmiany były), ale lekarz
powiedział żeby się nie przejmować , bo nie jest to nic
niepokojącego. Gdzie powinnam się udać żeby pomóc mu "polepszyć"
koncentrację? MOże jakieś ćwiczenia. Trochę się martwię
tym "odpływaniem". W domu czasem też przy lekcjach mu się to zdarza.