apsik1
08.04.09, 12:57
Trzy tygodnie temu do szkół podstawowych przyszły wytyczne, czego i w której
klasie dzieci mogą się dowiedzieć. Gdy o tym usłyszałam, przeraziłam się. W
pierwszej klasie którą rozpoczną we wrześniu powtarzać będą okrojoną zerówkę,
czyli powtórka tego co zrobili. W drugiej klasie np. tabliczka mnożenia tylko
do 25. Rozumiem, że wprowadza się reformę szkolnictwa, ale dlaczego dzieci,
które w zeszłym roku rozpoczęły zerówkę, potrafią czytać i pisać, mają o tym
zapomnieć. Dlaczego cofa się je do punktu wyjścia. Jak zmotywować dziecko, by
szło do przodu.....ale nie teraz. Dlaczego pozwala się na uwstecznianie
dzieci. Niestety o przeniesieniu do wyższej klasy nie ma mowy-brak świadectwa
z pierwszej. Moje dziecko nie jest "geniuszem" ale trzecim dzieckiem z kolei.
Mam porównanie do starszych i twierdzę, że nowe wytyczne obniżają poziom
umiejętności drastycznie.