Dodaj do ulubionych

higiena u 13-latka

13.05.09, 10:07
Mam kłopot z 13-letnim synem odnośnie higieny, odkąd pamietam muszę go wręcz
ścigać do łazienki, do mycia zębów, nieraz nawet oszukuje ze się umył jak wiem
że tak nie jest. Siedzi w wannie ale wychodzi z niej nieświeży, i wiem że
tylko się zmoczył dla świetego spokoju. Wszyscy w domu dbamy o hihiene. Czy
macie taki sam kłopot? Czy to się kiedys zmieni? Mam nadzieje że w przyszłości
nie będzie brudasem..
Obserwuj wątek
    • allija Re: higiena u 13-latka 13.05.09, 10:22
      u mnie może nie było az tak drastycznie ale był okres kiedy synowie
      przywiazywali mniejsza uwage do higieny i w pewnym momencie to było
      zdecydowanie za mało. Przeszło jakos tak od gimnazjum, myślę - kiedy
      płeć przeciwna zaczęła odgrywać większe znaczenie dla nich, teraz
      siedzą w łazience dłużej ode mnie i cały czas zastanawiam się co
      mozne robic facet w łazience 1 godz. a nawet dłużej.
      • lukrecja34 Re: higiena u 13-latka 13.05.09, 12:34
        przejdzie mu-jak się zacznie dziewczynami na serio interesowaćsmile chociaż z
        drugiej strony mam w rodzinie takiego 25-letniego brudasa i flejtucha,chodzi z
        dziewczyną,jaj to nie przeszkadza a mnie wykręca w drugą stronę..
        • ameelcia Re: higiena u 13-latka 13.05.09, 20:18
          kochana a to tak jak u mnie !! dokładnie to samo i nie wiem jak z tym walczyć
          jakbym mu przez 2 tygodnie nie kazała iść się umyć to tez by się nie umył i
          zarósłby brudem .Już nie wspomnę co w jego pokoju się dzieje .Brak mi sił!!
      • dorota.alex Re: higiena u 13-latka 25.05.09, 16:39
        O kurcze, CO moze robic dorastajacy chlopak w lazience??? Zapytaj meza
        smile Chyba tylko TO! Hormony szaleja, wiec chlopaki nie wychodza z
        lazienki.
        • samentu Re: higiena u 13-latka 02.06.09, 16:56
          w tym wieku godzina dla TEGO nie jest potrzebnatongue_out
          zbyt ogromne ciśnieniewink
          • dorota.alex Re: higiena u 13-latka 03.06.09, 18:14
            W tym wieku 1 raz nie wystarczy big_grin
            • samentu Re: higiena u 13-latka 03.06.09, 19:51
              nawet w tym wieku raz za razem nie jest możliwytongue_out
              zwłaszcza bez dostarczania bodźców wizualnych wink
              ale co do tematu postu
              to TO jest też kwestią do omówienia z pociechą w kontekście zachowania higieny
              • dominikjandomin Re: higiena u 13-latka 24.07.09, 14:39
                samentu napisał:

                > nawet w tym wieku raz za razem nie jest możliwytongue_out
                > zwłaszcza bez dostarczania bodźców wizualnych wink

                I to pisał facet? Ech...

                Trzeba było próbować smile
    • dorotakatarzyna Re: higiena u 13-latka 13.05.09, 20:52
      Mój trzynastolatek się myje, głowę potrafi umyć nawet dwa razy dziennie, ale...
      nie myje zębów!!! Pomimo że wpajałam mu to wręcz od urodzenia, jako
      najważniejszy nawyk. Chyba przez 6 czy 7 lat sama mu szorowałam zęby, pilnuję,
      przypominam, na nic. Dobrze, że ma zdrowe...
      • dominikjandomin Re: higiena u 13-latka 24.07.09, 14:40
        dorotakatarzyna napisała:

        > Mój trzynastolatek się myje, głowę potrafi umyć nawet dwa razy dziennie, ale...
        > nie myje zębów!!! Pomimo że wpajałam mu to wręcz od urodzenia, jako
        > najważniejszy nawyk. Chyba przez 6 czy 7 lat sama mu szorowałam zęby, pilnuję,
        > przypominam, na nic.

        Pewnie dlatego, że mu szorowałaś. Dostał obrzydzenia.
    • joanna29 Re: higiena u 13-latka 14.05.09, 10:07
      To może postaw go koło jakiegos menela - brudnego, smierdzacego. Jak
      syn poczyje jak śmierdzi to mu powiedz, że jemu tez juz nieduzo
      brakuje do tego zapachu i wy to musicie znosic, bo sie nie raczy
      umyć. Może terapia szokowa zadziała.
    • aduerin Re: higiena u 13-latka 19.05.09, 23:43
      [i][Siedzi w wannie ale wychodzi z niej nieświeży, i wiem że
      tylko się zmoczył dla świetego spokoju/i]
      jakim cudem? siedzi w pustej wannie?
      jak bedzie chcial gdzies z toba isc, powiedz ze nie pojdzie, bo
      smierdzi. konsekwentnie odmaiwaj, nie dopuszczaj do spotkan
      towarzyskich czy rodzinnych. Niech siedzi i kisnie w swoim
      smierdzacym pokoju. A wkrotce zaintersuje sie dziewcynami i zacznie
      dbac o siebie - tylko ze byc moze sproawdzi sie to do wylania na
      siebie polowy dezodorantu, bez mycia
      • mariefurie Re: higiena u 13-latka 20.05.09, 11:36
        Mój tez ma tak samo. Wyjście jedno - mowić: teraz idziesz myc zęby. teraz
        idziesz sie wykapać,a tu masz szampon, plyn do ciala, a tu jest gąbka.
        Może teraz juz mniej, ale jeszcze dośc niedawno potrafił wleźć do wany, wyleżeć
        się z ksiązką godzinę i wyjść nie dotknąwszy ani szamponu, ani gąbki.
        Jakieś pół roku temu przychodzi ze szkoly i pyta: mamo, co to jest łojotok.?
        No więc tłumaczę.
        A on na to: bo wiesz, bo Marek powiedział, ze jak nie będę się mył, to będę miał
        łojotok.
        Usmiałam się.
        Przez jakis czas po tej rozmowie, wlaził do wanny ze trzy razy dziennie. a potem
        mu przeszło. Bo Marek ma cała twarz pryszczatą, a mój syn czyściutką. Więc
        motywacja zniknęła. Tym niemniej, juz zaczyna zwracac uwagę na fryzurę (będzie
        sie spóxnial do szkoly, ale głowe pod kran wsadzi wink, Choc i tak powtarzam rano
        i wieczorem: zęby, prysznic, zęby... i tak w kółko.
        Jak nie powiesz, to....nie pamieta.
      • agatka_s Re: higiena u 13-latka 20.05.09, 12:47
        A do tej pory to dziecko się myło ? nagle tak się zrobiło ? Do tej
        pory był czyścioszek a teraz przestała się myć ?

        Mój 14-latek nie jest jakimś przesadnym czyściochem, ale to że
        conajmniej 2 razy dziennie myje zęby (rano i wieczór) i codziennie
        przed pójściem spać bierze prysznic (który zresztą bardzo lubi, bo
        to fajnie tak stać pod prysznicem i latem i zimą), i że rano też
        myje podsatawowe sprawy, jest standardem od conajmniej kilkunastu
        lat. Ja z tym nie mam nic wspólnego-poprostu idzie i się myje. Tak
        samo jak idzie i je. Tak jest dzień w dzień (z wyjatkiem
        przysłowiowego Dnia Dziecka i wakacji na obozie wink, poprostu
        standard: mycie, jedzenie, spanie, odrabianie lekcji-codzienność.

        Dużo się z nastolatkiem zmienia (oj duuuużo), ale akurat codzienne
        nawyki wpojone jako "oczywista oczywistość" nie mają żadnego powodu
        aby się zmieniać. Obawiam się że nawyk mycia nie został poprostu
        wpojony wcześniej. No chyba że to taki "bunt" nastolatka, na złość
        rodzicom przestaje się myć-taka manifestacja niezależności w niezbyt
        madry (i miły dla otoczenia sposób). Ale częściowo pocieszające:
        jeśli to bunt to przejdzie (niestety jeśli to nienauczenie nawyków
        higienicznych, to gorzej: może zostać do końca życia).
        • wierzba_b Re: higiena u 13-latka 22.05.09, 21:53
          agatka_s napisała:

          > A do tej pory to dziecko się myło ? nagle tak się zrobiło ? Do tej
          > pory był czyścioszek a teraz przestała się myć ?
          > Dużo się z nastolatkiem zmienia (oj duuuużo), ale akurat codzienne
          > nawyki wpojone jako "oczywista oczywistość" nie mają żadnego powodu
          > aby się zmieniać.

          Wiesz Agatko, ja pamiętam taki czas w swoim życiu, kiedy wieczorem zamiast
          wchodzić pod prysznic, siadałam z książką na klopie - na chwilę tylko, przecież
          zaraz się umyję... Wyrywała mnie z zaczytania mama, która przez pójściem spać
          przychodziła do łazienki wstawić pranie. I oczywiście kończyło się awanturą - bo
          dlaczego ja nie mogę jak człowiek najpierw się umyć, a potem w łóżku czytać?!
          Ba, żebym to ja sama wiedziała... A bywało i tak, że słysząc kroki mamy na
          schodach smyrgałam w ubraniu do łóżka, przykrywałam się kołdrą po nos i
          udawałam, że śpię. Nieraz rzeczywiście zasypiałam, zanim mama skończyła wstawiać
          pranie. A lat miałam wtedy 14. I nie był to żaden bunt, manifestacja czy
          cokolwiek - ot, po prostu brałam "na chwilę" książkę do ręki i już mnie nie było.
          • mariefurie Re: higiena u 13-latka 02.06.09, 19:17
            wierzba_b napisała:
            >>I nie był to żaden bunt, manifestacja czy cokolwiek - ot, po prostu brałam "na
            chwilę" książkę do ręki i już mnie nie było.

            Moje tak wczoraj miało. Mówi , mamuś czy mógłbym zjeść tutaj kolację, bo film
            oglądam na kompie. (u siebie w pokoju).
            Jako że dzień dziecka - to , mówię, ok.
            Zanim przyniosłam zastopował film, poszedł łapy umyć, ja przyniosłam i na
            biurku postawiłam talerz. wracam za pól godziny, a dziecko lezy na łózku i czyta
            książke, o filmie i o talerzu zapomniało zupełnie.
            Się, no..., troche zdenerwowałam...ale zjadł....zimne wink
            Bez manifestów. smile


        • vento_p Re: higiena u 13-latka 25.05.09, 17:37
          To kotku mało widziałaś ... i piszesz tylko z pozycji osoby : ja to wiem najlepiej
          • mallard Vento! 04.06.09, 23:15
            Nie marnuj energii na sarkazm
            - lepiej potrenuj podpinanie postów wink
    • samentu Re: higiena u 13-latka 02.06.09, 16:50
      pocieszę Cię - z tego się wyrasta (tak miedzy 15 a 16 rokiem życia)
      jak wielu tez miałem okres flejtuchostwa koszmarnego też w tym okresie 12 - 15 lat
      z perspektywy czasu BARDZO żałuję bo z niektórymi konsekwencjami długo się
      zmagałem inne pozostaną na zawsze
      wydaje mi się że częsciowo to flejtuchostwo chłopców wynika z wychowania
      na higiene chłopców młodszych mało zwraca się uwagę, a zwłaszcza na
      samodzielność tej higieny
      bo to jeszcze dziecko, bo samo nie potrafi, bo cos sobie zrobi (np. utopi sie w
      wannie jak w moim przypadku)
      więc higiena zajmuje sie mama aż do czasu gdy nasz chłopak zaczyna dojrzewać i
      zawstydzona mama porzuca swoja pociechę, która zwyczajnie nie wie jak ma dbać
      samodzielnie o higienę - bo nigdy tego nie robiła
      i stąd taki 13 latek siedzi w wannie nie myjąc się, lub myje się niedokładnie
      moim zdaniem samodzielnośc higieny trzeba wdrażać juz od 7 - 8 roku życia, jak z
      wszystkim poprzez instruktaż i nadzór aż pociecha nie opanuje umiejętności i nie
      wejdzie jej to w nawyk
      jeżeli się z tym spóźniłaś to niestety
      albo zaryzykujesz i poczekasz aż zmiana się sama dokona za jakiś czas (ryzykując
      że wcale nie musi)
      albo nadgonisz stracony czas i przez jakiś okres będziesz ściśle nadzorowała
      zabiegi higieniczne, a potem jedynie ich efekt
      niezaleznie od tego ile z tym będzie teraz krępacji i niezadowolenia - po czasie
      zapewniam Cię że będzie wdzięczność
      ps.
      ja z strasznego brudasa stałem się przeciwieństwem spędzającym mnóstwo czasu w
      łazience i posiadającym więcej kosmetyków od niejednej kobietytongue_out
    • inguszetia_2006 Re: higiena u 13-latka 02.06.09, 18:52
      Witam,
      Kup mu jakieś perfumy markowe.
      Tylko warunek postaw; masz mydła najpierw użyć;-D
      Może się skusi.
      W końcu, dziewczyny coraz piękniejsze,więc trzeba je czymś przywabić.
      Zapachem markowych perfum dobrze się wabi;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • green_sofia Re: higiena u 13-latka 05.06.09, 00:14
        Wręcz genialnie się wabi;D

        Polecam najnowszego diora jak już sie pojawi w Polsce, albo
        zielonego Davidoff'a

        Taki mały OT;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka