Dodaj do ulubionych

Zabijanki.

24.05.09, 22:31
Moje dzieci do tej pory grały w "mądre" gry komputerowe. Niestety to już przeszłość. Nastała mania "munloców" i innych gier gdzie się wali w łeb czym popadnie. I to nie takie proste żeby nie pozwalać, mam wrażenie że im bardziej zabraniam, tym więcej ich to pociąga. Mało tego cała klasa gra w jakąś grę i ten co nie gra jest wykluczany - gorszy. Czy ja mam nierówno i mnie jednej się to nie podoba? I co w takim razie zrobić.
Obserwuj wątek
    • bomba001 Re: Zabijanki. 24.05.09, 23:53
      mi sie tez nie podobasad
      trzeba chyba zachowac rozsadek, troche pozwolic, troche nie.
      • jankomama Re: Zabijanki. 25.05.09, 00:24
        kiedy nastała era włatców móch, moje dziecko było za małe w moim pojęciu, żeby
        zrozumieć tamtejszą ironię, więc nie oglądał, ale żeby nie być ,,zapóżnionym'' w
        stosunku do klasy, miał wszystkie możliwe gadżety, piórnik, ołówki itp. z
        Czesiem, znał ich imiona itd.

        to pomogło mu nie być outsiderem; takie pośrednie rozwiązanie

        teraz rozumie i zaśmiewamy się oboje

        no, ale to na pewno nie jest tak szkodliwe, jak zabijanie...



    • deszcz.ryb Re: Zabijanki. 25.05.09, 10:52
      A skąd twoje dzieci mają takie gry? Ty ich nie kupujesz, jak rozumiem. Przypilnuj, co mają na komputerze i co przynoszą od kolegów na płytach. W ostateczności zabierz komputer.

      A na przyszłość masz linka do oznaczeń PEGI www.miastogier.pl/pomoc,98.html Będzie ci łatwiej wybrać coś dla syna smile
    • alanine Re: Zabijanki. 25.05.09, 20:09
      Dzieci nie musza robic tylko "madrych" rzeczy - mala porcja glupot
      nikomu nie zaszkodzi wink. Sama czasem po ciezkim dniu mam ochote
      pograc w cos niewymagajacego myslenia... Pod warunkiem oczywiscie ze
      te gry nie wypelniaja im calego wolnego czasu. Jesli raz na jakis
      czas maja ochote pograc w walenie w leb czym popadnie to ja bym
      pozwolila. Lepiej w grze niz w rzeczywistosci smile No chyba ze gry
      maja bardzo realistyczna grafike - krew sie leje, flaki na wierzchu
      itp.... wtedy bym sie bala ze im sie przysni...
      • verdana Re: Zabijanki. 25.05.09, 20:20
        Sama czasem w takie gram. Niedobrze, jesli jest to główne zajecie
        dziecka, ale trochę - bez przesady. Nic tak nie odstresowuje, jak
        zabicie paru potworów. Dla starszych nawet flaki na wierzchu ujdą.
        Bez przesady. Agresja ma tysiace lat, nie byla wcale mniejsza niż
        teraz, dzieciaki ogladały egzekucje na żywo, zabijanie zwierzat - i
        swiat nadal istnieje...
        Poza tym jakos średnio wierze w "znieczulicę" po ogladaniu TV czy
        grach. Wszyscy dziesiatki razy widzieli na filmach katastroficznych
        walące się wieżowce Nowego Jorku. Ale kiedy zawaliły się naprawde -
        ci sami, ktorzy to widzieli na filmach fabularnych byli w szoku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka