Dodaj do ulubionych

Warsztat 125

15.02.10, 10:07
Witam wszystkich bardzo cieplutko smile Pierwszy raz prowadzę warsztaty , ale
mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze smile
Mam dla Was taki temat; mianowicie kilka dobrych lat temu mąż poprosił mnie o
zakup na allegro pewnej rzeczy (dla siebie).Zamiast jednak paczki, otrzymałam
telefon z głównego oddziału poczty w Katowicach z zapytaniem, czy aby na pewno
ta paczka ma być dla mnie.Pytali o wszystko, paczkę, nadawcę. Byłam zdziwiona
skąd mają w ogóle mój numer i o co właściwie chodzi, bo rozmawiali ze mną
jakoś tak "przez ogródki".Dowiedzialam się juz niebawem.
Chciałabym się od Was dowiedzieć o co chodziło z tą paczką, co w niej było,
jakie wydarzenia miały miejsce po tym telefonie z poczty,jak się wtedy czułam,
kto w tych wydarzeniach (oprócz mnie) uczestniczył no i jak się to wszystko
zakończyło.
Nie wiem czy może być taki temat ?
W każdym razie zapraszam Was serdecznie i życzę trafnych interpretacji smile
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: Warsztat 125 15.02.10, 10:39
      Niesamowity temat! Świetny!
    • dezire3 Re: Warsztat 125 15.02.10, 16:06
      Tak ogólnie o co chodzilo z ta paczką?
      4 monet-5 kielichów-as monet
      No to tak mi się wydaję że paczka została w jakiś sposób
      uszkodzona,oni ci ludzie na poczcię prawdopodobnie musieli ją
      otworzyc i z tad znali twoje dane.Może coś z tej paczki pomieszało
      się z innymi paczkami i oni nie wiedzieli którę rzeczy są do której
      paczki.
      Troche masło maslanewink
      Co było w tej paczce?
      Król buław-paz kielichów-7 monet
      Może coś co miało służyc za prezent coś ze szkła i rozbiło się na
      drobny mak,albo jakaś figurka.
      Co się stało po telefonie z poczty?
      Królowa kielichów-5 kielichów-6 monet
      Chyba ci dostarczono to co zostało z tej paczki i było ci bardzo
      przykro bo musiałaś za to zapłacić,choć było zniszczone.
      Jak się wtedy czułaś?
      paz mieczy-7 mieczy-8 mieczy
      Nie wiedziałaś co zabardzo z tym zrobic czułaś się oszukana ale nie
      miałaś wyjscia trzebabyło ja odebrać.
      Kto uczestniczył w tym wydarzeniu?
      6 monet-8 kielichów-królowa mieczy
      Dostawca chyba tylko moze jeszcze jakas kobieta..
      Pewnie bzdur naplotłamwink
      • aischam Re: Warsztat 125 15.02.10, 18:22
        Witaj dezire3 smile Bardzo mi miło, że wzięłaś udział w moim warsztacie smile
    • canada53 Mój rozkład 16.02.10, 22:54
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/bClTbgoABjvs7C4WkB.jpg

      W dolnym rzędzie:
      - karta na środku (8 Kielichów) = Aischam i jej samopoczucie
      - dwie karty po lewej (6 kielichów, Rycerz Mieczy) = inne osoby biorące udział w tych wydarzeniach
      - dwie karty po prawej (XVI Wieża, XIV Umiarkowanie) = co zawierała paczka (wygląd, do czego to służy)
      Drugi rząd od dołu (XIII Śmierć, 2 Buławy) = dlaczego dzwonili z poczty
      Trzeci rząd od dołu (III Cesarzowa, Królowa Denarów, 5 Mieczy) = wydarzenia po telefonie
      Karta u góry rozkładu (XII Powieszony) = zakończenie tej sytuacji

      Aischam podczas tej sprawy z paczką chyba nie czuła się najlepiej (8 Kielichów) – mogła mieć wrażenie, że została troszkę oszukana, była zdezorientowana i żałowała, że się w to zaangażowała. Myślała tylko o tym, żeby się to już skończyło, chciała się wycofać, miała jakieś obawy, gdyż wcześniej raczej nie była w podobnej sytuacji. Bardzo chciała ona wszystko wyjaśnić, ale nie było to wcale takie proste. W wydarzeniach „okołopaczkowych” oprócz Aischam uczestniczył też ktoś z jej bliskiej rodziny (podejrzewam, że to jej mąż) oraz osoba (osoby) roszczące sobie prawa do bycia właścicielem zawartości tej przesyłki (6 kielichów, Rycerz Mieczy). Hmm, wygląda mi to trochę tak, jakby sprzedający się w pewnym momencie rozmyślił i chciał wycofać się z transakcji, albo odnalazł się ktoś, komu zależało na odzyskaniu tego, co w tej paczce było. Osoba ta dosyć energicznie domagała się swoich praw i robiła wokół tego sporo szumu. Ten ktoś był agresywny, mógł nie znać dobrze całej sprawy i nie tyle chciał jej wyjaśnienia, ile miał za zadanie stanąć na przeszkodzie tej transakcji. Współgrało by to z kartami mówiącymi o tym dlaczego dzwoniono z poczty (XIII Śmierć, 2 Buławy) – dostali oni informację od kogoś z zewnątrz – może od osoby z Allegro (2 Buławy), że coś z tą przesyłką jest nie tak i należy nie dopuścić do jej doręczenia (XIII Śmierć). Może dopatrzono się też pewnych niezgodności związanych z tą transakcją albo wysyłką paczki i chciano się upewnić, czy należy ją dostarczać, czy też nie. Dalsze karty opisujące wydarzenia po tym telefonie (III Cesarzowa, Królowa Denarów, 5 Mieczy) skojarzyły mi się z dochodzeniem swoich praw i ustalaniem pomiędzy sprzedającym a kupującym tego, kto jest faktycznym właścicielem tego towaru (III Cesarzowa, Królowa Denarów), skąd on pochodzi, albo z domaganiem się zwrotu ubezpieczenia, jeśli się tej paczce cos stało. Mogło o trochę potrwać, trzeba było pisać jakieś listy, odwołania, a w ogólnym rozrachunku wszyscy musieli ponosić koszty tej procedury (5 Mieczy) i nikt na tym nie zyskał. Wynik był patowy (XII Powieszony) – możliwe, że przesyłka została zatrzymana, trzeba ją było zwrócić, wymienić, oddać, albo nie dało się jej zawartości już używać z jakiegoś powodu. Karta XII Powieszony mówi również czasami o stratach finansowych – mogło być i tak, że trzeba było coś dopłacić, aby tę paczkę w ogóle otrzymać. W każdym razie cała sprawa raczej zakończyła się rozczarowaniem.
      A co było w paczce? XVI Wieża, XIV Umiarkowanie – chyba jakieś urządzenie elektryczne / elektroniczne – działające na prąd, może też część do samochodu. To coś najprawdopodobniej było dosyć łatwo uszkodzić i nie wykluczam, że to się też stało podczas transportu. Paczka była sporych rozmiarów, a jej zawartość mogła być kosztowna. Cały czas mam takie wrażenie, że przesyłana rzecz była w jakiś sposób „trefna” i być może pochodziła z nie do końca czystego źródła, a zainteresowanie poczty tą przesyłką było spowodowane jej nietypową zawartością. A może zamiast kupionego towaru była tam jakaś „podróba” ?
      • aischam Re: Mój rozkład 17.02.10, 10:43
        Witaj Canado smile Milo, ze jesteś smile
        • olkacool Teraz ja :) 17.02.10, 18:34
          Pierwszy raz pisze i czuję, że chyba nic nie trafię wink

          Chciałabym się od Was dowiedzieć o co chodziło z tą paczką 7 Mieczy 9 Kielichów
          Król Buław

          Zainteresowała się nią policja, urzędnicy, poczta, celnicy....bo zawierała coś..
          może to coś się ruszało ..albo jakaś podejrzana była.. Prawdopodobnie
          zawiadomili Ciebie, bo adres był na paczce..

          co w niej było
          Ogólnie 6 Buław
          Coś co skupia na sobie uwagę, może okrągłe, albo papierowe,
          drewniane.Coś co przyniesie sukces, ta karta to karta Zwycięstwa, wygranej

          Wielkość 2 Kielichy Paź Denarów
          Nie za duże, spokojnie w dłoni się mieści.

          Kształt Rycerz Buław Kapłan nieregularny, chyba podłużny..

          Do czego służy 10 Kielichów 9 Kielichów
          Do zaspokajanie potrzeb
          emocjonalnych, osobistych.. może coś dla ciała, twarzy.. trzyma się w dłoniach i
          dotyka się twarzy.. Może jakiś płyn? Perfumy.. albo coś płynnego w przenośni np
          zegarek, odmierza czas.. płyta jakaś??

          Jak się używa Mag Kapłanka chyba nie patrzy się na to, używa się
          czynnie.. trzyma w ręku, używa się rąk , może trzeba poruszyć by zadziałało,
          obrócić?

          jakie wydarzenia miały miejsce po tym telefonie z poczty 2 Kielichy 6 Monet

          Pewnie pogadałaś z mężem, ewentualnie z kimś odpowiedzialnym za to, może
          zwróciłaś się o pomoc do kogoś..Na pewno zdałaś sobie sprawę, że sama nie dasz
          rady tego załatwić.. Jakaś równowaga w życiu została naruszona

          jak się wtedy czułam Diabeł 5 Kielichów Wisielec oszukana, zrezygnowana,
          smutna, nie wiedziałaś co robić, czułaś się zmuszona do czegoś.. Znalazłaś się w
          pułapce, byłaś uwikłana, może bezradna.


          kto w tych wydarzeniach (oprócz mnie) uczestniczył Król Monet Kochankowie
          Księżyc
          Jakiś facet na pewno, może sknerus jakiś, ktoś kto chciał
          nieuczciwie zarobić, Mąż albo ktoś bliski i sprzedawca zapewne ..

          no i jak się to wszystko zakończyło Wieża Królowa Kielichów Bardzo
          emocjonalnie chyba, może coś runęło w Twoich oczach, wyobrażenie czegoś..

          • aischam Re: Teraz ja :) 17.02.10, 18:39
            Witaj Olcacool smile Miło że jesteś smile
            • kita32 i ja :) 17.02.10, 20:57
              Rozkład:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/Py5yr2iPcW0NkZuosB.jpg
              Zawartość paczki: miała być- 3 Monet, była - Król Pucharów.
              O co chodziło? Kto/co zainicjował problem - Sprawiedliwość, istota problemu -
              Świat, poboczne - Wisielec.
              Wydarzenia po telefonie z poczty: najpierw - 9 Monet, potem 3 Mieczy;
              samopoczucie Aischam - Pustelnik;
              kto uczestniczył? - z domowego podwórka - Diabeł, z dalszego - 9 Pucharów;
              zakończenie: dla Aischam - Paź Pucharów, dla paczki - 5 Pucharów.

              Interpretacja:
              W paczce miało być coś do majsterkowania lub budowy lub remontu (3 Monet) - może
              narzędzia, może materiały. Raczej materiały, bo narzędzia nie spowodowałyby
              problemu. A był płyn o wielkiej mocy (Król Pucharów), może trucizna? Może też
              coś z czym trzeba było obchodzić się delikatnie (symbol kieliszka na paczce).
              Mam skojarzenia z akcją szukania wąglika w każdym białym proszku, ale to było
              chyba dawniej niż kilka lat temu.

              Sprawę zainicjował organ ścigania lub sądownictwo ewentualnie jakiś wysoki
              urzędnik (Sprawiedliwość). To wygląda mi na jakąś ogólnoświatowa lub po prostu
              jakąś ogólną większą akcję (Świat) (znowu skojarzenie z wąglikiem), czegoś/kogoś
              poszukiwano (w sąsiedztwie Pustelnik). A może poszukiwano nie waglika tylko
              materiałów wybuchowych w związku z walką z terroryzmem? W całej tej sprawie
              komuś zależało na odwleczeniu sprawy, spowolnieniu - w oczekiwaniu na instrukcje
              (jak myślę). (Wisielec)

              Najpierw nic nie zapowiadało kłopotów. Aischam, jako właścicielka paczki (9
              Monet) mogła być zaproszona do odbioru jej lub ja jej przywieziono. Nie chcieli
              jej przepłoszyć. Problemy zaczęły się później. Zamiast 3 Monet czekały ją 3
              Miecze. Przesłuchanie? Jakieś zarzuty?

              Aischam czuła się samotna, niezrozumiała, nie mogła się dogadać z ludźmi
              związanymi z tą sprawą, nie dali jej możliwości zadzwonienia do męża (Pustelnik)
              lub sytuacja przedłużała się i końca nie było widać (Pustelnik i Wisielec).

              Uczestniczył w zdarzeniu ktoś grożący kajdankami i ogniem piekielnym (Diabeł)
              lub po prostu straszył ja ktoś miejscowy. Ewentualnie, jeżeli przyszli do niej
              do domu, to w zdarzeniu uczestniczyła schorowana, przykuta do łóżka babcia lub
              ktoś wymagający opieki. Oprócz straszącego był jakiś dowcipniś na luzie (9
              Pucharów) lub ktoś, kto nie przejmował się problemami jakie sprawił.

              W końcu Aischam ktoś pomógł (Paź Pucharów). I tu mam skojarzenia z kimś raczej z
              "dołów" w hierarchii, ktoś jak sprzątaczka, która krzyknęła do
              urzędników/policjantów - "A dajcie wy jej święty spokój! Nie widzicie, że
              dziewczyna jest Bogu ducha winna!" Coś co zadziało jak otrzeźwienie. A paczka
              chyba przepadła lub poszła na zbadanie zawartości a mąż Aischam zadowolił się
              czymś innym (5 Pucharów).

              W sumie było z tym trochę nerwów i emocji...

              Oj, ciekawa jestem bardzo. Tak sobie luźno popuściłam wodze fantazji smile.

              W tym tygodniu biorę udział poza konkursem - wyjeżdżam na weekend.
              • aischam Re: i ja :) 18.02.10, 10:23
                Cześć Kiteczko smile Życzę Ci w takim razie udanego weekendu smile
    • mamkajulci Re: Warsztat 125 18.02.10, 21:37
      To i ja spróbuję:
      Co zamówiła Aischam - 9 mieczy - tu mam problem, coś ostrego, zegar, deski,
      drzwi, lunetę do oglądania gwiazd, coś co normalnie więcej kosztuje niż zapłacono
      do czego to sluży - as kielichow i umiarkowanie - do odmierzania czasu, pory
      dnia, daty
      co dostała w paczce - wisielec - hm, ciśnie mi się na usta komentarz do
      transakcji - przedmiot nie do konca odpowiadał opisowi, niby to było to co
      zamawiali, ale zupełnie nie tak sobie wyobrażali.
      co zaniepokoiło pracowników poczty - 4 mieczy - rozmiar/ksztalt/ ostry
      przedmiot, to, że to wyglądało na typowo męską rzecz, niewątpliwie paczka
      zostala uszkodzona/otwarta, mogli podejrzeć co tam jest
      co oni poczuli - trojka buław - zdziwienie, pomieszanie, po co tej osobie coś
      takiego
      Jakie wydarzenia miały miejsce po tym telefonie z poczty - słońce, koło fortuny,
      sąd ostateczny - kurcze wielkie arkana, musiało się nieźle dziać. Dwie osoby
      brały w tym udzial (oprócz Aischam jest cesarzowa czyli jej mama/teściowa?).
      Wybiegliście z domu na pocztę. Nie wiadomo bylo czy paczkę otrzymacie, nie obylo
      się chyba bez zaglądania do przepisów prawnych/regulaminu przesyłek/warunków
      allegro.
      Co czuła - zniechęciła się do zawierania transakcji przez internet, zwątpiła w
      uczciwość ludzi (wieża),
      Zakonczenie - as mieczy i as denarów - sprawa została wyjasniona, wnioski
      wyciągnięte, koszty zapłacone.
      • mamkajulci To wyżej to interpretacja 18.02.10, 21:38
        • aischam Re: To wyżej to interpretacja 19.02.10, 10:22
          Tak, zauważyłam smile Witam Cię cieplutko smile
          • liri-th moje karty 19.02.10, 15:00
            Co było w paczce? - 6Kielichów
            Dlaczego zadzwonili z poczty?- Świat
            Wydarzenia po telefonie- 5 Kielichów+ Księżyc+4 Kielichy
            Kto jeszcze uczestniczył w tych wydarzeniach - 7 Buław
            Zakończenie - As Mieczy +3 Kielichy
            Samopoczucie Aischam - Krolowa Kielichów +7 Mieczy
            Na któryś warsztatach 6 Kielichów pokazała mi się jako torebka, teraz nie
            przypuszczam,żeby to było to. Stawiam standardowo na album na zdjęcia, aparat
            fotograficzny czy jakiś obrazek czy gadżet ze zdjęciem(podkładka pod mysz,
            kubek, koszulka itp.)
            Z poczty zadzwonili dlatego,że paczka zdaje się krążyła i krążyła po świecie.
            Możliwe że była to jakaś zbieżność nazwisk czy adresów.Może nie wiele brakowało
            i paczka nie trafiłaby do Aischam w ogóle.
            Wydarzenia po telefonie rysują się hmm... dośc ciekawie. Mam wrażenie,że
            hihihi.... upiliście się z rozpaczy. To oczywiście żart. Próbowaliście jakoś
            rozwiązać tą nie jasną sytuację, nie obyło się chyba bez łez,rozczarowań i
            jakiegoś rozpamiętywania.
            Aischam czuła się oszukana, wykorzystana, zawiedziona. Chyba też była
            niezadowolona,że dała się wrobić w tę sytuację.W wydarzeniach oprócz Aischam
            towarzyszył ktoś kto bronił swoich racji, upierał się przy swoim zdaniu, może
            mąż albo osoba np. z poczty. Osoba ta chyba zwaliła całą winę na Aischam.
            Cała sprawa zakończyła się pomyślnie. Aischam wspomina to teraz na wesoło.
            Opowiada jako anegdotkę.
            Ojejej. Ciężko mi było rozgryźć temat. Jak popisałam bzdury to proszę o
            wybaczeniewink
            • aischam Re: moje karty 19.02.10, 15:04
              Super, że wpadłaś liri-th smile
              • kita32 już dzisiaj 21.02.10, 08:45
                To już dzisiaj się dowiemy jak to było z tą paczką smile
                • aischam Re: już dzisiaj 21.02.10, 11:56
                  Tak smile Mam nadzieję, że w drodze wyjątku, nie będziecie miały mi za złe, ze
                  rozwiązanie podam jakąś godzinkę wcześniej, tak po 17.00. Wczoraj miałam
                  rocznicę ślubu i mają wpaść dziś po południu goście smile
                  • liri-th Re: już dzisiaj 21.02.10, 14:50
                    Baw się dobrzesmileDużo miłości i samych szczęsliwych chwil z okazji rocznicysmile
                    Mi też dziś bardzo pasuje ta wcześniejsza godzinkasmile
                  • kita32 Re: już dzisiaj 21.02.10, 17:22
                    Wszystkiego Najlepszego z okazji wczorajszej rocznicy smile smile smile

                    P.S. Też nie mam nic przeciwko wcześniejszej odpowiedzi.
    • dana-25 Re: Warsztat 125 21.02.10, 11:56
      Paczka
      1. Co było w paczce--Mag
      2. Do czego to służy--10 denarów
      3. Jaki ma kształt--Głupiec
      4. Jaki ma kolor--5 mieczy
      5. Jaką ma strukturę--walet denarów
      6.Z jakiego materiału jest zrobione--Papież
      7. Na jakiej zasadzie ta rzecz działa--Król monet

      Wydarzenie
      1.Nadawca -Królowa monet
      2. Paczka przed wysyłką--3 mieczy
      3.Paczka w trakcie nadawania--7 pałek

      4. Poczta
      • aischam Re: Warsztat 125 21.02.10, 17:38
        Więc jestem smile I bardzo Wam kochane dziękuję za miłe życzenia smile
        • aischam Rozwiązanie 21.02.10, 17:39
          Otóż to co mnie spotkało w związku z tą paczką było iście jak historia z filmu
          sensacyjnego.
          A było tak. Mąż poprosił mnie żebym kupiła mu kreatynę (taki suplement diety dla
          sportowców w proszku).U tego sprzedawcy kupowałam już nie raz, więc trochę
          przeciągało się dotarcie tej paczki.
          Pewnego dnia odebrałam telefon (o dziwo) z poczty głównej z zapytaniem czy
          paczka była dla mnie, kto ją wysłał i co tam miało być. Odpowiedziałam co
          odpowiedziałam i myślałam, że sprawa zakończona.W między czasie zadzwoniłam do
          męża. Byłam w szoku, bo do niego dzwonił ktoś z policji i prosił o podanie
          mojego numeru (ja miałam tel. zarejestrowany na firmę męża,). Nie wiedziałam co
          o tym myśleć. Ale już dwie godziny później zadzwoniła policja i do mnie.
          Dyskretnym samochodem dwóch policjantów dowiozło mnie na tę pocztę.
          Jak się okazało paczka uległa lekkiemu uszkodzeniu i na poczcie wysypało się
          trochę kreatyny (biały proszek ).Niestety od podejrzenia, ze to narkotyki gorsze
          było podejrzenie, że to wąglik. A był to czas słynnych afer wąglikowych.
          Pracownicy poczty poinformowali policję , a policja prokuraturę. Gdy dotarłam na
          tę pocztę przesyłka ustawiona była na rampie (malutka kreatynka) a w bezpiecznej
          odległości stała dyr.poczty, pracownik, który to zauważył , prokurator z kimś
          tam, oraz policja .Trzy godziny zeznawałam, panowie od narkotyków i innych
          wąglików pobrali próbkę i robili testy. Byłam zdezorientowana, zła ale i
          momentami nie wierzyłam w to co się stało. To był dla mnie kosmos. Proszku
          wysypało się zaledwie 2 gramy, czyli prawie nic, właściwie aż dziw, że to ktoś
          zauważył. Wieczko pojemniczka było trochę za słabo dokręcone. Sprawa zakończyła
          się przeprosinami naczelniczki poczty (pracownik miał przegwizdane za to, że
          narobił szumu), a panowie z policji odwieźli mnie z tą biedną paczuszką do domu.
          Wydarzenie bardzo zapadło w mojej pamięci, a osoby, którym to potem opowiadałam
          patrzyli na mnie co najmniej z niedowierzaniem.
          • liri-th Re: Rozwiązanie 21.02.10, 17:43
            O raju!!! A mi na pytanie kto uczestniczył w zdarzeniach wypadła 7 Buław!!
            Policja jak nic.
            • canada53 Re: Rozwiązanie 21.02.10, 18:03
              Ale historia...
        • aischam DEZIRE 21.02.10, 17:41
          Dezire3 - komentarz

          Tak ogólnie o co chodzilo z ta paczką?
          4 monet-5 kielichów-as monet
          No to tak mi się wydaję że paczka została w jakiś sposób
          uszkodzona,

          Super ! Tak, dokładnie, paczka uległa uszkodzeniu

          oni ci ludzie na poczcię prawdopodobnie musieli ją
          otworzyc i z tad znali twoje dane.Może coś z tej paczki pomieszało
          się z innymi paczkami i oni nie wiedzieli którę rzeczy są do której
          paczki.

          To raczej nie, ale później paczka faktycznie była otwierana, z tym, że już
          przy mnie, komisyjnie w dodatku !


          Co było w tej paczce?
          Król buław-paz kielichów-7 monet
          Może coś co miało służyc za prezent coś ze szkła i rozbiło się na
          drobny mak,albo jakaś figurka.

          No, to zdecydowanie był proszek, ale dobry trop z tym drobnym makiem

          Co się stało po telefonie z poczty?
          Królowa kielichów-5 kielichów-6 monet
          Chyba ci dostarczono to co zostało z tej paczki i było ci bardzo
          przykro bo musiałaś za to zapłacić,choć było zniszczone.

          Tak, dostałam tę paczkę z ubytkiem 2 gramowym . A przykro też mi było,
          zwłaszcza z powodu głupich podejrzeń.


          Jak się wtedy czułaś?
          paz mieczy-7 mieczy-8 mieczy
          Nie wiedziałaś co zabardzo z tym zrobic czułaś się oszukana ale nie
          miałaś wyjscia trzebabyło ja odebrać.

          Oszukana może nie, ale fakt faktem, nie bardzo wiedziałam co zrobić, ani jak
          się zachować.Byłam zwyczajnie w szoku ! No i faktycznie, wyjscia to nie miałam
          za bardzo.

          Kto uczestniczył w tym wydarzeniu?
          6 monet-8 kielichów-królowa mieczy
          Dostawca chyba tylko moze jeszcze jakas kobieta.

          Tak, i dostawca i kobieta (naczelniczka), a oprócz nich cała reszta.Super !
          .

          Pewnie bzdur naplotłam.

          Nie , nie naplotłaś..Dużo trafnych spostrzeżeń miałaś.Super !
          • aischam CANADA 21.02.10, 17:44
            Canada53 – komentarz

            Aischam podczas tej sprawy z paczką chyba nie czuła się najlepiej (8 Kielichów)
            – mogła mieć wrażenie, że została troszkę oszukana, była zdezorientowana i
            żałowała, że się w to zaangażowała. Myślała tylko o tym, żeby się to już
            skończyło, chciała się wycofać, miała jakieś obawy, gdyż wcześniej raczej nie
            była w podobnej sytuacji.

            O tak, nie czułam się najlepiej, byłam bardzo zdezorientowana i marzyłam żeby
            ta sytuacja już się skończyła.I jak najbardziej, niegdy wczesniej nie spotkało
            mnie nic podobnego.

            Bardzo chciała ona wszystko wyjaśnić, ale nie było to wcale takie proste.

            Nie tylko chciałam, ale nawet musiałam wszystko wyjaśniać i rzeczywiście,
            wcale nie było to takie proste.

            W wydarzeniach „okołopaczkowych” oprócz Aischam uczestniczył też ktoś z jej
            bliskiej rodziny (podejrzewam, że to jej mąż) oraz osoba (osoby) roszczące sobie
            prawa do bycia właścicielem zawartości tej przesyłki (6 kielichów, Rycerz Mieczy).

            Super ! Tak, w wydarzenia te był częściowo wciągnięty mój mąż, może nikt z
            osób trzecich nie rościł sobie praw do tej przesyłki, ale skrupulatnie badali
            jej zawartość
            .

            Hmm, wygląda mi to trochę tak, jakby sprzedający się w pewnym momencie rozmyślił
            i chciał wycofać się z transakcji, albo odnalazł się ktoś, komu zależało na
            odzyskaniu tego, co w tej paczce było. Osoba ta dosyć energicznie domagała się
            swoich praw i robiła wokół tego sporo szumu. Ten ktoś był agresywny, mógł nie
            znać dobrze całej sprawy i nie tyle chciał jej wyjaśnienia, ile miał za zadanie
            stanąć na przeszkodzie tej transakcji. Współgrało by to z kartami mówiącymi o
            tym dlaczego dzwoniono z poczty (XIII Śmierć, 2 Buławy) – dostali oni informację
            od kogoś z zewnątrz – może od osoby z Allegro (2 Buławy), że coś z tą przesyłką
            jest nie tak i należy nie dopuścić do jej doręczenia (XIII Śmierć). Może
            dopatrzono się też pewnych niezgodności związanych z tą transakcją albo wysyłką
            paczki i chciano się upewnić, czy należy ją dostarczać, czy też nie.

            Tak, sporo szumu było wokół tej paczki. Z poczty dzwoniono na policję, bo
            były poważne obawy w związku z jej zawartością, a ta po nitce do kłębka ustaliła
            po moim nazwisku i po adresie nazwę firmy męża, tam tez się dodzwonili i już od
            niego dostali mój nr.telefonu.
            Masz rację, dopatrzyli się w paczce pewnych zagrożeń.



            Dalsze karty opisujące wydarzenia po tym telefonie (III Cesarzowa, Królowa
            Denarów, 5 Mieczy) skojarzyły mi się z dochodzeniem swoich praw i ustalaniem
            pomiędzy sprzedającym a kupującym tego, kto jest faktycznym właścicielem tego
            towaru (III Cesarzowa, Królowa Denarów), skąd on pochodzi, albo z domaganiem się
            zwrotu ubezpieczenia, jeśli się tej paczce cos stało.


            Tak, dociekali kto jest właścicielem, kto nadawcą, było sprawdzanie mnie,
            jego, naszych kont na allegro itd.

            Mogło o trochę potrwać, trzeba było pisać jakieś listy, odwołania, a w ogólnym
            rozrachunku wszyscy musieli ponosić koszty tej procedury (5 Mieczy) i nikt na
            tym nie zyskał.

            Listów i odwołań nie pisał nikt, ale masz rację pisania było sporo, raporty,
            zaznania i inne papierki, a trwało to bez końca .Super !


            Wynik był patowy (XII Powieszony) – możliwe, że przesyłka została zatrzymana,
            trzeba ją było zwrócić, wymienić, oddać, albo nie dało się jej zawartości już
            używać z jakiegoś powodu.

            Tak, przesyłka bez wątpienia została zatrzymana do wyjaśnienia, ale można było
            ja uzywać.

            Karta XII Powieszony mówi również czasami o stratach finansowych – mogło być i
            tak, że trzeba było coś dopłacić, aby tę paczkę w ogóle otrzymać. W każdym razie
            cała sprawa raczej zakończyła się rozczarowaniem.

            No, rozczarowana i zdziwiona byłam od samego początku do samego końca, na
            szczęście nic nie musiałam dopłacać.

            A co było w paczce? XVI Wieża, XIV Umiarkowanie – chyba jakieś urządzenie
            elektryczne / elektroniczne – działające na prąd, może też część do samochodu.
            To coś najprawdopodobniej było dosyć łatwo uszkodzić i nie wykluczam, że to się
            też stało podczas transportu. Paczka była sporych rozmiarów, a jej zawartość
            mogła być kosztowna.

            To raczej nie, paczka była niewielka, plastikowy pojemniczek z białym proszkiem.
            Kosztowna też raczej nie (policja głupkowato sobie zartowała, ze raczej
            amfetaminy czy innego dziadostwa nikt za 19,90 by mi nie sprzedał).


            Cały czas mam takie wrażenie, że przesyłana rzecz była w jakiś sposób „trefna”
            i być może pochodziła z nie do końca czystego źródła, a zainteresowanie poczty
            tą przesyłką było spowodowane jej nietypową zawartością. A może zamiast
            kupionego towaru była tam jakaś „podróba” ?

            Oj, dobre skojarzenie.Opakowanie było wadliwe, a zainteresowanie poczty było
            spowodowane własnie tym, ze wysypywał się z niej biały proszek, w stosunku do
            którego mieli spore obawy i WIEEEELKI STRACH .


            Super interpretacja Canado, bardzo dużo miałaś trafnych skojarzeń !
            • aischam OLKACOOL 21.02.10, 17:49
              Olkacool – komentarz

              Pierwszy raz pisze i czuję, że chyba nic nie trafię .

              I tu się mylisz .



              Chciałabym się od Was dowiedzieć o co chodziło z tą paczką 7 Mieczy 9 Kielichów
              Król Buław
              Zainteresowała się nią policja, urzędnicy, poczta, celnicy....bo zawierała coś..
              może to coś się ruszało ..albo jakaś podejrzana była.. Prawdopodobnie
              zawiadomili Ciebie, bo adres był na paczce..

              Dokładnie TAK ! Była i policja i urzędnicy, a paczka zdecydowanie była
              baaardzo podejrzana. Super !



              co w niej było
              Ogólnie 6 Buław Coś co skupia na sobie uwagę, może okrągłe, albo papierowe,
              drewniane.Coś co przyniesie sukces, ta karta to karta Zwycięstwa, wygranej

              Tak, paczka była opakowana w papier, plastikowy pojemnik okrągły.


              Wielkość 2 Kielichy Paź Denarów Nie za duże, spokojnie w dłoni się mieści.

              Tak, paczka nie była duża.

              Kształt Rycerz Buław Kapłan nieregularny, chyba podłużny..

              Do czego służy 10 Kielichów 9 Kielichów Do zaspokajanie potrzeb
              emocjonalnych, osobistych.. może coś dla ciała, twarzy.. trzyma się w dłoniach i
              dotyka się twarzy.. Może jakiś płyn? Perfumy.. albo coś płynnego w przenośni np
              zegarek, odmierza czas.. płyta jakaś??

              Tak, kreatynka to suplement diety i służyła poniekąd do zaspokajania potrzeb
              mojego mężusia. A służy do jedzonka.Ale płynna nie jest tylko w proszku.



              Jak się używa Mag Kapłanka chyba nie patrzy się na to, używa się
              czynnie.. trzyma w ręku, używa się rąk , może trzeba poruszyć by zadziałało,
              obrócić?

              Je się, ale wieczko faktycznie trzeba przekręcić żeby dostać się do środka.

              jakie wydarzenia miały miejsce po tym telefonie z poczty 2 Kielichy 6 Monet
              Pewnie pogadałaś z mężem, ewentualnie z kimś odpowiedzialnym za to, może
              zwróciłaś się o pomoc do kogoś..Na pewno zdałaś sobie sprawę, że sama nie dasz
              rady tego załatwić.. Jakaś równowaga w życiu została naruszona
              Oj została naruszona. Z mężem też pogadałam choć na szczęście dałam radę to
              wyjaśnić sama bez pomocy.


              jak się wtedy czułam Diabeł 5 Kielichów Wisielec oszukana, zrezygnowana,
              smutna, nie wiedziałaś co robić, czułaś się zmuszona do czegoś.. Znalazłaś się w
              pułapce, byłaś uwikłana, może bezradna.

              Dokładnie, czułam się w to uwikłana i nie bardzo wiedziałam co robić, choć
              wielkiego wyboru nie miałam.


              kto w tych wydarzeniach (oprócz mnie) uczestniczył Król Monet Kochankowie
              Księżyc Jakiś facet na pewno, może sknerus jakiś, ktoś kto chciał
              nieuczciwie zarobić, Mąż albo ktoś bliski i sprzedawca zapewne .

              I mąż i cała reszta..

              no i jak się to wszystko zakończyło Wieża Królowa Kielichów Bardzo
              emocjonalnie chyba, może coś runęło w Twoich oczach, wyobrażenie czegoś..

              Niesłychanie emocjonalnie.

              Super interpretacja Olkacool ! Dużo bardzo celnych spostrzeżeń.
              • aischam KITA 21.02.10, 17:51
                Kita32 – komentarz


                W paczce miało być coś do majsterkowania lub budowy lub remontu (3 Monet) - może
                narzędzia, może materiały. Raczej materiały, bo narzędzia nie spowodowałyby
                problemu. A był płyn o wielkiej mocy (Król Pucharów), może trucizna?

                Tak, to nie były narzędzia, a suplement diety.

                Może też coś z czym trzeba było obchodzić się delikatnie (symbol kieliszka na
                paczce).
                Mam skojarzenia z akcją szukania wąglika w każdym białym proszku, ale to było
                chyba dawniej niż kilka lat temu.

                Tak ! Dokładnie ! Najgorszy scenariusz wg nich to wąglik i przez to właściwie
                rozpętała się cała akcja .I było to więcej niż kilka lat temu, ale nie
                pamiętałam dokładnie, dlatego napisałam dobrych parę lat temu. SUPER !


                Sprawę zainicjował organ ścigania lub sądownictwo ewentualnie jakiś wysoki
                urzędnik (Sprawiedliwość).

                TAK ! Wprawdzie „odkrycia „ dokonał pracownik poczty, ale potem już wkroczyła
                policja i prokuratura. Super !


                To wygląda mi na jakąś ogólnoświatowa lub po prostu
                jakąś ogólną większą akcję (Świat) (znowu skojarzenie z wąglikiem),

                Dokladnie TAK !

                czegoś/kogoś poszukiwano (w sąsiedztwie Pustelnik). A może poszukiwano nie
                waglika tylko
                materiałów wybuchowych w związku z walką z terroryzmem? W całej tej sprawie
                komuś zależało na odwleczeniu sprawy, spowolnieniu - w oczekiwaniu na instrukcje
                (jak myślę). (Wisielec)
                Najpierw nic nie zapowiadało kłopotów. Aischam, jako właścicielka paczki (9
                Monet) mogła być zaproszona do odbioru jej lub ja jej przywieziono. Nie chcieli
                jej przepłoszyć. Problemy zaczęły się później. Zamiast 3 Monet czekały ją 3
                Miecze. Przesłuchanie? Jakieś zarzuty?

                Super, wprawdzie paczki mi nie przywieziono, ale mnie zawieźli do paczki.
                Zarzutów nikt mi nie wysuwał, ale przesłuchiwali i to bardzo długo.


                Aischam czuła się samotna, niezrozumiała, nie mogła się dogadać z ludźmi
                związanymi z tą sprawą, nie dali jej możliwości zadzwonienia do męża (Pustelnik)
                lub sytuacja przedłużała się i końca nie było widać (Pustelnik i Wisielec).

                Dokładnie ! Nie było widać końca, zdawało mi się już, że maglują mnie o jedno
                i to samo na okrągło, faktycznie trochę ciężko było mi się z nimi dogadać, ale
                tłumaczyli to wymaganiami i procedurami, które ich obowiązują. Brawo !

                Uczestniczył w zdarzeniu ktoś grożący kajdankami i ogniem piekielnym (Diabeł)
                lub po prostu straszył ja ktoś miejscowy. Ewentualnie, jeżeli przyszli do niej
                do domu, to w zdarzeniu uczestniczyła schorowana, przykuta do łóżka babcia lub
                ktoś wymagający opieki. Oprócz straszącego był jakiś dowcipniś na luzie (9
                Pucharów) lub ktoś, kto nie przejmował się problemami jakie sprawił.

                Babci przykutej do łózka nie było, ale TAK ! Byli po mnie policjanci z
                kajdankami, których nie użyli (bo nie mieli powodu), a z tym dowcipnisiem to
                mnie zastrzeliłaś po prostu.Faktycznie, jeden z policjantów zachowywał się jak
                „luzak dowcipniś”, całą drogę mnie „kokocił” i zabawiał. Super !


                W końcu Aischam ktoś pomógł (Paź Pucharów). I tu mam skojarzenia z kimś raczej z
                "dołów" w hierarchii, ktoś jak sprzątaczka, która krzyknęła do
                urzędników/policjantów - "A dajcie wy jej święty spokój! Nie widzicie, że
                dziewczyna jest Bogu ducha winna!" Coś co zadziało jak otrzeźwienie. A paczka
                chyba przepadła lub poszła na zbadanie zawartości a mąż Aischam zadowolił się
                czymś innym (5 Pucharów).

                Kita, jesteś niemozliwa ! Cały czas towarzyszyła mi naczelniczka poczty,
                która raz po raz odzywała się, żeby dali mi już spokój, potem nawet zaoferowała,
                że odwiezie mnie do domu (ale policjant „luzak” stwierdził, że skoro mnie
                przywiózł to i odwiezie.
                A paczka przeszła takie badania, że dziwię się, że nie dostała nóg i nie
                uciekła.


                W sumie było z tym trochę nerwów i emocji...

                Oj było, było…

                Oj, ciekawa jestem bardzo. Tak sobie luźno popuściłam wodze fantazji

                Chciałabym potrafić jak Ty Kiteczko puszczać tak wodze fantazji.
                Ogólnie jestem jak zawsze zachwycona Twoją celnością, wyrazy uznania.
                • aischam MAMKAJULCI 21.02.10, 17:53
                  Mamkajulci – komentarz


                  Co zamówiła Aischam - 9 mieczy - tu mam problem, coś ostrego, zegar, deski,
                  drzwi, lunetę do oglądania gwiazd, coś co normalnie więcej kosztuje niż zapłacono

                  To raczej nie, był to suplement diety w proszku.

                  do czego to sluży - as kielichow i umiarkowanie - do odmierzania czasu, pory
                  dnia, daty

                  Do spozywania, ale faktycznie trzeba porcję odmierzać, tu dobre skojarzenie.

                  co dostała w paczce - wisielec - hm, ciśnie mi się na usta komentarz do
                  transakcji - przedmiot nie do konca odpowiadał opisowi, niby to było to co
                  zamawiali, ale zupełnie nie tak sobie wyobrażali.

                  Tak, zdecydowanie, oni odebrali to jako zupełnie coś innego, a ja dostałam to
                  czego się spodziewałam.

                  co zaniepokoiło pracowników poczty - 4 mieczy - rozmiar/ksztalt/ ostry
                  przedmiot, to, że to wyglądało na typowo męską rzecz, niewątpliwie paczka
                  zostala uszkodzona/otwarta, mogli podejrzeć co tam jest

                  Tak, paczka uległa uszkodzeniu i wysypało się ciut tego proszku, przez który
                  wybuchła cała afera.

                  co oni poczuli - trojka buław - zdziwienie, pomieszanie, po co tej osobie coś
                  takiego

                  Oj, pomieszanie było niezłe !

                  Jakie wydarzenia miały miejsce po tym telefonie z poczty - słońce, koło fortuny,
                  sąd ostateczny - kurcze wielkie arkana, musiało się nieźle dziać.

                  To fakt !

                  Dwie osoby brały w tym udzial (oprócz Aischam jest cesarzowa czyli jej
                  mama/teściowa?).

                  No, zdecydowanie więcej niż dwie, aczkolwiek uczestniczyła w tym oprócz mnie
                  jeszcze jedna kobieta (naczelniczka).

                  Wybiegliście z domu na pocztę. Nie wiadomo bylo czy paczkę otrzymacie, nie obylo
                  się chyba bez zaglądania do przepisów prawnych/regulaminu przesyłek/warunków
                  allegro.

                  Na pocztę mnie dowieziono, a co do przepisów to niestety, nie obyło się bez
                  pisania, sprawdzania i innych. Dobrze !

                  Co czuła - zniechęciła się do zawierania transakcji przez internet, zwątpiła w
                  uczciwość ludzi (wieża),

                  To raczej nie, dalej nałogowo korzystam z allegro, a w ludzi też nie
                  zwątpiłam, choć wtedy ogólne uczucie zwątpienia towarzyszyło mi z pewnością.



                  Zakonczenie - as mieczy i as denarów - sprawa została wyjasniona, wnioski
                  wyciągnięte, koszty zapłacone.

                  Tak, sprawa zakończyła się (w końcu !!!) pomyślnie.
                  Dobre skojarzenia miałaś mamkojulci !
                  • aischam LIRI-TH 21.02.10, 17:55
                    liri-th – komentarz


                    Co było w paczce? - 6Kielichów
                    Dlaczego zadzwonili z poczty?- Świat
                    Wydarzenia po telefonie- 5 Kielichów+ Księżyc+4 Kielichy
                    Kto jeszcze uczestniczył w tych wydarzeniach - 7 Buław
                    Zakończenie - As Mieczy +3 Kielichy
                    Samopoczucie Aischam - Krolowa Kielichów +7 Mieczy

                    Na któryś warsztatach 6 Kielichów pokazała mi się jako torebka, teraz nie
                    przypuszczam,żeby to było to. Stawiam standardowo na album na zdjęcia, aparat
                    fotograficzny czy jakiś obrazek czy gadżet ze zdjęciem(podkładka pod mysz,
                    kubek, koszulka itp.)

                    Nie, to żadna z tych rzeczy niestety.

                    Z poczty zadzwonili dlatego,że paczka zdaje się krążyła i krążyła po świecie.
                    Możliwe że była to jakaś zbieżność nazwisk czy adresów.Może nie wiele brakowało
                    i paczka nie trafiłaby do Aischam w ogóle.

                    Też nie, paczka nie krążyła, za to napędziła co niektórym wiele strachu.

                    Wydarzenia po telefonie rysują się hmm... dośc ciekawie. Mam wrażenie,że
                    hihihi.... upiliście się z rozpaczy. To oczywiście żart. Próbowaliście jakoś
                    rozwiązać tą nie jasną sytuację, nie obyło się chyba bez łez,rozczarowań i
                    jakiegoś rozpamiętywania.

                    Tak, rozpamiętywanie było i to jeszcze długo po tym zdarzeniu.

                    Aischam czuła się oszukana, wykorzystana, zawiedziona. Chyba też była
                    niezadowolona,że dała się wrobić w tę sytuację.

                    Oj, nie byłam zadowolona faktycznie.

                    W wydarzeniach oprócz Aischam
                    towarzyszył ktoś kto bronił swoich racji, upierał się przy swoim zdaniu, może
                    mąż albo osoba np. z poczty. Osoba ta chyba zwaliła całą winę na Aischam.

                    Tak, była osoba z poczty , mąż tylko pośrednio oprócz całej świty
                    rozpracowującej sprawę


                    Cała sprawa zakończyła się pomyślnie. Aischam wspomina to teraz na wesoło.
                    Opowiada jako anegdotkę.

                    Tak, sprawa zakończyła się pomyślnie i masz świętą rację, do tej pory to
                    jedna z moich ulubionych anegdotek do opowiadania.

                    Ojejej. Ciężko mi było rozgryźć temat. Jak popisałam bzdury to proszę o
                    wybaczenie.
                    Nie pisałaś bzdur, tylko zinterpretowałaś karty jakie Ci wypadły, choć
                    przyznam, że trudne Ci wyszły w kontekście tego tematu. Mnie też było by je nie
                    łatwo zinterpretować. Chociaż powiem Ci, że ten Księżyc u Ciebie dobrze pokazał
                    podejrzenia o narkotyki i tego wąglika.
                    • aischam DANA 21.02.10, 17:58
                      Dana –komentarz

                      To co zostało zamówione to była rzecz do użytku domowego. Kształt nieregularny,
                      kolor metaliczny, struktura gładka, prawdopodobnie metal (coś twardego). Myślę,
                      że zostały zamówione jakieś narzędzia, do precyzyjnych prac, mąż pewnie coś
                      ciekawego wypatrzył.

                      No, to niestety nie, ale do uzytku osobistego tak.


                      Paczkę nadała kobieta, która zajmuje sie handlem. Cos w paczce było uszkodzone,
                      być może paczka była źle zapakowana, to co tam się znajdowało, nie tak było
                      zabezpieczone. Kobieta wysyłała kilka paczek i jeżeli coś z paczką było nie tak,
                      to nikt tego nie zauważył.

                      Wprawdzie paczkę wysyłał facet, ale faktycznie uległa uszkodzeniu.I masz
                      rację, wieczka pudełka ktoś chyba nie dokręcil.

                      Wydarzenie działo się na Poczcie Głównej. Co się stało z paczką, mogła ulec
                      uszkodzeniu podczas transportu, może z paczki coś wystawało, albo podejrzewano,
                      ze w paczce jest cos ukryte. Przyszło mi do głowy, ze osoba wysyłająca paczkę
                      może mieć związek z handlem narkotykami i sprawdzano wszystkie jej paczki.

                      Super ! Tak, wszystko miało miejsce na poczcie głównej, z paczki się wysypało
                      troszkę proszku. Bardzo dobre skojarzenie z narkotykami, podejrzewano własnie
                      jak nie wąglika (bo to podejrzenie główne, to właśnie narkotyki) .


                      Zadzwoniła osoba, która zajmuje sie paczkami na poczcie (paczka pewnie była
                      ubezpieczona, a zaginięciu lub uszkodzeniu mogło ulec wiele paczek lub chciano
                      sprawdzić kto jest odbiorcą).

                      Tak, pierwsza osoba, która do mnie zadzwoniła to pracownik poczty.

                      Aischam podeszła do sprawy wyjątkowo spokojnie. Po
                      telefonie wszystko zaczęło się wyjaśniać, paczkę zabezpieczono, zaangażowana
                      była w to policja (dlatego mieli wszystkie wiadomości), wszystko zakończyło sie
                      dobrze.

                      Wprawdzie zbyt spokojna nie byłam, ale faktycznie wszystko zostało
                      wyjaśnione, a i policja była w to zaangażowana.No i zakończyło się dobrze.


                      Aischam zachowała spokój, ale czuła się tak jakby zrobiła coś nielegalnego.
                      Interesującą historia, ciekawa jestem co sie wydarzyło z paczką


                      Bardzo dobre skojarzenia miałaś i odnośnie tych narkotyków i policji, bardzo
                      fajna interpretacja.
                      • aischam ZWYCIĘZCA 21.02.10, 18:06
                        Miałam duży dylemat, wierzcie mi.
                        Kita, masz dziś nr 1, ale niestety nie bierzesz udziału w konkursie.Twoja
                        interpretacja mnie powaliła ! Zwycięztwo przyznaję Danie, a szczeólnie
                        wyróżniłam Olkacool smile Wszystkie miałyscie dużo dobrych skojarzeń, ale Dana
                        trafiła z policją i dobrze skojarzyła narkotyki. Dana, gratulacje !!!
                        • liri-th Re: ZWYCIĘZCA 21.02.10, 18:10
                          Dano!!Super!! Gratuluję serdeczniesmile
                          Olkacool!Brawo~!!!
                        • kita32 Re: ZWYCIĘZCA 21.02.10, 18:11
                          Brawo Dano!!!
                          Brawo Olkacool!

                          A ja też się cieszę, że dobrze mi poszło smile
                        • canada53 Re: ZWYCIĘZCA 21.02.10, 18:23
                          Moje gratulacje dla Dany, Olkicool no i oczywiście Kity! Zauważyłam, że Kita
                          (która zawsze pisze świetne interpretacje), kiedy tylko bierze udział poza
                          konkursem, to trafia dokładnie w dziesiątkę. Czyżby to było spowodowane tym, że
                          nie biorąc udziału w rywalizacji interpretuje się bardziej na luzie? Coś w tym
                          chyba jest, bo wszyscy to już chyba zauważyli, że im mniej człowiek zaangażowany
                          jest emocjonalnie we wróżbę, to tym jest ona dokładniejsza.
                          • dana-25 Re: ZWYCIĘZCA 21.02.10, 20:20
                            canada53 napisała:

                            > Moje gratulacje dla Dany, Olkicool no i oczywiście Kity! Zauważyłam, że Kita
                            > (która zawsze pisze świetne interpretacje), kiedy tylko bierze udział poza
                            > konkursem, to trafia dokładnie w dziesiątkę.

                            Hahaha.., ale tak tez ma często bardzo dobre interpretacjesmileAle coś w tym jest
                            co piszesz.

                            Dziewczyny, Wam również gratuluję smile


                • kita32 Re: KITA 21.02.10, 17:59
                  Niesamowita historia!

                  Cieszę się, że dobrze mi poszło smile
            • canada53 Re: CANADA 21.02.10, 18:12
              Karty które wyszły mi na zawartość tej paczki (Wieża + Umiarkowanie) skojarzyły
              mi się z jakimś rozrusznikiem i dlatego napisałam o urządzeniu elektrycznym. A
              to był nie rozrusznik na prąd, tylko specyfik, który miał na celu pobudzić
              mięśnie do lepszej pracy i wzrostu! W końcu to też rodzaj rozrusznika, tylko nie
              mechanicznego.
              I jeszcze jak fajnie to karty pokazały, że się wieczko od pojemnika odkręciło i
              zawartość wysypała się na zewnątrz = toż to dokładnie sytuacja przedstawiona na
              arkanie XVI Wieża.
              • olkacool Re: CANADA 21.02.10, 19:11
                Och, dziękuję serdecznie za wyróżnienie smile Byłam pewna, że polegnę z
                kretesem..ta 9 Kielichów już drugi raz pokazała coś rozdrobnionego, wręcz
                drobniutkiego.. dzięki za ciekawy warsztat wink Każdy czegoś uczy.

                Gratulacje dla Dany i Kity oczywiście.. smile
              • dana-25 Re: CANADA 21.02.10, 19:44
                Hurra!! ale sie cieszę. Dziewczyny, dziękuję za gratulacje!!!

                Aischam świetny warsztatsmile

                Zaraz napiszę pytanie, bo właśnie mam fajnesmile

                • dana-25 Re: CANADA 21.02.10, 20:11
                  Brawo Kita!!!
                  Z tym wąglikiem byłaś niesamowita!!!
                  • kita32 Re: CANADA 21.02.10, 23:10
                    Dziękuję smile

                    Też zauważyłam, że jak biorę udział poza konkursem, to od razu lepiej trafiam smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka