W 1939 roku, mój wujek Henryk, st. kapitan artylerii, wygrał w pokera kawał ziemi w Kobylim Polu – wtedy pod Poznaniem, teraz w Poznaniu. Przegrał ją hrabia Alfred Leporowski. Oni byli wtedy w Szkocji , a ziemia w okupowanej przez Niemców Polsce. Ponieważ czasy wojenne są najbardziej niepewne, to dokument notarialny przekazania ziemi był bardzo długi (4 strony formatu A3), bo uwzględniał różne możliwości. Jedną z możliwości było to, że Henryk wojnę przeżyje i Polska odzyska niepodległość. W takim przypadku Henryk miał podjąć decyzję, czy weźmie mniejszy kawałek ziemi, ale zabudowany, czy też większy zawierający ogród. Nie było mapki ani nr geodezyjnego, ale był podany opis, gdzie ta ziemia jest położona.
Zarówno Heniek jak i Alfred Leporowski wojnę przeżyli.
Pytania:
Co dalej działo się z tą ziemią z punktu widzenia rodziny Heńka – jakie były działania Heńka, czy ziemia jest w rękach jego dzieci (bo Heniek już umarł), jakie były działania Christiny – jego córki (jednej z licznej gromadki jego dzieci) tej wiosny/lata w związku z tą ziemią.
Temat dla mnie jest na czasie, bo właśnie coś się zadziało w tym temacie.
Bardzo jestem ciekawa Waszych rozkładów

.