Dodaj do ulubionych

Śmierć - karta rada

16.04.07, 21:56




Mam pytanie - dużo się dzieje ostatnio i nie wiem, co mam robić.
Wyciągnełam dwie karty - co robić i czego nie robić. O ile odpowiedź na
pierwsze pytanie: Kapłanka jest dla mnie w miarę jasna - skupić się na swojej
intuicji i tak dalej. [ jutro dzień mapy skarbów, tak nawiasem mówiąc smile]
Cierpliwość i ostrożność, uspokoić się, może trochę odsunąć...
Natomiast na pytanie, czego nie robić - wyszła Śmierć. Ciągnęłam z całej
talii. I tu pojawiają się moje wątpliwości. I widzę dwie drogi -
a)nie trzymać się kurczowo tego, co było i pozwolić sprawom się skończyć,
czy może, co wydaje mi się intuicyjnie bardziej na miejscu, odpowiedź brzmi:
b)nie wprowadzać gwałtownych zmian i rewolucji.
To by się łączyło z pierwszą kartą - uspokoić się i jeszcze raz się uspokoić.
Jak to mówi moja kumpela: leż spokojnie i niczego nie prowokuj.

Jak widzicie tę Śmierć na pozycji "czego nie robić"?
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: Śmierć - karta rada 16.04.07, 22:11
      kawa_malinowa napisała:

      > Jak widzicie tę Śmierć na pozycji "czego nie robić"?


      Moje pierwsze skojarzenie: nie poddawac sie.

      Drugie: nie podejmowac nieodwracalnych decyzji, nie konczyc jeszcze spraw, ktore
      wydaja sie juz skazane na koniec.


      > To by się łączyło z pierwszą kartą - uspokoić się i jeszcze raz się uspokoić.
      > Jak to mówi moja kumpela: leż spokojnie i niczego nie prowokuj.

      Ma racje smile) Obserwuj i wyciagaj wnioski. Interpretuje te karty tak samo, jak Ty
      - trzeba jeszcze popatrzec i na spokojnie wszystko przemyslec, polegajac na
      madrosci i intuicji Arcykaplanki.
      • kawa_malinowa dziękuję :) 17.04.07, 10:27

    • coill Re: Śmierć - karta rada 17.04.07, 14:11

      Czego nie robic - XIII
      Mysle ze nasile nie dązyc do wielich zmian i przewrotow. Nie stawiac wszystkiego
      odrazu na jedna karte,kończąc rozne sprawy.

      Zreszta wiesz,co do konkretnej interpretacji tych kart jako tego CO ROBIC/NIE
      ROBIC to moglas pisac w jakiej kwestii zadajesz to pytanie,odnosnie Czegos/czy
      kogos? chcesz się zachowac,bo to moze czasem uscislic odpwinkAle to takie moje
      zdaniewinkChoc i bez tego mysle ze wystqarczająco mozna odpowie3dzec.

      Niue wiem jak rozkladasz karty,ale jezeli ja bym je rozkladala powiedziala bym
      ze problem dotyczy jakiegos związku (chyba nie sluzbowegosmile ktory moze jest dla
      Ciebie troche toksyczny,albo moze w ktorym czujesz sie slabsza?
      Ale to zalezy Kto rozklada karty.
      • kawa_malinowa Re: Śmierć - karta rada 17.04.07, 14:20
        >
        > Niue wiem jak rozkladasz karty,ale jezeli ja bym je rozkladala powiedziala bym
        > ze problem dotyczy jakiegos związku (chyba nie sluzbowegosmile ktory moze jest
        dla
        > Ciebie troche toksyczny,albo moze w ktorym czujesz sie slabsza?
        > Ale to zalezy Kto rozklada karty.


        zamurowało mnie.
        serio.

        smile

        Bo to jest tak, że ja chcę sobie pójść, a mi nie pozwalają.
        • dori7 Re: Śmierć - karta rada 17.04.07, 16:58
          kawa_malinowa napisała:

          > Bo to jest tak, że ja chcę sobie pójść, a mi nie pozwalają.

          Przepraszam, ze sie wtrace, ale dlaczego tak o sobie piszesz?
          Nie jestes dzieckiem w przedszkolu. Arcykaplanka to Najwyzsza Kaplanka.
          Postepuje tak, jak uwaza za sluszne i nie pyta nikogo o pozwolenie. Piszac tak
          o sobie traktujesz siebie jako osobe slaba i zalezna i utwierdzasz sie w
          przekonaniu, ze taka jestes. Slowa maja moc sprawcza.


          A pozostawiajac karty zupelnie na boku - pamietaj, ze najwazniejsza jestes Ty.
          smile)
          • kawa_malinowa już się poprawiam. 17.04.07, 23:24

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka