Dodaj do ulubionych

warsztat 89

07.06.09, 20:04
Pierwsza zagadka, którą udało mi się zgadnąć dotyczyła baśni. Druga pośrednio
płaczu. Pociągnę więc dalej ten wątek.
Jak byłam dzieckiem mama dużo mi czytała. Jednej baśni nie mogła nigdy
doczytać do końca.Powodem tego był mój atak dzikiego płaczu. Zawsze w tym
samym momencie zaczynałam koncert i mama przerywała czytanie.(przeczytałam tę
baśń w całości dużo, dużo później).
Co to za baśń? Co powodowało u mnie atak płaczu?
Mam nadzieję,że pytanie nie jest zbyt proste?
PS. Mam jeszcze pytanie techniczne. Zbliza się długi weekend i pewnie dużo
osób wyjeżdża. Czy wobec tego rozwiązanie jest jak zwykle o tej samej porze
czy jakoś to przesuniemy?
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: warsztat 89 07.06.09, 20:24
      Fajny temat, Elfiku smile.

      W warsztatach 88 prawie wszyscy napisali odpowiedzi do środy włącznie. Jeżeli Ty nie wyjeżdżasz i będziesz w niedzielę o 18-ej mogla napisać odpowiedź, to chyba termin może zostać. Ale umówmy się, że jak ktoś z nas będzie wyjeżdżał i nie zdąży napisać interpretacji przed wyjazdem, to niech napisze, żeby poczekać z odpowiedziami np. do poniedziałku - to poczekamy. - Taką mam propozycję.
      • maly-elf Re: warsztat 89 07.06.09, 20:27
        Ok. Ja co prawda wyjeżdżam ale postaram się zdążyć na czas. (w razie czego dam
        znać)smile
        • canada53 Re: warsztat 89 07.06.09, 21:08
          Ja wyjeżdżam, ale w niedzielę już będę w domu. Postaram się zdążyć z napisaniem
          odpowiedzi jeszcze przed wyjazdem.
    • mamkajulci Re: warsztat 89 08.06.09, 12:19
      ja już postawiłam karty, wpiszę się jutro, bo jeszcze trawię
      interpretację. Ale pomyślałam sobie, że to temat trudny, bo tak jak
      w przypadku poprzedniego warsztatu o bajkach, wiele motywów w
      bajkach sie powtarza np. walka dobra ze złem ... będzie ciekawie smile
      • maly-elf Re: warsztat 89 08.06.09, 21:25
        Rownież liczę, że będzie ciekawie. Czekam na Twoją Mamkojulci interpretację z
        niecierpliwością. I na innych oczywiście też. smile Ciekawe jakie to karty Wam się
        pokażą.
    • mamkajulci Re: warsztat 89 09.06.09, 14:18
      Oj masakra smile Trudne te warsztaty smile Nie jestem do końca przekonana,
      ale co tam.
      Trzy karty mówiące o tytule : Kochankowie - król mieczy- MOC czyli
      twórcze połączenie przeciwieństw, ten który stworzył ten kawałek
      świata i poskromnienie zła/demonów.
      Czyli prawie wszystkie bajki smile ale pomyślałam sobie, ze może
      zobaczę odpowiedniki tych kart w tarocie baśniowym i odpowiednikiem
      Mocy jest karta Pięknej i Bestii co pasuje do tych trzech kart -
      jest miłość, wybór między ojcem a besią(krolem mieczy) i na końcu
      pokonanie zła.
      Główny bohater - 8 denarów - człowiek, ogrodnik (Bestia hodował róże)
      Co jest powodem placzu Elfa? jakie wydarzenie - Ryc kielichów
      Elfik płakał zawsze w momecie w którym umiera z miłości Bestia, bo
      dziewczyna wyjechała do ojca i nie wróciła na czas. On ją kochał, a
      ona chyba nie.

      To tyle, nic bardziej mądrego nie przychodzi mi do głowy, nie jestem
      w stanie wymyślec pytania, które jednoznacznie odpowiadałoby ze to
      wlaśnie taka baśń a nie inna. Pozdrawiam
    • canada53 odpowiedź 09.06.09, 23:15
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/RrU5wdZHhkmKRVk8aB.jpg

      Górny rząd (7 Kielichów) = Mały Elf i jej odczucia
      Środkowy rząd (3 Miecze, X Koło Fortuny) = baśń + co wywoływało płacz Małego Elfa
      Dolny rząd (6 Buław, 5 Denarów, As Buław, XVII Gwiazda, IX Eremita) – fabuła baśni.

      Mały Elf (7 Kielichów) jako dziecko była bardzo wrażliwa, chciała, aby wszystko
      układało się dobrze, miała idealistyczne marzenia i lubiła klasyczne bajki o
      królewnach. Bardzo wzuwała się ona w losy postaci z bajek i życzyła im jak
      najlepiej. Nie chciała, aby stało im się coś złego, nie zgadzała się na żadną
      niesprawiedliwość.
      A ta baśń nie należała do wesołych (3 Miecze), była to bajka z morałem, która
      miała na celu nauczyć dziecko, że życie nie składa się z samego szczęścia, że są
      w nim też momenty trudniejsze i że te momenty też czegoś uczą. Baśń ta
      pokazywała zmienne koleje losu, które dotykały jej bohatera (X Koło Fortuny) i
      właśnie to, że w pewnym momencie bohater tej baśni cierpiał z powodu nieszczęść
      jakie na niego spadały powodowało płacz Małego Elfa. Mały Elf uważała, że ten
      bohater niczego nie zawinił i nie zgadzała się na to, aby działa mu się krzywda.
      W rozkładzie nie pojawiły się żadne karty dworskie, myślę więc, że głównymi
      bohaterami tej baśni nie są ludzie, możliwe że występują tam zwierzęta albo jako
      jej bohaterowie, albo co najmniej jako pomocnicy. Baśń zaczyna się dobrze, na
      początku nic nie wskazuje na to, że jej bohatera spotka coś złego (6 Buław).
      Jest on pewny siebie, zadowolony i nie widzi żadnych niebezpieczeństw. Startuje
      on w życie bez uprzedzeń i bez obaw. Jednakże wkrótce jego los odmienia się na
      gorsze. Czuje się on biedny, gorszy od innych i zależny od ich łaski i niełaski
      (5 Denarów). Aby jego trudne położenie się skończyło musi on zmienić coś w swoim
      postępowaniu (As Buław), w jakimś stopniu musi stać się kimś innym, musi przejść
      zwycięsko jakąś próbę, odrodzić się jako nowa osoba, rozwinąć swoje
      umiejętności. Dostaje on od życia szansę aby tego dokonać (XVII Gwiazda), być
      może pomagają mu w tym jacyś niewidzialni przyjaciele lub zwierzęta. Porzuca on
      przeszłość, pozostawia ją daleko z tyłu za sobą i w końcu rozumie swoje
      poprzednie błędy i naprawia przeszłość (IX Eremita). Po prostu mądrzeje i dorośleje.
      Cóż, bajek z podobną fabułą jest sporo, ale mam swoje dwa typy. Otóż patrząc na
      Asa Buław w środku tego rozkładu (symbol drewna) pomyślałam, że może to być
      bajka o Pinokio. Za to 3 Miecze skojarzyły mi się z bajką o Brzydkim Kaczątku.
      • maly-elf Re: odpowiedź 10.06.09, 06:18
        Cieszę się, że się w końcu coś dzieje. Już martwiłam sie, że temat do kitu i nic
        nie napiszecie.
        Dziewczynki jestem pod wrażeniem. Super interpretacjesmilesmile(sorry, pewnie nie
        powinnam komentować w trakcie, ale nie mogę się powstrzymać)
        • gosiadzika interpretacja 10.06.09, 08:50
          https://img3.imageshack.us/img3/1283/zdjcie0046.jpg

          pierwszy rząd -tytuł bajki
          as pucharów dwójka pałek i dwójka kielichów

          nie wiem czemu ale tytuł pewnie bedzie podwójny, dotyczący dwóch
          postaci, na przykład Jaś i Małgosia smile


          drugi rząd- bohaterowie
          znowu dwie postacie - paż kielichów - dziewczynka
          i paź pałek chłopczyk

          kolejne pytanie
          co się dzieje gdy mały elfik płakał smile

          https://img193.imageshack.us/img193/1313/zdjcie0047c.jpg

          mamy wieżę, kapłankę i króla mieczy

          no i nie wiem czemu pasuje mi znowu bajak jaś i małgosia, mamy
          wieżę czyli domek z piernika, kapłankę jako babę jagę, do króla
          mieczy nie potrafie się ustosunkować smile

          koniec bajki - wyszło 10 mieczy i 9 kielichów - szczęście i
          nieszczęście, baba jaga została ukarana a dzieci wróciły do domu ??

          ale pojechałam

          ale nie iwem czy wy też tak macie, że jak już jakiś motyw mi się
          skojarzy to tego się już trzymam do końca i pod tym kątem
          interpretuję karty smile

          • maly-elf Re: interpretacja 10.06.09, 10:10
            Witaj Gosiadzikasmile
            Miło, że wzięłaś udziałsmile
            Też mam podobnie, jak mi coś wpadnie do głowy to ciężko mi skierować swoje myśli
            na inne tory. Raptem do tego pierwszego pomysłu pasują mi wszystkie karty.
            • gosiadzika Re: interpretacja 10.06.09, 12:27
              no a jakteraz patrzę na karty Canady to jej to się tak fajnie
              układa do bajki o Pinokiu.

              • kita32 moja interpretacja 10.06.09, 21:51
                Rozkład:
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/9VFqlbLPWbCJoh5xMB.jpg
                Pytania:
                Mały Elf – 10 Monet, baśń – 5 Monet, postać z którą utożsamiała się Mały Elf – Królowa Mieczy;
                Akcja baśni: początek – Król Mieczy, rozwinięcie – 3 Kijów, moment przy którym Elfik płakała – 3 Pucharów, dalej – Paź Monet, zakończenie – 5 Kijów;
                Co czuła Elfik – ma początku – As Kijów, potem – 2 Kijów, w momencie gdy zaczynała płakać – VI Kochankowie, przyczyna płaczu – 4 Kijów;
                Tytuł baśni – IV Cesarz.

                Wygląda mi na to, że Elfik płakała ze wzruszenia. Wzruszała ją miłość, o której była baśń.

                Mały Elfik miała w dzieciństwie wszystko, co było jej potrzebne (10 Monet), a baśń była o kimś, kto miał za mało czegoś lub komu brakowało poczucia bezpieczeństwa (5 Monet).

                Myślę, że głównymi bohaterami był mężczyzna i kobieta lub chłopiec i dziewczyna, których symbolizują karty Króla i Królowej Mieczy. W baśni nie są razem (karty są do siebie odwrócone plecami), ale jedno poszukuje drugiego (3 Kijów kojarzy mi się z aktywnymi poszukiwaniami). Elfik utożsamiała się z główną postacią kobiecą (Królowa Mieczy).
                W baśni dużo się działo (Kije). Były przemierzane duże odległości lub były długotrwałe poszukiwania (3 i 2 Kijów).

                Elfik zaczynała płakać, gdy finał był tuż – tuż, gdy już para się odnalazła i była razem i już był czas na szczęśliwe zakończenie, ale to jeszcze nie było zakończenie. Może jeszcze trzeba było zadziałać miłością lub fortelem, może jedno nie rozpoznawało drugiego? I tu właśnie Elfik zaczynała płakać – czuła, że tę parę łączy miłość, że powinni być razem, cieszyć się i świętować – ale tak się nie działo. Trzeba było jeszcze coś zrobić (Paź Monet). Na zakończenie baśni jeszcze ktoś, kto szkodził ponosił konsekwencje (5 Kijów).

                Mam 3 skojarzenia:
                Królowa Zima. Elfik płakała, gdy Greta znalazła Kaja, a ten jej nie rozpoznawał.

                Kopciuszek. Elfik płakała, gdy królewicz zrozumiał, że kocha Kopciuszka, ale ta jemu uciekła, albo gdy już znalazł Kopciuszka i oświadczył się jej, a do zakończenia został jeszcze wyjazd do niego i ukaranie macochy.

                Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków. Elfik płakała, gdy królewicz zakochał się w królewnie, którą zobaczył w szklanej trumnie, a ona jeszcze wtedy była martwa. (W tej baśni nie ma poszukiwań, ale Kije mogą oznaczać ukrycie się w puszczy.)

                Ze względu na nazwę baśni – IV Cesarz – bardziej pasuje mi Królowa Zima i Królewna Śnieżka niż Kopciuszek i napisałam skojarzenia w kolejności od bardziej pasującego – do mniej.

                Biorę udział poza konkursem, bo w przyszłym tygodniu będę miała „urwanie głowy” (a potem wyjeżdżam na 10 dni).
                • kita32 Re: moja interpretacja 10.06.09, 22:01
                  Widzę, że mamy niezły rozrzut smile
                  • maly-elf Re: moja interpretacja 10.06.09, 22:09
                    Rozrzut macie owszem, niezły. Ale prawie u każdej z Was pojawiła się karta króla
                    mieczy. hmm... ciekawe.
                    smile
                    • maly-elf Re: moja interpretacja 11.06.09, 06:13
                      Dziewczynki! Ja właśnie wyjeżdżam wracam dopiero w niedzielę.Powinnam dać radę
                      na czas, ale dla pewności przesuńmy może termin na godzinę 21ą. Co Wy na to?
                      • kita32 Re: moja interpretacja 11.06.09, 11:09
                        > ale dla pewności przesuńmy może termin na godzinę 21ą. Co Wy na to?

                        ...O.K.
                        • gosiadzika Re: moja interpretacja 11.06.09, 16:51
                          król mieczy to moze owdowiały ojciej omotany przez złą królową smile))

                          hehehe, niezły warsztat
                          • gosiadzika interpretacja przemyśłenia 12.06.09, 12:15
                            tak myślę o tych swoich kartach i pasują mi idelanie do bajki "małą syrenka" , mam asa pucharów z pięną blodyneczką, dwójka pałek ( a propos dostała od wiedźmy dwie nogi ) połączenie dóch światów i dwójka kielicj\hów, odnaleznienei miłości

                            jako bohaterowie mam pazia kielichów i pałek, książe i ksieżniczka - syrenka była przeciez córką króla Trytona, który idelanie pasuje do wyciągnietego króla mieczy - króla z trójzębem smile
                            no i wieża i kapłanka, przerotna wiedź ma morska urszula ktora odbiera władze trytonowi zabierajac mu trójząb izamienia go w małego morskiego stworka
    • dana-25 Re: warsztat 89 12.06.09, 11:54
      1.Kto jest głównym bohaterem baśni---Głupiec
      Jest to dziecko lub osoba bardzo młoda, nie doświadczona jeszcze, ufna, naiwna jeszcze, jasno patrząca w przyszłość, myśląca, że wszycy ludzie sa dobrzy

      2.Gdzie toczy się akcja? -
      • gosiadzika Re: warsztat 89 12.06.09, 12:02
        śiwetne karty, jakoś mi się tak skojarzyło z bajką o sindbadzie smile
    • dobema Moja interpretacja 13.06.09, 19:04
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/fb/fd/tvfh/bdGGhrT06A3HdkEmSB.jpg

      Jakoś z tymi bajkami mam problem, wiec moja interpretacja jest baardzooo skromna smile

      1. Tytuł baśni – królowa denarów
      Śpiąca królewna, dziewczynka z zapałkami, kopciuszek lub… moja królowa oprócz
      pieniążka ma jeszcze zajączka pod pachą … hmmm trudne

      2. Bohater/bohaterowie baśni – 9 buław
      Bohater baśni to osoba która dużo wycierpiała w życiu, regeneruje swoje siły i
      przygotowuje się do zmian.

      3. Fabuła baśni –chronologicznie – 8 buław, 5 buław, Śmierć
      Oj dzieje się dużo, dużo zmian, zwrotów akcji (8 i 5 oraz 9 buław). Bohaterowie
      gdzieś wędrują jak dziewczynka z zapałkami, są też jakieś kłótnie, niesnaski jak
      w śpiącej królewnie, jest też rywalizacja jak w kopciuszku. Oczywiście
      zakończenie bajki to transformacja bohaterów w przypadku śpiącej królewny –
      śmierć złej matki, w przypadku kopciuszka zmiana w piękną księżniczkę, a w
      przypadku dziewczynki z zapałkami śmierć dosłownie i ucieczka do lepszego świata.
      Nie wiem dziewczyny ale jakoś ciężko mi te karty zinterpretować, nic mi więcej
      do głowy nie przychodzi a już od czwartku się w nie gapię, więc wybaczcie że
      tylko tyle napiszę, ale nie chciałabym opuszczać warsztatów.

      4. co powodowało atak płaczu podczas czytania baśni – 3 miecze
      Miecze te skojarzyły mi się z wrzecionem w bajce o śpiącej królewnie, mała
      księżniczka ukuła się i zasnęła. Miecze są ostre przebijają serce na karcie,
      może tak jak w bajce wszyscy ubolewali nad tym wydarzeniem i płakali, tak i Mały
      Elf też tonęła we łzach że księżniczka ma 100 lat spać i czekać na księcia który
      jest jej przeznaczony i który ją pocałuje i obudzi ze snu.
      • gosiadzika Alicja w krainie czarów 14.06.09, 12:51
        mi tu pasuje , bo ma króliczka smile hehehe
    • ma_ewa01 Moja interpretacja 14.06.09, 09:22
      1. O czym opowiada baśń - 7 pucharów, Mag, Słońce,
      2. jakie były odczucia Małego Elfa – Sąd, Rydwan
      3. W jakim momencie Mały Elf płakał – 10 pucharów, 9 buław
      4.tytuł baśni 10 buław, 9 monet, 6 buław

      Baśń Małego Elfa opowiada o marzeniach, które się spełniają. Podmiotem jest
      człowiek, który siłą woli je realizuje. Niemożliwe staje się możliwe. Być może
      bohaterem jest chore dziecko, które marzy o zdrowiu. Pojawia się ktoś, kto
      pomaga to zdrowie przywrócić za pomocą jakichś magicznych działań, może ćwiczeń.
      A może trzeba wyruszyć gdzieś na poszukiwania jakiegoś remedium
      Doznania bardzo intensywne i ciągle powracające z nową siłą. Mały Elf przenosił
      się w świat tej baśni i całkowicie się w niej zatapiał. 2 AW świadczą o wielkich
      emocjach i roli, jaką odegrała baśń w zyciu Małego Elfa. kto wie, może ta baśń
      wskazała Elfikowi drogę do obecnego odczuwania świata…A moze w jego zyciu
      występowały podobne sytuacje jak w baśni i tez czegoś bardzo pragnął...
      Najtrudniejszy dla małego Elfa był moment odejścia bohatera z rodzinnego domu,
      opuszczenia bliskich i wyruszenia w nieznana podróż, pełną niebezpieczeństw, na
      poszukiwanie tego tajemniczego czegoś. Może wody życia, zaczarowanego ziela,
      zaklęcia albo jakichś magicznych przedmiotów, mających przywrócić radość i
      zdrowie, albo zdjąć urok, zły czar, zaklęcie. Bohater wyrusza w nieznane, może
      dostał od bliskich jakieś amulety, chroniące go od zła... Opuszcza znajome
      strony, najbliżsi zegnaja go w skupieniu… Może już nigdy nie wróci…
      Nie przypominam sobie tytułów… Ale to, co pokazały karty potwierdza treśc baśni.
      Jakaś trudna sytuacja, dłużej tak się nie da, trzeba samotnie zmagac się z
      przeciwnościami, może jedynie zwierzęta będą towarzyszami w tej wędrówce, albo
      ptaki będą pokazywać drogę…, a na koniec czeka laur – spełnienie marzeń,
      zdjęcie uroku, przywrócenie zdrowia albo nawet życia…
      Była taka baśń o chorej matce i synu który wyrusza po wode zycia lub też inne
      tego typu - odczarowujące jakieś złe zaklęcia.
      Ale kojarzy mi sie też jak przez mgłę Heidi i jej Dziadek, który od nowa nauczył
      ja chodzić... No, cos w tym stylu...
      Nic więcej nie wymyślę…
      Pozdrawiam wszystkich
      Msmile
      • maly-elf Re: Moja interpretacja 14.06.09, 18:05
        Udało mi się wrócić wcześniej. Chyba mogę już podać rozwiązanie?
        • maly-elf Rozwiązanie 14.06.09, 18:12
          Na początku wielkie brawa dla wszystkich uczestniczek!!! Chyba nie było łatwo,
          ale Wasze interpretacje były niezwykle interesującesmile
          Ale do rzeczy. Baśń, której nie dałam mamie do końca przeczytać to "Brzydkie
          kaczątko".
          Tak bardzo wczuwałam się w jego położenie, że ryczałam jak bóbr gdy mama
          dochodziła do momentu gdzie inne kaczki dziobały kaczątko, odtrącająć je.(to
          chyba dobrze zilustrowały 3 Miecze w kilku Waszych rozkładach)Za nic nie dało
          mi się wytłumaczyć,że za chwilę losy kaczątka odmienią się, a ono samo ulegnie
          pięknej metamorfozie.
          • maly-elf Mamkajulci 14.06.09, 18:15
            Gratuluję świetnego pomysłu z tymi odpowiednikami kart w tarocie baśniowymsmile
            Szkoda,że wzięłaś pod uwagę tylko kartę Moc. Karta Króla Mieczy mogłaby Cię
            naprowadzić na właściwy trop. Chociaż Piękna i Bestia też można odnieść do
            Brzydkiego Kaczątka. Na początku było Brzydkie niczym bestia, a póżniej stało
            się piękne.
            • maly-elf Canada 14.06.09, 18:19
              Swietne karty i świetna interpretacjasmile
              Rzeczywiście bohaterem baśni nie jest człowiek tylko zwierzątko(kaczątko) Te 3
              Miecze ukazały własciwy moment mojego płaczu. Symbolizują dzioby kaczek
              przeganiających brzydkie kaczątko.
              Udało Ci się również odgadnąć tytuł baśni SUPER!!!!!!!!!!!smile
              • maly-elf Gosiadzika 14.06.09, 18:21
                Podwójne karty dotyczące tytułu chyba oznaczają dwuczłonowy tytuł basni.
                Wieża w Twoim rozkładzie pięknie pokazała dom, którego kaczątko nie miało.
                Niezłe karty Gosiusmile
                • maly-elf Kita 14.06.09, 18:24
                  Co do poszukiwań masz Kito racjęsmile Kaczątko szukało swojego miejsca na świecie i
                  przynależnośći do kogoś.
                  Płakałam raczej z powodu braku miłości i akceptacji, której kaczątko tak
                  potrzebowało.smile
                  • maly-elf Dana 14.06.09, 18:27
                    Dano, Super karty i wiele celnych trafień.
                    Kaczątko było młode, niedoświadczone i ufne.
                    Pozytywne zakończenie jak najbardziej tak.
                    Zgadza się też, że przeżywałam wszystkie perypetie kaczątka bardzo silnie.
                    Utożsamiałam się z nim, czułam jakby to mi dokuczano.
                    Brawosmilesmile
                    • maly-elf Dobema 14.06.09, 18:30

                      Dobemko, niesamowity opis głównego bohaterasmile Jestem pod wielkim wrażeniemsmile
                      Transformacja- tak tak!w końcu brzydkie kaczątko zamieniło się w łabędzia. I
                      znów 3 Miecze- dzioby niedobrych kaczek.
                      Swietne karty wyciągnęłaśsmile
                      • maly-elf Ma_ewa 14.06.09, 18:33
                        Masz rację z tym poszukiwaniem. Co prawda nie chodzi tu o remedium, ale o własną
                        tożsamość i miejsce na ziemi.Byłaś bliskosmile
                        Doznania w trakcie słuchania baśni faktycznie były bardzo intensywne. Bardzo
                        wczuwałam się w jej treść.
                        Sporo trafnych skojarzeńsmile Brawosmile
                        • maly-elf Zwyciezca 14.06.09, 18:38

                          Zwycięzcą zostaje Canada.smile Gratuluję!!'
                          Jako jedyna podała właściwy tytuł baśni i świetnie opisała jej fabułę.O włos
                          wyminęła Danę, która też była niezwykle blisko odgadnięcia zagadki.
                          Gratuluję wszystkim i oddaję pałeczkę Canadziesmile(czekam z niecierpliwością na
                          Twoje pytankosmile)
                          • canada53 Re: Zwyciezca 14.06.09, 18:50
                            Wow, cieszę się niezmiernie! I gratuluję wszystkim uczestniczkom tych warsztatów
                            wielu trafień w interpretacjach.
                            • kita32 Re: Zwyciezca 14.06.09, 19:18
                              Brawo, Canado!!! Świetna interpretacja i karty!!!
                              • dobema Re: Zwyciezca 14.06.09, 19:26
                                kita32 napisała:

                                > Brawo, Canado!!! Świetna interpretacja i karty!!!


                                przyłączam się Canado!!!
                                Gratulacje!!!
                                • canada53 Re: Zwyciezca 14.06.09, 19:37
                                  Dziękuję za wszystkie miłe słowa smile i zapraszam na następny, już 90-ty
                                  warsztat, zaraz napiszę pytanie.
              • canada53 Re: Canada 14.06.09, 18:51
                A wiecie dlaczego te 3 Miecze skojarzyły mi się z Brzydkim Kaczątkiem? Bo tak w ogóle, to bardzo zastanowiło mnie, dlaczego ta właśnie karta pokazała się w moim rozkładzie jako symbol baśni. I zaczęłam się mocno nad nią zastanawiać oraz przypominać sobie różne znaczenia i różne przedstawienia tej karty w innych taliach. No i przypomniało mi się, że 3 Miecze w mojej ulubionej talii Shadowscapes Tarot (na której wydanie czekam z wielką niecierpliwością) wyglądają tak:
                https://www.shadowscapes.com/picts_images/90.jpg
                Chyba nie trzeba więcej podpowiedzi, żeby o tej właśnie baśni pomyśleć?
                • canada53 Re: Canada 14.06.09, 18:53
                  Eee, na podglądzie było OK, a w poście obrazek się nie pokazał. W takim razie
                  podaję linka:
                  www.shadowscapes.com/Tarot/cards.php?suit=3&card=2
                  • gosiadzika Re: Canada 14.06.09, 19:08

                    oj piękne te karty, gratulacje Canado smile)
                • maly-elf Re: Canada 14.06.09, 18:55
                  No nie trzeba. Widać jak na dłonismile
                  • dana-25 Re: Canada 15.06.09, 21:32
                    Canado gratuluję!!!!
                    Ta karta z tym łabędziem, chyba autor talii myślal o Brzydkim kaczątku gdy malował tę kartę. Te karty są cudne, tylko kiedy będzie można je kupić?

                    Baśnie Andersena sa okrutne, podobnie jak mały Elf, ja tez traumatycznie przezywałam te baśnie. One chyba nie sa dla dzieci, przedstawiają naga prawdę,z która trzeba sie zmierzyć, zbyt ciężka dla dziecka. Swojemu dziecku ich nie czytałam. Zeby przypomnieć sobie Brzydkiego kaczątka przeczytałam ją jeszcze raz. Minęło tyle lat a nic się nie zmieniło, nadal jeżeli coś jest inne to jest odrzucane i to często w okrutny sposóbsad

                    • canada53 Re: Canada 15.06.09, 22:10
                      Dziękuję smile
                      Z tego co piszą na stronie autorki, to Shadowscapes Tarot będzie do kupienia na
                      wiosnę 2010 roku. Trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość.

                      Wiesz, ja mam podobne odczucie co do baśni Andersena i też jako dziecko nie za
                      bardzo je lubiłam, bo niektóre z nich wydawały mi się zbyt okrutne. Tylko, że
                      one doskonale pokazują i uczą jakie jest prawdziwe życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka