ann-elemetrics
26.04.07, 00:17
Mam ogromną prośbę. W zyciu kogoś mi bliskiego od dawna dzieje się źle. Źle w
rodzinie od zawsze, niedawno zawód miłosny, ostatnio wypadek, a teraz już
rozpętało się piekło... Zaczyna mieć w tym wszystkim stany depresyjne i
podejrzanie lekceważąco mówi o swoim życiu i jego sensie... Najgorsze, że
nie mogę w żaden sposób pomóc, poza rozmową i wsparciem psychicznym, są to
sprawy, na które nie mam wpływu. Chciałbym chociaz wiedzieć, czy mogę mu
powiedzieć, że będzie lepiej i jakoś to poprzeć. Niestety, nie potrafię
patrzec obiektywnie w jego radiks i tranzyty, choć pewnie udałoby mi się coś
dowiedzieć, bo mam bardzo emocjonalny stosunek do tej sprawy... Szukam
wsparcia u Was, żebym mogła dać mu jakieś pocieszenie, że to jest zły los i
że się niedługo odmieni... Nie może być chyba tak, że całe życie to pasmo
nieszczęść...
jego kosmogram:
www.astro.com/cgi/chart.cgi?rs=3;btyp=w2gw&nhor=1&cid=80jfileUAylEB-u1177539285
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Ania