Dodaj do ulubionych

12sty dom a dzieci

17.08.08, 15:03
Witajcie

Mam pytanie do Doswiadczonych.
Czy ktoras z Was wie moze cos na temat zwiazku pomiedzy domami 5,7,9 itp a domem 12stym?Czy u osob ktore posiadaja podobne aspekty w swoich natalnych byly jakies problemy z zajsciem w ciazem, donoszeniem, porodem czy dzieci urodzily sie chore?

Wladca mojego 5 domu jest w kwadracie do Merkurego w domu 12stym, wladca mojego 7mego domu to Merkury... i sie bojeuncertain

Poprosze o jakies komentarze.

dzieki
Obserwuj wątek
    • allija Re: 12sty dom a dzieci 18.08.08, 01:08
      mam słońce w XII domu, tam też władca V domu, merkury. Merkury ma
      opozycję do ksieżyca z domu VII oraz kwinkuns do marsa z domu VIII.
      W domu V rządzi też /drugi znak/ wenus, która jest w domu I i nie
      odbiera złych aspektów. Dom V jest pusty.
      Urodziłam dzieci /zdrowe, bez problemow z ciażą/ raczej pod opieka
      wenus bo późno, po 30 roku życia, do tego czasu były pewne z tym
      komplikacje chociaz az tak bardzo nie starałam sie /nie leczyłam/
      ale cos zawsze układało się nie tak.
      Koleżanka będąca bezdzietną "starą" panną ma władców domu VII i V w
      domu XII /uran i jowisz/ w dodatku fatalnie aspektowanych, takze od
      marsa z domu VI.
      Ty piszesz za mało żeby cos jednoznacznie stwierdzić. Sam kwadrat
      merkurego do włdacy domu V nie moze świadczyć o bezpłodnosci czy
      innych klopotach. Warto przyjrzeć się innym planetom z domu VII i V,
      innym aspektom zwiaznym z tymi domami, także dom VI /zdrowie/, znak
      lwa i słońce oraz księżyc. Poza tym żeby miec pewność, że cos jest
      lub nie trzeba uzyskac kilkakrotne potwierdzenie tego faktu w
      horoskopie, na pewno nie jeden aspekt.
      • margoux Re: 12sty dom a dzieci 21.08.08, 16:43
        > Koleżanka będąca bezdzietną "starą" panną ma władców domu VII i V
        w
        > domu XII /uran i jowisz/ w dodatku fatalnie aspektowanych, takze
        od
        > marsa z domu VI.


        Te aspekty świadczą raczej o trudnościach z wchodzeniem w relacje,
        utrzymaniem relacji, innymi słowy mówią bardziej o braku partnera,
        niż o bezpośrednich kłopotach z dziećmi, czyli o bezpłodności.
        Pośrednio oczywiście wpływ istnieje, bo póki co ciężko dorobić się
        dziecka bez partnera sad
        • allija Re: 12sty dom a dzieci 21.08.08, 23:57
          no, akurat znam ją dosyc długo, od lat szkolnych. Nie
          powiedzialabym, że ma trudnosci z wchodzeniem w relacje i
          utrzymaniem ich. W zasadzie, jak siegam pamiecia, zawsze miała
          partnera. Były to relacje na ogół orginalne /uran?/ i mające
          charakter niejawny /XII dom?/, krótko mówiąc miała inklinacje do
          zwwiązków z facetami żonatymi ale związków długotrwałych,
          wieloletnich. Tak jest także obecnie. Innymi słowy, potencjalny
          tatuś jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka