lenkaaa 11.01.15, 15:53 Jak to ? Nie ma wacika dla sezonu 10-tego ? Nikt nie komentuje ? Wlasnie nadrobilm zaleglosci i stwierdzam, ze mamuska Crowley'a jest prze-boska a jej akcent i maniery powalaja na kolana ! Mam nadzieje, ze zagosci na dluzej ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniuta75 Re: SPN 10 11.01.15, 17:08 No bo Supek to jest taki serial, co ma osobne forum . forum.gazeta.pl/forum/f,45284,Supernatural_Nie_z_tego_swiata.html Odpowiedz Link
lenkaaa Re: SPN 10 11.01.15, 17:11 oj, wiem, ze ma, ale tu tez ludziska pisali, wiec przestalam na tamto forum zagladac Odpowiedz Link
aniuta75 Re: SPN 10 12.01.15, 10:55 A wiesz, że 11 sezon będzie? Ja tam się cieszę ogromnie . Odpowiedz Link
lenkaaa Re: SPN 10 12.01.15, 13:48 no, tak wynikalo z tego "supernatural special" dla 10-tego sezonu; w wywiadzie mowili wszyscy, ze beda szli za ciosem do upadlego. Zakoncza pewnie dopiero gdy uznaja, ze ogladalnosc im spada Ja juz wiele razy zarzucalam Supka, ale zawsze potem wracalam, bo zdarzaja sie glupie i nudne odcinki, ale jednak warto sie przemeczyc dla tych paru perelek, ktore sie pojawiaja w kazdym sezonie ! To juz jest taka klasyka, ze przymykam oko na rzeczy, ktore sprawilyby, ze inny serial z nimi juz dawno wyladowal by w koszu, a Supek jednak sparwia, ze wracam do niego Zal mi Bobbiego. Wolalabym zeby byl Bobbie niz ten Castiel. Bo Castiel de facto zajal jego miejsce jako najblizszego przyjaciela i pomocnika. Castiela trawie tylko dzieki temu, ze jest tak uroczo gapowaty i niekumaty czasami i "zalewa bomby" jedna po drugiej. Za to jak zaczyna przechodzic w nute liryczno-uduchowiona, to zaczynaja mnie zeby bolec od sluchania.... Odpowiedz Link
lenkaaa Re: SPN 10 12.01.15, 13:50 Ach, no i Crowleya i jego teksty kocham pasjami, zeby nigdy nie odszedl z serialu, bo sie obraze ! Odpowiedz Link
piegucha Re: SPN 10 03.03.15, 18:22 Ojeju, mnie mamuska tak wkurza, ze jakbym mogla to sama skrocilabym ja o glowe. Sezon jak na 10 to chyba oki, rewelacji nie mozna sie spodziewac, ale niektore odcinki milo zaskakuja, jak np. ten musicalowy Crowley cos ma kryzys osobowosci w tym sezonie, a przez mamuske sie robi maminsynek, tak sie glupio daje manipulowac i popychac, az zal patrzec. Dobrze ze Castiela mniej w tym sezonie, bo cieple kluchy sie robily jak z kolezanka podrozowal. Ciesze sie, ze Charlie byla i mam nadzieje, ze szybko wroci. Szkoda tylko ze Kaina tak szybko sie pozbyli, bo kocham tego aktora! Najlepszy watek to chyba tylko nasz Dean, co to z nim bedzie. Choc i podobaja mi sie odcinki w stylu pierwszego sezonu, latwe i przyjemne w ogladaniu Odpowiedz Link