Dodaj do ulubionych

kredyt w BOŚ

19.07.05, 21:22
czy ktoś uzyskał kredyt hipoteczny w Banku Ochrony Środowiska?
jeśli tak proszę o szczegóły
Obserwuj wątek
    • maclab Re: kredyt w BOŚ 20.07.05, 09:56
      zalatwialem kredyt na inwestycje w bosiu przez expanderda. zapewniano mnie, iz
      uzyskam 100% + ok 10% na wykonczenie. dostalem jednak na 90% calosci (czyli +/-
      na 100% nieruchomosci). jak sie pozniej okazalo nie bylem sam, tak wiec
      podejrzewam, iz z tymi 100% to fikcja.
      w sumie wszystko sprawnie.

      polecam...

      maciek


      • awprawo Re: kredyt w BOŚ 20.07.05, 11:02
        Ja jestem w trakcie załatwiania - jako niedogodnośc moge przedstawić fakt iż
        umowa z Bankiem jest nie niegocjowalna (BOS w Poznaniu) a sa tam bardzo dziwne
        zapisy jak np. taki, że Bank może rozwiązać umowe kredytowa i zarządac
        natychmiastowej spłaty jeżeli uzna że pogorszyła się sytuacja finansowa
        kredytobiorcy (!) Inne Banki maja jasno napisane że taki fakt może zaistniec
        ale jeżeli kredytobiorca nie spłaca 2-3 rat i nie odpowiada na wezwania - to
        uważam jest uczciwe podejście, a rozwiązanie zastosowane w BOŚ-u podejrzewam że
        nie zgodne nawet z Prawem Bankowym.
        JA wybrałem BOŚ ze względu na najniższe oprocentowanie, niestety jest dużo
        opłat dodatkowych (np konieczność utzrymywania ROR-u orzez cały okres
        kredytowania) - co też jest niezgodne z prawem cywilnym (nie mozna uzalezniać
        zawarcia jednej umowy od zawarcia innej).
        Powinna się tym zając jakaś instytucja konsumencka, ale niestety u nas państwo
        martwi sie tylko tym jak obywateli okraćś a nie pomóc im. Pozdro.
    • ziemba6 Re: kredyt w BOŚ 20.07.05, 12:36
      Ja dostałam kredyt w BOŚu na 100 % - w rzeczywistości faktycznie było to
      kilkaset złotych mniej, ale to wynik zmiany kursu waluty.Aby tego uniknąć
      najlepiej załatwić umowę kredytową, akt notarialny i uruchomienie kredytu w
      jeden dzień. Formalności nie bylo więcej niż w innym banku, nie wymagali
      ubezpieczenia na zycie jak np. w Millenium. Wszystko poszło w miarę sprawnie.
      Konto w ich banku to nie taka tragedia - można korzystać z niego za pomocą
      internetu i wypłacać pieniądze we wszystkich bankomatach. Zważywszy na odsetki
      jakie oferują, 7 zł za prowadzenie konta nie jest chyba tragedią.
    • kasiiq Re: kredyt w BOŚ 20.07.05, 13:45
      witam,
      ja uzyskalam kredyt na 100%, dodatkowo skredytowalam prowizje i ubezpieczenie
      wkladu wlasnego, a takze dostalam dodatkowe 22 tys. na adaptacje czyli
      wykonczenie mieszkania, bez zadnych problemow to wszystko poszlo, zbednych
      dokumentow, utrudnien i jestem bardzo zadowolona smile
      pozdrawiam
      katarzyna
      • jim75 Re: kredyt w BOŚ 25.07.05, 21:20
        Proszę Cię o jakieś informacje na temat rozliczanie się z BOŚem z fakur na
        wykończenie mieszkania. Jaki procent kwoty na wykończenie trzeba udokumentować
        fakturami? I co można w ogóle rozliczać? No i jeśli jesteś już po wszystkim jak
        to wygląda w praktyce?
        • kasiiq Re: kredyt w BOŚ 27.07.05, 10:42
          witaj,
          przedstawiciele banku informuja, ze w ciagu 3 miesiecy od otrzymania kwoty na
          adaptacje nalezy przedstawic faktury na 50% kwoty, co do tego na co
          przeznaczone sa pieniadze, to zdania niestety sie roznia, przedstawiciele
          mowia, ze tylko elementy tzw. stalego wyposazenia mieszkania jak glazura,
          parkiet, terakota, bialy montaz, itp. a na przyklad AGD juz nie, natomiast w
          regulaminie BOŚa dot. udzielania kredytow hipotecznych na ponad 100% jest
          napisane, ze AGD rowniez, wiec mysle, ze zawsze mozna sie podeprzec tym
          regulaminem, z mojego doswiadczenia widze, ze pracownicy banku go nie czytaja wink

          niestety nie jestem jeszcze po wszystkim, na razie bank uruchomil 2 transze,
          mieszkanie odbieram dopiero w marcu 2006; zwroc uwage na sposob rozpisania
          harmongramu wyplat dla Ciebie juz na adaptacje, ja podzielilam sobie ta kwote
          na kilka mniejszych, by zniwelowac ewentualna duza roznice kurswa, jednakze za
          kazdy przelew place, co prawda bardzo niewiele bo 3zl, ale jak pomnozymy to
          przez kilkanascie transz to juz jest jakis wydatek wink
          pozdrawiam
          katarzyna
          • jim75 Re: kredyt w BOŚ 28.07.05, 21:26
            dzięki za odpowiedź.
            a czy nie niepokoi Cię zapis w umowie o marży banku?? we wzorze umowy jest
            napisane, że marża jest stała (ale nie ma na jaki okres-zazwyczaj w umowach jest
            zapis-stała marża w całym okresie kredytowania)i,że oprocentowanie wynosi ...% w
            stosunku rocznym - par.9. Boję się, że tu jest haczyk Boś-a, że mogą za 2, 3
            lata podnieść marżę, bo w umowie nie ma zapisu, że jest niezmienna przez cały
            okres kredytu. Czy na ten temat rozmawiałaś z bankiem??
            • kasiiq Re: kredyt w BOŚ 28.07.05, 23:57
              witaj,
              nie, nie przejmuje sie tym, poniewaz by zmienic oprocentowanie kredytu o marze
              potrzebny bedzie aneks do umowy, oprocentowanie jest zmienne tylko i wylacznie
              o stope bazowa, ktora stanowi LIBOR 6M, tak mam w umowie; identyczny sposob
              zapisu w umowie ma moja znajoma, ktora podpisywala umowe kredytowa z BOŚ ponad
              rok temu i ma marze w wysokosci 3,0 p.p., niestety nie ma ona
              mozliwosci "przeskoczenia" sobie do marzy na pozimie 1,0 p.p.
              poza tym zarowno przedstawiciele banku, jak i reklamy mowia, ze jest to stala
              marza na caly okres kredytu,jezeli by to sie mialo zmienic, mysle, ze mozna
              byloby wytoczyc proces BOŚwi...
              pozdrawiam
              katarzyna
            • marcelowat Re: kredyt w BOŚ 29.07.05, 10:09
              jak sama nazwa wskazuje, marża stała jest .......... stała. gdybymiała być
              stała w okresie powiedzmy roku, to nie byłaby staławink
              m
              • jim75 Re: kredyt w BOŚ 29.07.05, 20:28
                to wcale nie musi być takie proste. znając podchwytliwość i niejednoznaczność
                zapisów w umowach bankowych, chciałbym aby każdy zapis był doprecyzowany. według
                mnie zapis - stała rata w całym okresie kredytowania - jest jednoznaczny i
                wystarczający, natomiast zapis- stała rata - może powodować różne interpretacje.
                I nie jest to tylko moja obawa, ale również osób pracujących na rynku bankowym,
                z którymi się konsultowałem.
                Pozdrawiam
    • annnkka Re: kredyt w BOŚ 20.07.05, 15:11
      jakie sa dodatkowe oplaty w BOS-siu?
      • ziemba6 Re: kredyt w BOŚ 21.07.05, 10:37
        prowizja: 1%
        weksle: 0,2 %
        ubezpieczenie od niedoboru wkładu własnego: 0,8 % od kwoty niedobory, płatne na
        5 lat z gory
        ubezpieczenie pomostowe do czasu wpisu hipoteki 0,07 % na miesiąc płatne na 3
        miesiące z góry
        wycena nieruchomosci: 100 zł

        Jednym słowem standardowe opłaty.
        • p206 Re: kredyt w BOŚ 22.07.05, 11:15
          Witam
          Ja również złożyłam wniosek w BOS. Dzi? sprawdzałam kurs walut w banku. Jest
          co?, co mnie bardzo zaniepokoiło. Różnica między kursem kupna a sprzedaży
          franka wynosi na dzień dzisiejszy za. 0,2115 zł w innych bankach ok 0,090.
          Wiadomo że to płaci kredytobiorca. Kwota ta jak obliczyłam stanowi 8.5% ceny
          franka. Nie znam się na tych wszystkich wska?nikach bankowych. Ale na zdrowy
          rozum to zdaje mi sie jednak ze ten kredyt nie będzie taki tani. Nie wiem czy
          nie poszukać czego? innego.
          Jakie sš wasze opinie na ten temat?
          • ziemba6 Re: kredyt w BOŚ 22.07.05, 12:00
            Dla kredytu w BOŚu obowiązuje kurs dewizowy. Różnica między kupnem a sprzedażą
            wynosi więc 12 groszy. Można się jednak spodziewać, że po zakończeniu promocji
            bank przesunie w górę widełki kursu i CHF będzie kosztował więcej
    • lkc Re: kredyt w BOŚ 22.07.05, 14:13
      Ja może trochę nie na temat - bo nie o hipotecznym ale o ekologicznym, ale
      generanie o BOŚu i jego kredytach. Straciłam u nich 3 tygodnie na kompletowanie
      dokumentów do kredytu na cele ekologiczne (kwota 5tys.zł, złotówki,
      oprocentowane chyba na 3% - rewelacja). Pani "doradca klienta" (celowo w
      cudzysłowiu) policzyła zdolność, zapewniła że wszystko fajnie i podała listę
      dokumentów jakie trzeba złożyć. Przyszłam do nich ze stosem papierzysk o
      wysokości 1,5cm + kopie, a Pani do mnie, że muszę zostawić je wszystkie, bo ona
      jest zapracowana, i jutro ktoś je do mnie odwiezie. Na co się zdziwiłam i
      odmówiłam, ponieważ wśród dokumentów był akt notarialny własności mieszkania.
      Odparłam że kopie są sporządzone, może jedynie sprawdzić i podstemplować że
      zgodne z oryginałami. Usłyszałam na to "ale pani nieufna, my jesteśmy godni
      zaufania", czego nie komentowałam. Następnego dnia telefon z Banku że konieczny
      będzie jeszcze jeden podpis, bo "doradca" zapomniała jednego dokumentu mi
      przedstawić. Pojechałam, przeczytałam, i już już miałam podpisywać, jak Pani
      doradca powiedziała mimochodem że na pewno do mojego kredytu w tym przypadku i
      tej sytuacji potrzebny będzie żyrant. Co zrobiłam - poprosiłam o zwrot
      wszystkich dokumentów, które złożyłam, wykreślenie mnie z ich baz danych, i
      wyszłam.
      Jakie wnioski wyciągnęłam:
      - BOŚ nie dorósł jeszcze do porządnej obsługi klienta, i nie piszę tego dlatego
      że zasugerowali żyranta, tylko że zrobili to w momencie podpisywania przeze
      mnie ostatniego dokumentu, który składałam, a nie na samym początku, tym
      bardziej że zdolność kredytową do tej kwoty miałam i to z wielką górką na
      spłatę zobowiązania w 1,5 roku.
      - Obsługa i "doradcy" to jakieś osoby z przypadku, traktujący klienta jako zło
      konieczne, i usiłujące wyłudzić dokumenty, o których pozostawienie nawet nie
      powinni prosić.
      - generalnie nie wspominam tych wizyt u nich przyjemnie.
      - koniec końców wzięłam pożyczkę w innym banku, na kwotę 3-krotnie większą na 5
      lat, z większym oprocentowaniem, składając 3 dokumenty i w ciągu 2 dni miałam
      pieniądze na koncie.
      - rzecz miała miejsce we Wrocławiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka