Dodaj do ulubionych

Kredyt przy dochodach 2000brutto

29.03.06, 18:38
Jako osobę z branży diabli mnie biorą jak słyszę osoby doradzające ludziom o
dochodach 2000brutto jakikolwiek chromolony bank ktory da im kredyt....
TO ZA MAŁO aby bezpiecznie zaciągać zobowiązanie na 30 lat....
wiem ze ludzie nie chcą wynajmować, ze nie mają wyjścia, ze ryzykują ....ALE
odrobina zdrowego rozsądku powinna obowiązywać każdego....toż to zobwiązanie
na 30 lat....a jak sie nie uda to co??? winny będzie wredny szef który
zwolnił..pośrednik który doradził....pracownik banku i cała reszta...ale to na
Tej Osobie która weźmie kredyt będzie jeździł sąd i komornik..i sie
skonczy...ANI MIESZKANIA , ANI kREDYTU i jeszcze kapitał plus 200% odstetek do
spłacenia....starczy na trzy pokolenia bo długi się ziedziczy...
Z takimi sprawami to tylko dwie instytucje sobie poradzą
1. Ojciec Rydzyk - podobno czyni cuda
2. David Coperfield - podobna branża
Obserwuj wątek
    • s.kredyt Re: Kredyt przy dochodach 2000brutto 29.03.06, 18:45
      P.S.
      jak zrobie troche grosza to sam sie zajmę udzielaniem takich kredytów - nawet na
      1% w skali roku....poczekam az sie klient przestanie wypłacać a potem
      zostanę z mieszkaniem i hipoteką odsetkową do zwrotu...kupe kasy zarobie w jakiś
      rok
    • huna Re: Kredyt przy dochodach 2000brutto 29.03.06, 20:48
      wiesz, to co piszesz owszem jest zachowawcze. Czasem sie zastanawiam czy jestem
      jeszcze nieopierzonym dzieciakiem czy po prostu kims, kto sobie w zyciu radzi
      (od 3 lat samodzielniesmile. Mam dochody 1850 brutto, moze jutro podwyzka o jakies
      400 brutto.. Kredyt na 12 lat, 55 tysi. Ale umiem sie zakrecic, mam sporo
      szczescia, duzo umiejetnosci, uczciwie i dobrze pracuje. Nie boje sie. Jedyne
      co moze mnie uziemic to choroba, dlatego juz sie rozgladam wokol dobrej ochrony-
      ubezpieczenia. Chcialam zaryzykowac i zrobilam to. Jesli ktos sie czuje na
      silach i umie ryzykowac, to czemu nie?

      Jesli nie, to przeciez sa wyjscia-przez cale zycie mmieszkac w wynajetym na
      rozne sposoby mieszkaniu, z rodzicami, babciami. I uczyc sie bezradnosci.
      Powodzenia odwaznym i mniej odwaznymsmile
      • posen80 Re: Kredyt przy dochodach 2000brutto 29.03.06, 20:50
        To prawda! Należy zaryzykować. Bez ryzyka nic się nie osiągnie!
    • kinet Re: Kredyt przy dochodach 2000brutto 29.03.06, 21:19
      Szanowny Kolego s.kredyt
      w zartach mozna by powiedziec....bez ryzyka nie ma zabawy...a na powaznie,to
      czy to aby na pewno odpowiednie forum odnosnie Twoich dywagacji? to jest forum
      kredyty mieszkaniowe,a nie "rozwaznia co by bylo gdyby swiat sie zawalil".
      Musisz brac pod uwage takze kwestie typu:
      1.zarabiam "na papierze" 2000 a "na reke" tez 2000 - pelno takich ludzi nie
      tylko na tym forum ale generalnie w Polsce.A moze jutro bede zarabial 4 tys.
      2.Gdyby kazdy zawsze i wszedzie kierowal sie "zdrowym rozsadkiem" o ktorym
      piszesz, zwlaszcza przy zaciaganiu zobowiazania hipotecznego na 30 lat,to banki
      wymarly by z braku chetnych na kredyty - powod - ktos kto zarabia duzo wiecej
      niz 2 tys. za kilka lat moze z roznych powodow zarabiac 1 tys. albo wogole nie
      osiagac dochodow.
      TO JA SIE PYTAM - maja nie brac kredytow ludzie tylko odkladac grosz do grosza
      na mieszkanie?!!! Chyba nie z tej epoki myslenie,czyz nie?! To kiedy sobie
      kupia - jako prezent do emerytury.Nikt nie jest w stanie przewidziec,nawet
      przytaczany przez Ciebie Ojciec R. i Dawid C. co bedzie za 5 lat,nie mowiac co
      bedzie za 30.
      3.Czy doradcy i posrednicy maja powiedziec klientowi ,ze ma nie brac kredytu,
      bo...bo co....malo zarabia i teraz to jakos da sobie rade,ale za rok moze mu
      wpasc komornik,bo mu sie noga podwinie i stoczy sie na skraj spoleczenstwa....
      A moze wiecej optymizmu w serca wszystkich potrzebujacych,co? Po niejeden slaby
      psychicznie gotow sobie krzywde zrobic po wyjsciu z takiej rozmowy i totalnym
      zdolowaniu go.
      I tym czarnym humorem chcialbym zakonczyc moja wypowiedz.
      Jednoczesnie przepraszam wszystkich,ze na tym forum takie rzeczy napisalem,nie
      zwiazane z tematem,ale sie unioslem tonem i tematem wypowiedzi s.kredyt'a.
      No chyba ze to jakas krucjata odgorna, zeby zniechecic ludzi do tych obiecanych
      mieszkan co to ich nie bedzie.
      Z powazaniem i pozdrowieniami
      Krzysiek
    • zbooycerz Re: Kredyt przy dochodach 2000brutto 30.03.06, 17:10
      pls mozna bez polityki, pls... chociaz tu, na tym forum pls pls pls

      i. ta osoba i tak ma juz zobowiazanie - do wynajmowania mieszkania w ciagu swego
      zycia - po prostu zycie to jedno zobowiazanie
      ii. jesli cos jest nie tak to kapital jest do zwrotu... jakie 200% odsetek?
      prowadziles chociaz jedna sprawe, ktora sie wykopyrtnela?
      iii. taka osoba mieszkania i tak nie miala na wstepie, wiec tu straty ni ma
      iv. oczywiscie, ze dlugi sie dziedziczy; wzrost wartosci rowniez...
      v. sad i komornik jezdzi tylko za niesplacony kapital, ktorego i tak ta osoba
      nie miala
      vi. ryzyko odzwierciedlone jest w oprocentowaniu, skoro bank daje na 5% kredyt
      to znaczy, ze sam uwaza ryzyko za nikle... prawdziwe ryzyko jest w 15% kredytach
      "na gębę" albo 20% "providentach"
      viii. kto Ci nadal przydomek "osoba z branzy"? "diabli" Cie nadali? wink

      .................


      ufff


      paliles cos czy to prima aprilis?


      zdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka