real_hammer
10.05.06, 10:26
Wzialem kredyt w BPH na nowe mieszkanie- zeby sprzedajacy dostal pieniadze
wystarczyl im akt notarialny, wszystko przeszlo bez zgrzytow.
Teraz sprzedaje stare mieszkanie - kupujacy wzial kredyt w Milenium. Akt
notarialny podpisany dwa tygodnie temu, a pieniedzy ani sladu do dzisiaj -
zeby uruchomic przelew bank zyczy sobie akt notarialny, kopie wniosku o
zalozenie ksiegi wieczystej i zaswiadczenie o zaplaceniu podatku od hipoteki.
Dokumenty zostaly dostatczone i umowa podpisana w sobote, we wtorek mial byc
w koncu przelew.
Bank we wtorek wieczorem dzwoni do doradcy (choc maja telefon do kupujacego),
ze przelew zostaje wstrzymany, bo jednak brak jakiegos dokumentu. Czy
urzednik podpisujacy umowe nie mogl stwierdzic tego od razu? Problem w tym,
ze w akcie notarialnym dzisiejsza data jest oznaczona jako ostateczny termin
platnosci, a ja musze zaplacic podatek do US, bo wlasnie mija 14 dni od
sprzedazy. Normalnie zaraz mnie szlag trafi!