Dodaj do ulubionych

dziecko w liczzeniu zdolności kredytowej

30.05.06, 22:17
Chciałabym sie upewnić: czy przy obliczaniu zdolności kredytowej każdy członek rodziny się liczy po równo do kosztów utrzymania? Czy wiek dzieci ma jakieś znaczenie? Jeśli para z dwiema pensjami ma zdolnośc kredytową, ale nie oszałamiającą, to gdy urodzi im się dziecko zdolność drastycznie spada - bo ten sam dochód dzielony jest na 3? czy banki czymś się różnią w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • netter Re: dziecko w liczzeniu zdolności kredytowej 30.05.06, 22:24
      w każdym banku ta sytuacja będzie inaczej uwzględniona, najmniej restrykcyjnie
      sprawe rozpatrzą w PKO BP i
      polecam kontakt z doradcą poprzez tą strone www.
      pozdrawiam
      W razie wątpliwości czekam na mail:
      doradca@Mieszkaniowy-Kredyt.pl
      • abeba Re: dziecko w liczzeniu zdolności kredytowej 30.05.06, 22:29
        a w innych bankach? chcę sie zorientować ogólnie, żeby "zaplanować najbliższe parę lat"
        nie ma co iść do doradcy jesli sie nie chce brać kredytu w najbliższych 3 mcach, juz raz byłam i tylko sobie z panią "pogdybałysmy". PKO BP raczej odpada, bo mam bardzo specyficzną formę zatrudnienia wymagającą liberalnego banku(odnawiane pólrocznie kontrakty z organizacją międzynarodową typu ONZ, u nas z zasady nikt nie ma umowy na czas nieokreslony, nawet dyrektor).
        • ziut19 Re: dziecko w liczzeniu zdolności kredytowej 31.05.06, 15:41
          Osoba dorosla 650 zł. Malzenstwo 1000 zł. dziecko 200 zł. Podaje konkretny
          przyklad niekoniecznie jest tak w kazdym banku, ale mniej wiecej tak to dziala.
          • kaja5 Re: ziut19 31.05.06, 20:55
            Zauważyłam, zę na forum dużo piszesz i dajesz sporo dobrych rad bez
            reklamowania sie tak jak to inni doradcy.Czy jesteś amatorem czy pracujesz w
            jakims konkretnym banku i po prostu sie trochę znasz na tych sprawach?
            __________
            > Osoba dorosla 650 zł. Malzenstwo 1000 zł. dziecko 200 zł. Podaje konkretny
            > przyklad niekoniecznie jest tak w kazdym banku, ale mniej wiecej tak to
            dziala.
            _________
            Czy tak oblicza mniej wiecej jakiś konkretny bank?Czy banki zawsze traktują
            dziecko troche niżej jeśli chodzi i finanse czy nie ma to znaczenia czy w
            gospodarstwie domowym jest 4 dorosłych czy też 2dorosłych i2 dzieci.Pytam o to,
            bo w kalkulatorach zdolności kredytowej zawsze jest pytanie:"ilość os. w gosp.
            domowym", nikt nie rozgranicza czy sa to dzieci czy sami dorośli.
            • ziut19 Re: ziut19 31.05.06, 21:59
              Mam za soba kilka lat pracy w bankach. W tej chwili pracuje jako doradca. Mam w
              ofercie wiele bankow. Nie reklamuje sie, bo uwazam, ze nie do tego sluzy forum.
              A gdyby ktos chcial napisac, to przeciez jest login, wiec bez problemu mozna
              domyslic sie jaki jest mail. Co do kalkulatorow: jesli masz zdolnosc bez
              wyszczegolniania podzialu na osoby dorosle i dzieci, to tym bardziej bedziesz
              miala zdolnosc pozniej. Generalnie te kalkulatory przyjmuja srednia kwote na
              ilosc osob w rodzinie. Z zalozenia dwie dorosle + dzieci. Jak wyobrazasz sobie
              4 osoby dorosle w gospodarstwie? Dzieci powyzej 18 lat juz nie liczysz do
              zdolnosci. Konkretny bank obliczalo sie wlasnie tak jak napisalem. Nie daje
              glowy, ale bylo to chyba GE. W Santanderze jest np.: 500 zl na jedna osobe i
              200 na kazda nastepna.
            • ziut19 Re: ziut19 31.05.06, 23:05
              Ponadto takie nachalne reklamowanie sie wydaje mi sie bardzo nieprofesjonalne.
              Jeden z moich ulubiencowsmile) tak pieknie sie reklamujacych napisal mi, ze on NIE
              MA CZASU SIEDZIEC NA FORUM I ODPOWIADAC NA PYTANIA dlatego odpowiada tylko na
              konkretne maile, ktore do niego przychodza. Biedactwo, mial jednak czas do
              kazdego posta dopisywac swoje dane kontaktowe. Mam wrazenie, ze taka osoba
              pozniej siedzi w domu nad papierami instrukcjami kredytowymi i stara sie
              znalezc odpowiedz na zadane pytanie. Skoro nie moze odpowiedziec na forum, to
              znaczy, ze nie zna odpowiedzi. Taka moja prosta logikasmile
    • myszz jak to ominąć - polecam 31.05.06, 21:16
      wyrób sobie nowy dowód, tam nie ma wpisanych dzieci. i po kłopocie. sama
      udzielam kredytów więc chyba mozesz mi zaufać
      • kaja5 Re: jak to ominąć - polecam 31.05.06, 21:47
        A jak oni to sprawdzą to co wtedy?
        • ziut19 Re: jak to ominąć - polecam 31.05.06, 22:02
          Nie sprawdza. Chyba, ze masz w historii rachunku np.: przelewy na szkole albo
          cos w tym rodzaju. Wtedy oszustwo wychodzi czarno na bialymsmile
      • kajka777 Re: jak to ominąć - polecam 31.05.06, 21:47
        chroń nas Panie przed doradcami, którzy sami namawiają do oswiadczenia
        nieprawdy.

        Zaniżenie liczby osób na utrzymaniu, to jak zawyzanie sobie dochodów. Pasuje
        też pod wyłudzenie kredytu.
        • myszz Re: jak to ominąć - polecam 31.05.06, 21:55
          kajka777 idź poleż krzyżem w kosciele...


          mówię tylko jak można zrobić , nie to nie. nikt do domu nie przychodzi dzieci
          liczyć.
          poza tym istnieje coś takiego jak plany sprzedażowe. I jednej i drugiej
          stronie zależy na sprawnej transakcji.
          • kajka777 Re: jak to ominąć - polecam 31.05.06, 22:07
            myszz napisała:

            > mówię tylko jak można zrobić , nie to nie. nikt do domu nie przychodzi dzieci
            > liczyć.

            nawet nie chce mi się tego komentować. Nie o to chodzi!

            > poza tym istnieje coś takiego jak plany sprzedażowe. I jednej i drugiej
            > stronie zależy na sprawnej transakcji.

            nie wiem kogo masz na myśli pisząc o drugiej stronie, bo na pewno nie bank. Czy
            ty w ogóle wiesz, ze jak jest problem ze spłatą kredytu, to wchodzi nadzór
            bankowy i dokładnie bada i analizuje krok po kroku cały etap analizy wniosku?
            że przesłuchują nie tylko analityków ale mogą też doradców? że jak wyjdzie, że
            klient zataił dzieci - oczywiście, że doradca się wytłumaczy - ale klient już
            nie!
      • ziut19 Re: jak to ominąć - polecam 31.05.06, 22:01
        Bez komentarza, ale najgorsze jest to, ze takich rad udzielaja nawet doradcy
        bankowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka