a-i-r-she
13.12.03, 19:52
ziemia Bocheńska niczym temperaturą nie odbiegała od kraji
śródziemnomorskich...skwar...powietrze pachniało zbliżającymi sie żniwami...
spotkal sie oni ...podobno nie przypadkowo... niesmiało spągladali sobie w
oczy nie myslac o 'jutrze'... spedzili ze soba kilka niecierpliwych...
ulotnych chwil... niestety ich drogi sie roszeszły gdzies w Polske... gdzie
juz nie pachniało latem... gdzie nie widac było usmiechu... lotu nad chmurami
nadzieji...
dobrze ze wspomnienia zostaja na zawsze ... i tęsknota przy okazji mniej
pocieszna... dlatego jezdze tam co roku... by serce uspokoic... bo tak
obiecałam... bo jezeli to przeznaczenie... to kiedys...