03.01.09, 18:09
Od pewnego czasu podczytuję to forum, szukam odpowiedzi na pytania
związane z karmieniem. jestem mamą 8 tygodniowejNatusi. nie będę
pisać całej swojej historii cycowo-poporodowej bo jest w niej
głównie ból. juz tydzien po porodzie ginekolog w przychodni
rodzinnej chcial dać mi leki na przerwanie karmienia. ja jednak
wiedziałam swoje jak to powiedzial no i karmię małą juz 2 miesiące.
ostatnie 3 tygodnie to jest tylko mleczko sciągane i pdawane jej
zwykłą butlą ze smokiem. Mała chciała pic i rzucała się na cyce ale
niestety one jakies niedorobione są i bidulka nie dawała sobie rady.
mimo róznych problemów jak zapalenie i branie róznych antybiotów
postanowiłam ją karmic odciągając mleko no i tak trafiłam na to
zacne forum smile
w tej chwili sciagam laktatorem ręcznym z Medeli a z
bardziejopornego cyca to lepiej nawet idzię mi sciąganie ręczne.
Stwierdzilam jednak ze mogę sie zajechac takim sciąganiem no i mam
zamiar dokupic zestaw z medeli zeby zrobic elektryczny laktator.
Narazie czesto w obowiązkach pomagał mi mąż który miał urlop albo
przyjezdała mama a jaw tym czasie zajmowałam sie dojeniem smile
ale nie wiem jak to będzie jak zostanę sama z małą. opowiedzcie jak
sie organizujecie, jak radzicie sobie z tym wszystkim, bo to
niestety najcięższa z opcji karmienia.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marina0706 Re: witajcie! 03.01.09, 18:11
      aaaa i zapomniałam dodac ze ostatnio lekarz stwierdził u małej skazę
      białkową, więc moja dieta tez się zmienia i to pokomplikowało mi
      nieco życie sad
      jak Wasze skazowe diety wygladają?
      • kocica27 Re: witajcie! 03.01.09, 18:24
        Ja też mam dzidziusia ze skazą. Jem ryż, kukurydzę, ziemniaki, kaszę gryczaną i
        jaglaną, brokuła, kalafiora, śladowe ilości marchewki, fasolki szparagowej,
        groszku i z mięs indyka i wieprzowinę.
        Dieta jest bezmleczna, beznabiałowa, bezglutenowa i bezcukrowa.
        Mały już bardzo ładnie wyglądał, miałam nadzieję, że niedługo już z tego
        dziadostwa wyrośnie i dzisiaj go nagle sypnęłosad(( I to moja wina, bo wczoraj
        nie wytrzymałam i wypiłam trochę napoju gazowanego na bazie marchwii, jabłka i
        pomarańczysad(( Jestem strasznie zła na siebie, mam już dość tego całego
        odciągania. Odciągam już ponad 6 miesięcy, miałam nadzieję, że dojadę do 9, ale
        jest mi coraz trudniej, tym bardziej, że od miesiąca pracuję.
        A twoja dieta jak wygląda?
        • marina0706 Re: witajcie! 04.01.09, 14:48
          hej Kocico! narazie pediatra zaleciła odstawic wszelkie przetwory
          mleczne, ryby i owoce. moim zdaniem alergenem chyba jest rybka bo
          małą obsypało po moim rybnym maratonie, wczesniej codziennie piłam
          mleko, jadłam sery żółte i białe i musli z mlekiem i nic nie było.
          przstrzegam tej diety od tygodnia i widze ze jest lepiej. bardzo
          chciałam karmic piersią chociaz z 5 miesiecy zanim nie pojde do
          pracy ale niestet jest inaczej a sama wiesz ile roboty jest z
          odciąganiem a moja mała jest wyjątkowo żarłoczna i wyjątkowa głosna
          jak żarcia nie ma smile
          wiec zawsze staram sie byc do przodu , miec juz porcje przygotowaną
          ale nie zawsze mi sie to udaje, czasem dostaje mleko NAN ale bardzo
          rzadko.
          próbowałam ją dostawiac znów do piersi ale traktuje je jak
          zabaweczki do ciumkania i przytulania, juz chyba nigdy nie bedzie
          normalnie cycka ssac sad
          a u Ciebie jak było? dlaczego odciągasz?
          Pozdrawiam
          • kocica27 Re: witajcie! 05.01.09, 08:22
            To u Ciebie nie jest tak źle, skoro wystarcza standardowa dieta. U mnie ta
            standardowa przez miesiąc niewiele dała, dlatego musiałam jeszcze bardziej
            ograniczyć dietę, nie mówiąc już o zabiegach typu wyrzucić dywany, zasłony,
            pluszaki, kwiaty, tylko jasne ubranka, podwójne płukanie prania itd. Ostatnio
            lekarka radziła, bym jeszcze coś wyrzuciła z diety, a ja i tak nie mam co jeść....
            Dlaczego odciągam? Dobre pytanie. Sama nie znam na nie dokładnej odpowiedzi.
            Chyba z własnego lenistwa. Nie chciało mi się karmić całymi dniami. Maluszek na
            początku bardzo długo i bardzo często jadł. Wolałam odciągnąć 5-6 razy na dobę i
            mieć wolne. Poza tym, straszono mnie zastojami i innymi problemami, radzono, bym
            po każdym karmieniu odciągała mleko. Ja stwierdziłam, że skoro i tak muszę się
            bawić w wyparzanie butelek itd., ściąganie, to może wygodniej będzie tylko
            ściągać, a i Maluszek się nie napracuje, będzie miał łatwiej.
            Karmiłam tradycyjnie 2 tygodnie, a potem przeszłam na odciąganie. Nie żałuję,
            doszłam do wprawy, nie było problemu, by podjąć na nowo pracę, mleko jest itd.
            Ale niestety jest teraz bardzo krucho z czasemsad(( Ciężko się przestawić,
            wracam z pracy i jestem bardzo zmęczona. Odciąganie to też obowiązek, ale
            jeszcze tylko 2,5 miesiącasmile))
            Marina, a u Was jak sytuacja ze skórką?
            • marina0706 Re: witajcie! 05.01.09, 17:12
              No narazie to początki diety. widzę ze juz lepiej ze skórką Małej.
              U mnie własnie wszystkie praktycznie problemy z piersiami były
              włacznie z zapaleniem, wycierpiałam sie sporo ale bardzo chciałam
              jej dac chociaz te kilka miesiecy karmienia moim mleczkiem wiec
              staram sie jak moge. w kwietniu mam wracac do pracy do tego czasu
              chciałabym ją karmić, czasem próbuję piersią ale nie idzie nam to.
              ja odciągam bo mała sie urodziła wczesniej i była malutka i nie
              radziła sobie kompletnie z tymi piersiami i tak się zaczelo. jest to
              tez trochę stresujace bo nie produkuje nadwyzek mleka i Mała czasem
              sie mocno wydziera jak czeka na swoją procję. A karmisz zwykłą butlą
              czy jakąś specjalną? a mrozisz na zapas? i jakiego sprzetu uzywasz
              do odciągania?
              • kocica27 Re: witajcie! 05.01.09, 20:39
                Praktycznie cały sprzęt - laktator, butelki, smoczki, uspokajacze mam Avent.
                Zapasy kiedyś mroziłam, ale to było na początku jak mały był zdrowy, a ja jadłam
                wszystko. Dlatego jak zachorował, to musiałam z ciężkim sercem wyrzucić
                paręnaście litrów mleka, bo mogłoby mu zaszkodzić.
                Zazdroszczę, że u Was lepiej ze skórką. U nas lepiej na ciele, praktycznie dla
                laika ciałko zdrowe (skórka jest sucha albo wyczuwalna kaszka, nie ma
                zaczerwienień i ran), więc jest poprawa, ale najgorzej jest na twarzysad((
                • kaarolinka Re: witajcie! 06.01.09, 00:12
                  hej Dziewczynysmile
                  u nas tez prawdopodobnie skaza,chociaz pilam mleko od poczatku to pierwszw wysypka u kuby pojawila sie w 3 miesiacu.teraz nie pije mleka,i na buzi juz nie ma,nie ma tez zaczerwienienia tylko kaszka na nogach no i ciemieniucha,ktorej niczym nie moge zwalczyc.odciagam od poczatku bo po cesarce maly dostal butle od "swietnych" pielegniarek i cycka juz nie chcial.konczy sie 4 miesiac....planuje odciagac do wakacji bo jak sie zaczna upaly to zwariuje z tymi cycamiwinkteraz bedziemy wprowadzac inne pokarmy,chcialam zaczac od kleiku ryzowego,potem marchewka...a Wy co dawalyscie swoim malym alergikom?
                  • kocica27 Re: witajcie! 06.01.09, 09:59
                    Ja miałam zalecenie ziemniak, kasza jaglana, ryż i sinlac. Praktycznie nic nie
                    udało mi się jeszcze wprowadzić, bo mały tego nie chce jeść. Wszystkich
                    powyższych pokarmów próbował, nic się nie działo złego ze skórą, ale to były
                    bardzo małe ilości. Daliśmy mu ze 2 tygodnie spokoju i teraz znowu będziemy go
                    atakować, by coś tak naprawdę wprowadzić, bo na razie jest tylko na mleku. Leci
                    mu już 7 miesiąc, ma coraz większy apetyt i musieliśmy mu "wprowadzić" Bebilon
                    Pepti jako dodatek, bo ja więcej jak litr na dobę nie dam rady odciągnąćsmile))
                    • kaarolinka Re: witajcie! 06.01.09, 10:47
                      mój maly pepti nie je,pluje, od razu czuje ze to nie moje mleko,a jak mi czasem brakuje bo juz wiecej je to jest placz...wiec chce mu cos wprowadzic bo na samym mleku nie dam rady,do tego budzi sie znowu w nocy na karmienie,a juz przesypial 8 godzin.ale chyba bedzie jadl bo jak cos jem to sie domaga czegos innegosmilesprobuje najpierw kleiku na moim mleku...tylko nie wiem jakie to geste zrobic?
                      • kocica27 Re: witajcie! 06.01.09, 12:44
                        Mój też samego pepti nie zje, żeby cokolwiek zjadł, to mieszamy mu z moim w
                        proporcji 80-90% mojego i reszta pepti.
                        • marina0706 Re: witajcie! 06.01.09, 16:40
                          Ale wam zadroszcze ze mozecie juz cos wprowadzac u nas jutro mija 2
                          misiące Małej. narazie tylko piersiowe mleko czasem jsk to całkiem
                          braknie to mamy NAN ktorego rzadko uzywamy. a mała je dosc sporo bo
                          6-7 posikłkow dziennie po 120 ml mleczka, czasem ciezko wyrobic sie.
                          ile jedzą wasze maluchy?
                          • kaarolinka Re: witajcie! 06.01.09, 23:28
                            moj kubek zjada na raz 120-130 ml mojego mleka,wiecej nie miesci bo wymiotuje,je tak co 2h,juz mam dosc odciagania a to dopiero 5 miesiac sie zaczynawinkczasem jest nawal a czasem musze "wyciskac" zeby mial.podkarmialam nan na poczatku,ale przez nie wlasnie sie uczulilsadciekawe czy zje cos nowego?az sie boje...
    • kocica27 Re: witajcie! 07.01.09, 08:49
      Mój na początku jadł mniej niż zalecają normy 600-700ml na dobę, ale bardzo
      ładnie przybierał na wadze i w ogóle był zdrowy.
      Od 4 miesiąca ujawniła się skaza i zaczęły się problemy. Je dużo więcej ok.
      900ml, a nawet 1100ml na dobę, a bardzo słabo przybiera na wadze. Ponoć
      wszystkie siły organizm kieruje na zwalczenie alergii i stąd te małe przyrosty.
      Powiem szczerze, że już przestałam się przejmować jego słabym przybieraniem na
      wadze, najbardziej się martwię o jego wygląd - buzia jest w nieciekawym stanie.
      Mam nadzieję, że to cholerstwo mu zejdzie, bo nie wyobrażam sobie ciągłej walki
      z tymsad((
      • marina0706 Re: witajcie! 07.01.09, 23:40
        Mojej Natusi juz zeszło, widac ma słabą tą skazę i wydajemi sie że
        to jednak od tych ryb, bo np jem teraz masło albo troszke mleka
        dodaje sobie i nic jej się nie dzieje.Ale przybiera ładnie na wadze
        z tym ze miała niską wagę urodzeniową.
        Dzis zamówiłam zestaw uzupełniający do medeli Mini Electric, teraz
        będe ściągać elektrycznie, mam nadzieję ze bedzie lepiej. Jakiemacie
        doświadczenia? wiecej pokarmu sciąga sie elektrycznym laktatorem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka