Dodaj do ulubionych

śmierć w kartach

IP: 212.160.234.* 05.02.10, 19:36
Mam kilka pytań:
- czy zdarza się że karta śmierć faktycznie oznacza śmierć?
- czy tarotem można zobaczyć czyjąś śmierć tzn,kiedy ona nastąpi?
chodzi mi o to że większość wróżek w swoich ofertach zastrzega sobie
że nie wypowiada się o śmierci-wynika to z etyki czy z tego że
zwyczajnie nie da się tarotem określic czy ktoś umrze i np.kiedy?

Obserwuj wątek
    • Gość: Bogna Re: śmierć w kartach IP: *.147.115.65.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.10, 23:42
      A chcialbys wiedziec kiedy umrzesz i co bedziesz czekal?Karta smierc oznacza
      zakonczenie pewnego etapu rowniez smierc ale tarot to nie wyrok a karty to tylko
      karty i zaden prawdziwy tarocista nie przkaze takich inf bo to jest w rekach
      Boga.Wiecej inf na temat tej karty szukaj w post,,o Soyali.
      • Gość: gość Re: śmierć w kartach IP: 212.160.234.* 06.02.10, 00:01
        Może zadałam źle pytanie-miało brzmieć czy tarot potrafi pokazać
        czyjąś śmierć? a to czy ktoś chce wiedzieć czy nie,to już inna para
        kaloszy.
        Ale dzięki za odpowiedź :-)
      • Gość: Bogna Re: śmierć w kartach IP: *.147.135.141.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.10, 00:21
        Potrafi ja nie zajmuje sie kartami zawodowo ale przyznam sie raz zadalam karta
        takie pytanie na prosbe mojej znajomej (mlody syn po pobiciu w spiaczce)karty
        ewidentnie pokazaly smierc mniej wiecej(bo ztym okresleniem czasu jest roznie)za
        3tyg.Znajomej powiedzialam ze karty pokazaly zeby sie modlic wszystko w rekach
        Boga nic innego mi wtedy nie przyszlo na mysl,syn zmarl za 2tyg.a ja nigdy nie
        zadam takiego pytania tarotowi.
        • tw_tc Re: śmierć w kartach 06.02.10, 01:08
          Śmierci w codzienności nie da się zaprzeczyć, a w talii tarota ta karta
          istnieje. Możemy ją wyjąć z talii przy wróżeniu a karty i tak znajdą zastępczy
          sposób poinformowania nas o tym wydarzeniu.
          Dość ciekawie brzmi odpowiedź talii na pytanie czym jest śmierć i tu ta karta
          nie jest użyta wcale.
          5 pucharów, Gwiazda, Królowa kijów, dwa kije, Rycerz pucharów.
          Chciałoby się rzec że cokolwiek robimy istnieje druga siła z którą walczymy,
          gdzie dużą rolę odgrywają lęki i emocje, mimo wszystko dotrzemy do tamtego
          właśnie końca.

          Pod pięcioma pucharami kryją się puchary i i król mieczy - nasza codzienna
          wędrówka i zmagania.
          Gwiazda zasłania Sprawiedliwość Kapłankę i Moc oraz karty Rycerza mieczy i 10
          mieczy - bo ile razy musieliśmy przyglądać się sobie i walczyć z nieznanym.
          Królowa kijów przykryła cieniem Wisielca ale też 8 pucharów i kije - bo z
          emocjami walczyć jest nam ciężko.

          Karta 2 kije skrywa za sobą 7 pucharów, 2 miecze, 2 monety i ... Słońce - i to
          dobre odzwierciedlenie natury życia i śmierci, tego czego zmienić nie można.

          Rycerz pucharów zasłonił Moc , giermka Rycerza i 5 kijów - pytanie brzmi czy
          wrócimy? A może mamy tylko nadzieję że tak będzie?
          • Gość: kasia Re: śmierć w kartach IP: *.146.139.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.10, 10:48
            A pani jak zwykle pisze nie na temat po co te wszystkie wywody pytanie bylo czy
            tarotem mozna okreslic smierc a jesli tak to dlaczego tarociscie nie chca odp na
            to pyt czy ma to zwiazek z etyka czy...Apani napisalo duzo nie na temat przeciez
            tego pyt nie zadala wrozka ale ktos kto np. raczkuje w tarocie prosze nauczyc
            sie czytac ze zrozumieniem Milego dnia
            • tw_tc Re: śmierć w kartach 06.02.10, 11:15
              I tam jest właśnie to wszystko napisane, łącznie z tym co i jak tarot o zjawisku
              śmierci mówi.

              Rozumiem że oklepany podręcznikowy zwrot "Śmierć oznacza zmianę" jest bardziej
              przyswajalny. Stąd pewnie tyle pytań tutaj o znaczenie rozkładu gdzie ta karta
              się pojawi?

              A dlaczego czasem wróżbici nie mówią o tym klientom? Patrz pierwsze zdanie w tym
              poście:)))) Poza tym nie każdy chce tak złe wieści przekazywać.
              Proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
          • Gość: gość Re: śmierć w kartach IP: 212.160.234.* 06.02.10, 13:57
            Dość ciekawie brzmi odpowiedź,czym jest śmierć?
            Przede wszystkim jest to bardzo subiektywna wizja jednej osoby która
            sobie takie pytanie sama zadała i sama karty sobie kładła.Ok,można
            zapytać,czemu by nie.
            Jednak powyższa interpretacja tego układu mówi dosłownie o wszystkim
            i o niczym.
            Jak dla mnie odpowiedzi na to >czym jest śmierć< tu nie ma żadnej.
            Dowiemy się gdy umrzemy.


          • Gość: Bogna Re: śmierć w kartach IP: *.147.9.35.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.10, 14:47
            A moge poprosic o przetlumaczenie z polskiego na nasze nie zebym byla jakas tepa
            ale te formulki sa dla mnie jakies zawile i jak mozna wrozyc nie pelna
            talia(jesli wyjmiemy karte smierc z tali...)
            • tw_tc Re: śmierć w kartach 06.02.10, 16:34
              "Karta 2 kije skrywa za sobą 7 pucharów, 2 miecze, 2 monety i ... Słońce - i to
              dobre odzwierciedlenie natury życia i śmierci, tego czego zmienić nie można."

              Co w tym jest niezrozumiałego? czym jest słońce?
    • poczatkujaca_tarocistka Re: śmierć w kartach 06.02.10, 11:57
      wiesz to zalezy , jesli jest przypadek ktos jest ciezko chory , a ty wyciagniesz
      tylko jedna karte by zapytac sie czy ta osoba wyzdrowieje itd
      wiec moze faktycznie wskazywac na pogorszony stan zdrowia ,badz i smierc
      ale ta karta to oznacza transformacje ,
      karta smierci przy wieza boga, badz 9 10 meiczy faktycznie moze czyjas smierc
      oznaczac
      ale czy warto o tym mowic? karty to sa tylko karty
      ja bym tego napewno nie powiedziala
      • Gość: gość Re: śmierć w kartach IP: 212.160.234.* 06.02.10, 13:22
        Dziękuję za wytłumaczenie.Jasne że karty to tylko karty,nie są
        nieomylne,sama się o tym przekonałam bywając u wróżek.
        Ja również uważam że żaden klient nie chciałby usłyszeć kiedy umrze.
        Jednak z drugiej strony śmierć nie powinna być tematem tabu odnośnie
        samej rozmowy o tym.
        • poczatkujaca_tarocistka Re: śmierć w kartach 06.02.10, 13:53
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Dziękuję za wytłumaczenie.Jasne że karty to tylko karty,nie są
          > nieomylne,sama się o tym przekonałam bywając u wróżek.
          > Ja również uważam że żaden klient nie chciałby usłyszeć kiedy umrze.
          > Jednak z drugiej strony śmierć nie powinna być tematem tabu odnośnie
          > samej rozmowy o tym.
          hej wlasnie powiem ci mysle tak samo jak ty , ze temat smierci nie powinien byc
          tabu , to nalezy do zycia tak samo jak narodziny , kazdy wie ze kiedys przejdzie
          na tamta strone, ale nigdy nie zdarzylo mi sie by zobaczyc smierc czyjasc komu
          wrozylam ,
          doglebni osoby stawianej karty nie widzialam smierci , aczkolwiek widzialam ze
          osoba pewna z rodziny umrze wiec to powiedzialam , mysle ze tematem tabu nie
          powinno az tak byc , kiedys dawniejsi wrozbici mowili otwarcie o wszystkim ,
          teraz kazdy sie pilnuje poniewaz nie wiesz jaka jest ludzka psychia :moze
          przyjsc jakas osoba o niskiej psychice a ty takim stwierdzeniem mozesz jej
          narobic krzywdy , ktora poprostu sie zalamie
          ja nigdy smierci w kartach nie widzialam u osoby stawiajacej , i mysle zeby tak
          zostalo , jesli bym kiedys zobaczyla , napewno bym tego nie powiedziala
          • Gość: gość Re: śmierć w kartach IP: 212.160.234.* 06.02.10, 14:07
            Zgadzam się z tym co piszesz-odnośnie klientów i ogólnie.
            Myślę,że tabu śmierci wynika z niewiedzy.
            Gros osób wierzy,myśli że po śmierci nie ma nic,że zycie kończy się
            w zimnym grobie,urwany film i koniec.Ludzie zyjąc w świecie
            fizycznym,materialnym,zapominają że ciało to tylko ziemskie ubranko
            i doslownie niektórzy boją sie grobowca i zjedzenia przez robale itp.
            Druga grupa,większa,to ludzie wychowani w przekonaniu że będą
            ciepieć męki piekielne,lub męki (nieco mniejsze) w czyścu.Że groża
            im jakieś sankcje,kara boska itd itp.
            To tabu wywodzi się z przekazu (niewłaściwego moim zdaniem!)
            dogmatów religii katolickiej.
            • poczatkujaca_tarocistka Re: śmierć w kartach 06.02.10, 15:29
              ja wierze w reinkarnacje ,wiem ze moge sie na nowo urodzic , moze nie urodzic
              jak moja dusza wejdzie w inne cialo
              a co jest po drugiej stronie ? czy istnieje pieklo czy niebo? przyjdzie nam to
              samemu doznac w swoim czasie :)
              ale wiem ze nie zyje pierwszy raz ani ostatni :)
              a robakow to sie boje :D:D
              pozdrawiam
    • Gość: Wróżka MHD Re: śmierć w kartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 15:44
      Jestem wróżką od wielu, wielu lat i wiele, wiele razy pokazywała się karta
      śmierć w rozkładzie. Nie oznaczało to śmierci fizycznej i tak też jej nie
      interpretowałam /klienci, którym wyszła ta karta nadal do mnie przychodzą a więc
      nie zeszli z tego świata/. Tylko w wyjątkowych układach śmierć w kartach oznacza
      fizyczna śmierć.
      W moich rozkładach ta karta bardzo często się pojawia.
    • agrentowy4321 Re: śmierć w kartach 05.03.23, 06:24
      Ile czasu trzeba?
    • irona.sonata Re: śmierć w kartach 25.04.23, 15:55
      Hmm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka