Gość: Kaśka
IP: *.mysmart.ie
09.08.11, 16:40
Proszę i pomoc w interpretacji snu o wężu. To nie pierwszy raz kiedy on się pojawia. Prawie dwa lata temu wyśniłam go 3 lub 4 razy pod rząd. Każdej nocy śniła mi się kobra lub inny jadowity wąż ukrywający się w moim pokoju, do którego wciąż wracałam (zamiast uciec, bo potwornie boję się węży). Nie ukąsił mnie, chował się, syczał. Ostatniej nocy złapałam go nawet w worek, ale chyba nic ostatecznie z nim nie zrobiłam. W każdym bądź razie sny były tak intensywne i długie, że stwierdziłam że coś musi w tym być. Po 3 czy 4 nocy sprawdziłam co oznacza wąż i najbardziej pasowało mi kłamstwo, obłuda, spiskowanie. Stawiałam na swoje koleżanki z pracy. Okazało się jednak że to mój chłopak mnie zdradzał. Heh. Tak z ciekawości zajrzałam do jego gg. A potem wzięłam w krzyżowy ogień pytań. No i wyszło szydło z worka.
Teraz jest podobnie. Już chyba 4 czy 5 raz z rzędu śni mi się wąż. Przedostatnio był to zielono - żółty Boa na czyichś rękach. Ale ostatniej nocy śnił mi się wściekły olbrzymi grzechotnik. I znów - nic nie zrobił. Tylko syczał, czaił się. W przeciwieństwie do poprzedniego związku wiem, że w tym nie jestem zdradzana. I to nie dlatego że sprawdziłam gg i telefon swojego chłopaka. prowadzimy bardzo unormowane życie, no i w łóżku jest super. mieszkam za granicą. Z najbliższej rodziny jest tu tylko mój wujek z żoną. Nie ma najmniejszego powodu żeby któreś z nich knuło coś przeciwko. Mamy bardzo dobre relacje. W pracy też w zasadzie jest spoko. Nie chachmęce, nie oszukuje, nie obgaduje innych. Staram się robić co do mnie należy i tyle. Wiem, że jak ktoś się jednak uprze to zawsze znajdzie powód. Musiałaby to być jednak czysta bezinteresowana zawiść.
nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Poza pracą i rodziną dochodzi jeszcze generlanie zmeczenie dotychczasowym trybem życia. Bardzo chciałabym coś zmienić. Najlepiej przekwalifikować się, nawet na mechanika samochodowego byle coś zmienić. Węża jednak zawsze utożsamiałam z inną osobą, a nie z wewnętrznymi rozterkami, które chcą mnie pożreć.
Macia jakieś propozycje na interpretacje? Będę wdzięczna za konstruktywne pomysły.