Dodaj do ulubionych

okultyzm to autostrada do piekła!

IP: *.kopnet.pl 03.10.12, 20:49
okultyzm o autostrada do piekła! radzę zawrócić, ale to nie będzie łatwe, bo diabeł mocno trzyma w swoich szponach! zacznijcie się modlić do Boga! piszę te słowa pod wpływem lektury dwóch numerów nowego pisma / miesięcznika "EGZORCYSTA". SZOK!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kamila Re: okultyzm to autostrada do piekła! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 00:40
      głupoty pie... w tym miesięczniku sami są dojechani, szukają kasy "D
      • tagoria Re: okultyzm to autostrada do piekła! 06.10.12, 13:03
        Taaa ludzie odchodzą z kościola to zaczynają straszyć diabłem. Średniowiecze.

        Gość portalu: Kamila napisał(a):

        > głupoty pie... w tym miesięczniku sami są dojechani, szukają kasy "D
        • Gość: Droga Re: okultyzm to autostrada do piekła! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.12, 15:33
          -------------------------------
          • tagoria pedofile pederaści w krk to dopiero autostrada... 06.10.12, 16:54
            Najpierw niech kościół pozbędzie się pedofilii i homoseksualizmu z swego świętego łona. To jest gorsze niż okultyzm.
            Jak ktoś chce nawracać innych, niech najpierw ma porządek na własnym podwórku.

            Gość portalu: Droga napisał(a):

            > -------------------------------
            • twoj_aniol_stroz Re: pedofile pederaści w krk to dopiero autostrad 06.10.12, 20:04
              Nieświadomie wskazujesz też na to, że okultyzm jest zły :) Fakt jest faktem, że wróżbiarstwo, uroki, runy to jest zło, które pociąga za sobą bardzo konkretne konsekwencje i zasłanianie się tu pedofilią w kk nic nie da. Inne denominacje chrześcijańskie też uważają okultyzm za zło, które prowadzi prostą drogą do problemów duchowych. Każdy człowiek odpowiada za własne czyny: jeśli ksiądz dopuszcza się pedofilii to on za to odpowie przed Bogiem (choć mam nadzieję, że wcześniej także przed sądem), ale to nie zmienia postaci rzeczy, że każdy człowiek, który para się wróżbiarstwem, rzuca uroki, klątwy lub korzysta z usług kogoś kto to robi także odpowie za to przed Bogiem. Tu nie chodzi o straszenie piekłem, ale o ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem, z którego wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy :)
              • tagoria Re: pedofile pederaści w krk to dopiero autostrad 09.10.12, 17:53
                Powiedz jednak dokładnie za to taka wróżka odpowie przed Bogiem, jeśli stara się dajmy na to z serca ludziom pomagać ?
                Fakt, są oszuści, są parający się czarną magią, rzucający klątwy - to na pewno jest złe.
                Ale są i ludzie porządni wśród ezoteryków, dający prawdziwe wsparcie, podpowiedzi, otuchę.
                Nie sądzę aby Bóg wrzucał wszystkich do jednego kotła piekielnego ;) Poza tym nie człowiek powinien sądzić, a Pan Bóg.

                Przyszło mi na myśl, że pewne struktury kościelne są zwyczajnie zazdrosne o to, że ludzi odchodzą z kościoła chrześcijaństwa (nie zostawiają u nich na tacy), a zaczynają spełniać się gdzie indziej.

                Uważasz też pewnie, że wszyscy niechrześcijanie pójdą do piekła że Bóg ich odtrąci ? Znaczyłoby to że ludy słowiańskie, poganie z dawnych czasów, grecy, rzymianie starożytni, a dziś hinduiści, indianie oraz inne nacje niechrześcijańskie niechybnie są przypisane do piekielnych czeluści..... :)
                Śledząc historię ludzkości piekło pewno pęka w szwach.





                twoj_aniol_stroz napisała:

                > Nieświadomie wskazujesz też na to, że okultyzm jest zły :) Fakt jest faktem, że
                > wróżbiarstwo, uroki, runy to jest zło, które pociąga za sobą bardzo konkretne
                > konsekwencje i zasłanianie się tu pedofilią w kk nic nie da. Inne denominacje c
                > hrześcijańskie też uważają okultyzm za zło, które prowadzi prostą drogą do prob
                > lemów duchowych. Każdy człowiek odpowiada za własne czyny: jeśli ksiądz dopuszc
                > za się pedofilii to on za to odpowie przed Bogiem (choć mam nadzieję, że wcześn
                > iej także przed sądem), ale to nie zmienia postaci rzeczy, że każdy człowiek, k
                > tóry para się wróżbiarstwem, rzuca uroki, klątwy lub korzysta z usług kogoś kto
                > to robi także odpowie za to przed Bogiem. Tu nie chodzi o straszenie piekłem,
                > ale o ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem, z którego wielu ludzi nie zdaje sob
                > ie sprawy :)
                • emma_cole Popieram. 09.10.12, 20:08
                  Tagoria ma rację.

                  Ważne, aby być dobrym człowiekiem i żyć w zgodzie ze swoimi zasadami - nie musisz znać 10 przykazań, aby wiedzieć, że nie należy krzywdzić. Twoje sumienie powinno Ci podpowiadać, że jest to złe.

                  Nie ważne, jaką religię wyznajesz, czym się zajmujesz - Bóg jest jeden. I uwierz mi, autorze wątku - Bóg katolicki jest zaledwie jego cząstką. To jest nieograniczona niczym miłość i dobro, akceptacja człowieka, przebaczenie i ZROZUMIENIE.

                  Idź tym śladem, wykaż się tym samym.
                  • ja-tekla Re: Popieram. 09.10.12, 21:42
                    Dobrze,ze nie mam prawa jazdy,więc zamiast mknąc autostradą tupam powoli ścieżynką obok niej...A dokąd? A kto to wie...Pustawo trochę,już się ściemnia odrobinkę...ale gwiazdy usmiechają się delikatnie,księzyc pyzaty puszcza oczko...a ścieżka lekko wyboista,ale jeszcze się nie potknęłam,nie upadłam;-)
                • twoj_aniol_stroz Re: pedofile pederaści w krk to dopiero autostrad 14.10.12, 12:52
                  Tagorio, poruszyłaś kilka dość pojemnych kwestii, więc najpierw ta najważniejsza, czyli zbawienie człowieka. Sobór Watykański II uznał, że zbawienia dostąpią także ci, którzy nie wyznają wiary chrześcijańskiej. Jest to nauka KK, więc jest to coś co każdy katolik ma obowiązek uznać.
                  > Powiedz jednak dokładnie za to taka wróżka odpowie przed Bogiem, jeśli stara si
                  > ę dajmy na to z serca ludziom pomagać ?
                  > Fakt, są oszuści, są parający się czarną magią, rzucający klątwy - to na pewno
                  > jest złe.
                  > Ale są i ludzie porządni wśród ezoteryków, dający prawdziwe wsparcie, podpowied
                  > zi, otuchę.
                  > Nie sądzę aby Bóg wrzucał wszystkich do jednego kotła piekielnego ;) Poza tym n
                  > ie człowiek powinien sądzić, a Pan Bóg.
                  Nie mnie oceniać wróżki, ich intencje natomiast fakt jest faktem, że idąc do wróżki nie wiemy jakim jest człowiekiem, nie wiemy z jakich mocy czerpie, prawda? To, że ona mi powie, że jest dobrym człowiekiem jeszcze o niczym nie świadczy. A niebezpieczeństwo jest bardzo duże, bo dotyczy czegoś, czego nie widzimy gołym okiem, więc jesteśmy wystawieni na atak, którego się nie spodziewamy. Każdy chrześcijanin otrzymuje List od Boga, w którym Bóg wskazuje dokładnie co należy robić, a czego unikać. Te zakazy, które daje Bóg nie są dane po to by człowiekowi utrudnić życie, ale by go chronić. I właśnie w tym Liście jest w kilku miejscach ostrzeżenie przed wróżbami, urokami, magią, jasnowidzeniem, spirytyzmem itd. Jest bardzo wyraźny nakaz Boga by szerokim łukiem omijać tych wszystkich, którzy się tym parają. Bóg w swojej miłości chce ostrzec człowieka, chce zapewnić mu bezpieczeństwo i stąd te nakazy. Piszesz, że są porządni ezoterycy dający wsparcie, otuchę - sama pewnie też się za takiego kogoś uważasz, prawda? To kwestia Twojego sumienia, czy tak jest faktycznie, nie mnie to oceniać. Jedną z prawd w rozeznawaniu z jaką siłą mamy do czynienia są owoce pracy. To co siejesz to samo zbierasz. Kolejna kwestia to proste stwierdzenie: darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Jeśli wróżka ma dar wróżenia, odkrywania tajemnic przyszłości to nie ona sama go wypracowała lecz dostała: darmo przekazuje swoją wiedzę?
                  > Przyszło mi na myśl, że pewne struktury kościelne są zwyczajnie zazdrosne o to,
                  > że ludzi odchodzą z kościoła chrześcijaństwa (nie zostawiają u nich na tacy),
                  > a zaczynają spełniać się gdzie indziej.
                  Hm, być może są zazdrosne, ale jakoś bardziej przemawia do mnie troska o ludzi odchodzących z Kościoła. Bardzo trudno żyć właściwie nie będąc we wspólnocie, nie mając wspierających ludzi wokoło. I sądząc po tym ile pracy mają egzorcyści w Kościele to raczej ta troska o bezpieczeństwo ludzi odchodzących od Kościoła jest uzasadniona.
                  • ja-tekla powiadasz,aniele... 15.10.12, 19:20
                    Powiadasz,aniele- darmo otrzymaliscie,darmo dawajcie??
                    A jak to się ma do oplat za chrzciny,komunie,śluby,pogrzeby itd. itp.? Chyba,ze coś się zmieniło w tej kwestii,ale jakoś nie slyszalam:-(
                    • twoj_aniol_stroz Re: powiadasz,aniele... 18.10.12, 21:04
                      Otrzymasz darmo Chrzest, Komunię itd. Niekoniecznie w takiej formie jak sobie wymarzyłaś, ale sam sakrament otrzymasz darmo. Pewnie nie w każdym kościele, bo doskonale wiem jacy są niektórzy księża (i oni będą odpowiadać za to przed Bogiem, nie mam co do tego cienia wątpliwości). Jeśli chcesz mieś organistę to niestety organista niespecjalnie chce pracować za darmo (w sumie to jest logiczne, bo przecież jeść coś musi), jeśli kościół ma być udekorowany, to to także kosztuje, ogrzewanie kościoła też itd. Sam sakrament jest właśnie dany darmo.
                      • ja-tekla Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 18:09
                        No tak,sakrament darmo,powiadasz,aniele...
                        Własciwie to wrozba tyz za darmo... Kosztują karty,ogrzewanie salonu,oświetlenie,ksiązki,kursy itp. Nie wspomne o dekoracji,obrusiku,stoliku itp. Mam rację,wrózki?
                        • twoj_aniol_stroz Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 19:47
                          Zwłaszcza te wróżby mailem wysłane ;)
                          • ja-tekla Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 20:33
                            A koszt neta? I komputera lub laptopa? I prądu????
                            Aniele,wszystko kosztuje.Przynajmniej tu,na Ziemi.Moze w niebie jest inaczej? Ale ja nie anioł,to nie wiem...
                            • twoj_aniol_stroz Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 21:12
                              Ile kosztuje pomoc świeckiego egzorcysty?
                              Kiedyś jeździłam z opętaną dziewczyną do księdza egzorcysty. To była grupa osób świeckich + ten ksiądz. Przyjeżdżali na spotkania prywatnym samochodem księdza, ci ludzie dawali tej dziewczynie swój czas, modlitwę, sporo wysiłku fizycznego i nigdy nie wzięli za to złotówki. Który świecki egzorcysta coś takiego robi? To jest normalna praktyka każdego kapłana egzorcysty - to właśnie jest coś dawane darmo. Podobnie z sakramentami. Inna bajka jeśli para młoda życzy sobie organistę, kościelnego - ci ludzie pracują i za to co robią dostają pensję, bo oni są na etacie. Ksiądz ma służyć. Oczywiście, że są księża, którzy życzą sobie opłaty za sakramenty, ale tak jak wcześniej pisałam oni za to będą odpowiadać przed Bogiem.
                              Zupełnie inna kwestia przy wróżbach to powód tego wróżenia. Co powoduje, że wróżka chce przepowiadać przyszłość, a klient ją znać? Skąd lęk przed przyszłością? Dlaczego ratunkiem jest niepewna wróżba?
                              I nie jest tak, że wszystko kosztuje :) Tu na ziemi też. Byłam dziś na pięknym koncercie, radość, śpiew, taniec, a to wszystko, bo Bóg był z nami, bo tam człowiek czuł ogromną miłość Boga. I nie potrzebna wówczas jest wiedza o tym co będzie jutro, nie ważne jest to co na co dzień jeśli wiem, że On jest zawsze blisko, że troszczy się, kocha i chce wyłącznie dobra człowieka. I nikt pieniędzy nie zbierał, nikt nie chciał zapłaty, bo zarówno ci co dawali koncert jak i ci co przyszli, żeby słuchać chcieli jednego: uwielbiać Boga pełnego miłości do człowieka. Czyli wcale nie jest tak, że wszystko jest za pieniądze, że wszystko kosztuje.
                              Bywam w domu samotnej matki i tam też nie wszystko kosztuje, są szurnięci ludzie, którzy gotowi są dać drugiemu człowiekowi kromkę chleba za darmo, dać od siebie, bo chcą podzielić się tym co mają z tymi, którzy nie mają. Ile kobiet znajduje tam spokój, pomocną dłoń to naprawdę trudno zliczyć. I tak, są takie, które leczą rany, stają na nogi i są wdzięczne za bezinteresowną pomoc, ale są też takie, które są wiecznie niezadowolone, bo chleb wczorajszy, bo dżem nie dość kwaskowy, bo herbata niezbyt słodka... Ale jedne i drugie dostają to darmo, bo dom prowadzą ludzie przepełnieni miłością Boga, bo wokoło pomagają ludzie widzący w drugim człowieku Jezusa i dlatego chcą dać darmo... Darmo otrzymaliście miłość Boga, darmo jest zbawienie, darmo talenty i darmo należy je dawać drugiemu człowiekowi...
                              • ja-tekla Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 21:27
                                Jakos nie znam tych księzy,co sakramenty darmo dają...pewnie pecha mam...
                                A dlaczego ktos przyszlosc chce znac? Nie wiem, moze dla spokoju?
                                Hmmm,czy tylko wiara "pozwala" darmo dawac?
                                A to podtykanie tacy na każdej mszy? Nawet na ślubie,choć on przecież zaplacony wcześniej?
                                Czasami cos jest za darmo, czasami nie...
                                A co do Boga...to nie miejsce na takie rozmowy,są inne fora temu poświęcone.
                                To forum poświecone jest wrózbiarstwu...
                                • twoj_aniol_stroz Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 21:47
                                  I wbrew pozorom sporo to wróżbiarstwo ma wspólnego z wiarą, Bogiem, światem duchowym...
                                  A tak z ręką na sercu: jak często spotykasz księży i na ile jest to osobisty kontakt, a na ile podetknięty koszyk na pieniądze?
                                  • ja-tekla Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 21:53
                                    A tak z ręką na sercu...jak czesto spotykasz wrozki...i na ile jest to kontakt osobisty...:-)
                                    • twoj_aniol_stroz Re: powiadasz,aniele... 21.10.12, 22:10
                                      I tu się zdziwisz, bo był czas, że dość często i właśnie dlatego piszę. Był czas, bardzo mroczny zresztą kiedy księża to była banda debili, Bóg do niczego mi nie był potrzebny, za to wrózki, Cyganki itd jak najbardziej. Wszelkie targi medycyny naturalnej to było coś gdzie mnie było pełno, wszelkie kamienie, horoskopy, feng shui, karty tarota, badanie aury itd... Teraz czytając tu wypowiedzi ludzi widzę ich zagubienie, ich lęk i staje mi przed oczami to co sama przeżyłam... I widzę jak bardzo inna jest teraz moja droga, bo odkryłam Boga żywego i naprawdę obecnego w moim życiu, odkryłam księży, którzy są gotowi dać wiele by pomóc człowiekowi... Znam to z obu stron, widzę różnicę dlatego piszę... Wiem czym jest obecność demona, jak wygląda lęk przed osobowym złem, które jest tuż obok, wiem ile pracy wymaga uwolnienie się od tego i wiem jak piękne i czyste jest życie bez tego lęku, niepewności i oskarżania... I to właśnie księża byli blisko, gdy potrzebowałam pomocy, to oni dawali mi swój czas, ciepło i troskę, często modlitwę, czasem Mszę Św... Bogu zawdzięczam wolność, ale dzięki księżom było mi łatwiej... I nigdy nie zobaczyłam ręki wyciągniętej po pieniądze, żaden z nich nie żądał zapłaty...
                                      • ja-tekla Re: powiadasz,aniele... 22.10.12, 07:32
                                        Z jednej skrajnosci w drugą...znam takie przypadki...
                                        Jak juz coś robią,to zachłannie...
                                        Jak ezoteryka-to bieganie od wrozki do wrozki...
                                        Jak wiara-to bog na ustach caly dzien...
                                        Amen...
                                        • twoj_aniol_stroz Re: powiadasz,aniele... 22.10.12, 15:11
                                          To nie było bieganie od wróżki do wróżki, ale rozumiem, że ciężko Ci przyjąć takie wyjaśnienie. Cóż, to Ty się musisz z tym ciężarem zmierzyć. A czy Bóg jest na moich ustach przez cały dzień? Nie, na ustach nie, ale w sercu tak, bo to On nadał zupełnie nowy sens mojemu życiu, mojemu małżeństwu, które kiedyś się waliło. Na szczęście nie trafiłam wówczas na wróżkę, która by mi powiedziała, że będę szczęśliwa w małżeństwie, że będę miała kochającego męża. Tak, wróżka u której byłam kilkukrotnie faktycznie wiedziała, że moje małżeństwo jest jedną wielką klapą, na szczęście nie powiedziała mi, że widzi,że kiedyś będę szczęśliwa z mężem. Wtedy, w tamtym czasie zrozumiałabym to jednoznacznie: im szybciej się rozwiodę tym szybciej znajdę tego, z którym będę szczęśliwa. Bo gdyby mi powiedziała, że będę szczęśliwa z obecnym mężem to chyba bym padła ze śmiechu. To było 7 trudnych, bardzo zimnych lat mojego małżeństwa. Aż spotkałam żywego Boga, nie takiego, który gdzieś tam jest i ma w nosie człowieka - takiego małego ludka jak ja, ale Boga, który rozumie mój ból, widzi zagubienie i wcale nie osądza za zło, którego się dopuszczałam. Spotkałam Boga, który dotyka z ogromną delikatnością i czułością. I co? To On naprawił to co ja i mąż zepsuliśmy, uleczył rany, które powodowały ból i cierpienie tego drugiego. Prowadził nas bardzo subtelnie, spokojnie, cierpliwie czekając aż ja sama zechcę coś zmienić, dawał siłę by coś zmienić. Dziś jestem szczęśliwą żoną, a mój mąż najlepszym mężem jakiego mogłam sobie wymarzyć. Dlatego Bóg jest w moim sercu, dlatego widzę różnicę pomiędzy tamtym mrocznym światem, a tą radością, którą teraz mam. I to nie jest tak, że nie mam problemów, wahań, że zawsze wiem co robić. Różnica jest w reakcji na problem. Dawniej pewnie poszłabym do wróżki, szukała winy w niewłaściwym ustawieniu mebli, w braku odpowiedniej wielkości drzew wokoło domu itd. Dziś kiedy mam problem idę do Jezusa, to Jemu pokazuję moją słabość, niemoc, lęk i proszę o pomoc, o siłę i podpowiedź co robić. I zawsze dostaję radę i pomoc. Nie zawsze łatwą, ale na 100% właściwą. Tu nie ma możliwości by to co otrzymam spełniło się w jakimś ułamku, nie ma możliwości pomyłki, bo Jezus się nie myli i to co On powie jest pewne na 100%.
                  • kolter-xl Re: pedofile pederaści w krk to dopiero autostrad 16.10.12, 09:06
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > Tagorio, poruszyłaś kilka dość pojemnych kwestii, więc najpierw ta najważniejsz
                    > a, czyli zbawienie człowieka. Sobór Watykański II uznał, że zbawienia dostąpią
                    > także ci, którzy nie wyznają wiary chrześcijańskiej. Jest to nauka KK, więc jes
                    > t to coś co każdy katolik ma obowiązek uznać.

                    To ameryki w ten sposób nie odkryli bo biblia już 2 tys lat temu informowała o powszechnym zmartwychwstaniu ludzi .

                    Hm, być może są zazdrosne, ale jakoś bardziej przemawia do mnie troska o ludzi
                    > odchodzących z Kościoła.

                    Tak cie boli ze im bielmo z oczu spadło ??

                    >Bardzo trudno żyć właściwie nie będąc we wspólnocie, nie mając wspierających ludzi wokoło.

                    To ciekawa teoria , widocznie nie mili tego wsparcia w sekcie dlatego z niej odeszli :))

                    I sądząc po tym ile pracy mają egzorcyści
                    > w Kościele to raczej ta troska o bezpieczeństwo ludzi odchodzących od Kościoła
                    > jest uzasadniona.

                    Egzorcyści walczą ze swoim szefem :)))
    • agrentowy4321 Re: okultyzm to autostrada do piekła! 04.03.23, 17:39
      Ciekawe
    • irona.sonata Re: okultyzm to autostrada do piekła! 25.04.23, 02:44
      Nie wiem, ale się dowiem
    • irona.sonata Re: okultyzm to autostrada do piekła! 03.05.23, 02:45
      Sceptyczna na 100%
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka