romek282
03.03.13, 20:33
Obserwuję różne fora. Zdarza się, że wróżbiarskie też. Jedną zasadę spostrzegłem. Chodzi o to, że jeżeli ktoś o jakiejś wróżce coś pozytywnego napisze, to zaraz wszyscy się na niego rzucają niczym sfora psów. Dla mnie to wniosek nasuwa się sam. Jest kryzys. I wróżbitom pewnie też nie idzie. Tym bardziej, że namnożyło się wśród nich różnych miernot. Widać to po tonie wypowiedzi. Raczej na nędznym poziomie. Dno! Bo gołym okiem widać, że te ataki to wróżki robią. Prymitywnie konkurencję zwalczają. I tyle. A może nie mogą tego zdzierżyć, że są jeszcze tacy w tym zawodzie co coś potrafią, dlatego mają klientów? Jakaś tam ESTELLA 999 upodobała sobie ataki na wróżbitów Małgorzatę i Grzegorza z Wrocławia. A nawet się przyznaje, że coś tam o kartach wie. Małgorzata i Grzegorz bronią się swoją wyjątkową wiedzą. Byłem tam, więc wiem. To oni przecież poukładali mi moje poszarpane życie, za co im chwała. Byłem w wielkiej rozpaczy. Pomogli mi, może dla tego żyję. I może dlatego mogę to napisać. A pozostałym wróżbitom też wszystkiego najlepszego życzę. I życzę też mniej zjadliwości, bo was to osłabia i ośmiesza. Łatwiej się wam będzie żyło. Pozdrawiam. Roman