ewka-1981
13.08.04, 19:03
Już chyba tylko w Tobie moja nadzieja, a raczej w Twoich profesjonalnych
poradach.Już kiedyś szukałam na tym forum odpowiedzi na moje pytania ale bez
żadnego skutku, niestety.Urodziłam się 26.06.1981r.No i chodzi o miłość(no bo
o co innego mogłoby chodzić:)).Czekam, czekam, czekam i nic się nie
zmienia.Nigdy nie pokochał mnie żaden mężczyzna ani ja nie byłam w nikim
zakochana. Nie stworzyłam żadnego związku.A z każdym tygodniem, miesiącem,
rokiem czuję się coraz bardziej samotna.Wydaje mi się,że już dojrzałam do
bycia z kimś. No ale właśnie, czy gdzieś tam jest ktoś dla mnie. A może moim
przeznaczeniem jest bycie samą? Może Ty mi dasz jakąś nadzieję? Proszę o
odpowiedź i z góry thx.