Dodaj do ulubionych

Matylo... czy mozesz

14.08.04, 14:02
witam
czy moge prosic o interpretacje.... chodzi o sny mojej mamy
snia jej samoloty, helikoptery, statki powietrzne ....ktore cwicza ewolucje
w powietrzu, rozbijaja sie, lataja nisko nad powierzchnia ziemi
mama miewa takie sny bardzo czesto, niemel co noc .... co moga oznaczac
dziekuje
pzdr kasia
Obserwuj wątek
    • matylda41 Re: Matylo... czy mozesz 14.08.04, 16:35
      Czy samolot z naszych snów nie każe pomyśleć o pegazie,białym
      koniu,niezwyciężonym,wszechmocnym,przebiegającym niebiosa i lądującym na
      ulubionych terenach,którego kopyta nadawały ziemi cudowne właściwości???
      Okoniu,który zwyciężał w kolejnych walkach?Samolot zatem reprezentuje nasze
      ryzykowne wzloty.Jeśli widzi się samolot w powietrzu,to postrzega się siły
      pochodzące z kosmosu
      Helikopter to dążenie do zmiany,do wyjazdu na jakiś czas.Informuje Cię o tym,że
      monotonia bardzo Ci ciąży.
      Jeśli są to statki powietrzne coś w rodzaju rakiety,pędzące z dużą szybkością
      to ulotne wspomnienia i myśli,które mogą Tobą wstrząsnąć.
      Sądzę,że w tych snach tylko je obserwujesz,a nie bierzesz udiału w locie???
      Te latające samototy,helikoptery czy statki kosmiczne latające nisko nad ziemią
      i rozbijające się o nią to okres niechcianej przemiany.To sen o Twoim niepokoju,
      który wystawia na próbę zdolność do walki.To jakieś niepowodzenie spowodoane
      przez czynniki zewnętrzne.Bez względu na rodzaj katastrofy zawsze zapowiada ona
      zasadnicze zmiany W Twoim życiu.Czujesz się załamana,zamknięta w
      sobie,opanowana poczuciem niemocy,które rodzi panikę z powodu upadku wszystkich
      nadzei.
      Te latające maszyny niezależnie od ich koloru symbolizują strach,który należy
      rozumieć jako OSTRZEŻENIE DUSZY przed np.nadmiernie weołym trybem życia.
      Widzisz te pojazdy choć szybkie nie budzą nadzei,że pokonasz swe trudności i
      zmartwienia z super prędkością,dusza uważa bowiem,że latanie jest zbyt
      niebezpieczne stąd te katastrofy.W każdym razie sam lot można tłumaczyć
      pozytywnie jako przychodzące nagle oświecające myśli.
      Pozdrawiam.Matylda
    • agrentowy4321 Re: Matylo... czy mozesz 08.03.23, 22:15
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: Matylo... czy mozesz 29.04.23, 11:55
      Jestem oszołomiona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka