Gość: emu
IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
09.06.02, 00:28
Miłe Panie, czy zechciałbyście wypowiedzieć się na powyższy temat? Mam na
myśli, czy astrologia (przekonanie o jej słuszności) może żyć w symbiozie w
wiarą, szczególnie z głęboką wiarą. Proszę o odpowiedź. Czy astrolog, skoro
wie, co przyniesie mu przyszłość i widzi świat poprzez pryzmat nieboskłonu może
być osobą wierzącą?
Pozdrawiam