Dodaj do ulubionych

Byk-Wodnik

IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 01:32
Poznalem dziewczyne przed ponad 2 tygodniami.Nie jestesmy para.Ale bardzo
chcialbym, gdyz sie w niej zakochalem.Werbalnie rozumiemy sie bardzo dobrze,
oczywiscie w kontekscie 2 tygodni.
Prosze o konstelacje Wodnik(facet) Byk ( Kobieta)

Slyszalem, ze nie jest dobra.No ale czy to znaczy, ze mam odpuszczac?
Nie jestem w stanie, gdyz sie w niej zabujalem.

Prosze napiszcie cos o tej konstelacji
I ogolnie o wodnikach i bykach.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Byk-Wodnik 10.07.05, 02:38
      Gość portalu: alster1 napisał(a):


      > Slyszalem, ze nie jest dobra.No ale czy to znaczy, ze mam odpuszczac?

      Nie odpuszczaj!!!
      Znaki Slonca to za malo by mowic o powodzeniu zwiazku. Powie Ci to kazdy
      profesjonalny astrolog.
      Nawet jezeli stado "zyczliwych" bedzie Ci odradzac taki zwiazek to nie sluchaj.
      to Twoje zycie.
    • Gość: Natala Re: Byk-Wodnik IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 10.07.05, 09:14
      Powiedz mi kochany Wodniczku, jak poznać, że mężczyzna Wodnik jest zakochany.
      Znam takiego...nie wiem czy zakochał się czy tylko bardzo mnie lubi ? Świetnie
      nam się rozmawia, rozumiemy się w każdej kwestii, pomaga mi...nie chcąc NIC w
      zamian...i jest bardzo kochany...

      Po czym poznać, że z Jego strony to miłość, a nie przyjaźń ?
      • Gość: Bea Re: Byk-Wodnik IP: *.elpos.net / *.elpos.net 10.07.05, 11:15
        Nie poznasz,wodnik sam ma trudnosci z odroznieniem miłosci od przyjazni.Jedynym
        wyznacznikiem milosci moga byc oswiadczyny ale na ten krok decyduje sie jeden
        wodnik na stu,to typowe wolne ptakiiiiiiii
        • Gość: taram taram Re: Byk-Wodnik IP: *.softpro2.pl 11.07.05, 11:06
          nieno z tym odróżnianiem przyjaźni od miłości to święta prawda w tym sensie ze
          jak wodnik zakochany to zachowuje sie jak przyjaciel, o i jeszcze mam problemy
          z odróżnieniem co czuje do mnie druga osoba, normlanie przerypane hehe
      • Gość: Do Natalii Re: Byk-Wodnik IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 13:38
        Nie wiem, powinien dac Tobie jakis sygnal, ten Twoj wodniczek.
        Ja wiem, ze jestem zakochany.Kiedy ja tylko zobaczylem i poznalem, po
        prostu "scielo" mnie.
        Moglbym przebywac dzien i noc w jej towarzystwie.Wiem, ze traktuje Ta Byczka
        podmiotowo, gdyz pragne jej osoby- w pierwszej kolejnosci duchowo; ze nie widze
        zadnych minusow u niej i w wygladzie(a jest sredniego wzrostu i pulchniutka
        lekko) i w jej ego(jest po filozofii, bardzo inteligentna, ale nie o to mi
        chodzi tylko o charakter), a przeciez napewno je ma, jak kazdy
        czlowiek.Ekscytowalem sie jej cholerna bliskoscia, kiedy tuz przy niej stalem,
        kiedy pokazywala mi swoj zbior muzyczny(w takim przenosnym ala notesie na
        CD)...czulem zapach i cieplo jej ciala, marzylem, aby chociaz dmuchnac w jej
        piekne wlosy, podziwiajac z polprofilu jej twarz.Celowo muskalem moimi rekami
        jej delikatne rece i dlonie.
        Duchowo i fizycznie jest dla mnie piekna.W okularach i bez nich.Slicznie
        wygladaja te jej pulchniutkie biodra lekko i wdziecznie "wylewajace" sie miedzy
        spodniami a bluza.Pieknie wygladaja jej gole stopki, czy stapajace po podlodze,
        czy oparte na fotelu, na kanapie etc.Moglbym muskac pocalunkami jej cale
        cialko, nic w zamian nie oczekujac.ALE wystarczy mi jej towarzystwo, zeby tylko
        byla.
        Wiem, ze jestem zabujany, po prostu kocham ja za to ze jest i za ja poznalem.A
        przeciez to tylko ponad 2 tygodnie

        Moze sama cos zauwazyla, kiedy rozmawialismy o muzyce, gdzie sie genialnie
        rozumiemy.Kiedy w jednej kwestii nie zgodzilismy sie, to ja niby zazartowalem,
        ze "dostosowalbym sie" (jestem typem gaduly i czlowiekiem asertywnym, ale tak
        mnie ona oniesmiela, tak mi na niej zalezy, ze nie chce popelnic nawet malego
        fauxpas.A zdrugiej strony, czuje sie w jej towarzystwie tak cholernie wolny i
        happy,...ze nie potrafie tego opisac) do jej gustow muzycznych.Tzn sie dalem
        jej w ten sposob sygnal.

        Kiedy zapytalem ja skad zna sie tak dobrze na muzyce.To powiedziala mi, ze jej
        byly facet byl freakiem.Ale zaznaczyla, ze to historia.Ze jest single.
        Kiedy ze soba rozmawiamy to kilka godzin uplywa jak minuta.

        Natalio, moze Twoj Wodniczek jest bardzo niesmialy, albo tak mu na Tobie
        zalezy, ze boi sie okazac milosci( zeby nie bylo NIE z twojej strony) i zyje
        nadzieja, odkladajac to z dnia na dzien.
        • Gość: alster1 Re: Byk-Wodnik do Natalii IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 13:41
          Sorry, ale pokopalem w temacie i autorze.To ja bylem autorem poprzedniego postu.
          Pozdro
          • Gość: Natalia Re: Byk-Wodnik do Natalii IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 10.07.05, 15:28
            Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź...ja chyba sama już ją znam...ale On nic nie
            robi....i dlatego nie jestem pewna...tzn. robi, ale nie w tym kierunku, żeby ze
            mną być. Pomaga mi...we wszystkim, często pisze, widzę, ze czuje się ze mną
            dobrze...ale jakby się bał...że coś straci. Ja również jestem niezależną osóbką
            - Lew zodiakalny,...i potrzebuję takiego właśnie partnera...chyba naprawdę coś
            między nami jest...i rozwija się...tylko niech ON wreszcie coś zrobi...jestem
            kobietą, nie lubię robić pierwszych kroków !!!!

            Raz jeszcze dziękuję za odpowiedź ;) Buziaczek i powodzenia życzę...w związku z
            Panią Byczek ;)
    • grzegorz.tyburski Re: Byk-Wodnik 10.07.05, 11:33
      Słuchaj, ja też jestem wodnikiem i powiem ci że swojego czasu słyszałem że
      wodnikom źle układa się tylko z Pannami i Rakami, więc "chwyć byka za rogi"!
      Zresztą... zakochałeś się w tej dziewczynie więc czy znak zodiaku ma teraz
      znaczenie?
      • Gość: alster1 Re: Byk-Wodnik IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 12:58
        Dzieki, tak zrobie.
        Jak juz napisalem, nie wyobrazam sobie, abym mogl odpuscic.
        • Gość: julitka Re: Byk-Wodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 21:40
          jestem pania byk, przez trzy lata bylam w zwiazku z panem wodnikiem. zlego
          slowa nie moge powiedziec, kochajacy, zrobilby dla mnie wszystko, o zadnej
          zdradzie mowy byc nie moglo, ale niestety.... za spokojny jak dla mnie, ta jego
          cierpliwosc i stoicki spokoj sprawily ze w koncu poprostu mi sie.... znudzil,
          chyba pani byk potrzebuje jednak odrobiny tego dreszczyku emocji i niepewnosci
          (a moze poprostu jestem wyjatkiem). pozdrawiam
          • Gość: alster1 Re: Byk-Wodnik IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.05, 12:56
            Hallo wszystkim.
            Moglby ktos wyliczyc po 5 do 10 pozytywnych i negatywnych stron WODNIKA(facet)
            i BYKA(kobieta) i podac link, gdzie sa opisy znakow z odiaku?
            Pozdrawiam
    • agrentowy4321 Re: Byk-Wodnik 07.03.23, 14:54
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Byk-Wodnik 28.04.23, 05:38
      To zadawane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka