Dodaj do ulubionych

WODNIK - WAGA

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 08:56
To jednak nie prawda. Wagi są zbyt pewne siebie za wszelką cenę chcą aby
wyszło na ich. Nieliczą się z uczuciami drugiej osoby. Dążą do tego aby
zaspokoić tylko swoje potrzeby. Wodniki są całkiem inne.
Obserwuj wątek
    • Gość: agata Re: WODNIK - WAGA IP: *.pkobp.pl 20.07.05, 13:24
      jestem spod znaku wodnika, wlasnie poznalam pana wage. jestem nim oczarowana,
      jest uwodzicielem, ktory napewno dopnie swego...:) mam na niego ogromna
      ochote...
      • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 22:43
        Masz na niego ogromną ochotę a potem co? Niech sobie idzie precz?
    • mugger Re: WODNIK - WAGA 23.07.05, 18:11
      Cześć, tu Kuba(waga) i Luiza(wodnik). Jesteśmy ze sobą już ponad pół roku i
      tyle też się znamy. Nasz związek jest cudowny i bardzo udany. Od samego
      początku wiedzieliśmy i czuliśmy, że to jest "TO". Nawet nie spodziewaliśmy
      się, iż życie we dwoje może być takie piekne. Łącząca nas więź to wyjatkowo
      silne i przede wszystkim prawdziwe uczucie. Nieprawdą jest, że wagi są zbyt
      pewne siebie. W naszym związku obie strony w równym stopnu zdobywały się
      nawzajem i nadal to robią:) Życzymy wszystkim wodnikom i wagom, aby się
      spotkały, ponieważ ten rodzaj związku naprawdę ma przyszłość.
      • ik-a Re: WODNIK - WAGA 10.08.05, 19:03
        Niezależnie od tego czy chodzi o przyjaźń czy o miłośc waga i wodnik to jest to
        sprawdzilo mi się trzykrotnie Wodniki to świetni, ba to najlepsi faceci dla Wag
        • Gość: magda Re: WODNIK - WAGA IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:07
          masz racje to sa jednak najlepsze znaki. razem potrafia wszystko. wyglupy
          zadnej nudy! swietnie sie dogaduja! tyle, ze jeszcze nie spotkalam tego
          pasujacego wygladem do mnie wodnika tak pozatym wszystkich wodnikow pozdrawiam
          i caluje!
      • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 22:51
        Zależy z jakim Wodnikiem ma przyszłość.
      • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:25
        Silne uczucie między tymi dwojga może być, ale jak Wodniczka nie ma
        puszczalstwa we krwi. Bo jak ma to lepiej od razu ją wymienić na lepszy model.
        • Gość: magda Re: WODNIK - WAGA IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:09
          haha DJ! hihi smieszny jestes. :) puszczalstwa? hmmm co do kobiet wodnikow hihi
          to prawda sa super kobietkami, ale wszystkie ktore znalam zdradzaly swoich
          mezczyz. :)
      • Gość: vitti Re: WODNIK - WAGA IP: 212.106.27.* 03.11.05, 17:17
        aż normalnie odpowiem :)
        Ja Waga, 6 lat jestem z Wodnikiem, 2 lata po ślubie :) w otoczeniu mam dużo
        Wodników czasem, aż za dużo :)
        Wiem jedno. W okresie sześcio letniego związku, poznałem nie jedną kobiete nie
        wodnika
    • Gość: meg Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 21:20
      Mam meza rybke. Zwiazek udany. Ale. Niedawno poznalam fantastycznego faceta
      spod znaku wagi. Iskrzy tak, ze az sie boje. Jestem dynamitem, on ma zapalnik.
      Powtarzam sobie: nie moge... nie moge....mam meza...mam dziecko...

      Pierwsza waga jaka w zyciu spotkalam. I niezbyt mi sie to podoba, ale chyba
      jednak wodniki i wagi jednak maja cos do siebie...
      • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 17:38
        Mówi samo za siebie. Tyle są warte niektóre kobiety Wodniki.
      • Gość: Ceci Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:28
        Hm... wiem co czujesz. Mam męza skorpiona. Uklada sie nam dobrze, w łóżku nawet
        bardzo dobrze, ale po moim spotkaniu z panem wagą odkrylam czego w mym zwiazku
        brakuje. Porozumienia dusz,tego elektryzujacego przyciagania jakiego doznalam
        obcując z panem wagą. Nie daje mi to spac po nocach. Zastanawiam sie - 'co z
        tym fantem zrobic'? (Wolny)Pan Waga i (zaobraczkowana)pani wodniczka.Coś w tym
        jest...
    • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:09
      Jestem Wagą, miałem kiedyś dziewczynę Wodnika. Dziwka, puszczalska, niezależna,
      wyuzdana i poniewierająca facetem szmata! Nigdy więcej żadnych Wodników!!
      Przenigdy!!!!
      • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 22:49
        ...I jeszcze do tego z patologicznej rodziny. Matka się puszczała to teraz
        córka się puszcza. I niech się puszcza, ja już mam kobietę i nie potrzebuję
        takiej ladacznicy jak ona, jest dla mnie bezwartościowa i bezmyślna i zawsze
        taka będzie w moich oczach. Już jak się poznaliśmy to uważałem ją za łajdaczkę,
        niepotrzebnie tylko kontynuowałem tę głupią znajomość. Narkomanka, lekomanka,
        pali fajki, psychiczna niezrównoważona osoba. Łyka Alax żeby schudnąć! Gruba
        locha pancerna! Co za idiotka! Tnie się żyletkami! Dobrze że się jej pozbyłem
        bo sam już nie wyrabiałem. Tylko z przyzwoitości nie napiszę jak się nazywa i
        gdzie mieszka. Ale oczywiście wiem że nie wszystkie Wodniki takie są. Ta była
        ewenementem.
        • Gość: serce ależ głupstewka wygadujesz IP: *.icpnet.pl 18.08.05, 17:55
          Przeciez to oczywiste że Wodniczki to najlepsze kobity dla panow spod znaku
          Wagi.Jak to juz ktos napisał wczesniej "każda Waga powinna odnaleźć swojego
          Wodnika".To nawspanialsza para w całym zodiaku.

          i co teraz napiszesz DJ?:))
          • Gość: DJ Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:09
            No dobra to wyjaśnij mi dlaczego ona była puszczalska, popisywała się swoją
            urodą chociaż figury wcale fajnej nie miała? Dlaczego gadała bzdury że mnie
            kocha skoro to była nieprawda? Dlaczego latała po dyskotekach bez mojej wiedzy
            i bawiła się w najlepsze beze mnie? Dlaczego mnie zdradzała? Dlaczego robiła
            głupstwa, cięła się żyletkami i łykała różne leki? I tak dalej i tak dalej. Czy
            uważasz że miałem takie rzeczy akceptować?

            I co teraz napiszesz serduszko?
            • Gość: serce Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.icpnet.pl 19.08.05, 20:43
              Ty nie możesz byc prawdziwą Wagą bo Wagi "zalewają" ukochane osoby
              miłością,ciepłem i oddaniem
              albo tak naprawdę to jej nie kochałeś bo Wodniczki które czują się bardzo
              kochane tak się nie zachowują,są lojalne
              Twoja Wodniczka podswiadomie pewnie czuła ze tak naprawdę jej nie kochasz

              no i kto ma rację DJ?:)

              • Gość: DJ Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 07:35
                Nie kochałem, bo nie była dla mnie dziewicą. Ale to nie znaczy że musiała robić
                świństwa, mogliśmy się rozstać od razu na samym początku a nie bez sensu
                ciągnąć to dalej. Jakby wcześniej nie sypiała z różnymi chłopakami to by mi
                odpowiadała, ale ja tego nie akceptowałem. Poza tym nie akceptowałem tych
                różnych głupot co ona robiła, łącznie z bezsensownym tatuowaniem (szpeceniem)
                całego ciała. A przecież mam prawo wymagać, jeżeli mi nie odpowiadała, to
                musiałem poszukać innej.
                • Gość: serce Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.icpnet.pl 25.08.05, 19:33
                  > Nie kochałem, bo nie była dla mnie dziewicą. Ale to nie znaczy że musiała
                  robić
                  >
                  > świństwa, mogliśmy się rozstać od razu na samym początku a nie bez sensu
                  > ciągnąć to dalej. Jakby wcześniej nie sypiała z różnymi chłopakami to by mi
                  > odpowiadała, ale ja tego nie akceptowałem.

                  Ty za to jesteś cnotliwy...:))
                  • Gość: DJ Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:18
                    Nie jestem, bo mam żonę.
                • Gość: magda Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:17
                  troche bez sensu gadasz. to co bylo wczesniej powinienes zapomniec i zajac sie
                  nia tak aby byla tylko twoja.
          • Gość: asik Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.08.05, 08:52
            Serce,niesmialo wtrace ze wszyscy astrolodzy wspominaja ze najlepsze dla
            wodnikow sa lwy :_)
            • Gość: serce Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.icpnet.pl 25.08.05, 19:29
              Gość portalu: asik napisał(a):

              > Serce,niesmialo wtrace ze wszyscy astrolodzy wspominaja ze najlepsze dla
              > wodnikow sa lwy :_)

              Eee tam,dupa nie astrolodzy:))

              zawsze słuchaj co ma do powiedzenia Serce i...podążaj za nim:))
              • Gość: serce chociaż... IP: *.icpnet.pl 25.08.05, 20:13
                ...po chwili pomyślunku
                może jednak nie mam racji?to by dopiero było:))

                chyba dam sobie juz spokoj z tymi horoskopami..
                lepiej pójdę pić wódkę:))
              • Gość: magda Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:19
                :) Serce jest fajny! O to chodzi! :)
            • Gość: ważniak Re: ależ głupstewka wygadujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:12
              > Serce,niesmialo wtrace ze wszyscy astrolodzy wspominaja ze najlepsze dla
              > wodnikow sa lwy :_)

              Większej bzdury nie słyszałem!
        • Gość: magda Re: WODNIK - WAGA IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:14
          hahah dj jestes niesamowity! ale co do wonikow facetow to ten moj byly tez
          jakis taki kokietek byl tyle ze jego nie chcialy, bo ma wyglad takiego pedala!
      • Gość: magda Re: WODNIK - WAGA IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:12
        DJ don't hate! Nie kazdy jest taki sam!
    • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 22:53
      A Wodniki jak im coś nie pasuje to się szybko wycofują ze znajomości. Dlatego
      najlepiej wziąć sobie dziewczynę Wodnika która jest dziewicą to jak się ją
      rozdziewiczy to już tak łatwo nie będzie jej odejść. Trzeba mieć na was Wodniki
      sposób bo jesteście strasznie niezależne, strasznie!
    • Gość: monika Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 10:14
      calkowicie sie z tym zgadzam wagi mysla tylko o sobie
      • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 17:40
        Nieprawda! Mam żonę i często o niej myślę i daję i okazuję jej uczucia zarówno
        w seksie, uczuciach jak i innych rzeczach.
        • lenmark Re: WODNIK - WAGA 23.08.05, 15:39
          Jestem Wagą i byłem w związku z Wodniczką przez trzy i pół roku, i co mogę napisać , że tyle bólu i radości, cierpienia i miłości nie doświadczyłem nigdy wcześniej. Ale popieram wątek, że Wadze z Wodniczką bardzo trudno stworzyć związek monogamiczny , do tej pory zastanawia mnie skąd u tych kobiet taka łatwość "uleganiu" innym mężczyznom w czasie kiedy się jest z jednym, proszę tylko bez głupich komentarzy, że np, nie byłem w stanie jej zaspokoić. Jeżeli ktoś był w związku z kobietą Wodnikiem to wie oczym piszę. Minęło pięc lat od naszego rozstania mi udało się od tego czasu stworzyć jeden prawie trzyletni związek z inną kobietą a teraz jestem na etapie tworzenia czegoś nowego i czuję , że to teraz jest właśnie to do końca życia tak samo czuję to moja partnerka. A "mój" wodniczek od tego czasu zaliczył tyle epizodów, że po chyba dziesięciu straciłem rachubę. Dziękuję jednak mojemu wodnikowi za to, że poznałem znaczenie słowa "kocham" tak bardzo intensywnie jak mało kto, dla jej maleńkiego uśmiechu byłem wstanie okradać z kwiatów ogrody sąsiadów, jechać w nocy do Krakowa kilkaset kilometrów ,żeby powiedzieć jej fragment Hamleta i zaraz wracać z powrotem ale to pikuś do tego do czego jest zdolny człowiek dla swojego wodniczka ale to juz zostanię moją tajemnicą i odeszło w przeszłość. Pozdrawiam wszystkie wodniczki cudowne, zmysłowe, piękne kobiety ,famme fatale. Bycie z kobietą wodnikiem dla wagi to jak lawirowanie w oku cyklonu, mi się nie udało ale są na pewno pary , które znalazły szczęśliwy patent na przyszłość, gratuluję i jeszcze raz pozdrawiam.
          • Gość: Sabina Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:38
            Fajny z Ciebie facet. I wiesz co- chyba masz rację. Tak strasznie trudno jest
            paniom wodniczkom usiedziec w jednym miejcu na dluzej. Moj najdluzszy zwiazek
            trwal 2,5 roku.Kochalam i bylam kochana ale nawet wtedy,bedac przy nim, mialam
            wrazenie,ze cos/ktos mi ucieka. Że nie jestem we wlasciwym miejscu z wlasciwa
            osobą.Wierze,ze spotkam na swojej drodze tego kogos,kto jest mi przeznaczony. I
            to mnie pcha do przodu.To mi kaze szukac. Więc szukam dalej..
            Pozdrawiam.
            • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:13
              No właśnie! Tamta dziewczyna Wodnik też tak chyba myślała! One muszą zaliczać
              facetów, inaczej nie mogą! Zdobyć seksualnie Nicka z Backstreet Boys, przespać
              się z Peterem Andre, spróbować seksu z gitarzystą, potem ze zniewieściałym
              prawiczkiem, potem jeszcze z innym, potem jeszcze z innym... Oto jej całe
              życie. I co ma teraz? Nic, kompletnie nic. Tylko puszczalstwo i nieślubne
              dziecko na swoim koncie. Bo przecież nie na sumieniu, bo sumienia to ona chyba
              nie ma wogóle, bo się niczym nie przejmuje. Jak z nią byłem to cały czas gadała
              jakie to niektóre klientki są zdziry, jak się puszczają, jak farbują włosy na
              k.....ski blond... A w gruncie rzeczy sama nią była. I potem ufarbowała sobie
              włosy na taki sam blond. Po mnie spotkała chłopaka, znowu gadała głupoty jaka
              to ona jest niewiadomo jak zakochana, jak sobie życie ułożyła i tak dalej.
              Wcale sobie nie ułożyła. To ja sobie ułożyłem a nie ona. Co ona osiągnęła w
              życiu? Nic. Nawet szkoły zawodowej nie skończyła, bo wolała latać od dyskoteki
              do dyskoteki, od imprezy do imprezy, od chłopaka do chłopaka. Ona chyba myślała
              że ja będę ją utrzymywał. Jej wredna matka cały czas mi trąbiła do ucha,
              dlaczego nie pracuję, że mam na nią łożyć. Ale z jakiej niby racji miałem na
              nią łożyć? Za jej łajdactwo? Za krzywdę którą mi wyrządziła? Za jej wybryki
              które są typowe dla ludzi niespełna rozumu? 9 miesięcy z tym Wodnikiem mi
              starczyło, żeby osiągnąć stan skrajnie krytyczny :) Całe szczęście że to nie
              trwało dłużej. Jej pamiętnik: "kocham go, ale musimy się rozstać" (to o mnie).
              Podejście do sprawy poniżej poziomu dziecka w przedszkolu. Facet to dla niej
              zabawka, przedmiot, który jak się znudzi to się go wyrzuca w cholerę. Ale nie
              ze mną te numery, bo ja też jej powiedziałem parę "miłych" słówek, bo ja sobie
              nie dam w kaszę dmuchać. Co to to nie. Jej koleżanka przekonywała mnie jak z
              nią byłem że ona mnie kocha. Prawda zaś była taka, że ja jej od początku nie
              kochałem, a byłem z nią bo myślałem że coś z tego będzie, ale niestety była
              tragedia. Ona też mnie nie kochała. Kochała tylko tego swojego pierwszego,
              który jej odebrał dziewictwo, kiedy miała 14 lat. Doprawdy, z większą
              rozpustnicą niż ta nigdy w życiu nie byłem. Jeszcze z patologicznej rodziny to
              wiadomo co ona miała dobrego wynieść, skoro matka się nią nie interesowała
              tylko dawała jej ciągle kasę żeby biegała po dyskotekach i "dobrze się bawiła"
              (sex). Trafiłem jak kulą w płot. Chciałbym żeby ona tu weszła na forum i sobie
              poczytała, co napisałem na jej temat. Niech w końcu poczuje swoją winę i swoje
              niecne postępowanie i się zmieni, to chociaż dziecko nie będzie na tym
              cierpiało.
              • Gość: DJ Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:15
                Acha zapomniałem napisać, że kilka lat po tym jak mówiła jak to ona ułożyła
                sobie życie z następnym po mnie, zaczęła chodzić i sypiać z następnym.
            • Gość: magda Re: WODNIK - WAGA IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:24
              hehe ja jestem waga i mam takie same zachowanie jak Ty :) podobne charaktery
              tych wonikow i wag! lekkoduchy!
    • Gość: eni Re: WODNIK - WAGA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.05, 14:55
      niestety też mam podobne zdanie. Wagi sa pociągające, uwodzicielskie ale nie
      liczą się z uczuciami drugiej strony - może wynika to z faktu że nie
      dostrzegają problemu, może są tak pewne siebie że tylko ich spojrzenie na
      problem jest najwłaściwsze...
      • Gość: wodniczka Re: do JD IP: *.jmdi.pl 01.09.05, 21:34
        oj widze ze ta wodniczka mocno ci utkwiła w głowie i sercu skoro tyle postow
        napisales...czyzbys nie mogł o niej zapomniec?
        • Gość: DJ Re: do JD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:05
          Musiałem o niej zapomnieć, bo to był związek bez przyszłości, niestety nie
          akceptowałem tej dziewczyny. Bardziej byłem zakochany w pewnej Lwicy, ale to
          już odrębna historia. Tamtej gdyby chciała do mnie wrócić czy coś w tym stylu
          to bym już nie chciał. Ona jest zbyt bezmyślna, bycie z nią to wielkie ryzyko,
          że zostawi kiedy będzie chciała. Już Lwica była sto razy lepsza.
    • ania.de Re: WODNIK - WAGA 02.09.05, 09:16
      Związki Waga-Wodnik są na prawdę wyjątkowe. Jestem już mężatką i wiem co mówię.
      Wagi są cudowne, polecam takie związki.
    • Gość: monia Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 19:17
      Jestem wodniczką i jestem w związku z panem WAGĄ prawie 4 lata ( za 5 miesięcy:-
      )).Muszę Wam powiedzieć że nasz związek (jak narazie!) jest udany!Czasem są
      między nami spięcia (jak chyba w każdym związku)ale zawsze się dogadujemy!
      Faktem jest ze czasem zapomina o okazywaniu uczuć, bo myśli że jak jest ze mną
      to chyba jasne że kocha mnie.A ja należe do wodniczek bardzo
      wrażliwych,delikatnych i bardzo romantycznych!Mam wprawdzie prawie 24 lata ale
      to mój drugi mężczyzna z którym poszłam do łóżka!Ten pierwszy był
      skorpionem,myślałam że go kocham!Ale zranił mnie straszliwie!Przez dwa lata nie
      mogłam sie pozbierać!Aż poznałam przystojnego pana WAGĘ!To jak w końcu
      zostaliśmy parą ma swoją historie!Musiałam o Niego się starać, zabiegać, 2 razy
      kosza dostałam!To trwało prawie rok!Aż wkońcu gdy miałam sobie dać spokoj to
      uznał że jednak powinniśmy spróbować.No i takim sposobem probujemy do dziś!
      Nauczyłam Go kochać i okazywać uczucie!Choć czasem się zapomina!A ostatnio
      nawet nauczyłam Go tańczyć :-)!Jestem szcześliwa że jest ze mną!Nie żałuję że
      tyle czekałam na Niego! P.S.(do DJ)Może miałeś pecha z tą wodniczką ale nie
      każda jest taka!Ja np. należe do tych wiernych i kochających całym sercem i
      ciałem tylko jedną osobę!Czasem żałuję że moja WAGA nie była dla mnie tym
      PIERWSZYM!Ale czasu nie cofnie się!W młodości popełnia sie wiele błędów!
      Zwłaszcza kiedy młoda dziewczyna myśli że się zakochała a jej chłopak chce
      dowodu miłości!Mój Pan WAGA jest dla mnie kimś wyjątkowym, kocham Go miłością
      bardziej dojrzałą i uznaję Go za tego PIERWSZEGO i NAJWSPANIALSZEGO MĘŻCZYZNĘ!!!
      Pozdrawiam wszystkie związki (te udane, jak i te mniej!)wodniczek z wagami!
    • Gość: iwon Re: WODNIK - WAGA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.05, 20:26
      zgadzam sie z tym ze wodnik i waga to swietny i romantyczny duet
    • Gość: WERONIKa Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 12:03
      Moim zdaniem wodnik z wagą tworzą doskonałą pare gdyż sama jestem wodniczką a
      mój partner wagą i bardzo się kochamy!nie wyobrażam sobie bez niego życia!
      • Gość: miki Re: WODNIK - WAGA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.05, 15:01
        mnie sie tez tak zdawalo i nawet dzis nie przeszlo. po wielu wspolnych latach
        wodniczka znalazla inna wage. te zwiazki wielkich szanms nie maja - przykro mi
        ale poprostu tak jest i obys przekonala sie jak najszybciej i uciekaj gdzie
        pieprz rosnie i sa normalni ludzie.
    • Gość: syrach Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 00:05
      Przede wszystkim b-ej zaawansowana astrologia nie porównuje słońc (znaków
      zodiaku), albo przynajmniej nie tylko je! stąd może rozbieżności w opiniach co
      do związku w-w.
      jestem późną wagą (21X), z nalotem skorpionim, i osobiście muszę stwierdzić, że
      krótkotrwałe zauroczenie między w i w ma duże szanse się pojawić, owszem (pół
      roku to naprawdę niedługo, choć wszystkim zakochanym życzę długich stażów! :),
      kłopoty wynikają później i głębiej.
      wodniki mają szeroki, ponadosobisty ogląd życia, a wagi bardziej wąski, bywa-
      egoistyczny, za to wodniki nieraz - egocentryczny. osobiście nie znam takiej
      pary - w/w - która potrwałaby niż rok dłużej! wagom polecam lwy (zbliżony
      poziom ewolucyjny), zaś wodnikom - barany (jak wyżej).
      sh
    • Gość: Wodnik(styczniowy) Re: WODNIK - WAGA IP: *.microchip.net.pl 07.11.05, 23:21
      Tylko pan wodnik i pani waga-nigdy odwrotnie.Wtedy iskrzy miedzy nimi,az miło.Mam żonę wagę i nie widzę lepszej połówki dla wodnika.A jesteśmy "tylko" 24 lata razem
    • Gość: Rofena Prawda 100%towa prawda!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 10:59
      Wagi są strasznie egoistyczne.Nie liczą się wcale z uczuciami innych!!!Liczy się
      tylko ich wygoda w życiu!
    • Gość: malenśtwo_pl Re: WODNIK - WAGA IP: *.proxnet.pl 08.01.06, 13:49
      sprawdzilam moj znak z zodiku i od mojej przyjaciolki bylego chlopaka
    • landryna15 Re: WODNIK - WAGA 12.01.06, 12:24
      znamy się od paru m-cy, satnio wybuchło!!! jestem oszołomiona, żyję jak na
      chaju i jest mi z tym dobrze!!! nigdy nie zaiskrzyło pmiędzy mna a jakaś wagą,
      on jest pierwszy.ja wodniczek on waga, tylko jestem ta drugą, niestety. pewni
      będę cierpieć, ale teraz żyję.nie myślcie źle o mnie, nie jest żonaty, nie ma
      dzieci....przynajmij na razie, może mają takie plany, nie rozmawiamy o tym,
      magia dusz, czar serca, gorączka uczuć i ciał.zatapiam się, rozpływam się jak
      go widzę, chcę go na zawsze, pierwzy raz w życiu chcę kogoś na zawsze....WODNIK-
      WAGA =coś pięknego, dwie pokrewne dusze, dwa wariaty...coż pomarzyć rzecz
      piękna,cały ten week spędzimy razem,pierwszy cały week,nie urywane godziny,
      chyba się nie doczekam do jutra:) Aneta.
    • Gość: waga Re: WODNIK - WAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 13:10
      jestem waga i to prawda ze wagi sa uparte i musza postawic na swoje:)jsetem w
      zwiazku z wodnikiem i to co tu pisze to prawda kochamy sie bardzo mocno nie ma
      w naszym zwiazku nudy uwielbiamy zabawe !!ale ta upartosc moja czasami psuje to
      co pomiedzy nami jest
      • Gość: wodniczka Re: WODNIK - WAGA IP: 194.183.32.* 16.01.06, 20:46
        Mam brata wage- od dziecinstwa sie tluczemy jak bysmy byli bracmi ale jak
        ktores wyjedzie to strasznie tesknimy i pozniej nie mozemy sie nagadac.
        Faceta tez mam wage.
        Faktycznie obaj prubuja postawic na swoim, ale w koncu wodniki sa sprytne i
        sobie moga z tym poradzic, jak chca....
        Co do kobiet szybkich i latwych panie DJ a co pan powie o wodniczkach
        niesmialych i zbyt konserwatywnych? takich tez jest duzo?
        Chyba w tym wypadku nie znak zodiaku a wychowanie decyduje o zachowaniu kobiety
        czy faceta
        pozdrawiam
    • Gość: Madlen24 Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 23:55
      wodniki owszem ale tylko na przyjaciela Wag. jestem panią wagą i znam dużo
      wodników. wszyscy to babiarze i lubią ich towarzystwo, nie wiedzą czego chcą i
      są erotomanami. nie chcę mieć takiego faceta.
      • Gość: magda Re: WODNIK - WAGA IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:45
        z tym sie zgadzam sa babiarzami! wszedzie ich malo. dlatego takiego jednego
        wodniczka kompnelam w dupe aaahhh niech ma za swoje jak do tej pory nikt mu tak
        nie dal popalic!
    • Gość: kasia Re: WODNIK - WAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 19:43
      Jesteśmy bardzo szczęśliwi,wszystko co pisze to prawda.Już nie pamiętam czy
      kiedyś się kłuciliśmy.Naprawde jest ok!!
    • Gość: karolcia Re: WODNIK - WAGA IP: *.marsoft.net 06.02.06, 11:25
      Jak dla mnie jest w tym duzo prawdy,az niewiarygodne;)
    • Gość: Wasserman Re: WODNIK - WAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 09:27
      Ja Wodnik, ona Waga. Cóż to był za wspaniały związek. Wszyscy krzyczeli - jaka
      to wspaniała para. Jak oni się swiatnie uzupełniają. Potrafią ze siebie ładnie
      żartować, wspierać się, stawać w swojej obronie. Trwało to całe ok. 9 lat.
      Jednakże, wszystkie Wodniki winny pamiętać, że Wagi to jak "chinscy mandaryni".
      Ich tzw. umiejętność dyplomacji to nic innego jak czystej próby fałsz,
      zakłamanie i obłuda. Wagi zawsze mówią co innego niż myślą. Wagi to postacie
      zawsze dbałe o swoje wygodne życie, dla którego gotowe pozbawić się godności.
      Przywoływanie Wagi jako najlepszej partnerki dla Wodnika, to co najmniej lekka
      przesada. Wodnik ceni wolność osobowości a przede wszystkim zaufanie. Jeżeli
      Wodnik się zakochuje to znaczy, że obdaża drugą osobę bezwzględnym zaufaniem.
      Niestety Waga zawsze będzie niewierna, zawsze nadużywająca zaufania. Silne
      Wodniki początkowo nie będą trwożyć się prowokacjami Wagi w stosunku do nazbyt
      licznych admiracji, a bierze się to stąd, że wodnik ufa. Z różnych powodów Waga
      zawsze tego nadużyje. Szczególną cech kobiety-wagi jest atawistyczny lęk przed
      prawdą i odpowiedzialnością. Wagi to patologiczne kłamczuchy. Waga zawsze
      zdradzi swojego partnera, a gdy będzie odchodzić to zrobi wszystko aby to jej
      partner został z poczuciem winy, że to on doprowadził do upadku związku.
      Życiowym problemem Wag pozostaje ich "słomiany zapał" do wszystkiego (za
      wyjątkiem wydawania pieniędzy). Wodnicy, którym los sprowadzi wagę muszą
      (niestety wbrew sobie) wypracować zasadę: zero zaufania, nieustanny nadzór.
      Wówczas jest szansa, że może im się z Wagą uda. Ze obserwacji pokusiłbym się o
      postawienie tezy, że najlepszym znakiem dla kobiety-wagi jest facet-strzelec.
      Oboje wyposażeni są w identyczne cech charakteru.
    • Gość: Wasserman Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 09:32
      Ja Wodnik, ona Waga. Cóż to był za wspaniały związek. Wszyscy krzyczeli - jaka
      to wspaniała para. Jak oni się swiatnie uzupełniają. Potrafią ze siebie ładnie
      żartować, wspierać się, stawać w swojej obronie. Trwało to całe ok. 9 lat.
      Jednakże, wszystkie Wodniki winny pamiętać, że Wagi to jak "chinscy mandaryni".
      Ich tzw. umiejętność dyplomacji to nic innego jak czystej próby fałsz,
      zakłamanie i obłuda. Wagi zawsze mówią co innego niż myślą. Wagi to postacie
      zawsze dbałe o swoje wygodne życie, dla którego gotowe pozbawić się godności.
      Przywoływanie Wagi jako najlepszej partnerki dla Wodnika, to co najmniej lekka
      przesada. Wodnik ceni wolność osobowości a przede wszystkim zaufanie. Jeżeli
      Wodnik się zakochuje to znaczy, że obdaża drugą osobę bezwzględnym zaufaniem.
      Niestety Waga zawsze będzie niewierna, zawsze nadużywająca zaufania. Silne
      Wodniki początkowo nie będą trwożyć się prowokacjami Wagi w stosunku do nazbyt
      licznych admiracji, a bierze się to stąd, że wodnik ufa. Z różnych powodów Waga
      zawsze tego nadużyje. Szczególną cech kobiety-wagi jest atawistyczny lęk przed
      prawdą i odpowiedzialnością. Wagi to patologiczne kłamczuchy. Waga zawsze
      zdradzi swojego partnera, a gdy będzie odchodzić to zrobi wszystko aby to jej
      partner został z poczuciem winy, że to on doprowadził do upadku związku.
      Życiowym problemem Wag pozostaje ich "słomiany zapał" do wszystkiego (za
      wyjątkiem wydawania pieniędzy). Wodnicy, którym los sprowadzi wagę muszą
      (niestety wbrew sobie) wypracować zasadę: zero zaufania, nieustanny nadzór.
      Wówczas jest szansa, że może im się z Wagą uda. Ze obserwacji pokusiłbym się o
      postawienie tezy, że najlepszym znakiem dla kobiety-wagi jest facet-strzelec.
      Oboje wyposażeni są w identyczne cech charakteru.
      • Gość: Deanna Re: WAGA - WODNIK IP: *.atman.pl / *.atman.pl 28.02.06, 13:06
        Masz bardzo dużo racji. Twoje wnioski potwierdzają się z moimi obserwacjami
        dotyczącymi znajomych kobiet Wag.
        Jestem Wodnikiem, mój, już na szczęście niebawem były mąż to Strzelec i
        charakterystyka dotycząca charakterów Wag i Strzelców jest bardzo trafna.
        Zadziwiające.
        Bardzo ważna jest płeć w znakach zodiaku, mężczyzna, którego niedawno poznałam
        to właśnie Waga, ciekawa jestem co z tego wyniknie...Może taka kombinacja okaże
        się szczęśliwsza?
        • Gość: Aga Re: WAGA - WODNIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:34
          Kochani,

          każdy z Was ma z pewnością dużo racji. Ja(wodnik) mój kochany to waga i
          jestesmy ze soba juz ponad 6 lat. mielismy upadki w wzloty oboje jestesmy
          uparci, ale nigdy w zyciu nie kochałam nikogo tak jak jego. Oboje czujemy to
          samo. Zyc bez siebie nie mozemy, ale tez czasami jest goraco jak jestesmy
          ciagle razem. Ale w swoim towarzystwie czujemy się wspaniale. nie sa nam
          potrzebni inni ludzie. wszystkie wyjazdy sa tylko nasze i mimo upływu lat nadal
          mamy o czym gadac. w sypialni się dogadujemy cudownie, a łaczy nas z pewnością
          nie tylko miłość, ale i ogromna przyjaźń. dziekuję losowi, ze go mam i mam
          nadzieje, ze nasze dzieci będa takie jak my. Otwarci na świat.
          Nie ma reguły nie wszystkie pary wodnik-waga dogaduja sie tak samo. Jednak w
          naszym otoczeniu mamy dwie pary wodnik/waga i widać, ze do siebie pasują.
          Bez względu na to co ktoś napisze i jaki mamy znak zodiaku to i tak bycie razem
          i budowanie trwałego, ciepłego i odpowiedzialnego związku to ciężka praca.
          Moja kochana Waga to trudna, uparta i czasmi złośliwa bestia, ale widać ja sama
          mam takie cechy osobowości, ze umiem je obejść, zagłaskać. Spryt w dobrym
          wydaniu drogie Panie jest idealny :)to sprawia, ze kocham go, kocham nawet te
          jego wady!!! Niestety moje serce wyjezdza,musi, dla nas, na 3 miesiące. nie
          wiem jak mam sobie poradzic. bede tesknić. nie widzę go dzień i juz mi czegoś
          brak. jak przezyję tyle dni i nocy...

          Wszyscy którzy czytają moje wywody :-) pamietajcie,ze 2 połówka istnieje!!
          czasem trzeba długo na nią czekać, ale jest. ja czekałam na NIEGO dobrych kilka
          lat. A teraz czeka nas wspólne życie i z niecierpliwością czekamy na nasze
          maleństwo bo tylko ono potrzebne jest nam do szczęścia :)
        • Gość: magda Re: WAGA - WODNIK IP: *.statefarm.com 29.12.06, 01:54
          calkowita prawda. przyznaje sie do tego co napisales.
    • Gość: Anulka Re: WODNIK - WAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 12:12
      Jestem spod znaku wodnika i nigdy jeszcze się nie nudziłam z panem Wagą jest
      zabawny, pomysłowy i spontaniczny.Nie nudzimy sie w swoim towarzystwie.
    • Gość: madzia Re: WODNIK - WAGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 13:40
      to prawda,że wagi są zbyt pewne siebie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka