Dodaj do ulubionych

co sie stanie?

09.09.02, 14:32
bardzo martwie sie o przyszlosc. Niby wszystko jest w porzadku ale czuje sie
jakby zawieszony w prozni, w oczekiwaniu na cos, co chyba nie jest przyjemne.
Byc moze to jakas choroba, katastrofa finansowa, czy uczuciowa.
Czy moj horoskop moze cos powiedziec na ten temat?
Urodzilem sie 16 lutego 1974 r. w Kielcach miedzy 15.00 a 16.00.
Obserwuj wątek
    • basia510 Co sie stanie? Urosną ci skrzydla! ........ :-) 09.09.02, 22:37
      Nie martw sie, nic sie zlego nie dzieje. Po prostu bieżący Saturn wrocil
      wlasnie do swojej pozycji urodzeniowej w twoim kosmogramie i tak sie sklada, ze
      tworzy opozycje do urodzeniowego ksiezyca (urodzeniowo masz opozycje Ksiezyca
      do Saturna). Masz wiec calkowite prawo czuc sie psychicznie troche gorzej, miec
      wieksza sklonnosc do depresji, widzenia wszystkiego w czarnych barwach i
      spodziewania sie "wszystkiego co najgorsze" :-) Ale to tylko twoje wewnetrzne
      obawy - nic wiecej! Tym bardziej, ze kosmogram masz ladny - twoje planety
      tworza w nim uklad zwany latawcem. To bardzo korzystne polaczenie miedzy
      planetami (dwa trygony, dwa sekstyle i opozycja). Jesli odrzucisz zle
      samopoczucie to zaskocze cie, ale obecnie masz calkiem korzystny okres, choc
      moze byc on troche nerwowy! Biezacy Uran "siedzi" Ci wlasnie na Sloncu i
      Jowiszu (urodzeniowa koniunkcja), wiec powinien Ci dodawac energii,
      kreatywnosci, sprawdź czy nie rosną ci skrzydla! :-), tym bardziej ze
      urodzeniowo Uran tworzy trygon do twojego slonca i jowisza, wiec obecny
      tranzytujacy uran tylko to dzialanie wzmacnia. Dodatkowo jakby tego bylo malo
      Jowisz "za chwile" wejdzie Ci na Ascendent, czyli krotko mowiac zasili Cie
      dodatkowo pozytywną energią i optymizmem. Sadze, ze jesli przelamiesz w sobie
      teraz zle myslenie i troche gorsze samopoczucie, masz szanse na ciekawe
      kontakty, pomysly, pewne drzwi do tej pory przed toba zamkniete, moga sie teraz
      nagle niespodziewanie otworzyc! Troche optymizmu! Mam wrazenie, ze nawet jak
      osiagasz sukcesy to czesto nie doceniasz sam siebie i nie potrafisz sie zbytnio
      z tego cieszyc (masz do tego naturalna sklonnosc od urodzenia), choc inni ci
      moga mowic ze jest "cool".
      Okres hustawek nastrojow , podobnych do obecnego, potrwa mnie wiecej do
      grudnia, potem minie i powtorzy sie okolo maja 2003 roku przez okolo jeden
      miesiac. Na poczatku czerwca 2003 roku Saturn na dobre opusci znak bliźniat a
      wraz znim przestanie aspektowac twoja urodzeniowa opozycje ksiezyca do saturna
      i przestanie cie meczyc czarnymi myslami. Jesli nie jestes zonaty, pod koniec
      2003 roku masz szanse na poznanie kogos, kto moze stac sie bardzo bliski twemu
      sercu. Jesli zas serce masz juz zajete, bedzie to bardzo sprzyjajacy okres dla
      ciebie i twej wybranki, niewykluczone ze sotaniesz ojcem i wg. mnie bedzie to
      dziewczynka. Powodzenia!

      P.S. Staraj sie wykorzystac ten okres mimo ciut gorszego samopoczucia. Nalezysz
      do osob, ktore nawet gorszy okres moga spozytkowac konstruktywnie i zamienic go
      w sukces! Wiecej wiary w siebie!

      pozdrawiam
    • mii.krogulska Re: co sie stanie? 09.09.02, 23:11
      Witam serdecznie,
      otrzymał Pan od Basi510 dobrą wróżbę :) Dodam tylko, że tranzyt Saturna, o
      którym Basia pisze, może skutować właśnie takim "czarnowidztwem", napadami
      smutku i depresji. Poważnieje Pan i zastanawia się co właściwie jest na prawdę
      ważne, a co lepiej póki czas zostawić - także w dziedzinie uczuć i relacji z
      innymi ludźmi. Jednak wcale nie oznacza to życiowych katastrof. Coś mądrego,
      ważnego, konkretnego właśnie teraz powinno się wreszcie udać. Proszę się nie
      bać rozsądnych zmian i słuchać swojej intuicji.

      Pozdrawiam,
      Mii
    • haagen.dazs Re: co sie stanie? 12.09.02, 10:31
      Bardzo obu Paniom dziekuje za wspanialy horoskop. Ciesze sie ze jest
      pozytywny :-)

      Mam jeszcze pytanie, czesto boje sie ze bede biedny. Czy moja sytuacja
      materialna jakos sie zmieni i w jakim kierunku?
    • irona.sonata Re: co sie stanie? 02.05.23, 10:05
      Jestem wstrząśnięta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka