Dodaj do ulubionych

czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozyc?

30.09.06, 18:42
Czy znajdzie się osoba dobrej woli, ktora w wolnej chwili moglaby mi powrozyc?
Obserwuj wątek
    • balbina_o1 Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 30.09.06, 18:54
      Dziwie sie ze na tym forum jest tyle osob, ktore sie spodziewaja, ze inni beda
      dla nich pracowac za darmo i to w swoim wolnym czasie !!!!!
      No chyba ze w zamian i w ramach dobrej woli te osoby tez wykonaja w wolnym
      czasie dla wrozki jakies prace np. jakas ksiegowa z dobrej woli zrobi
      zestawienie albo fryzjerka za darmo uczesze, kucharka przygotuje niedzielny
      obiad, lekarka przebada itp.
      • zabianna Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 30.09.06, 19:46
        Nie ma to jak wypowiedzi zgorzknialych osob, ktore holduja zasadzie, ze w zyciu
        nie ma nic za darmo.
        Skoro ktos nie potrafi bezinteresownie dac czegos komus od siebie to nie moze
        sie spodziewac, ze ktos zrobi cos dla niego.
        Ja mam na ten temat inne zdanie.
        Nie prosilam o nic nikogo na tym forum, ale na innym owszem i znalazlo sie
        wiele osob, ktore bezinteresownie poswiecily mi swoj wolny czas za co jestem im
        bardzo wdzieczna.
        Ciekawa jestem czy jesli ciebie ktos prosi o pomoc to zawsze pytasz co w zamian
        dostaniesz albo ile ci za to zaplaca?
        zalosne...
        • gustaw36 Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 01.10.06, 18:22
          ciekawe czy balbina to wrozka?Jesli nia jest to pewnie bierze niezla kase za
          seansik.
          • balbina_o1 Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 01.10.06, 19:29
            Nie jestem wróżką, ale klientką wróżki i nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby
            ją prosić o darmową wrózbę, bo za bardzo szanuję czas i pracę innych, bez
            względu na to czy to wróżki, czy ktoś inny. Nigdy nie odmówiłabym gdyby ktos
            mnie prosił, żeby mu kupić coś do jedzenia, bo jest głodny a nie ma pieniędzy,
            ale wróżba to nie artykuł pierwszej potrzeby i jak kogoś nie stać, to powinien
            spróbowac się bez tego obejśc, a jak ma doła, albo szuka porady czy wsparcia,
            to są dostępne bezpłatne poradnie psychologiczne i telefony zaufania.
            • dlaczego_ach_dlaczego Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 06.10.06, 15:24
              Balbina, masz w stu procentach rację !
              • eftelya Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 07.10.06, 00:27
                Po pierwsze nie rozumiem czemu przeszkadza wam moje pytanie skoro nie jestescie
                wrokami i nie macie zamiaru wrozyc.
                Po drugie nie prosilam o wrozbe "zawodowych" wrozek, ktore zajmuja sie tym na
                co dzien i zarabiaja tak na chleb. Jest jednak duzo osob, ktore zajmuja sie tym
                hobbystycznie lub dopiero sie ucza i chetnie pomagaja innym.
                Nie rozumiem co w tym zlego, ze zapytalam.
                Ja sama dziele sie swoim hobby i pomagam innym nie biorac za to
                pieniedzy,chociaz moglabym, poniewaz sprawiam mi to przyjemnosc i lubie to
                robic. Ciesze sie jak moge cos dla kogos zrobic i wybaczcie, ze czasem
                zapominam,ze wiekszosc tego cudownego spoleczenstwa przelicza wszystko na zacne
                pieniazki.
                W moim otoczeniu nie zawsze za wszystko trzeba placic i sama nie biore za
                wszystko pieniedzy wiec czasem zapominam, ze sa ludzie dla, ktorych wszystko
                przelicza sie na cyfry na banknotach.
        • Gość: PBK Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy IP: *.onlink.net 07.10.06, 03:37
          brawo zabianna. Kazdy chce zarabiac nie patrzac ,ze komus mozna bezinteresownie
          pomoc. Poza tym czesto sie zdarza, ze internetowe wrozki to zwykle szachrajki,
          ktore robia kase naciagajac przygnebionych, zdewastowanych i potrzebujacych
          wsparcia.
          • Gość: Kinek Do forumowiczek z tego tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 07:54
            PBK napisał:

            Kazdy chce zarabiac nie patrzac ,ze komus mozna bezinteresownie pomoc.

            Witam

            Od roku jestem nieźle wyposzczony i jetem na głodzie bo nie miałem kobiety.
            Więc taka prośba czy dałabyś mi bezinteresownie swojej dupy. Może któraś z
            forumowiczek zrobi to za darmo ??? Baby głupie wam się chyba w tych łepetynach
            pomieszło i to niezle. Nie ma nic za darmo na tym świecie ! Coś za coś i taka
            jest zasada rządząca tym światem. Przeglądam to forum i inne fora i stale na
            kazdym stale ten temat sam. Wróżba za pieniądze czy też nie. Czy dziwka da ci
            dupy za darmo ?? Kopła by cię w dupę i powiedziała spadaj. Zobaczcie sobie
            annonsy erotyczne kobiet 200 zł za spotkanie ze mną za 1 godzinę. 250zł za
            super blondynkę. Wiec co się dziwicie ze wróżka chce zarobić. Skoro ceni się
            200 zł albo 300, a nawet 400 zł spotkałem się i trafia na naiwnych to co się
            dziwicie. Jej szczeście ze na takich trafiła. A wam głupie baby nic wam do tego.
            Czy fryzjerka zrobi coś za darmo ? Czy lekarz będzie leczył cię za darmo ? Czy
            mechanik naprawi samochód za darmo ? Nie !!! Każdy chce z czegoś żyć. Potrzeba
            tutaj wiele zcasu aby zmieniła się mentalnośc ludzi i sposób patrzenia na
            karty. Wiele ludzi jest nieuczciwych, pracują a podają się za niepracujących bo
            dobrze jakby się udało oszukać naiwną wróżkę. Wtedy na forum napewno by było to
            wychwalane pod niebiosa - prawda. Ale jak wróżka chce pieniędzy to napewno jest
            to coś złego. Ona nie może brać pieniędzy, bo ma dar np; od boga wiec skoro
            dostała go zadarmo więc niech się udziewla za darmo. A wiec skoro drogie
            kobiety macie cztery litery to dawajcie je za darmo. A dlaczego nie !! Skoro
            wróżka ma pracować to też dawajcie za darmo. Baby nie patrzcie tylko w jedną
            stronę ale miejscie oczy otwarte szeroko i popatrzcie na problem z innych
            punktów widzenia. Zamiast tworzyć tutaj na tym forum brednie i pisać głupie
            posty ze ten dobry czy tamta dobra albo ten bierze pieniądze albo tamta. Sami
            zapytajcie się jednej wróżki czy wróża dlaczego bierze pieniądze za wróżbę.
            Będzie to zdecydowanie lepsze niż oczernianie ludzi nie mogących się bronić na
            tym forum. Pozdrawiam Kinek
            • zabianna Re: Do forumowiczek z tego tematu 07.10.06, 12:34
              Ale nikt nie ma pretensji do wrozek, ze biora za to pieniadze.
              To normalny sosob zarabiania na zycie jak kazdy inny.
              Poza tym nie bede tu sobie strzepic niepotrzebnie jezyka.
              Kazdy ma swoje zdanie.
              Ciesze sie jednak, ze moge zyc otoczona ludzmi, ktorych proszac o pomoc nie
              musze dodatkowo pytac ile musze im za to zaplacic.
              Moze nigdy czegos takiego nie doswiadczyliscie, ale to na prawde mile:)
              I bardzo ciesze sie ze moge tak zyc.
              A wy?
              No coz jesli dobrze wam w swiecie, w ktorym wszystko kosztuje to w porzadku.
              • Gość: Kinek Re: Do forumowiczek z tego tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 15:00
                Autor: zabianna
                Ale nikt nie ma pretensji do wrozek, ze biora za to pieniadze.

                Witam

                Jak to nie ma ? Jak przecież osoba o nicku PBK pisze cytuje.
                Poza tym czesto sie zdarza, ze internetowe wrozki to zwykle szachrajki,
                ktore robia kase naciagajac przygnebionych, zdewastowanych i potrzebujacych
                wsparcia.

                Nie chce mi się dalej w postach grzebac ale ewidentnie przebijają pretensje
                tutaj od ludzi że ktoś zarabia na wróżeniu. Czego jeden z drugim żałujesz. fakt
                faktem ze ceny za wróżby są drogie ale kazdy chce jakoś zarobić na życie.
                Sprzedać i zyskać i na odwrót zyskać i sprzedać to sens karty 9 monet. Wszystko
                na sprzedaż. Wieksszość klientów to laicy co mają znikomą wiedzę ezoteryczną o
                naukach okultystycznych. Nikt nikogo nie bedzie edukował tutaj z osobna bo to
                strata czasu a ludzie i tak nic nie rozumiją co się do nich mówi. Taki temat o
                zarabianu przez wróżki jest powtarzany milon razy na forum i są swary. A gdyby
                tak jeden z drugim co zajmuje się kartamiu tarota pomyślał tym swoim pustym
                czajnikiem, że sens tegio co mówi o zarabianu jest wpisany w tarota czyli
                tarot jest odbiciem zasad rzadących światmm zapisanym na kartach to wszelkie
                dyskusje były by niepotrzebne. Dyskutyjecie tutaj i szukacie kwadratowych jaj a
                zamiast ruszyć tą pustą mózgownica i pomyśleć ze przecież w tarocie karta 9
                monet jest wpisana w zasady rządzenia świata: Oto sens karty 9 monet.

                Dziewiątka Monet czyli wszystko na sprzedaż czyli odsłanianie tajemnic
                Dziewiątka Monet zawiera dwa wątki, które jednak dla nie-ludzkiej inteligencji
                (czyli dla inteligencji duchów przemawiających poprzez karty tarota) - zlewają
                się w jedno. Jeden wątek, to wydobywanie na jaw rzeczy do tej pory ukrytych,
                zakopanych, pogrzebanych - gdzie? - oczywiście w głębi Ziemi, jako że Monety w
                tarocie to to samo, co żywioł Ziemi w astrologii i w magii. Drugi watek, to
                wystawianie wszystkiego na sprzedaż, handel totalny. Gdybyśmy sobie wyobrazili
                świat, w którym rządzą wyłącznie energie tej karty, mielibyśmy społeczeństwo,
                dla którego nie ma świętości ani tabu, i gdzie wszystko należy wydobyć,
                wyciągnąć na jaw - i czym prędzej sprzedać. To, co powiedziałem, obejmuje
                również handel zaufaniem (czyli płatną zdradę) oraz handel własnym (lub cudzym)
                ciałem, co też ma swoje odpowiednie nazwy. Widzimy więc, że moc Dziewiątki
                Monet bardzo pomaga w biznesie, ale równie sprawnie kusi do złego.

                Wróżki amatorki i ludzie laicy dyskutujący na temat tarota i wróżb oraz
                korzysci płynących z tego. Okultysci zakleli w karcie 9 monet sens powyższego
                znaczenia. Widocznie świat kojarzył im, się z zarabianiem i czerpaniem z tego
                korzysci. W powyższym opisie widać, ze karta ta pokazuje sprzedarz wszytskiego
                a nawet tajemnic. Takimi tajemnicami są wiadomości płynące z tarota. Jednak
                ludzie to są ludzie na wszystkim patrzą zarobić i mieć ze wszytskiego korzyśc.
                Niestety prawa świata ducha są inne od świata materii. W materii rządzi
                pieniądz i on rozwiązuje większośc problemów. W świecie duchowym nie rządzi
                materia ale inne prawa. Tam się wszystko odbywa bez żadnych korzyści a jedynie
                na miłości. Za dobry uczynek płaci się dobrym uczynkiem i nie robi się z tego
                żadnych korzyści ani nie przyjmuje. Ludzie są głupcami a chcą być nauczcielami.
                Wiele czasu minie i nie jedenm raz koło fortuny się obróci zanim przyjdzie im
                coś z tego zrozumieć. Świat materii miewa się innymi prawami a świat duchowy
                innymi. I to trzeba zrozumieć. Nie chce mi sie wiecej klepac w klawiaturę ale
                zastanówicie sie trochę a nie klepcie i licznik postów nabijajcie ciągnac temat
                który nic do dyskusji nie wnosi. Pozdrawiam Kinek
                • zabianna Re: Do forumowiczek z tego tematu 07.10.06, 15:18
                  Na teamt tarota i wymienionych 9monet wypowiedziec sie niemoge poniewaz nie
                  uznaje tych kart. Kazde inne karty czy metody przewidywania przyszlosci ok, ale
                  nie tarot. Jest bardzo popularny, nie mam nic przeciwko, ale osobiscie nie
                  wierze tym karta i uwazam ze so "zle". Taka mala prywatna opinia.

                  Co do zarabiania na wrozbach...
                  to jak juz wspomnialam wczesniej, kazdy musi jesc, placic rachunki itp. osoby
                  zajmujacer sie wrozeniem tez musza zarabiac.
                  Nie mam nic przeciwko, zawod jak kazdy inny.

                  Zauwazam jednak roznice pomiedzy hmmmm jakby to powiedziec osobami
                  wrozacymizawodowo (nie znalazlam lepszego okreslenia), a osobami, ktore dopiero
                  sie ucza lub od czasu do czasu robia to dla przyjemnosci.

                  Czy np.zaplacilibyscie wrozce, ktora odczytywalay wasz los z kart uzywajac przy
                  tym 5 ksiazek i mowiaca "przepraszam, ale tegoczy tamtego nie jestem pewna bo
                  dopiero sie ucze"?
                  Na pewno nie, a i ona sama nie powinna nawet prosic o pieniadze, gdyz po prostu
                  nie jest wiarygodna.
                  Jest to po prostu sposob spedzania wolnego czasu.
                • Gość: gość Re: Do forumowiczek z tego tematu IP: *.e-wro.net.pl 07.10.06, 15:45
                  kinek przeczytał książkę Juźwiaka i teraz jest bardzo oświecony.
                  • Gość: Do gościa Re: Do forumowiczek z tego tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 17:52
                  • Gość: Kinek Do gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 17:59
                    Nie jest to ważne czy przeczytałem czy też nie i za oswieconego się nie uważam
                    jak to bezczelnie podkreśliłeś a chyba zbyt za daleko się posuwasz gościu w
                    swoich stwierdzeniach. Jeżeli ty jestes taki mądry i pozjadałeś wszyttskie
                    rozumy to powiedz nam coś sensownego a nie oceniaj nikogo. Nie będe z tobą
                    dyskutował - nie ten poziom. Napisz coś z sensem w tym temacie to pogadamy . A
                    co do Wojciecha Jóżwiaka to naucz sie poprawnie pisać jego nazwisko bo Jóźwiak
                    pisze się przez ó zamknięte a nie otwarte. Nie będe pisał dalej bo mnie twoja
                    ortografia razi w oczy. A książkę jóźwiaka użyłem tutaj jako porównanie -
                    kapiszi gościu. Mam nadzieje że się zrozumieliśmy. Pozdrawiam kinek
                    • Gość: gośc Re: Do gościa IP: *.e-wro.net.pl 07.10.06, 19:01
                      Nazwiska pisze się się dużej litery, masz problemy idź do lekarza.
                    • Gość: gość I Re: Do gościa IP: *.enterpol.pl 11.10.06, 19:55
                      A co to "kapiszi"? Rodzaj kapusty czy kapiszona? Oj, Kinek, Kinek, dziecko,
                      zamiast pisać głupoty w internecie, siadłbyś wreszcie do książek, ale nie tych
                      Jóźwiaka:):):) Bo nie zdasz do drugiej klasy i co mama powie? Pewnie dupsko
                      złoi...:( hihi
                      • Gość: gość Re: Do gościa IP: *.e-wro.net.pl 11.10.06, 20:13
                        Trafione w sedno.
    • agrentowy4321 Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 04.03.23, 14:21
      To elektryzuje wręcz
    • irona.sonata Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 23.04.23, 23:58
      Nie wiem, ale się dowiem
    • irona.sonata Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 24.04.23, 18:05
      O Boże
    • irona.sonata Re: czy znajdzie sie ktos kto chcialby mi powrozy 02.05.23, 23:28
      Jestem wstrząśnięta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka