Dodaj do ulubionych

byk i baran

03.08.03, 15:51
jaki to zwiazek? mam szanse przetrwac wiele? prosze ow ypowiedzi osb
trwajacych w takich zwiazkach i nie tylko...pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • gwiazdka1974 Re: byk i baran 03.08.03, 22:44
      Ja byłam w takim związku przez 9 lat, ale to już na szczęście przeszłość. To
      był związek: kobieta-baran, mężczyzna-byk. Nie będę się tu zagłębiać w
      szczegóły, bo to niemożliwe, ale to był beznadziejny związek, choć na początku
      zapowiadało się bardzo obiecująco. Jak by nie patrzeć - skończyło się rozwodem.
      Cieszę się, że już nie jestem z tym nadętym egoistą, materialistą i
      maminsynkiem. Moje obecne małżeństwo jest bardzo udane, więc myślę że nie
      dlatego nie wyszło za pierwszym razem, że mam nieznośny sposób bycia, tylko
      dlatego że nie byliśmy dla siebie stworzeni. Oczywiście w Twoim przypadku może
      być zupełnie inaczej. Nie każdy Baran jest taki sam, a jeden Byk może się
      znacznie różnić od drugiego Byka. Na pocieszenie dodam, że od kilku lat jestem
      zaprzyjaźniona z kobietą spod znaku Byka i jest to bardzo udana przyjaźń. Co
      prawda zauważam u mojej przyjaciółki wiele cech wspólnych z moin byłym mężem,
      ale w przyjaźni mi one nie przeszkadzają. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Kaśka.
      • gosia-s Re: byk i baran 11.08.03, 13:33
        gwiazdka1974 napisała:

        > Ja byłam w takim związku przez 9 lat, ale to już na szczęście przeszłość. To
        > był związek: kobieta-baran, mężczyzna-byk. Nie będę się tu zagłębiać w
        > szczegóły, bo to niemożliwe, ale to był beznadziejny związek, choć na
        początku
        > zapowiadało się bardzo obiecująco.

        Ja właśnie jestem w takim (dość luźnym) związku. Dopiero początek, ale
        obiecująco się nie zapowiada... Ja czasami idę na żywioł, on musi dziesięć razy
        przemyśleć każdy krok. On raczej oszczędny, w przeciwieństwie do mnie. Dużo by
        jeszcze wymieniać, ale ogólnie jak czerń i biel.
        Ona byk, on baran może to dobra para, ale nie odwrotnie. Pozdrowienia! :))))

    • luisssa Re: byk i baran 04.08.03, 00:57
      renatkam napisała:

      > jaki to zwiazek? mam szanse przetrwac wiele? prosze ow ypowiedzi osb
      > trwajacych w takich zwiazkach i nie tylko...pozdrowionka

      Ale o jaka konfiguracje Ci chodzi? kobieta Byk, czy mezczyzna Byk?
    • renatkam Re: byk i baran 04.08.03, 09:30
      jest to zwiazek kobieta-byk i mezczyzna-baran
      • avatary Re: byk i baran 04.08.03, 19:16
        nieporozumienie...
        kilka prób i jeden skutek
        nigdy więcej baranów w mej bliskości
        • semmi Re: byk i baran 21.08.03, 10:40
          To zależy od oczekiwań.Jestem ja baranka z bykiem kilkanascie lat, bylo duzo
          dobrych chwil ale chyba więcej złych.Obecnie jestem na etapie zastanowień co
          dalej.Zaszła Ci chyba za skóre kobieta baran ale zastanów się czy ty też nie
          przyczyniłeś się
      • capa_negra Re: byk i baran 07.08.03, 12:22
        znam taki związek od lat ona byk on baran - totalna klapa
        trwają ze soba bo muszą - 2 małych dzieci w tym jedno chore, ona nigdy nie
        pracowała a on zbyt honorowy i odpowiedzialny, żeby porzucic rodzine.
        dwoje bardzo nieszczęśliwych ludzi, którzy w innych związkach pewnie zyli by i
        zachowywali sie inaczej
      • luisssa Re: byk i baran 12.08.03, 23:32
        renatkam napisała:
        > jest to zwiazek kobieta-byk i mezczyzna-baran

        Aha, no to moge sie wypowiedziec.
        Ja - Byk. Mam za soba jeden zwiazek z Baranem (2,5 roku) i obecnie tez jestem z
        Baranem (4 lata). Pierwszy to totalna porazka. Fakt, on byl bardzo przystojny i
        meski, ale szybko doszlo do roznicy zdan i swiatopogladow. Nie dosc, ze uwazal,
        ze on wie wszystko lepiej, to w ogole sprawial wrazenie ksiecia z glowa w
        chmurach, szukajacego swojej ksiezniczki (to byl Baran - romantyk). Jak juz sie
        poklocilismy, to koniec.
        Argumenty ponizej pasa, czesto wysmyslone, tylko po to, zeby mi dopiec. Malo
        dyplomatyczny. Nigdy nie robil tego, co wypada zrobic albo co nalezaloby
        zrobic. Z imprezy wyciagal mnie na sile o 24, bo on nie chcial sie bawic. Na
        wakacje znalazlam mu prace jako barman, to pomimo, ze nie mial zadnej
        alternatywy, musialam go prosic i tlumaczyc, dlaczego warto, zeby poszedl sobie
        zarobic. A wszystko dlatego, ze nie lubil nalewac piwa. Na prywatkach u
        kolezanki wolal bawic sie z jej mala siostrzyczka, bo mu towarzystwo i gra w
        karty nie odpowiadala. Na desce windsurfingowej nawet nie chcial stanac, bo nie
        byl w tej dziedzinie mistrzem. Na koniec dal mi w morde, bo "nalezalo mi sie".
        Zostawilam go dla innego Barana. Z tym przynajmniej mam o czym rozmawiac.
        Pomimo przyjazni jaka laczy mnie z obecnym musze przyznac, ze nie jest to dla
        mnie partner idealny. Owszem mamy podobne zainteresowania, pociagamy sie
        wzajemnie, ale... temperamenty kompletnie rozne. Ja mam ochote korzystac z
        zycia, jestem opytmistka, staram sie dostrzegac tylko pozytywy, a on... robi
        tylko to co lubi, przez co nie liczy sie z moimi potrzebami. Musi sie ze mna
        poklocic od czasu do czasu. Jak nie ma o co, to wyszukuje sobie powod.
        Chorobliwie zazdrosny. Powiedzial, ze gdybym go zdradzila, to zabilby kochanka
        i mnie!;) Gdy juz robi mi awanture, to nie zwaza na to, czy ktos to jest w
        poblizu, czy nie. Malkontent, do kwadratu. Ciezko z nim ujechac, bardzo oporny
        charakter. Jak cos chce, to bedzie mi wiercil dziure w brzuchu, az tego nie
        dostanie. Od niego cos wyegzekwowac z kolei tez jest ciezko.
        Gdybym dzis mogla jeszcze raz wybrac, wybralabym Raka albo Byka. Baran nie
        pasuje do mnie. Pozornie - super facet: mily, grzeczny, meski, spokojny, mozna
        na niego liczyc, dobry przyjaciel, namietny w milosci.
        Jednak na dluzsza mete, to nie to. Dobre na wakacyjna milosc ;)

        Podziel sie swoimi uwagami.

        Pozdrowienia

        luisssa
    • renatkam Re: byk i baran 18.09.03, 17:02
      wlasnie skonczyl sie przed paroma dniami moj zwiazek z baranem. teraz poniewaz
      to byl moj drugi zwiazek z baranem moge stwierdzic ze baran-facet nie jest dla
      byczki dobrym partnerem. po pieknych chwilach pojawiaja sie roznice, wygasa cos
      co laczy te dwie osoby na poczatku ale dzieki za rady. moze sie jeszcze kiedy
      przydadza:)
    • irona.sonata Re: byk i baran 01.05.23, 02:41
      Elektryzujące i nurtujące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka