Magiczne rytuały

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 12:58
Warto pokopać w starych wpisach.
Można znaleźć wiele ciekawych wypowiedzi
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=76372999&a=76858672
    • angelbell Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 13:21
      angelbell 11.03.08, 20:28 I mądrze czynisz kobietko, że nie
      kombinujesz magicznie.Nigdy nie
      wiedziałabyś czy to skutki manipulacji czy rzeczywiście facet chce
      ze szczerego serca z Toba być bo Ciebie właśnie sobie wybrał.Sama
      zobacz, on nie chciał z Tobą być kiedy Ty bardzo tego chciałaś,
      teraz zaś kiedy zdecydowałaś nie uzależniać swego być albo nie być
      od niego-jemu nagle zaczyna się chcieć Ciebie.O czym to świadczy? A
      jak sądzę o tym, że podejmując w sobie taką właśnie decyzje,
      wycofałaś częściowo swoją energię myśli, marzeń i uczuć jaką w niego
      pakowałaś przez cały czas.Jemu było ok a Tobie nie-jasne, przecież
      to Ty byłaś ochotnikiem dawcą energii karmiącej go.Sama nie
      dostawałaś nic, ponieważ on nie musiał Cię zdobywać, nie musiał
      żadnych smoków dla Ciebie zabijać, nie musiał nic.Ty zaś niechcący
      uwiązałaś się do niego na pozycji akumulatora.Wycofanie energii
      spowodowało to, że on poczuł jakiś brak, poczuł niepokój, czegoś mu
      się stało za mało-stan błogości zastąpił niedosyt.I nie trzeba tu
      filozofa-kiedy coś takiego się czuje to drogą skojarzeń dochodzi się
      z kim lub czym ten stan się łączy.On zaś poczuł, że Ty się cofasz,
      nie jesteś już tak bardzo jego, że w ogóle nie musi starać się o
      swój stan posiadania.Teraz pomyka za Tobą.Ty zaś poznałaś go z
      ciemnej strony jego księżyca i już nie jest dla Ciebie osią
      świata.Można powiedzieć, że nastąpiło wyrównanie "stężeń roztworów".
      Gdyby na poważnie więcej osób przyjrzało się tej swoistej pracy z
      własną energią, która także jest formą magii, nie szukalyby może
      najczarniejszych rytuałów by zmuszać- opanowałyby sposób na
      wycofanie własnej energii myśli, słów, czynów i zabiegania o
      schwytanie w sidła króliczka-faceta.Kiedy dzieje się tak, że jednej
      stronie aż się gotuje w sercu, duszy czy gdzieś indziej, zaś druga
      jest taka letnio-ciepło-obojętna, najlepiej jest wycofać swoją
      energię- jeśli w ślad za nią podąży facet czyli przybiegnie i
      zacznie czynić starania by sobie pozyskać znów te kobiete-znaczy
      działa, znaczy jest nieźle, znaczy facet zgłodniał i po głowie mu
      chodzi tylko kwestia pozyskania sobie przychylności i zaangażowania
      damy. Jeśli facet odpłynie w siną dal, nie będzie starał się o
      poprawienie układów, znaczy nie ten facet. Przeraża mnie widok
      stadka kobiet pędzących z obłędem w oczach za spłoszonymi facetami i
      oferujących im dożywotnią terapię dla trudnej młodzieży lub matczyną
      czy pedagogiczną opiekę a takżę szczęśliwość wieczną ponieważ one
      wiedzą lepiej czego tym kolesiom potrzeba.Gdybym była facetem,
      uciekłabym na Księżyc albo na Antypody :P Moja babcia mawiała:
      Dziecko, jak świat światem konfitura za muchą nie latała, to
      przeciwne naturze świata, naturze konfitury,a także i muchy.
      Reasumując-dobrze czynisz, że nie usiłujesz za wszelką cenę tańczyć
      tanga solo, to straceńcza misja zawsze jest.


      Podtrzymuje to co powiedzialam w tym watku, miewam czasem
      belferskie odchyly i chce mi sie uczyc kogos, jeszcze mi sie
      chce...moze ktos przeczyta ze zrozumieniem i wyciagnie wnioski, ze
      to droga do najpotezniejszej magii, dostep do nieograniczonych
      zrodel energii, jak opanujesz umiejetnosc sterowania nia poprzez
      dostrojenie i swiadome kierowanie wlasna energetyka, dostaniesz
      wszystko czego pragniesz naprawde a nie skrzywdzisz innych ( a w
      rezultacie siebie bowiem co dasz komus to sam otrzymasz- od tej lub
      innej osoby ale zawsze cie dotknie).Cena- praca, wytrwala, uparta,
      praca ze soba, z wlasna ciemna strona, z wlasnymi lekami i
      chciejstwami, ze sklonnosciami do zawlaszczen za wszelka cene ( z
      reguly cena okazuje sie byc zbyt wysoka potem i jest placz, zal,
      wolanie o ratunek), z wlasnymi demonami slepoty i gluchoty. Czas
      spojrzec w lustro, poznac wlasna druga strone i ujezdzic ja a bedzie
      ci sluzyc.Ze swiatla i mroku sklada sie wszystko, wszystko ma swoje
      2 strony, 2 bieguny, kwestia proporcji w tej mieszance jeno.Ponad
      biegunami owymi zas swiadomosc jest (a raczej byc powinna jak byc
      powinien trzezwy kierowca za kierownica pedzacego auta). Kazdy sam
      alchemikiem swego zycia jest, jaki alchemik taka i mikstura heh.

      Uklony
      Angelbell vel ( z premedytacja)devilangel
      • Gość: Franio Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 13:50
        Dziękuję, że na tym forum pojawiają się takie osoby jak Pani.

        Przy okazji
        Apeluję
        Każdy z nas piszących tutaj ma wpływ na to jakie jest to forum. Krytykując
        ogólnie forum - tak naprawdę krytykujemy siebie.





        • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 14:09
          A tam , Franiu, nie ma za co dziekowac, milo mi ale nie zrobilam Ci
          zadnej przyslugi ( a przynajmniej nic o tym nie wiem :D ). Ogolnie
          lubie ludzi choc czasem kogos tam wytargam za ucho albo wyleje
          kubelek lodowatej wody na rozgrzana glowke ( przeziebionko chwilowe
          niczym jest wobec znacznie powazniejszych dramatow). Nie twierdze,
          zem nieomylna jak sam Bog (tylko On ponoc ma na to patent), ze wiem
          wszystko, ze zawsze mam jedynie sluszna racje. Pisze to co wiem i co
          mysle, nie jest moim zamiarem szkodzenie komukolwiek. Jesli ktos z
          tego skorzysta dla wlasnego dobra to ok, jesli nie to tez nie moja
          sprawa :D Wole rozmawiac o konkretach albo czynic sobie zbytki
          (kiedy sytuacja na to pozwala i towarzystwo w tym samym kierunku
          zmierza), olewam wojenki bo to nie moja bajka:D Zbawiac nikogo na
          sile tez nie mam ochoty :P
          • Gość: Franio Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:11
            Rzeczywiście nie zrobiła mi Pani żadnej przysługi. Dopiero wczoraj dowiedziałem
            się o Pani istnieniu i odczułem bardzo pozytywną energię jakbyśmy się znali,
            jakbyśmy nadawali na tej samej fali. Pisze Pani dokładnie to, pod czym i ja bym
            się podpisał.

            Zastanawiam się dlaczego ludzie nie wysyłają sobie pozytywnej energii?
            Czyżby nie zdawali sobie sprawy z tego, że:
            - SŁOWO ma ogromną moc.
            - MYŚL ma ogromną moc
            Taki jest świat jakie myśli, słowa i czyny jednostki.
            Wszyscy w każdej chwili "uprawiamy" magię.
            Słowem, czynem sprawiamy, że albo ktoś się uśmiechnie albo...


            Dajmy innym to, co sami chcielibyśmy otrzymać






            • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:22
              Wszyscy, ktorzy podazaja ta sama droga, nadaja na tych samych falach
              poniewaz maja z grubsza ten sam program podrozy :D Pisze ku
              przemysleniu, kto chce tez sie zastanawia, kto nie chce, nie
              namawiam. Najpierw MYSL- ona jest ziarnem, slowa i czyny
              ogrodnikiem, zdarzenia zas plonem :D. Wole posylac dobro-
              komukolwiek-przyda sie to fajnie, nie przyda sie temu to innemu, w
              przyrodzie nic nie ginie. Poza tym OPLACA SIE posylac dobro-
              cokolwiek mialoby to okreslenie znaczyc ( bo dla kazdego moze miec
              indywidualne znaczenie) :D Aha, nie pisz per pani, na forum
              przewaznie pisze sie na ty, mow mi angel jezeli chcesz, to wspolna
              czesc obu moich nickow, krotko sie pisze a juz wczesniej ludki na
              forach gdzies ten skrot wyprodukowali dla ulatwienia :D
      • sadosia75 Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 15:41
        Swietny post. Naprawde gratuluje takiego myslenia i takiego sposobu zycia. Malo
        jest takich ludzi na swiecie jak Ty. Dajesz fajna nadzieje, ze jednak bedzie ich
        coraz wiecej.
        Poprawilas mi humor, ktory ostatnio jest opetany osobami zyczacymi negatywnie.
        Dzieki wielkie.
        • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:49
          Tak. Tak. Tak.
          Podpisuję się pod tym co napisał Franio:

          "Dajmy innym to, co sami chcielibyśmy otrzymać"

          I to jest magiczny rytuał, który w dodatku nic nie kosztuje
          • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 16:25
            Macie dużo racji... ale tu jest kilka "ale". Piszesz angel o osobach, które są
            świadome tego, jak zbudować i chcą tego oraz, przede wszystkim, do zwiazków się
            nadają.

            Czy nie spotkałaś sie nigdy z 2 grupami kobiet? niegotowymi do zwiazku z powodu
            zranień emocjonalnych oraz tymi, które muszą sporo nad sobą pracować, zeby umieć
            cokolwiek dać?

            Wtedy t sprawy "energii" trochę się komplikują.

            Każde - no właściwie 99 procent - zamówień czarów miłosnych oznacza jedno:
            kobieta chce zmanipulować mężczyznę, mężczyzn, a powodem rozpadu jej kolejnych
            związków są cechy charakteru, które usiłuje do czasu ukrywać.
            • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 16:38
              Ewo, alez ja o tych osobach takze pisze a moze przede wszystkim,
              takie spotykam, z takimi pracuje, nawet w watku linkowanym przez
              Frania pisze do babeczki, ktora sporo ma do zrobienia w temacie
              swojego prawa do szczescia. W zasadzie napisalam co czynic, komu
              potrzeba tej wiedzy, doczyta sie z latwoscia.Napisalam nawet w tym
              tutaj watku, ze to nie jest jak pstrykniecie palcami a raczej jak
              wytyczenie kierunku dzialania. I jest magia prawdziwa,
              najprawdziwsza wrecz, gdzie stajesz sie alchemikiem swego zycia,
              zyskujesz swiadomosc.Nad czym pracowali alchemicy? Nad formula
              przemiany olowiu w zloto, transmutacja, transformacja kontrolowana.
              O tym samym mowie.Nikt z nas tu nie jest doskonaly, inaczej nie
              byloby nas tu.Kazdy w szkole zycia mistrzem dla jednych, adeptem dla
              innych a alchemikiem dla siebie.Swiadomosc roznego rodzaju ma kazdy
              z nas, gotowosc na zmiany nie kazdy- to wolny wybor i nikogo do
              niego nie popycham jesli nie chce. Co zas do zdeklarowanych biorcow
              energii- jesli zorientuja sie ze nimi sa, powinni na to co napisalam
              powyzej spojrzec odwrotnie.Jesli zas tak im dobrze i tak wola
              swiadomie czynic- podpadaja pod okreslona kategorie istot i niech
              sie nie dziwia jezeli im ktos zasilanie wlasna energia
              odlaczy.Jezeli chca to zmienic bo dzialali nieumyslnie, droga
              otwarta a i pomoc znajda z pewnoscia :D
              • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 16:47
                Jest gatunek biorców - i biorczyń, którzy nie zmieniają się nigdy. zawsze
                zadziwiała mnie jedna rzecz w różnych grupach społecznych, której do dzis nie
                rozumiem czy też w głowie mi sie to nie mieści.
                Dasz dom bezdomnemu - wraca do swojego draństwa i kąsa znowu ludzi. dopóki z
                powrotem nie wyląduje na dnie.
                Dasz komuś szansę - wyłapie parę groszy i już uważa, że może niszczyć innych.
                Dopóki jego nie skopią silniejsi. i historia zazyna sie od początku, z bieganiem
                z płaczem po pomoc.

                Kiedyś to nawet usiłowałam rozgryźć ze znajomą, ale na nic sensownego nie wpadłyśmy.
                • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 16:59
                  Dobry Bog gatunkow rozmaitosc uczynil wielka, kazdy moze ewoluowac
                  jezeli chce. Jezeli nie chce to nie, lecz z konsekwencjami. Styl
                  zycia wybieramy mniej czy bardziej swiadomie, potem go zmieniamy
                  mniej czy bardziej.Jezeli ktos ma wole zyc inaczej- wolno mu dopoki
                  nie czyni krzywdy innym.Jezeli czyni- poniesie tego konsekwencje a
                  innych tym samym nauczy skutecznej obrony. Tam sie konczy nasza
                  wolna wola gdzie zaczyna sie wolna wola drugiego czlowieka- czasem
                  na szczescie, czasem niestety.Tam sie konczy nasza osobista
                  odpowiedzialnosc gdzie sie koncza granice naszej wolnej woli-
                  wylacznie na szczescie :DDD
                  • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 17:11
                    "Tam sie konczy nasza
                    wolna wola gdzie zaczyna sie wolna wola drugiego czlowieka" - i oby wielu sobie
                    to napisało czerwoną farbą na ścianie!!!!!

                    My sobie czasami robimy z koleżanką wieczory "filozoficzne". na przykład jak to
                    jest pomagać innym, gdy nie ma sie co do garnka włożyć. Finał dyskuzji był taki,
                    że Jezus mało tego że przez 3i pół roku nie miał co włożyć do garnka, to jeszcze
                    nawet nie posiadał czegoś takiego, jak własny garnek.
                    no i o najlepszym w historii sposobie ucieczki, który jest nie do podrobienia :)
                  • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 17:12
                    Aha, oczywiscie powyzej w temacie woli i odpowiedzialnosci mowa jest
                    o ludziach doroslych i nie ubezwlasnowolnionych z powodu wszelakich
                    uposledzen ani tez nie powierzonych naszej wylacznej opiece z
                    powodow zdrowotnych innych.Tak na wszelki wypadek dodaje te uwage.
                    • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 17:16
                      uwaga słuszna i na miejscu, zależy tylko czy ktoś się uważa, wbrew faktom, za
                      dorosłego i odpowiedzialnego. a ubezwłasnowolniają ludzi najczęściej emocje.
                      właściwie w 100 % są to za każdym razem emocje, mniej lub bardziej lub w ogóle
                      nie uświadomione.
                      • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 17:30
                        Pokrotce uscisle: wylaczam tu maloletnie dzieci, osoby dotkniete
                        obledem i innymi schorzeniami psychicznymi ograniczajacymi
                        swiadomosc czynow, osoby dotkniete opetaniem i te wiekowe, cierpiace
                        na demencje starcza, alzheimera. W stopniu ograniczonym ma to co
                        napisalam powyzej( wlasna wola, odpowiedzialnosc osobista)
                        zastosowanie w przypadku osob swiadomych lecz calkowicie
                        uzaleznionych od osob trzecich (obloznie chorzy bez mozliwosci
                        samodzielnego zycia), inwalidzi z zupelnie wylaczona funkcja ruchu,
                        osoby dotkniete ciezka forma depresji ( nie mylic z mega dolem),
                        jency wojenni, zakladnicy... Tu istnieja ograniczenia, gdyz osoby te
                        podlegaja bezposrednio woli innych ludzi i ich zycie jest mniej czy
                        bardziej uzaleznione takze, w tym przypadku zwieksza sie stopien
                        odpowiedzialnosci drugiej strony- czyli tych co sie opiekuja czy
                        tych co uwiezili...
                        • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 18:00
                          :DDD

                          ... i tu się właśnie zaczyna kręciołek z uwalnianiem. Po prostu niektórym pisane
                          jest do uwikłań powrócić, do takiego doszłam wniosku. kolejnym wnioskiem jest
                          to, ze trzeba często dojrzeć do spełnienia się niektorych wróżb - tu ktos
                          ostatnio o to pytał - trzeba dojrzeć i mieć wolność po to sięgnać.

                          Mogłabym się tu strasznie przyczepić do pwnej osoby wróżącej, która mnie
                          oszukała itd. naaciagactwo. ale nie - nauczona życiem byłam cwańsza i ta wróżba
                          właśnie się sprawdza!!! w swojej najlepszej wersji, w esencji wręcz, chciałoby
                          się rzec!!!
        • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:58
          Sadosiu, wiesz sadze ze sporo jest takich, nie jestem nikim
          szczegolnym. Czasem obawiaja sie ujawniac bo inni moga wysmiac,
          czasem nie chca potyczek, w ktorych musieliby sie bronic i znosic
          obelgi, czasem zas zwyczajnie sa, nic nie mowia i po chwili
          obserwacji tego co czynia dochodzisz do wniosku, ze wola kierowac
          sprawy w kierunku dobrych rozwiazan a nie komplikacji. Duzo
          wedrowcow podaza ta sama droga, lecz przewaznie mowia cicho, nie
          wrzeszcza, nie wymachuja bronia ani flagami, nie kopia i nie
          ublizaja, nie atakuja a bronia sie kiedy musza. Kto chce sluchac ten
          uslyszy, kto ma oko czujne ten zobaczy.Sztuka jest przechodzic
          pomiedzy ludzmi i nie potracac ich lokciami, uciszac wiatr a nie
          podsycac, sztuka jest zauwazyc tych co tak czynia poniewaz
          przewaznie sa polprzezroczysci i z reguly ich slady widac wtedy
          kiedy ich samych dawno juz w tym miejscu nie ma :D
          • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 17:41
            Angel mogłabyś to skomentować?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=87041531&wv.x=2&a=88463541
            • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 17:59
              Zacytuje autorke postu jakby sie komu nie chcialo klikac w link i
              czytac:
              Wróżbiarstwo

              Re: Czy ktos korzystal z urokow tej pani?
              Autor: Gość: słoneczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 14:49


              Obserwowałam cały czas ten wątek i też chciałam zrobić to co Wy, ale
              ciągle coś
              mnie powstrzymywało. Teraz już wiem co to było. Teraz zrozumiałam,
              że nie wolno
              nikomu narzucać swojej woli.
              Zrozumiałam to dzisiaj. To było jak olśnienie, jakby piorun
              strzelił.
              Słuchajcie pewien chłopak /Robert/, który chodzi za mną od kilku
              miesięcy
              powiedział mi dziś coś takiego: "i tak będziesz moja, bo ja tak
              chcę. Wiem do
              kogo się zwrócić abyś wreszcie mnie zechciała"
              To powaliło mnie.
              Wiem, że Robert chce zastosować dokładnie to samo co wy i co ja sama
              chciałam
              zrobić by przyciągnąć do siebie Jacka /który z kolei na mnie nie
              zwraca uwagi/.
              I wiecie co?
              Wyobraziłam sobie, co byłoby gdyby ta magia, którą zastosuje Robert
              wobec mnie
              zadziałała. Byłabym z kimś - z kim nie chcę być. Brrrr, robi mi się
              niedobrze
              na samą myśl.

              Czy chcecie być z kimś kto Was nie chce???

              Jeśli nie jest to z serca płynąca miłość to taki chłopak nigdy Was
              nie uszczęśliwi.
              Pokręcę się jeszcze koło Jacka i jeśli nadal nie zwróci na mnie
              uwagi to odpuszczę.
              Nie chcę być z kimś kto tak naprawdę mnie nie chce.
              Może ktoś inny jest mi pisany...

              Weroniko, to zabawne ale wlasnie o tym poscie myslalam ze 3-4 moje
              posty wstecz. Zapomnialam w jakim watku byl, szukac mi sie nie
              chcialo, ale te slowa powyzsze na mysl mi przyszly.
              Taak...skomentowac powiadasz??? No to skomentuje:

              Słoneczko, wielkie brawo!!! Mysle ze wzielas skuteczna szczepionke
              na tego rodzaju dzialania, zapamietaj na zawsze to odczucie kiedy
              koles Ci oznajmia ze Cie wezmie jak rzecz. I kazdemu radze wysilic
              wyobraznie zanim sam zostanie jak rzecz potraktowany- uprzednio pod
              bardziej lub mniej zawoalowanymi "dobrymi zamiarami uszczesliwienia
              po swojemu" traktujac tak obiekty swoich...uczuc hmm. Coz, co dasz
              to otrzymasz- takie jest uniwersalne prawo i nikt tego prawa nie
              zmieni, wszyscy zas mu podlegamy czy sie komu to podoba czy nie.

              Niech to starczy za komentarz, nie moim zamiarem jest toczenie
              wojenek o sprawiedliwosc nasza/wasza/niczyja. Sprawiedliwosc jest
              jedna, najwyzsza i tam zaden adwokat nie pomoze ani symulacja
              niepamieci czy dobrych checi gdyz dusza w przeciwienstwie do ego i
              umyslu, jest SZCZERA,UCZCIWA I SWIETA bowiem jest iskra boskiego
              plomienia.

              • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:18
                Dziękuję Angel.
                Myślę, że obydwie wniosłyście dużo światła w ten temat.
                Życzę tej dziewczynie, aby znalazła wartościowego chłopaka, bo na takiego zasługuje.
                Myślę, że nie można uszczęśliwiać kogoś wbrew jego woli, nie można naruszać woli
                drugiego człowieka: "BO JA TAK CHCĘ"




                • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 18:29
                  widzisz, ja i devilangel stoimy po różnych stronach barykady, co nie zmienia
                  faktu że bardzo cenię ją za to, kim jest. To "olśnienie", które spotkało
                  dziewczynę w omawianego wątku, według "mojej strony" to ręka Boga.

                  Może będzie szczęśliwa, dzis czy za rok, ale w to nie wątpie. skoro zrobiono dla
                  niej tyle, zostanie zrobione więcej a nawet wszystko. dostanie siłę, by
                  przetrwać wojną z samotnościa i cieniami przeszłości.
                  Gotowość na miłość to stan serca, bo dopóki jest zatrute, będziemy krzywdzic. te
                  lekcje często odbiera sie latami, w lepszych lub gorszych uwarunkowaniach, zależy.

                  Gdybyś parę tygodni temu spytała mnie, czy jestem gotowa na miłość, która jest
                  istota naszego jestestwa, powiedziałabym: nie! Ale dziś mogę powiedzieć: tak!

                  Miłość to nie magia, to stan serca. wiele pracy potrzeba, by być gotowym do
                  niekrzywdzenia siebie i innych. I odwagi, Weroniko.
                  • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:38
                    Ewa...hmm hmm, nadmienilabym grzecznie ze nie ma zadnych
                    barykad :DDD Kiedys snil mi sie ogromy stary zielony las. Przez most
                    szeroki przeszlam i weszlam do tego lasu. Bylo w nim mnostwo drog,
                    podazali nimi rozni ludzie, jedni widzieli siebie wzajemnie, inni
                    nie, tych drog byla gesta siec we wszystkich mozliwych kierunkach.
                    Mialam swiadomosc, ze w tym lesie sa miliony wedrowcow a las szumial
                    ponad nimi dajac wszystkim slonce i cien. Stanelam na swojej drodze,
                    podobala mi sie, spojrzalam w niebo i pomiedzy koronami drzew
                    zobaczylam dwie lsniace zlotem gwiazdy. Wskazywaly mi droge i
                    pozdrawialy lecz niczego nie nakazywaly.Moglam zrobic cokolwiek jak
                    i inni ludzie w tym lesie, lecz wybralam podazanie za swoja droga :D
                    Nie ma barykad- jest wielki piekny zielony las :D Ten symbol
                    przemawia do glebi mojej duszy.Las pozdrawia i ochrania swego
                    wedrowca , jest dla niego domem a nie wiezieniem, dopoki wedrowiec
                    nie dotrze do celu podrozy- do domu.
                    • ewajonline Re: Magiczne rytuały 14.12.08, 18:47
                      zgadzam się z tobą, bo ludzkie ścieżki są nieprzewidywalne i nie nam osądzać.
                      miałam na myśli to, że w większości ci, którzy stoją po stronie Boga opluli by
                      cię czy tam wydali wyrok. bo... tu sobie dopowiedz.
                      ;) nie byli widocznie w lesie, gdyby byli, szumieli by inaczej.
                      każdy ma swoją drogę i swój kawałek poletka, a związek między tym i
                      nieprzewidywalność uczą pokory lub rodzą niesamowitą pychę, jeśli tych zwiazków
                      się nie zrozumie.

                      ta wolność w lesie - cóż, nie należymy do nikogo. tylko do tego, kto zasadził
                      drzewo i stworzył wiatr.

                      • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 19:15
                        Opluliby...niby tak, niektorzy. Stojacy po stronie Boga- tak,
                        stojacy albo uwazajacy ze stoja i sa nosicielami prawd wszelkich a
                        takze wiedzy kto po tej stronie jest a kto nie. Nie osadzam ich,
                        sami siebie osadza kiedys stojac przed Swiatlem. W imie Jego
                        czyniono juz wiele rzeczy dziwnych i niedobrych, plucie nie jest
                        najgorsza z nich. Moge tylko powiedziec "Panie, wybacz im albowiem
                        niekoniecznie wiedza co czynia, jak sie dowiedza, moze byc im glupio
                        z lekka ". Ja barykad nie stawialam nigdy i nie stawiam, w Jego imie
                        nie pluje ani nie osadzam, nie czuje sie lepsza od innych z powodu
                        patentu na wszechwiedze bo jej nie mam, mam tyle ile otrzymam od
                        Niego.
                        • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 19:18
                          A od wyrokow za ludzkie sprawy sa ludzie, za inne zas wyzsza
                          instancja i nikogo nie minie rozliczenie, po co wyreczac Bossa i
                          samych zainteresowanych, jednoczesnie naduzywajac kompetencji
                          wlasnych, z czego przyjdzie sie jak nic wytlumaczyc pewnego pieknego
                          dnia:D
                          • ewajonline Re: :D bywa gorzej niż plucie, racja 15.12.08, 16:52
                            dlatego śmieję się zawsze, ż Jezus wyciął niezły numer swoim katom -
                            zmartwychwstał.

                            Kiedyś byłam świadkiem grupowej nagonki z komentarzami i gestami wskazującymi na
                            pomyleńca w zborze, który mieni się tym wprost od Boga. Chodziło o mężczyznę,
                            który nie potrafił wyjść z czarnej magii, a oni nie potrafili mu pomóc.
                            Było tragikomicznie, bo wchodził na nabożeństwo, podskakiwał jak oparzony, a
                            potem uciekał.

                            Od tamtego dnia, gdy został tak potraktowany, nie poszłam tam wicej, patrzac zaś
                            z perspektywy czasu myślę, że oni po prostu nie poradzili sobie z problemem.

                            Stwierdzenie "lasu" jest mi bliższe, co zresztą dokładnie zgadza się z biblią,
                            bo duch został zesłany do ludzi, nie do miejsc wybranych.

                            Najlepiej obrazują to słowa Boga wypowiedziane przez amerykańskiego
                            współczesnego proroka: "Bywam tam, gdzie jestem zaproszony, a ceremonie dla
                            samych ceremonii po prostu Mnie nudzą".
                      • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 19:17
                        Ewajonline napisała:
                        "ja i devilangel stoimy po różnych stronach barykady, co nie zmienia
                        faktu że bardzo cenię ją za to, kim jest."
                        Jestem pełna podziwu dla takiej postawy.
                        Myślę, że wielu stojących po różnych stronach barykady powinno brać przykład z
                        obydwu pań jak wymieniać swoje poglądy zachowując przy tym szacunek dla
                        odmiennego punktu widzenia.
                        • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 19:56
                          Weroniko, rozmawiam przyjaznie z kazdym, kto nie ubliza mi.
                          Rozmawiam na tyle na ile interesujaca jest dla mnie tresc wymiany
                          zdan czy odczuwalny jej sens. Nie dyskryminuje nikogo ze wzgledu na
                          plec, narodowosc, kolor skory, wyznanie, wyksztalcenie czy stan
                          posiadania. Szanuje innych ludzi i ich prawo do odmiennosci dopoki
                          oni nie depcza mojego prawa do zycia. Jesli tak, zaczynam bardziej
                          szanowac swoje prawo do nie ogladania i nie slyszenia ich :D Tam
                          konczy sie granica ich wolnej woli gdzie zaczyna sie moja :D
                          • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 20:08
                            Bardzo mnie interesuje odpowiedź na pytanie:
                            a jak zachowujesz się, gdy ktoś depcze Twoje prawa?
                            Oczywiście nie musisz odpowiadać na to pytanie.
                            Ciekawa jestem, ponieważ ostatnio "pracowałam" nad tym.
                            • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 20:24

                              Miałam ostatnio wiele przypadków, w których ktoś krytykował to, co robię.
                              Początkowo dyskutowałam i próbowałam przekonywać, ale później zrozumiałam, że
                              jest to droga do nikąd. Zrozumiałam, ze tracę tylko energię i czas na dyskusję.
                              Teraz robię swoje ignorując ataki. I wydaje mi się, że właściwa droga.

                              Angel mam jeszcze jedno pytanie.
                              Kiedyś pięknie scharakteryzowałaś 11 z 29.
                              A jak jest z 11 z 38
                              • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:03
                                Jak korzystam z mojego prawa do zycia? Nie pozwalam na czepianie sie
                                mnie, gryzienie, plucie, uwieszanie sie. Ostrzegam, ze widze to i
                                nie bede przychylna. Jesli ten ktos ignoruje ostrzezenie to za
                                chwile juz mnie nie ma albo tego kogos nie ma w mojej przestrzeni
                                zyciowej. Nikogo nie niszcze, wylaczam poza nawias albo sama sie
                                wylaczam.Przekonywac nikogo nie bede ani do siebie ani do tego co
                                robie- kazdy ma prawo myslec po swojemu.

                                Co do 11 z 38 to lagodniejsza,bardziej miekka wibracja niz ta z 29.
                                Wiecej pragmatyzmu, racjonalizmu w osadach, latwiejsza w kontaktach,
                                cierpliwsza nieco, latwiej jej przychodzi kompromis i dyplomacja.
                                Mniej chili, wiecej miodu. Czesto urodzony pedagog, lekarz pediatra,
                                opiekun dzieci i mlodziezy, zwierzat.11 z 38 bardziej dopasowuje sie
                                do roznych warunkow, nie jest tak radykalna i posluguje sie
                                delikatniejszymi srodkami przekazu. Poza tym zupelnie nie jest
                                wilkiem samotnikiem.Kiedy cierpi, potrafi skorzystac z pomocy innych
                                i jej duma nie doznaje wielkiego uszczerbku ( a 29 czesto zacinaja
                                zeby i dopoki moga wytrzymac, nie przyznaja sie do bolu). Obecnosc 3
                                i 8 tak dziala- lagodzi :)
                                • Gość: Weronika Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:32
                                  To prawda.
                                  Zawsze staram się łagodzić, ale nie pozwolę sobie na to, by ktoś wchodził w moje
                                  życie i mówił mi jak mam żyć. Dyplomacja? Tak. Lubię zawsze posłuchać co dwie
                                  strony mają do powiedzenia.
                                  Największy problem 11 to chyba Ego i jak się przejdzie przez ten etap to
                                  wszystko staje się łatwiejsze.

        • Gość: grande Re: Magiczne rytuały IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.12.08, 21:24
          Witam! Mam zamiar wybrać się do wróżki jednak nie mam pojęcia która jest dobra
          bardzo proszę o kontakt grande8@wp.pl.
          • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:31
            Gość portalu: grande napisał(a):

            > Witam! Mam zamiar wybrać się do wróżki jednak nie mam pojęcia
            która jest dobra
            > bardzo proszę o kontakt grande8@wp.pl.

            W pierwszej kolejnosci najlepiej jest skorzystac z polecenia kogos
            przez krewnych, znajomych. Nie musisz mowic ze Ty chcesz isc, mozesz
            powiedziec ze ktos cie prosil o popytanie na przyklad.Wiem, ze
            niektorzy wstydza sie szukac takich informacji w obawie przed
            obsmianiem czy popukaniem sie w czolko...
            • Gość: gość Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:56
              devilangel czy Ty jesteś numerologiem? wróżką? doradcą duchowym? Czy możesz
              podać jak i gdzie można się z Tobą skontaktować?
              • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:27
                Gosciu, jestem na tym forum bo lubie czasem podzielic sie wiedza,
                czasem pozartowac, porozmawiac z osobami, ktore znam i ktorych nie
                znam. Nie traktowalam nigdy tego terenu jako miejsce na reklame ani
                nie czynilam tu nigdy nic takiego co za reklame mozna byloby uznac.Z
                calym szacunkiem do przebywajacych tu, to co pisze nie sluzy
                reklamowaniu mojej osoby i nikomu nie podaje zadnych swoich
                danych.Pracuje wedlug starych dobrych, tradycyjnych zasad i przede
                wszystkim spotykam sie osobiscie.Net wyjatkowo, ale tylko sesje
                audio plus zdjecie osoby, z reguly dla mojej klienteli, ktora
                powyjezdzala daleko i nie mozna wymagac by do mnie pedzili w
                podskokach.Nie zamierzam tu nikomu wchodzic w droge ani afiszowac
                sie z tym co robie i co potrafie.Na Allegro nie bywalam i nie bywam
                chyba ze cos tam kupuje, nie stanowie dla osob tam prowadzacych
                swoje interesy zadnego zagrozenia. Robie swoje i nikomu nie zagladam
                do zycia, do kieszeni ani do lozka, na brak pracy nie narzekam.
                Wiesz, radze Ci, poszukaj blisko siebie kogos rzetelnego, w kazdej
                okolicy znajda sie takie osoby, przewaznie sa dobrze znane
                powszechnie na danym terenie. Do mnie przyjezdzaja ludzie z daleka -
                dziwie sie zawsze wtedy, ze im sie chce, pytam dlaczego, mowia ze z
                polecenia kuzynki, siostry, przyjaciolki, albo ze komus tam ze
                znajomych pomoglam. No mile to, ale mysle, ze blisko tez mogliby
                znalezc kogos dobrego w tym i nie tluc sie kawal swiata. Przecie ich
                dobro mam na uwadze, ja siedze w swoim gabinecie a oni sie
                umorduja...
                • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:31
                  A,zeby nie bylo-napisalam jak pracuje ,ale nadal to nie jest reklama
                  tylko odpowiedz na pytanie :D
                  • Gość: gość Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:42
                    No, chyba nikomu poważnemu nie wpadnie taka myśl że się reklamujesz.
                    Pytam, ponieważ pochodzę z małej miejscowości i tu faktycznie ludzie na pytania
                    o wróżkę reagują w opisany sposób. Nie znam nikogo, kto mógłby mi kogoś
                    profesjonalnego polecić a u takich wróżek raczej pseudo-wróżek już byłam.
                    Mogłabym wiele na ten temat napisać. Nie mogę znaleźć na Ciebie żadnego namiaru.
                    Jak mam się skontaktować. Napisz chociaż miasto, przecież to nie będzie reklama.
                    Myślę, że W-wa potwierdź chociaż tak lub nie. Napisz czy masz stronę
                    internetową, bo nie znalazłam, albo telepatycznie wyślij mi namiary na siebie.
                    • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:56
                      Nie, nie jestem z W-wy :). A Ty moze z okolic stolicy? Czy inny
                      rejon?
                      • Gość: gość Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:09
                        wielkopolska
                        • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:31
                          Aha.Zahaczylas o W-we, wiec sadzilam juz zes niedaleko tego miasta i
                          myslalam o mojej znajomej stamtad, ale blizej Wielkopolski to ja
                          jestem :DDD Daj tu swoj mail, odezwe sie do Ciebie jutro. Ten raz
                          zrobie wyjatek, ale nigdy na forum nie wymieniaj mojego imienia ani
                          zadnych namiarow. Zobacze w czym moge Ci pomoc.
                          • Gość: gość Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:48
                            o kurcze jak się cieszę !!!
                            wdziecielski@wp.pl
                            Obiecuję, że bez Twojej zgody nie podam nikomu.
                            • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:55
                              Dobrze. Caly dzien mam dosc zajety, jezeli nie wpadnie mi
                              niespodziewana przerwa to wieczorem po 20-ej napisze:)
                              • Gość: gość Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 23:58
                                Jesteś cudowna!!!
                                • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 00:02
                                  Ejej, spokojnie, nie ma co sie nakrecac ;) Jestem normalna a za
                                  cudownosci tu niektorzy niektorych wieszaja na suchej galezi
                                  wirtualnej hehe ;)
    • Gość: m_m Re: Magiczne rytuały IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.12.08, 00:23
      devilangel czy jest szansa no rozmowe z toba?prosze o info tutaj
      bylabym wdzieczna
      • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 00:48
        Nie wiesz czym devil czy angel bardziej, nie wiem dlaczego mi chcesz
        ufac ;)A na powaznie- tu na forum jest sporo wrozek,a ja tu bywam
        tylko pogadac i znikam, sa na tym portalu tacy co mnie znaja, ale
        nie puszcza pary z klawiatury na moj temat, zawodowo trzymam sie jak
        najdalej od forow, ktore juz niejednej osobie dowalily, upapraly,
        nie zawsze slusznie. Tej dziewczynie z ponizszych postow tez niczego
        nie obiecalam , tylko ze sie odezwe do niej i pomysle jak jej pomoc.
        Sorry wybacz ale tu niezla dzungla jest, wole byc w niej jak dziki
        kot- cicha i niewidzialna.
        • Gość: m_m Re: Magiczne rytuały IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.12.08, 10:31
          rozumiem :) ale jakbys kiedys zmienila zdanie,to sie odezwij na
          maila amartio@wp.pl
          pozdrawiam i zycze milego dnia
          • Gość: devilangel Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:45
            Dziekuje, rowniez milego dzionka Ci :)
            • Gość: _ Re: Magiczne rytuały IP: *.acn.waw.pl 20.12.08, 14:45
              czy tak jak proponowałaś wyżej, możesz podać namiar na kogoś godnego
              polecenia z warszawy?
              • Gość: Xenia kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 19:33
                Autor: angelbell☺ 14.12.08, 13:21
                angelbell 11.03.08, 20:28
                I mądrze czynisz kobietko, że nie kombinujesz magicznie.
                Nigdy nie wiedziałabyś czy to skutki manipulacji czy rzeczywiście facet chce ze
                szczerego serca z Toba być bo Ciebie właśnie sobie wybrał.
                /.../
                Kiedy dzieje się tak, że jednej stronie aż się gotuje w sercu, duszy czy gdzieś
                indziej, zaś druga jest taka letnio-ciepło-obojętna, najlepiej jest wycofać
                swoją energię
                - jeśli w ślad za nią podąży facet czyli przybiegnie i
                zacznie czynić starania by sobie pozyskać znów te kobiete-znaczy
                działa,
                /.../
                Jeśli facet odpłynie w siną dal, nie będzie starał się o poprawienie układów,
                znaczy nie ten facet.

                Przeraża mnie widok stadka kobiet pędzących z obłędem w oczach za spłoszonymi
                facetami i oferujących im /.../ szczęśliwość wieczną ponieważ one wiedzą lepiej
                czego tym kolesiom potrzeba.
                Gdybym była facetem, uciekłabym na Księżyc albo na Antypody :P
                /.../

                Podtrzymuje to co powiedzialam w tym watku /.../
                moze ktos przeczyta ze zrozumieniem i wyciagnie wnioski,
                ze to droga do najpotezniejszej magii, dostep do nieograniczonych
                zrodel energii, jak opanujesz umiejetnosc sterowania nia poprzez
                dostrojenie i swiadome kierowanie wlasna energetyka, dostaniesz
                wszystko czego pragniesz

                Cena- praca, wytrwala, uparta, praca ze soba, z wlasna ciemna strona, z wlasnymi
                lekami i chciejstwami, ze sklonnosciami do zawlaszczen za wszelka cene ( z
                reguly cena okazuje sie byc zbyt wysoka potem i jest placz, zal, wolanie o
                ratunek), z wlasnymi demonami slepoty i gluchoty.
                /.../
                Kazdy sam alchemikiem swego zycia jest, jaki alchemik taka i mikstura heh.

                Uklony
                Angelbell vel ( z premedytacja)devilangel
                • Gość: Xenia Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 19:36


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=88532788&a=88541925


                  • devilangel13 Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu 08.03.09, 20:45
                    I dalej tak jest. Dalej jestem przeciwna ganianiu za facetem (
                    kobieta) , ktory(a) nie kocha, ucieka, nie chce i sciaganiu za
                    wszelka cene byle tylko sobie dobrze zrobic.Albo zabieraniu faceta
                    zonie a kobiety mezowi. W takich warunkach jestem przeciwna.Nic w
                    tej kwestii sie nie zmienilo, taki byl i jest moj poglad.
                    • Gość: Flamenco Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu IP: 82.160.131.* 08.03.09, 20:52
                      I ja także, raz wypowiedziałam się na ten temat i nie zamierzam prowadzić
                      świętej wojny w tym celu. Ani bawić się w inkwizytora, każdy ma swój rozum,
                      każdy ma swoje życie i decyduje o nim sam.
                      O tym pisało kilka osób, wyważonym tonem: np. Devilangel, Lilith...
                      Jeżeli ktoś jednak zdecydował się - jego rzecz.
                      I po co ta dyskusja ?
                      • devilangel13 Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu 08.03.09, 20:58
                        Flamenco, ja tez nie wiem po co....
                      • Gość: Xenia Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 21:23
                        Flamenco czy widzisz tą subtelną różnicę pomiędzy wypowiedzeniem swojego zdania
                        a dyskusją?
                        Wypowiadam co myślę, nikogo nie zmuszam by myślał jak ja.
                        Nie mam zamiaru dyskutować ani nikogo przekonywać.
                        Devilangel napisała święte słowa, że jeśli nad sobą pracujemy, to później możemy
                        mieć wszystko bez wysiłku. Tak jest. Sprawdziłam to. To nie teoria. Tak jest. TO
                        - tak właśnie działa nigdy odwrotnie.
                        • devilangel13 Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu 08.03.09, 21:28
                          Praca konkretna zawsze dziala i sie oplaci choc nie kazdemu starcza
                          cierpliwosci, wytrwalosci, wiary w rezultat. Proponowac mozna,
                          narzucac nie.
                          • Gość: Xenia Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 22:11
                            Devilangel
                            Jesteś jedyną osobą, z którą wejdę w dyskusję /a właściwie nie tyle wejdę w
                            dyskusję ile odpowiem na to co napisałaś w tym i poprzednim wątku/.
                            Pisze na forum nie po to by kogoś umoralniać czy przekonywać. Za bardzo szanuję
                            drugiego człowieka, by komuś coś narzucać. Zauważ, że nie czynię tego ani tu ani
                            w tamtym wątku. Podobnie jak wy - piszę co myślę.

                            Powołałam się na to co napisałaś, ponieważ trochę niezręcznie było mi pisać to,
                            co Ty JAKO PIERWSZA napisałaś. Byłabym druga i napisałabym dokładnie to samo co
                            Ty. Uznałam, że to byłoby nie fair wobec Ciebie.
                            Nikogo nie mam zamiaru przekonywać, że to działa.
                            • devilangel13 Re: kiedyś była przeciwna kombinowaniu magicznemu 08.03.09, 22:17
                              Alez mozesz pisac, druga, trzecia, setna. Kazdy moze, watki ida w
                              gore i spadaja, kazdy pisze to co ma do powiedzenia a Matka
                              Ezoteryka dzieci ma wiele rozmaitych i wszystkie kocha jednakowo
                              tylko nie lubi jak sie one miedzy soba gryza ;) Wtedy jak zlapie
                              laczek to sie tylko Absolut ostanie, zupelnie pusty jak
                              nieumeblowany pokoj i wszystko trza bedzie zaczynac od poczatku. Tym
                              razem jednak proponuje kolesiowi dac inaczej na imie a na jego
                              partnerke od razu zrobic casting zeby nie bylo potem niespojnosci w
                              historii :P
                            • Gość: Agnieszka Do Xeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 22:21
                              Xeniu, ze co dziala?
                              Napisalas, ze nie masz zamiaru przekonywac ze co dziala?
                              • Gość: Xenia Re: Do Agnieszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 22:34
                                MAGIA W NAS DZIAŁA i jeśli pracuje nad swoim rozwojem duchowym, jeśli pracujemy
                                nad sobą to dochodzimy do takiego punktu, że wszystko możemy otrzymać jeśli to
                                dla nas i dla innych jest dobre. Dzieją się małe i duże cuda, ale trudno
                                utrzymać ten stan.
                                To samo nie przyjdzie, nikt nie da nam tego w prezencie, bo to nie pochodzi z
                                zewnątrz ale z wnętrza płynie.
                                • Gość: Weronika Re: Do Xeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 14:04
                                  Jak tego dokonać?
    • moje.twoje Re: Magiczne rytuały 11.08.09, 20:23
      Temat godzien pierwszej strony!
      • Gość: gość Re: Magiczne rytuały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 10:07
        Zgadzam się. Bardzo ciekawy wątek.
        • Gość: ula Re: Magiczne rytuały IP: *.aster.pl 02.05.10, 19:53
          Ja natomiast wierzę w magię, ale jak wszystko trzeba stosować z
          głową. Macie jakieś rytualy osobiste? Może pamiętacie coś z
          dzieciństwa, gdy mama, czy babcia chcąc czegoś "czarowały". Jestem
          ciekawa.
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 11.12.22, 02:47
      Obłędne
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 14.12.22, 18:50
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 21.12.22, 18:37
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 30.12.22, 20:32
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 04.01.23, 04:35
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 12.01.23, 07:10
      Nie jest to oczywiste
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 16.01.23, 02:48
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 23.01.23, 19:06
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 30.01.23, 21:49
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: Magiczne rytuały 01.02.23, 13:12
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • anielowkad Re: Magiczne rytuały 12.02.23, 02:06
      Bardzo trudny temat
    • anielowkad Re: Magiczne rytuały 17.02.23, 03:06
      Bardzo trudny temat
    • ingaponga Re: Magiczne rytuały 23.02.23, 22:41
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • agrentowy4321 Re: Magiczne rytuały 05.03.23, 18:21
      Niekiedy może być to ciekawe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja