coco_angel 09.03.10, 09:46 zaczelo sie od rana...wyszla moja niekompetencja i poczulam sie glupia w sprawach urzedzeniowo-technicznych...po raz kolejny ta karta pokazala mi moja niekompetnecje i po protu bezmyslnosc.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szpilki-only Re: Karta Smierc 09.03.10, 10:04 nie powinien wyjść głupiec albo paź?? zaskoczyło mnie to co napisałaś, mnie ta karta zwykle objawia się jako coś pozytywnego, zakończenie jakiegoś etapu-szybko i bez problemów,w znaczeniu negatywnym również oznacza (bolesne) zakończenie, albo że czegoś już po prostu nie ma. Odpowiedz Link
coco_angel Re: Karta Smierc 09.03.10, 10:06 no mi sie tak z 3 razy objawila juz...pokazuje moja glupote chyba albo jak jakis niedouk Odpowiedz Link
jasmin_25 Re: Karta Smierc 09.03.10, 10:10 a moze brak czegos? czegos nie zrobilas,nie przynioslac, czegos zabraklo..mi sie pojawia zwykle kiedy kogos/czegos nie ma. Odpowiedz Link
szpilki-only Re: Karta Smierc 09.03.10, 10:14 teraz tez mi się skojarzyło jak jasmin_25, może Śmierć pokazała się dlatego aby zaakcentować to, że NIGDY nie miałaś styczności z tą dziedziną? Odpowiedz Link
coco_angel Re: Karta Smierc 09.03.10, 10:20 no czasem mialam , ot takie zwykle czcze gadki, ale wyszla moja niekompetencja, ze za przeproszeniem nic nie umiem z tego, jakbym nie rozumiala o oc chodzi, nie lubie tak sie czuc jak jakis glupol Odpowiedz Link
coco_angel Re: Karta Smierc 09.03.10, 23:54 na koniec dnia wyszlo mi ze : a. zmeczenie b. pokazanie nowych molziwosci w jednej dziedzinie Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: Karta Smierc 10.03.10, 11:38 darzę ciepłymi uczuciami. Bo nawet gdy nie życzę sobie jej w rozkładzie (dot. mnie) to i tak wychodzi, że Śmierć to najlepsze co mogło mi sie wydarzyć i wywróżyć. Odpowiedz Link
coco_angel Re: Karta Smierc 10.03.10, 11:40 alez tajemniczo mowiszmi sie kojarzy jednak niespecjalnie z lepszym...raczje z pogrezbaniem Odpowiedz Link
dobema Re: Karta Smierc 10.03.10, 13:33 Ja też tą kartę lubię Pojawia mi się zawsze jako zakończenie jakiś rzeczy, zamknięcie jakiegoś etapu, ale takie naturalne, łagodne, bez rewolucji, prawie że samo z siebie wychodzi i tyle Zawsze jak widzę tą kartę to na usta ciśną mi się słowa naturalna transformacja. Podam przykład aby lepiej zrozumieć, długo po głowie mi chodziła pewna sprawa, ciąglę o tym myślalam, biłam się sama ze sobą i tą sprawą, nie mogłam odpuścić, a raczej moja podświadomość nie potrafiła odpuścić tej sprawy! Zapytałam się Tarota co mam zrobić aby przestać o tym myśleć, jako odpowiedź pojawiła się Śmierć , za jakiś czas temat już nie zaprzątał mojej pięknej główki odeszło samo jak przyszło, zajęlam się innymi sprawami a ta została zepchnięta na boczny tor. Mam nadzieję, że jasno się wysłowiłam. Może Tobie pokazuje się nie jako brak wiedzy, ale jako fakt, że powinnaś to zaakceptować,przejść z tym faktem do codzienności, przejść tą transformację i zacząć nowy etap; nie wszyscy przecież jesteśmy dobrzy we wszystkim Odpowiedz Link
anusia331 Re: Karta Smierc 12.03.10, 19:35 moze ta karta wyszla ci zebyc nie myslala o sobie w ten sposob?? pozdrawiam Odpowiedz Link
coco_angel Re: Karta Smierc 13.03.10, 10:00 tak z perspektywy czasu mysle ze karta pokazala mi ze musze cos z tym zrobic, moze czas nadrobienia zaleglosci, wiedzy w jakiejs dziedzinie,a poprzez takie sytuacje daje mi jakis nowy poczatek - punkt zaczepienia? Ja mam w glowie ostatnio totalny chaos i chodiz o ogarniecie sie? Odpowiedz Link