Dodaj do ulubionych

WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ?

07.06.10, 14:55
dla tych ktorzy nie wiedza - czesto wyjmuje karte na jakies pozornie blache
sprawy, by jej bardziej doswiadczyc na sobie wink

wczoraj zapytalam czy dostane odp SMS do konca dnia(w moim rozumieniu do
polnocy). wypadl Wisielec, uznalam ze nie, ten ktos moze juz spi, albo
wstrzyma sie i jutro napisze.

jednak dostalam smsy - i sie zaskoczylam.
Co o tym myslicie? Dla mnie to bylo wstrzymanie sie od kontaktow na dzis, cos
znieruchomieje.zawieszenie a wiec bra odp. a jednak..
Moze XII poprostu pokazal godzine, ze przed 12 zdarzy? A moze chodzi o jakies
poswiecenie np "mimo niewygody czy trunosci z popsutym telefonem itp itd owa
osoba postara sie odpowiedziec?"
kaza sugestia bedzie przydatnasmile
Obserwuj wątek
    • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 15:46
      no a moze tu sie pojawil jako pozycja odwrocona? w sensie ze nie
      bedzie zatrzymania...?
      a szybko przyszedl ten sms? moze byly poznienia? w sensie wolnej
      odp?
      • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 15:53
        nie no odworcoy nie.
        odpowiez przyszla jakos..za okolo godzine od wrozenia czy poltora... w sumie
        mocno nie czekalam na nia, bo juz przyjelam ze nie przyjzie big_grin w odp bylo
        napisane,ze ciezko pisze sie sms mu, bo jeden guzik popsuty i musi dlugipisem
        wciskac.
    • faviola Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 15:58
      Może Wisielec wskazał na opóźnienie tzn. że napisze sms ale później niż się spodziewasz bo narazie nie może pisać? Przynajmniej mi ta karta wypada gdy coś o co pytam się wydarzy ale z opóźnieniem czasowym ze względu na jakieś chwilowe przeszkody
      • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 16:08
        no moze..jednak XII jest odp pozytywna mowi tylko o opoznieniu. ja uznalam ze
        opoznienie do mojego pyt.znaczy ze nie dzis(bo czekam dizs do 12) tylko ze po
        12big_grin mylilam sie
        • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 16:16
          a wlasniesmilewisielec jets zagadkowy...nie mogl sie uwolnic od petli
          uneiruchomiajacej gosmile stad zepsuty klawisz..
          • mrgodot Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 16:57
            Wg. mnie oznaczał po prostu zwłokę. Być może ta osoba nie mogła go
            wysłać w momencie kiedy stawiałaś karty i Wisielec pokazał ci, że
            musisz poczekać.
            Ale normalnie odczytałabym Wisielca tak samo jak ty. Raczej na nie.
            • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 17:47
              no tez tak mysle - terazwink
              i badz tu madrym oczytujac karte hehe. widac wisielec moze opoznic cos wcale nie
              aazzz tak dlugo i moze faktycznie jego liczba 12 - oznacza ze do 12 sie wyrobi hmm..
              • misboaa Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 19:38
                Tarot jest cudowny smile
                jak już się coś wie to się potem okazuje, że się nie wie tongue_out
                • justillo Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 21:02
                  no wlasnie ten wisielec jest ciekawy bo kiedys zadalam pytanie czy kolezanka
                  wkrotce sie odezwie mailem i wypadl wlasnie wisielec i tez uznalam ze nie predko
                  sie odezwie a tu tego samoego dnia juz dostalam maila smile
                  • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 21:19
                    sluchajcie a moze to oznacza ze stanie na glowie ale odpowie?smile
                    • misboaa Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 21:28
                      albo jezeli pytacie wtedy gdy czekacie bardzo dlugo i niecierpliwie
                      na wazna odpowiedz i juz tracicie nadzieje to Wisielec pokazuje ze
                      ten stan oczekiwania sie odwraca
    • tomasz_fortunat Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 07.06.10, 21:48
      Tak sobie myślę, że Arkana Wielkie mają to do siebie, iż posiadają wiele warstw. AM też mają warstwy, ale o wiele mniej.

      Wisielec jest też kartą wielowymiarową, fajnie pokazuje go Crowley, bo zwraca uwagę a to, że mimo zawieszenia coś się jednak dzieje. Tym czymś jest ruch umysłu, intelektualny (zielone promienie, które wychodzą z głowy Wisielca).

      Fizycznie się nie ruszamy, ale mentalnie znajdujemy się w innym świecie (stąd inne stany świadomości, które ta karta oznacza). Stąd już niedaleko do przesyłania myśli drogą komórkową, internetową, elektroniczną. Niby się nie ruszam, a jednak myśl płynie.

      Już przy jakiejś okazji zwróciłem uwagę, że przekaz informacji w takiej formie i tempie należy przypisać Kijom, bo Miecze po prostu z tym tempem sobie "nie radzą". Wisielec może się dokładać i pokazywać, że pod tym względem osiągnęliśmy prędkość niemal telepatyczną.

      Bo pytanie brzmi: co było Wisielcem? Czy przekaz, treść (wówczas przekaz byłby zawieszony, zatrzymany), czy osoba, która tą treść miała wysłać (wówczas osoba nie rusza się z miejsca, a jej myśl płynie do celu).

      Może dlatego Wisielec?
      • smutek20 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 09:17
        a nie sądzisz, że Tarot po prostu Ci nic nie odpowiedział?
        Czytałąm o tych kartach, mam je sama, czasami do nich wracam, ale co zauważyłam,
        Tarot nie lubi, jak się mu zadaje błahe pytania.
        Co innego wyciągnąc karte dnia i ją przeanalizowac , a co innego pytac tarota
        czy dostane smsa.
        W mojje ocenie, tarot dał Ci odpowiedz, nie pytaj o głupoty.
        • jasmin_25 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 09:23
          Wisielec dobrze pokazal: musisz poczekacwink Moze druga karta pokazalaby czas
          oczekiwania?
        • zainteresowany1977 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 10:07
          Jeśli pytanie jest prawidłowo zadane to nie jest głupie chociaż
          odpowiedź może mieć małą wagę. Te karty są używane od setek lat,
          gdyby były bez głębszego sensu to ludzie by już dawno je porzucili,
          nawet jeśli komuś nie sprawdzą się jako narzędzie do wróżenia to
          można je potraktować jako wyśmienity elementarz ludzkiego życia,
          wspaniałe dla miłośników zgłębiania ludzkiej natury, pomagają
          ustalać źródła problemów psychiki więc leczą.
        • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 11:53
          smutek20 napisała:

          > a nie sądzisz, że Tarot po prostu Ci nic nie odpowiedział?
          > Czytałąm o tych kartach, mam je sama, czasami do nich wracam, ale co zauważyłam
          > ,
          > Tarot nie lubi, jak się mu zadaje błahe pytania.
          > Co innego wyciągnąc karte dnia i ją przeanalizowac , a co innego pytac tarota
          > czy dostane smsa.
          > W mojje ocenie, tarot dał Ci odpowiedz, nie pytaj o głupoty.


          1.taka odpowiedz dale Glupiec nie Wisielec.
          2 - kto ci powiezial ze ten sms pozornie blachy nie zawiera w sobie odpowiedzi
          na wazne pytanie od b.wznej dla mnie osoby?
          3 - Tarota uzywa sie do wszystkiego, nie demonizuj.
          4 - dla mojego Tarota "gupie" nie jest nic, co jest dla mnie waznewink
      • zainteresowany1977 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 09:56
        No tak, wisielec często wisi na drzewie lub na porośniętym listkami
        drzewcu .. z powinowactwem do kijów, chociaż w talii Crowley'a wisi
        na metalowym krzyżu, który nie wiadomo do czego jest przymocowany.
        Blokada w działaniu, chyba facet nie mógł wysłać sms'a bo albo był
        czymś zaabsorbowany albo to przez nadpsuty aparat.
        • smutek20 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 10:20
          ja nie napisalam, ze karty są głupie
          przeciwnie są bardzo mądre ale po 1 nie każdy powinnien stawiac tarota, i po raz
          pierwszy spotykam się , aby zadawac kartom pytanie- czy dostane smsa?
          Wisielec to stan zawieszenia, to spokój, przemyślenia, powaga. Wisielec mówi, ja
          jestem poważny, spokojny, wycofany w siebie, analizuje powazniejsze problemy, a
          nie czy dostane smsa.
          Ok, ktos zinterpetował sms z opożnieniem. Ale dziwie się, że nie widzicie
          istoty- pytanie Tarota o smsa?
          Ludzie stawiali te karty od dawna, ale jak się stawia karty nawet sobie to się
          precyzyje problem, jak chce cwiczyc , to ciagne karte dnia. Nie robimy sobie jaj
          z Tarota.
          Dla mnie pytanie o rzeczy błahe kart Tarota to igranie z ogniem.
          Dla mnie wisielec sie wycofal z odpowiedzia na to pytanie i jasno zasugerował-
          ja jestem Eremita i oznaczam rozsądek. Jestem mądry, zadumany, szuakm wyzszej
          prawdy, wyzszych wartosci duchowych a nie zajmuje sie odpowiedziami na pytanie o
          smsa.
          Własnie to dla mnie Eremita powiedział pytającemu.
          • jasmin_25 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 10:33
            pierwszy spotykam się , aby zadawac kartom pytanie- czy dostane smsa?
            Ludzie stawiali te karty od dawna, ale jak się stawia karty nawet sobie to się
            precyzyje problem, jak chce cwiczyc , to ciagne karte dnia. Nie robimy sobie jaj
            z Tarota.


            A co jest zlego w pytaniu o smsa? Dla mnie to wcale nie jest robienie sobie jaj
            z tarota tylko nauka. Tarot to nie tylko bardzo powazne sprawy ale tez takie
            codzienne, blache. W ksiazkach takich codziennych znaczen zwykle nie opisuja
            nawet, wiec jak je odkryc jesli nie poprzez wlasna praktyke na takie zwykle
            sprawy? A co do karty na dzien to dzien jest dlugi i czasem ciezko dopasowac
            karte do konkretnego wydarzenia, wiec to bywa niecalkiem precyzyjne.
            • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 10:38
              popieram jasminkesmile stawia sie na co chce bo tak poznaje sie
              wielowarstwowosc odp tarota...co pozniej wykorzystuje sie do
              przepowiadania w wiekszych rozkladach i "powazniejszych " sprawach,
              nie tylko na karcie dnia sie uczymy...kazdy szczegol jets wazny
          • coco_angel do smutek20 :) 08.06.10, 10:43
            smutek 20, to zalezy co sie uwaza za glupie pytanie, mysle ze troche
            za powaznie podchodzisz do nauki tarota i za bardzo go
            kultywujesz..To nasza energia..
            To karty w rekach ludzi( a nie odwrotnie), maja sluzyc ku nauce,
            rozwojowi, niewazne w jaki sposob: czy przez karte dnia, czy przez
            zadawane pytania..
            Poza tym, moze ten sms byl wazny dla coil?
            Nie wiesz co mialao byc w jej tresci..co innego jest wazne dla
            Ciebei co innego dla drugiego czlowieka..
            • smutek20 Re: do smutek20 :) 08.06.10, 11:23
              mysle, ze zawsze nalezy traktowac powaznie Tarota bo to są powazne karty a nie
              zabawa. Pozatym tarot nie daje odpowiedzi : tak lub nie
              on mowi o okolicznosciach , mozliwosciach, problemach i zawsze sugeruje, ze moze
              byc tak albo tak...ale nie przesądza danej sprawy, nie stawia wyroku
              moze sms był wazny ale nie chcodzi o to- nie wolono zadawac tarotowi pytan
              błahych, mało istotnych- dla sprawdzenia , dla zabawy , dla cwiczenia na
              zasadzie, oj dzisiaj sobie sprawdze tarota, ale normalny spokojny dzien , co tu
              wymyslec, juz wiem, czekam na info, na smsa to zapytam o to
              tu nie chodzi o autorke, tylko chodzi o sens w zadawaniu pytania, o celowośc
              pytania, o poprawne sformulowanie pytania, o ciezar pytania

              np pytanie - czy zwolnia mnie z pracy?
              jest zle postawione
              bo tarot nie powie, zwolnia albo zostawia, tarot powie, zaintnieja okolicznosci
              takie a siakie , ktorych finalem moze byc to albo to
              to sa niuanse ale taki jest tarot
              te karty nie oznaczaja 2 dodac 2 rowna sie 4 bo w tarocie to moze byc 6 np
              jedno jest pewne, ze Tarot nie jest zabawka i da to zawsze jasno do zrozumienia
              karty te zostały stworzone do pracy z podswiadomoscia, odkrywanie innych
              płaszczyzn, do pomocy w problemach, do szukania dróg rozwiazan co nie oznacza ,
              ze nie mozna radzic sie w prozaicznych kwestiach zyciowych ale sorki, nie bede
              sprawdzac czy dzisiaj zjem obiad czy nie zdaże np
              ale we mnie wywołuje zdziwienie ze traktujecie sprawdzacie tarota , jego magie
              zadajac pytanie bardzo błahe
              to tak jakby student zaczał pytac profesora , zeby mu powiedzial ile to jest 2
              plus 2 i profesor odpowie ale jak student zada iles razy profesorowi takie
              pytania to profesor zamilknie bo on chce tlumaczyc studentowi co to są np całki
              bo poznanie tego pozwoli studentowi osiagnac wynik
              kazdy uwaza to co uwaza, jak uwazam tak a Wy mozecie inaczej to jest sprawa
              osoby zajmujacej sie tarotem
              ja wyraziłąm swoje zdanie

              nie kultywuje tarota, znam go, ma wielka moc i wiem , ze w rekach ignorantów
              moze byc niebezpieczny dla nich samych bo zawsze jest przyczyna i skutek

              a autorka watku wyraznie napisała ze zadaje błahe pytania aby doswiadczyc danej
              karty
              niech kazdy z
              Was robi to co sam uwaza za sluszne ja tylko sygnalizuje swoj punkt widzenia
              • jasmin_25 Re: do smutek20 :) 08.06.10, 12:10
                to tak jakby student zaczał pytac profesora , zeby mu powiedzial ile to jest 2
                plus 2 i profesor odpowie ale jak student zada iles razy profesorowi takie
                pytania to profesor zamilknie bo on chce tlumaczyc studentowi co to są np całki
                bo poznanie tego pozwoli studentowi osiagnac wynik


                No racja ale z drugiej strony czesto jest tak, ze student bierze sie za te calki
                a brakuje mu podstaw. Na studiach glupio jest zadawac pytania,ktore niby sa
                oczywiste a tak naprawde wiele osob nie zna na nie odpowiedzi. I tak idzie
                student w coraz bardziej zaawansowane tematy, a zaliczenia ida coraz gorzej badz
                musi sciagac bo nie opanowal podstawwink
              • coco_angel Re: do smutek20 :) 08.06.10, 12:13
                kazdy postepuje jak uwaza i uczy sie jak mu serce podpowada..jeszcze
                raz Ci powtarzam ze karty to Twoja energia a w Twoich slowach to jak
                biblia..a ja uwazam ze nie tedy droga..
                Jestem ciekawa jak Ty sie uczysz niuansow tarotowych?
                ja mam inne podejscie , trzeba umiec sie troskze zdystansowac a
                zadawac pytania moze o co sie chce...
                nie kultywuje tarota, znam go, ma wielka moc i wiem , ze w rekach
                ignorantów
                > moze byc niebezpieczny dla nich samych bo zawsze jest przyczyna i
                skutek
                - sadzac po tonie wypowiedzi masz malo dystansu.. ale
                szanuje tosmileniebezpieczny jets w rekach tych co nieumiejetnie sie
                nim posluguja badz uwazaja ze tarot i tylko tarot...
          • misboaa Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 11:01
            Ale dziwie się, że nie widzicie istoty- pytanie Tarota o smsa?

            I tak i nie. Smsy bywają błahe i ważne więc nie można
            generalizować. Nie da się też ustalić, że takie pytanie jest zbyt
            drobne, a takie poważne/ wszystko przecież zależy od sytuacji.
            Jak najbardziej zgadzam się, że zbyt częste wyciąganie kart
            prowadzi do ubezwłasnowolnienia się, co jest smutne i niebezpieczne
            dla człowieka.
            Zauważyłam też, że są osoby które tak bardzo czegoś pragną, że
            jakiekolwiek karty się nie pojawią w rozkładzie zawsze interpretują
            ją pod kątem tej sprawy i w kółko wróżą o tym samym - kompletna
            paranoja smile
            Nie zapominajmy, że mamy wolną wolę i wiele zależy od nas samych.
            - to taka moja dygresja, odbiegająca od tego wątku smile
            • zainteresowany1977 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 11:21
              Zgodzę się z Tobą, nie można się całkowicie zatracić, kiedy tarot to
              tarot, ale on nie może się stać całym życiem bo mamy wolną wolę i
              trzeba dbać o to by taka była.
              • zainteresowany1977 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 11:50
                W sumie to nie ma się co spierać kiedy i na co warto kłaść, każdy ma
                swój rozum i niech robi co chce byle nie krzywdę.
            • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 12:34
              misboaa napisała:

              > Ale dziwie się, że nie widzicie istoty- pytanie Tarota o smsa?
              >
              > I tak i nie. Smsy bywają błahe i ważne więc nie można
              > generalizować. Nie da się też ustalić, że takie pytanie jest zbyt
              > drobne, a takie poważne/ wszystko przecież zależy od sytuacji.
              > Jak najbardziej zgadzam się, że zbyt częste wyciąganie kart
              > prowadzi do ubezwłasnowolnienia się, co jest smutne i niebezpieczne
              > dla człowieka.
              > Zauważyłam też, że są osoby które tak bardzo czegoś pragną, że
              > jakiekolwiek karty się nie pojawią w rozkładzie zawsze interpretują
              > ją pod kątem tej sprawy i w kółko wróżą o tym samym - kompletna
              > paranoja smile
              > Nie zapominajmy, że mamy wolną wolę i wiele zależy od nas samych.
              > - to taka moja dygresja, odbiegająca od tego wątku smile


              zgodze sie, m.in dlatego nie stawiam sobie kart na zbyt wazne sprawy, pozniej
              jak cos nie pojdzie do chce sie samemu nagiąć, albo wyjmuje drugi raz i tak w
              kolo. jak cos jest b.wazne i nie poczeka az np inna wrózka mi nie powrozy, to
              losuje - ale staram sie juz nigy nie pytac znowu o to np "czy zdam magistra na
              5". Zreszta dystans kt umozlwia interpetacje dlasiebie samego to zupelnie inna
              sprawa..naszcescie jest np forum i zawsze mozna sobie rozjasnic myslenie
              wpisujac karty do interpet osob obiektywnychsmile
      • coill Re: do tomasz 08.06.10, 11:58
        mysle ze Twoja interpret jest bardzo istotna. jakos zapomnialam o tym ruchu
        "myslowym". ISIELEC PRZECIEZ WISI, ale powiesil sie po to by skupic mysli i
        zbaczyc cos z innej perspektywy, jego glowa nadal mocno pracuje.
        Dla mnie sms - byl rzecza namacalna-fizyczna to tez do jego stanu fizycznego sie
        odnioslam. A jak widac dla Tarota sms okazal sie czym mniej namacalnym(i
        slysznie), niczym przesylana mysl o ktorej napisaleswink
    • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 11:55
      smutek20 napisała:

      > a nie sądzisz, że Tarot po prostu Ci nic nie odpowiedział?
      > Czytałąm o tych kartach, mam je sama, czasami do nich wracam, ale co zauważyłam
      > ,
      > Tarot nie lubi, jak się mu zadaje błahe pytania.
      > Co innego wyciągnąc karte dnia i ją przeanalizowac , a co innego pytac tarota
      > czy dostane smsa.
      > W mojje ocenie, tarot dał Ci odpowiedz, nie pytaj o głupoty.

      1.taka odpowiedz dale Glupiec nie Wisielec.
      2 - kto ci powiezial ze ten sms pozornie blachy nie zawiera w sobie odpowiedzi
      na wazne pytanie od b.wznej dla mnie osoby?
      3 - Tarota uzywa sie do wszystkiego, nie demonizuj.
      4 - dla mojego Tarota "gupie" nie jest nic, co jest dla mnie waznewink
    • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 12:28
      smutek20 napisała:

      > mysle, ze zawsze nalezy traktowac powaznie Tarota bo to są powazne karty a nie
      > zabawa. Pozatym tarot nie daje odpowiedzi : tak lub nie
      daje, jak sie nauczysz ją dczytywac.
      u
      > moze sms był wazny ale nie chcodzi o to- nie wolono zadawac tarotowi pytan
      > błahych, mało istotnych- dla sprawdzenia , dla zabawy , dla cwiczenia na
      > zasadzie, oj dzisiaj sobie sprawdze tarota, ale normalny spokojny dzien , co tu
      > wymyslec, juz wiem, czekam na info, na smsa to zapytam o to
      > tu nie chodzi o autorke, tylko chodzi o sens w zadawaniu pytania, o celowośc
      > pytania, o poprawne sformulowanie pytania, o ciezar pytania
      >
      > np pytanie - czy zwolnia mnie z pracy?
      > jest zle postawione
      > bo tarot nie powie, zwolnia albo zostawia, tarot powie, zaintnieja okolicznosci
      > takie a siakie , ktorych finalem moze byc to albo to
      > to sa niuanse ale taki jest tarot
      > te karty nie oznaczaja 2 dodac 2 rowna sie 4 bo w tarocie to moze byc 6 np
      > jedno jest pewne, ze Tarot nie jest zabawka i da to zawsze jasno do zrozumienia
      >
      > karty te zostały stworzone do pracy z podswiadomoscia, odkrywanie innych
      > płaszczyzn, do pomocy w problemach, do szukania dróg rozwiazan co nie oznacza ,
      > ze nie mozna radzic sie w prozaicznych kwestiach zyciowych ale sorki, nie bede
      > sprawdzac czy dzisiaj zjem obiad czy nie zdaże np
      > ale we mnie wywołuje zdziwienie ze traktujecie sprawdzacie tarota , jego magie
      > zadajac pytanie bardzo błahe
      > to tak jakby student zaczał pytac profesora , zeby mu powiedzial ile to jest 2
      > plus 2 i profesor odpowie ale jak student zada iles razy profesorowi takie
      > pytania to profesor zamilknie bo on chce tlumaczyc studentowi co to są np całki
      > bo poznanie tego pozwoli studentowi osiagnac wynik
      > kazdy uwaza to co uwaza, jak uwazam tak a Wy mozecie inaczej to jest sprawa
      > osoby zajmujacej sie tarotem
      > ja wyraziłąm swoje zdanie
      >
      > nie kultywuje tarota, znam go, ma wielka moc i wiem , ze w rekach ignorantów
      > moze byc niebezpieczny dla nich samych bo zawsze jest przyczyna i skutek
      >
      > a autorka watku wyraznie napisała ze zadaje błahe pytania aby doswiadczyc danej
      > karty
      mysle, iz sa specjane poradnie, ktore rozwiaza

      wiesz, powiem ci tylko tyle - pracuje z Tarotem od parunastu lat, moze i TY po
      pewnym czasie nie tylko tego co btlo napisane w ksiązce jak to ująles, dojdziesz
      do tego, ze karty słuza i do wielkich i do malych spraw.I napewno nie sa dla
      udzi ktorzy je demonizuja i kultywują, takie osoby po pewnym czasie popadają w
      lęki,przypisuja kartom rózne zdarzenia albo mysla ze Szatan stoi za wszytkim itp
      itdwink Nie zyjemu w sreniowieczu, jestesmy oswieconymi ksztalcącymi sie
      ludzmi(tak mi sie wydaje?) i nie przypisujemy obrazkom na papierze taiego kultu
      mocy zakladając na siebie wielkie ograniczenia, bo karty nie maja granic - ani
      jezykowych ani znaczeniowych, anie "wielkosciowych", to osoba pytajaca lub
      interpretator ocenia wage pytania. i skoro zadaje pyt Tarotowi(a tak naprawde
      sobie samemu)tzn ze owe pytanie zasluguje na odp.
      I Wlasnie stawianie pytan - malenstw typu - sms, zakonczenie filmu, temat w
      programie publiystycznym, co tesciowa zrobi na odswietny deser,wynik jakeigos
      konkursu typu Taniec z Gwiazdami - jest rzecza najtrudniejszą na wszystkich
      poziomach, bo jakze trudno z WA wyjac sprawy tak codzienne, tak proste i
      splycone, pozbawione calej natchnionej otoczki.A jenak - i onich karty mowia.
      Majac swoje karty powinnas wiedziec - ze rozmowy z nimi trzeba nauczyc sie o
      wszystkim, nie tylko o wielkich powaznych wydarzeniach. Bo jak np nie potrafisz
      dogadac sie z kims w jego języku na temat tego co np Twoja mama zjadla na
      kolacje, to i nie dogadasz się o tym co jej dolega ze ma depresje.
      Tarot to rozmowa - z podswiadomoscią-ale za pomoca kart, im wiecej rozmowy tym
      lepsze poznanie, m.in siebie i tego JAK nasze narzędzie do rozmowy moze
      zaskoczyc i pokazac niektore rzeczy. To jak slownikiem wyrazow bliskoznacznych -
      np.Ty myslisz ze okresleniem na "obrazić się" jest "dąsać" i takiego wyrazu
      używasz, a druga osoba bedzie mowila "mieć focha na kogoś". Inne slowa, znaczą
      wzglednie to samo jednak nie znajac obu mozna nie zrozumiec o co komus chodzi.
      Jak moge np powiedziec klientowi W ktorym miejcu domu schowane ma 10000000 zl,
      skoro nie wiem co moj Tarot powie o smsie, jezeli nie sprawdze w jaki sposob
      karty odpowiedza MI SAMEJ na pytanie - gdzie moja zagubiona szczoteczka do
      zebow? Jednym jest przypisanie z góry kartom znaczen i miejsc a drugim
      sprawdzenie ich, bo Tarot nawet jesli "każesz" mu pokazywac cos tak jak to
      zalozyles, i tak ma swoj jezyk i karty zawsze pokazą to co chcą i jak chcą.
      Datego pytamy nawet o proste z pozoru blache rzeczy kiedy chcemy poznac
      odopowiedz- nigdy nie wiesz o co zapytacie klientwinkPoztym proste/blache nie
      znaczy glupie. GLupotą jest zaawanie pytania nie mając celu,nie wiedząc PO CO
      sie pyta, co ma niby dac odpowiedz. Jezeli robisz cos pozornie blachego mając
      cel do osiagniecia oraz swiadomosc calej sprawy,to zmienia postac rzeczy: jezeli
      narysujesz strzalke przy jezdni nie wiedzac czemu i c ona oznacza,gdyz taki masz
      kaprys - jest to TYLKO narysowanie jakiegos znaczku. Natomiast gdy narysujesz te
      prosta strzalke(nic odkrywzegokazdy wie co to) mając na celu wskazanie drogi
      komus, czy zwrócenie na cos uwagi - majac cel i znajomosc znaku ktorego chcesz
      uzyc - nie jest juz to Tylko pusty gest reki. widzisz róznice? bo ja widze
      diametralną.
      pozrawiamsmile
      • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 12:48
        pieknie napisane coilsmile
        wyluszczylas pieknei wsyztskie niuanse..mysle ze smutek jst bardziej
        ortodoksyjny jelsi chodiz o traktownanie tarota, stad roznica w
        podejsciu ale to moze doprowadzic wlasnie donikad....jak mi sie
        zdaje..
        i jeszcze jedno w kwestii formalnej:napisalas smutek20
        karty te zostały stworzone do pracy z podswiadomoscia, odkrywanie
        innych
        płaszczyzn, do pomocy w problemach, do szukania dróg rozwiazan co
        nie oznacza ,
        ze nie mozna radzic sie w prozaicznych kwestiach zyciowych ale
        sorki, nie bede
        sprawdzac czy dzisiaj zjem obiad czy nie zdaże np
        - dokladnie smile
        tylko ze nei wiem czy zauwazylas, nikt tu nie pyta co zje na
        obiad ....smile
        • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 13:37
          to ja zapytambig_grin
          tylko narazie nie moge bo wiem ze zjem hehe, mam teraz duzo wolnego i nie bede
          pytaco to co jest prawie oczywiste liczac na przypadek - ze cos niespodziewanego
          przeszkozi mi w wieczezy hehehhe wink
          a tak serio o obiedzie-to bylo przytoczone w celu zobrazowania moich mysli jak
          najprosciej zeby byl owiadomo o co mi chodzi - bo ja niezawsze potrafie to
          przedstawic i potem jestem rozumiana inaczej niz zamierzam.
          Nie pytalam nigdy czy zjem, ale CO to pytalam, albo co jje wlasnie koezanka i
          kolega - w ramach mini warsztatu.
          • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 13:55
            he he coil o tym obiedzie napisala smutek20smile
            wiesz w warsztatach sie przydaja takie niuanse kart wiec jak tu nie
            klasc na pozorne pierdoly????
            • dana-25 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 14:03
              My jeszcze nie studiujemy,my na razie jesteśmy w podstawówcewink, wiec pytanie o
              to ile jest 2 + 2, jest jak najbardziej uzasadnionesmile
              • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 14:19
                dana-25 napisała:

                > My jeszcze nie studiujemy,my na razie jesteśmy w podstawówcewink, wiec pytanie o
                > to ile jest 2 + 2, jest jak najbardziej uzasadnionesmile

                tak!!smile
            • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 14:18
              mi sie wydawalo ze to do mnie bo cos tam w wspomnialam o jedzeniu HAHA.
              ja lubie klasc karty na takie rzeczy. na takim jestej etapie big_grin
              jest to trudne,moze dlatego fajne.
              zreszta co innego isc o wrozki,zaplacic i jej pytac CO MOJ CHLOPIEC TERAZ MA NA
              TALERZU(haha) a co innego samemu sobiewink
              Wogole kupilam inne karty-Lenormand do rozwiazywania swoich perypetii zycia
              codziennego, niby prostrze sa i bardziej odporne na emocje, ale cos latwiej mi z
              Tarotem pogadac.
              • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 14:25
                Coil a jakie amsz lenormand?bo widzialam kilka roznych talii, mnie
                kusily takie mistic lenormand...
                • smutek20 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 14:55
                  a czy Wy potraficie zyc i podejmowac decyzje bez kart??
                  czy z kazdym problemikiem dnia codziennego- bach do kart?
                  • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 15:01
                    smutek20 napisała:

                    > a czy Wy potraficie zyc i podejmowac decyzje bez kart??
                    > czy z kazdym problemikiem dnia codziennego- bach do kart?

                    a czy Ty wogole potrafisz zyc? bo twoj nick n to nie wskazuje..
                    • smutek20 Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 10.06.10, 17:52
                      no to faktycznie jestes super przenikliwasmile
                      skoro do takich wniosków doszłaś po moim nicku

                      jedno co u Ciebie coill widać- brak Ci pokory i dystansu
                      a tarot przeciez uczy pokory, bo czasami pokazuje nie to co byśmy chcieli i co
                      wtedy?
                      Tez sie rzucasz i obrażasz, nie zgadzasz. Skoro nie potrafisz zaakceptowac
                      odmiennego zdania innej osoby to jak możesz byc dobrą wróżką?
                      • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 10.06.10, 18:17
                        smutek20 daj juz spokoj, Twoje zdanie wlasciwie juz zostalo
                        okreslone, Ty masz takie reguly a inni inne..ale to nie znaczy ze
                        maja zle podejscie do tarota, moim zdaniem jetses
                        zbyt "ortodoksyjna" i malo elastyczna, taka ksiazkowa - ale to Twoja
                        droga poznania tarota, co nie znaczy ze nasza jest gorsza..i ja to
                        szanuje..
                        Wazne by w kazdej dziedzinie ludzko, bezblednie okreslac to co moze
                        miec miejsce..
                        Tu nie liczy sie ksiazkowa wiedza ale nabyta poprzez doswiadczenie..
                        i prosze Cie nie demonizuj tarota proszeeee,
                        pozdrawiamsmile
                • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 15:02
                  coco_angel napisała:

                  > Coil a jakie amsz lenormand?bo widzialam kilka roznych talii, mnie
                  > kusily takie mistic lenormand...

                  Koko, talia Piatnik smile
                  • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 15:09
                    hmm te piatnika trudniastesmile maja te obrazki z boku?
                    te mystic sa jednopoziomowe ze tak powiem
                    • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 19:22
                      to nie rozni sie wielce. mi sie piatnik w sumie bardziej ubogi wydaje
                      graficzniebig_grin kupilam je datego ze moja stara dobra wróżka z nich korzysta i tez
                      chcialam zaczac hehehe
                      • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 08.06.10, 19:49
                        Coil a jak Ci sie z nich wrozy?
                        • coill Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 09.06.10, 00:04
                          zadko to robie. wiesz to jest jenak troche inny system niz Tarot i nei zawze
                          umiem z tego wyjsc.
                          wiec tak: wróze z ich innym to nawet twierdzą ze sie sprawdza i costam umiem
                          wyjąc jakas tam pzyszlosc im opowiem itp. sobie niestety niezbyt.
                          W SUMIE wyciagam je najczesciej jak mam nerw(bo w sumie Tarot bardziej czuly na
                          emocje) by zobaczyc sam wierzch sprawy. To obre karty nie o takiej analizy jak
                          tarot, a do rzeczy bardziej przyziemnych.
                          czasem wyciagam je na tarotasmile -tzn - mam kilka kart tarota wylosowanych, i na
                          to samo pyt ciagne lenormand i klade jedne na drugie porównując wynik.
                          Ludzie mowia ze to prostsze karty, trudna jest tablica(taki duuzy rozklad z
                          wszystkich kart). Mi z kolei latwiej cokolwiek wyjac z tej tablicy jesli juz niz
                          opowiadac na pytania np trzema kartami.
                          Mają chyba szybsze dzialanie niz Tarot, bo jak np w relacjach mi wyjdzie ze bede
                          wkurzona to b szybko sie to dzieje nie musze czekac nwet 3tygwinkale widze ze
                          czesto podchodze jak do Tarota i potem nic z tego nie wychodzi, je chyba - CHYBA
                          trzeba czytac bardziej plytko..jakby częsc kart Lenormand byla "bogatsza w
                          znaczenie" a częsc plytka, i potem taka karta wychozi mi jak odp na pytanie np
                          Co mam zrobic zeby sprzedac dom albo Dlaczego Ania sie inaczej zachowuje - i nie
                          umiem odczyta odp, brak mi wtey tego co w Tarocie,tej glębi takiej. Nie umiem
                          analizowac nic tymi kartami, umiem tylko 'obejrzec' otoczenie np danej osoby i
                          jakies wydarzenia, ew.terazniejsze uczucia i relacje.
                          • coco_angel Re: WISIELEC znow mnie zaskoczyl ;) ? 10.06.10, 18:12
                            wiesz Coil ja mam taka talie robocza wycieta ( upss) z ksiazki
                            wlasnie kart lenormand...wrozylam sobie na swoj wlasnyc rozklad
                            kilka razy ale jakos nijak sie spelnilo chyba nie umiem ich czytac,
                            nie wiedzialam czy bardziej pod katem obrazkow czy wlasnie
                            kolorow ...A slyszalm ze sa bardzo precyzyjne i sie sparwdza syzbko..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka