dla tych ktorzy nie wiedza - czesto wyjmuje karte na jakies pozornie blache
sprawy, by jej bardziej doswiadczyc na sobie
wczoraj zapytalam czy dostane odp SMS do konca dnia(w moim rozumieniu do
polnocy). wypadl Wisielec, uznalam ze nie, ten ktos moze juz spi, albo
wstrzyma sie i jutro napisze.
jednak dostalam smsy - i sie zaskoczylam.
Co o tym myslicie? Dla mnie to bylo wstrzymanie sie od kontaktow na dzis, cos
znieruchomieje.zawieszenie a wiec bra odp. a jednak..
Moze XII poprostu pokazal godzine, ze przed 12 zdarzy? A moze chodzi o jakies
poswiecenie np "mimo niewygody czy trunosci z popsutym telefonem itp itd owa
osoba postara sie odpowiedziec?"
kaza sugestia bedzie przydatna