zainteresowany1977
17.06.10, 15:52
Czy ktoś z Was pracuje z talią A. Crowley'a (Thot Tarot)? Czy i w
czym jest lepsza od talii R.W. i jej pochodnych jeśli chodzi o
potencjał sprzyjający dywinacji czy samodoskonaleniu? Wielu ją
zachwala ale nie wiem czym się kierują w swoich ocenach.
Obrazy na jej kartach wyzwalają we mnie skojarzenia z satanizmem,
rodząc obawy o moją dotychczasową integralność nakazują ją pominąć.
Zdaję sobie sprawę, że u każdego granica akceptowalności symboliki i
teorii obejmuje inne obszary - jakie są Wasze spostrzeżenia na temat
tej talii?