Dodaj do ulubionych

refleksja tarotowa

24.12.11, 13:00
Tak mnie coś naszło przy Wigilii, że rozmyślam o moich poprzednich, dawnych wróżbach dla klientów i tutaj dla was na forum. Po kilku miesiacach jak patrzę na karty które losowałam, na to, co napisałam o nich i o swoich odpowiedziach, to dochodzę do wniosku, ze nic DZIŚ, TERAZ, nic w tych kartach nie widzę lub widzę je inaczej. Ale tamte wróżby były trafne lub trochę trafne. I jak to jest? Natchnienie w danym momencie rozkładu i olśnienia? A po czasie to już d.pa blada - no NIC.
Też tak macie? (nieśmiertelne pytanie forumowe big_grin)
Obserwuj wątek
    • nielaik Re: refleksja tarotowa 24.12.11, 14:50
      Nie, nie mam czegoś takiego. Ale przyznam, że nie przyglądałam się wróżbom, które postawiałam. Poza tym, nie wszyscy piszą jak to się u nich sprawdziło, więc mogło być albo kulą w płot, trafnie, albo coś koło tego. Ale to podobno normalne (to zjawisko, o którym piszesz). Znam osobę, która zajmuje się horoskopami. Pisze podobno w dość specyficzny sposób portrety klientów. Tak żeby za parę lat, kiedy człowiek się zmieni, mógł to odnieść do siebie. Coś w rodzaju przesłania.
      To o czym piszesz, to zmiany jakie w ludziach zachodzą, w tym wypadku w tobie, w klientach także. Mnie na przykład podróże zmieniają. Nigdy nie wracam taka sama. Przed podróżą rozkładanie kart, a po to mogła by być znaczna różnica. Inaczej patrzysz na problem, który masz rozgryźć. Klapki ci się otwierają, albo zamykają.


      P.S. Też masz przeczucie co do tego roku? Czasami tak mam, że ogarnia mnie spokój na myśl o załatwieniu jakiejś sprawy, wiadomo, że pójdzie gładko, nie ma się czym przejmować, ba nawet miło będzie...i tak jest. Myślę, że ten rok będzie spokojny, nawet pod względem krajowym, czy światowym (przynajmniej w krajach Europy Zachodniej, za ocenanem, Rosja). Coś takiego ma w sobie, że ludzie go mogą miło wspominać, albo mówić o nim i 2012 się zaczęło. Spokojny, ale nie nudny. Może postawimy karty, żeby dowiedzieć się o co może chodzić? Może wypatrzymy coś ciekawego, coś o czym warto wiedzieć, zdawać sobie sprawę i wykorzystać dla siebie. Krzyżak?
      • krolowa.mieczy Re: refleksja tarotowa 26.12.11, 19:07
        nielaik napisała:

        > Nie, nie mam czegoś takiego. Ale przyznam, że nie przyglądałam się wróżbom, któ
        > re postawiałam. Poza tym, nie wszyscy piszą jak to się u nich sprawdziło, więc
        > mogło być albo kulą w płot, trafnie, albo coś koło tego.

        Tu na forum nie zawsze można zweryfikować swoje wróżby - to fakt. A moje stałe klientki jak najbardziej mówią co się zmaterializowało, co nie (lub jeszcze nie).

        > To o czym piszesz, to zmiany jakie w ludziach zachodzą, w tym wypadku w tobie,
        > w klientach także. Mnie na przykład podróże zmieniają. Nigdy nie wracam taka sa
        > ma. Przed podróżą rozkładanie kart, a po to mogła by być znaczna różnica. Inacz
        > ej patrzysz na problem, który masz rozgryźć. Klapki ci się otwierają, albo zamy
        > kają.
        >
        Może to i zmiany we mnie, ale bardziej mi chodzi o to, że po kilku miesiacach (na przykład) gdy wracam do kart i ich opisów, to nie rozumiem ich tak, jak wtedy gdy je kładłam. Taka jakby czarna dziura.

        >
        > P.S. Też masz przeczucie co do tego roku? Czasami tak mam, że ogarnia mnie spok
        > ój na myśl o załatwieniu jakiejś sprawy, wiadomo, że pójdzie gładko, nie ma się
        > czym przejmować, ba nawet miło będzie...i tak jest.


        Myślę, że ten rok będzie s
        > pokojny, nawet pod względem krajowym, czy światowym (przynajmniej w krajach Eur
        > opy Zachodniej, za ocenanem, Rosja). Coś takiego ma w sobie, że ludzie go mogą
        > miło wspominać, albo mówić o nim i 2012 się zaczęło. Spokojny, ale nie nudny.
        > Może postawimy karty, żeby dowiedzieć się o co może chodzić? Może wypatrzymy co
        > ś ciekawego, coś o czym warto wiedzieć, zdawać sobie sprawę i wykorzystać dla s
        > iebie. Krzyżak?

        Gdy losuję sobie karty na Nowy Rok lub na urodziny to zazwyczaj mam obawy lub "drży mi ręka", bo obawiam się, że zobaczę same kiepskie karty. Tego roku mam jak Ty. 2012 będzie dobry - czuję to przez skórę.
        Możemy zrobić wróżbę dla Polski na przykład. Celtycki mógłby być. Możemy też dolosować karty na dziedziny i osobno na każdą porę roku: ekonomia (gospodarka), nastroje społeczne, ruchy w partiach politycznych, polityka zagraniczna itd.
        Co myślisz?
        • nielaik Re: refleksja tarotowa 27.12.11, 15:54
          krolowa.mieczy napisała:



          > Myślę, że ten rok będzie s
          > > pokojny, nawet pod względem krajowym, czy światowym (przynajmniej w kraja
          > ch Eur
          > > opy Zachodniej, za ocenanem, Rosja). Coś takiego ma w sobie, że ludzie go
          > mogą

          > Gdy losuję sobie karty na Nowy Rok lub na urodziny to zazwyczaj mam obawy lub "
          > drży mi ręka", bo obawiam się, że zobaczę same kiepskie karty. Tego roku mam ja
          > k Ty. 2012 będzie dobry - czuję to przez skórę.
          Mało tego, pokuszę się o stwierdzenie, że każdy z nas, a przynajmniej wiele osób, będzie się mogło pochwalić pod koniec roku jakąś ciekawą historią. Moim zdaniem jakieś możliwości unoszą się w powietrzu. Dlatego warto sobie rozłożyć karty i zapytać o co tu może chodzić, jaki prezent od losu otrzyma się w 12 roku.

          > Możemy zrobić wróżbę dla Polski na przykład. Celtycki mógłby być. Możemy też do
          > losować karty na dziedziny i osobno na każdą porę roku: ekonomia (gospodarka),
          > nastroje społeczne, ruchy w partiach politycznych, polityka zagraniczna itd.
          > Co myślisz?
          Chętnie. To co bierzesz? Może to jakoś rozpiszemy jakie tematy-dziedziny chcemy zgłębić?
          Mnie się zdaje, że społeczeństwo w 2012 będzie z czegoś zadowolone. Pieprzyć urzędy stwierdzą ludzie, coś się powinno poluzować. Coś się stanie powszechne w zachowaniu.
          Tak bez kart to jakie masz przeczucia co do 2012?
          Prywatnie nie potrafię tego opisać, ale źle na pewno nie będzie. Łatwość osiągania celu, ba tu nawet mogą się zrealizować rzeczy, które się wyśmiewa jako niemożliwe. "Na pewno nie spotkam milionera", coś na co już dawno położyliśmy krechę i wylewamy w związku z tym gorzkie żale...nagle pac masz. Myślę, że to dotyczy wszystkich. Radzę wam ludzie zrobić sobie rozkład, żeby wiedzieć co wokół się unosi.
          • krolowa.mieczy Re: refleksja tarotowa 27.12.11, 17:05
            Ok, założę nowy wątek i będziemy wszyscy wpisywać propozycje pytań.
    • algaria Re: refleksja tarotowa 24.12.11, 18:20
      Też się nad tym zastanawiałam - nad tym fenomenem Wszystkie wróżby dla klientów mam zapisany i kiedy teraz spoglądam na wylosowane karty nic w nich nie widzę a wtedy było to takie proste
      • krolowa.mieczy Re: refleksja tarotowa 26.12.11, 19:08
        O to to to! Dziura w mózgu po czasie!
        wink
    • korka123 Re: refleksja tarotowa 26.12.11, 20:27
      Ciekawe co zostało po mojej wróżbie? Co dzisiaj byś powiedziała o tamtych kartach?
      • krolowa.mieczy Re: refleksja tarotowa 26.12.11, 20:40
        Nie wiem czy dobrze zrozumiałaś: nie chodzi o rewizję wróżb, a o zjawisko "nic-niewidzenia po czasie".
        Nie ma czegoś takiego jak zmiana przekazu prognozy, bo wtedy było niepomyślnie (lub pomyślnie), a teraz jednak może odwrotnie. Nie podważam swoich wróżb, zostają jakie były.
        • korka123 Re: refleksja tarotowa 26.12.11, 21:05
          No jasne, wydaje mi się, ze rozumiem co masz na myśli i nie w sensie przychylna, bądź nie... Wiadomo jeśli wylosujesz wieżę i 10 mieczy np. to trudno zmienić interpretację, ale zdarzają się karty dużo trudniejsze i nie jednoznaczne zwłaszcza w określonym otoczeniu.
          • krolowa.mieczy Re: refleksja tarotowa 26.12.11, 23:37
            tak, to prawda.
            Z tym, że w moim przypadku dawne prognozy (a raczej same karty) nie przemawiają do mnie tak jak kiedyś. Może dlatego, że nie chce się wysilać już? Albo co było, to już tego się nie tyka więcej?
    • emka26 Re: refleksja tarotowa 27.12.11, 10:35
      oswiecenie mowisz..hmm... wink
      • anna151sx Re: refleksja tarotowa 27.12.11, 12:54
        iluminacja smile
        • algaria Re: refleksja tarotowa 27.12.11, 13:55
          Fajerwerki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka