anastazjapotocka 22.04.07, 11:38 Niestety, poziom pewnych osób na tym forum jest tak żenujący, że nie będę tu bywać. Na szczęście, te osoby zostały z "macoch" wyproszone... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
latortura Re: adieu... 22.04.07, 12:37 Anastazjo, ja tez tu chyba nie zagoszcze... Jesli bede miala znow taka potrzebe to napisze do Ciebie na priva. Jedno jest pewne: macocha z SM nigdy sie nie dogada na forum, nie ma co "budowac" nowych, albo laczyc dwa fora w jedno. Zawsze beda klotnie, kazda strona ma "swoje" racje ale zamiast dyskutowac i normalnie rozmawiac ciagle dochodzi do przykrej wymiany zdan. Ja nie mam na to sil i nerwow. Wole miec swoje zdanie i czasem poczytac tylko niektore watki. Forum ma byc po to by poczuc wsparcie i miec z kim porozmawiac na dany temat a ja mam wrazenie, ze trzeba sie "bac" cokolwiek napisac zeby nie zostac zaraz zlinczowanym... Pozdrawiam Cie goraco. Milej niedzieli zycze. Odpowiedz Link
braktalentu Re: adieu... 22.04.07, 12:58 Mam nadzieję, że to nie moja odpowiedź na Twój post sprawiła, że czujesz się zdenerwowana. Moim celem nie było wyprowadzenie Cię z równowagi (zwłaszcza że względu na Twój stan-, ale właśnie wsparcie. Poza tym przychodzi mi do głowy: - dla mnie wsparcie nie ogranicza się do klepania po tyłeczkach, chwalenia i przytakiwania. Czasem trzeba potrząsnąć, a czasem dać potrząsnąć sobą- - pyskówek można uniknąć nie biorąc w nich udziału. - wiele Samodzielnych jest zarazem Nexią / Macochą i jakoś się same ze sobą dogadują-. Dla mnie takie szersze spojrzenie jest bardzo cenne. Od tego, że Hela potrzyma mnie wirtualnie za rączkę i napisze "masz rację, Twoja Exia to żmija, a pasierby są parszywe", w moim życiu nic się nie zmieni na lepsze (chyba, że ktoś lubi się pławić w nienawiści). Pozdrawiam Braktalentu Odpowiedz Link
latortura Re: adieu... 22.04.07, 16:47 alez Twoja odpowiedz byla calkiem normalna i mila, bardzo dobrze ja przyjelam, nie dostrzeglam w niej niczego zlego, zdziwilo mnie tylko podsumowanie kici, poczulam sie jakbym przynajmniej chciala wiezic pasierba w piwnicy podczas kapieli naszego syna, a ja poprostu chcialabym by w czasie gdy mamy czas dla naszej trojki, nim pocieszyla sie choc kilk achwil czekajaca na niego kochajaca i troskliwa mamusia... Odpowiedz Link
dominika303 Re: adieu... 22.04.07, 12:59 Anastazjo ) Pozdrawiam cię gorąco i liczę po cichu , ze jednak będziesz tutaj gościć Buzia Odpowiedz Link
dominika303 Re: adieu... 22.04.07, 13:16 Pel ) nie sil się na złosliwość, przecież wszystkie tutaj wiemy, ze jesteś miłą i sympatyczną osobą ) a poza tym złośliwość, nawet udawana, dodaje nam latek ?)) pozdrawiam Odpowiedz Link
pelagaa Re: adieu... 22.04.07, 13:19 Bywam mila, jesli ktogos lubie, a do tego grona anastazja z jej pseudokultura nie nalezy. Wiec nie sile sie, samo mi tak wychodzi Odpowiedz Link
kicia031 Re: adieu... 22.04.07, 15:24 Absolutnie sie zgadzam z tym, ze poziom niektorych osob jest zenujacy. A ze czytajac cie zawsze przypomina mi sie historia makatki ze "Szklanego Klosza" Sylvi Plath - historia w sumie przykra, wiec zegnam cie bez zalu... Odpowiedz Link
kasia_kasia13 Re: adieu... 22.04.07, 17:05 anastazjapotocka napisała: > Niestety, poziom pewnych osób na tym forum jest tak żenujący To prawda, poziom pewnych osob jest zenujacy. Szkoda, ze znikasz, bardzo lubie czytac Twoje bajki. Odpowiedz Link
lady_telimena Re: adieu... 22.04.07, 17:09 Cóż, Anastazjo, przykro mi. Mam nadzieję, ze zmienisz zdanie, gdyż jak pewnie wiesz, nieobecni nigdy nie mają racji Odpowiedz Link
tautolog Re: adieu... 22.04.07, 20:28 chlip, chlip Anastazjo, wróg u granic, a ty na koń nie siadasz, szabli nie chwytasz. Tak od razu w nogi. Taka obiecująca gra wstępna, a teraz co, koniec miłości majtki na dupę. Tak się nie godzi, to damom nie przystoi. Odpowiedz Link
chalsia Re: adieu... 24.04.07, 00:06 > Tak się nie godzi, to damom nie przystoi Damy znikające z klasą, to te co, znikają "po angielsku". A takie teatralne gesty jak forumowe "adieu" to mi się z francuską szmirą kojarzy. Chalsia Odpowiedz Link
weronka77 Re: adieu... 29.04.07, 17:50 A Ty jak znikniesz? I kiedy? Uprzedz wcześniej to zrobimy bankiet)))) Odpowiedz Link
chalsia Re: adieu... 30.04.07, 21:53 no jak to jak? Jasne, ze po angielsku, wiec oczywistym jest, ze nie uprzedze, wiec bankietu z tej okazji nie bedzie. Chalsia Odpowiedz Link
weronka77 Re: adieu... 30.04.07, 21:54 Kurcze,anie tartinek ani słonych paluszków?;-(((((((((((((( Odpowiedz Link
lady_telimena Re: adieu... 30.04.07, 22:35 Weronka, A kto Ciebie prosi o wpraszanie i wypraszanie stąd kogokolwiek??? Bo może to nie na pożegnanie Chalsi urządzimy jakąś zrzutkę? Odpowiedz Link
weronka77 Re: adieu... 30.04.07, 23:10 Telimeno Droga ja reaguję jadem za jadAkurat w obronie Anastazji bo to mi wolno-mieć swoje sympatie i antypatie jak każdy tutaj Ja za "zrzutkę" dziękuję serdecznie Mam naprawdę wszystkoTakiego fajnego mam "z odzysku";- )Poza tym-nikogo nie wpraszam(kogo niby?) ani nie wypraszam.Wiadomo że każdy "wprasza" i "wyprasza" się sam po pewnym czasie bez niczyjej-nawet Twojej pomocy Odpowiedz Link
lilith76 Re: adieu... 23.04.07, 10:01 W dyskusji premiowane są argumenty merytoryczne, ale przecież nie każdy umie dyskutować... Odpowiedz Link
erlich3 do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:07 niestety najsmutniej czyta mi sie wypowiedzi tych quasi świętych porzuconych eksi, które nie moga patrzeć na to że ich facet teraz zabiega o inną a na nie nawet pies z kulawą nogą nie chce spojrzeć. Zostaje im tylko plucie jadem na te straszne macochy-uwodzicielki, które zabrały im rozporek z domu.No cóż kochane, trzeba było zabiegać o chłopa póki był a nie teraz płakać że odszedł. A te wasze dzieci może też były by szczęśliwsze gdybyście się wcześniej bardziej starały bo miałyby przynajmniej ojca w domu na co dzień. A tak pozostaje wam tylko mącenie w nowej rodzinie swojego eksa. Szkoda , ale jak to się mówi mądry Polak po szkodzie. Ja też jestem po rozwodzie i już w nowym małżeństwie. Mój eks ma też nową żonę, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy mącić mu w jego małżeństwie, na siłę wysyłać syna do jego nowej rodziny, łączyć go w sztuczne układy z przyrodnim rodzeństwem itp. Trzeba mieć trochę godności ludzie. A Anastazję akurat żegnam cieplutko i mam nadzieję że za jakiś czas wróci. Odpowiedz Link
tautolog Re: do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:31 Pani postanowiła wszystkim pokazać dupę, ba jeszcze wymyśliła, że przy wszystkich zrobi kupę. Fe, ale smród. Odpowiedz Link
mamba30 Re: do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:39 Mam wrażenie Tautologu, że Ty wręcz wyszukujesz wszelakie posty Anastazji, bądź osób o Niej piszących, żeby móc dopiec lub dołączyć pikantny komentarz. Pytanie tylko po co, co Ci to daje? Lepiej się od tego czujesz? Przeciez Ona Cię nie atakuje. Pisze, bo forum daje takie możliwości, a Ty każde Jej słowo bierzesz pod lupę i rozkładasz na czynniki pierwsze... Ja też mam swoje antypatie na forach, ale nie czuję się upoważniona do takiej inwigilacji i negacji pod każdym względem. Odpowiedz Link
tautolog Re: do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:45 Mambo, powaznie zaczynam obawiać się o ciebie. Czy aby nie budzisz się w nocy z okrzykiem Tautolog. Jeśli twoje iq na to pozwala to zwróć uwagę proszę odnośnie którego postu zamieściłem swój wpis. Ja też mam swoje antypatie na > forach, ale nie czuję się upoważniona do takiej inwigilacji i negacji pod > każdym względem. Nie mierz wszystkich swoją miarą, aczkolwiek co do anastazji masz rację, takie cechy charakteru tępie z nieskrywaną przyjemnością. Odpowiedz Link
mamba30 Re: do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:56 tautolog napisał: > Mambo, powaznie zaczynam obawiać się o ciebie. > Czy aby nie budzisz się w nocy z okrzykiem Tautolog. Wyobraź sobie, że jeszcze nie. Mam poważniejsze "tematy" do rozważania, niż Twoja osoba. Nie obawiaj się, śpij spokojnie. > Jeśli twoje iq na to pozwala to zwróć uwagę proszę odnośnie którego postu > zamieściłem swój wpis. > Akurat moje IQ mnie satysfakcjonuje, jakieś 2 m-ce temu po raz pierwszy miałam test i wyszło bardzo dobrze (zapewne dla Ciebie o dziwo...). Wiem, że dopisałeś się pod Erlich, ale Ona dobrze pisała o Anastazji, stąd moje (być może mylne, jeśli tak to sorki) przypuszczenie. Może nie udzielam się za bardzo, ale czytuję i często niestety robiłeś swoimi postami nagonkę na Anastazję. Pewnie dlatego też i ten wpis odebrałam w ten sposób. > Nie mierz wszystkich swoją miarą, aczkolwiek co do anastazji masz rację, takie > cechy charakteru tępie z nieskrywaną przyjemnością. Nie mierzę, daleko mi do tego. Po prostu nie rozumiem i wręcz neguję takie postępowanie. Na moich kilka wpisów też się kiedyś z zawzięością zasadziłeś, mimo iż nie znałeś całej sytuacji. Odniosłeś się do czegoś wyrwanego z kontekstu i przekolorowanego przez inne bądź inną forumowiczkę. Bardzo dużo w życiu przeszłam i to życie mnie nauczyło, że nie można rzucać kamieniem w człowieka, o którym tak naprawdę mało wiemy. Może troszkę osobiście podchodzę zarówno do tematu, jak i do Ciebie, bo mi wtedy wbiłeś zadrę - moim skromnym zdaniem niesłusznie. Odpowiedz Link
weronka77 Re: do pokrzywdzonych eksiar 12.05.07, 15:06 eee ten typ tak ma Bet też tak "ma" I co z tego Odpowiedz Link
anqouleme Re: do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:35 Och, Erlich ja widze,że twój swiat kreci się tylko wokół rozporka. Masz ochote skakać i dogadzać facetowi,patrzeć mu w oczy jak wierny pies i skomląc pokazywac brzuszek żeby nie daj boze żle mu nie było z Toba- to tak zyj. Jesteś typowa przedstawicielka tego gatunku kobiet które uwazają,że odpowiedzialnośc za czyny meżczyzny ponosi kobieta. Pieść sobie ten swój rozporek do woli,miej tą swoją godność i dostosowuj swój świat do potrzeb swego samca. Adieu Odpowiedz Link
m-jak-magi Re: do pokrzywdzonych eksiar 11.05.07, 16:38 widzisz erlich ja nie jestem niczyja eksia, ale czytajac ciebie zaczynam sie z nimi solidaryzowac. twoj watek o zajsciu w ciaze zeby odsunac swojego meza od jego dziecka byl tak zenujacy ze doprawdy zrobilo mi sie ciebie zal. musisz byc bardzo zdesperowana i niedoceniana w zwiazku skoro uciekasz sie do takich metod. twoje stwierdzenie: No cóż kochane, > > trzeba było zabiegać o chłopa póki był a nie teraz płakać że odszedł. w kontekscie postu o jakim pisze brzmi conajmniej groteskowo. Odpowiedz Link
weronka77 ;-) 12.05.07, 14:57 Mamba nie dyskutuj bo zaraz "wkleją" się posty przeciwko Tobie ze wszystkich możliwych forów-na temat i nie Przyznaj rację i załatwione))) Odpowiedz Link