Kochani, zdecydowałam się na początku grudnia na warsztaty regresji
hipnotycznej. U pana Grzegorza Halkiew. Chcę bardzo i obawiam się
tego, co zobaczę, co się wydarzy na warsztatach. Chcę - bo już nie
wiem, jak sobie pomóc. Kolejny mój związek pierdyknął. Po 3 latach
mężczyzna zerwał ze mną. Przez te 3 lata byłam oceniana - nie
kochana lecz OCENIANA (chyba pod względem przydatności na żone) i
pan dominator zawyrokował. Ja nie ukrywałam, że nie bedę tzw. kurą
domową, że też chcę się rozwijać zawodowo i duchowo... (to moj
grzech wg dominatora) . Kręcę sie w kółko od lat, powtarzają się te
same schematy, te same błedy popełniam. Chcę przerwać to błędne
koło. Kochani, jeśli ktoś z Was był na takich warsztatach, proszę
podzielcie się wrażeniami. Nie oczekuję osobistych zwierzeń, chodzi
mi tylko o to, czy Wam regresja hinotyczna pomogła w jakiś sposób...
Dziękuje...