Dodaj do ulubionych

Microsoft wciąż na fali

30.10.05, 18:27
Kupię nowe produkty Microsoft, ale pod warunkiem, że za darmo dadzą mi
pedałowy przycisk RESET. W jednym z moich komputerów ręczny przycisk RESET się
rozbił.
Oto skutki używania Windows!

Przynajmniej będę mógł przeładować system bez odrywania rąk od klawiatury.
Obserwuj wątek
    • hektor_wektor Re: Microsoft wciąż na fali 30.10.05, 19:47
      Jasne, zaraz pojawi sie wysyp maniakow Linuxa i Amigii. Jedni przez drugich beda
      krzyczec, ze Windows, to zagrozenie dla ludzkosci.

      Wiele lat narzekalem na prace srodowiska Windows 95, 98, 98SE, Me. Pierwszym
      dobrym systemem spod szyldu MS byl NT 3.51, pozniej 2000 i ostatecznie XP. Z
      2003 nie mialem do czynienia ale prosze mi nie opowiadac o braku stabilnosci,
      ktoregos z ostatnich systemow, bo beda to klamstwa. No chyba, ze Panie/Panowie
      zle zarzadzacie swoimi kompami, a takowe oparte sa na jakis dennych komponentach.

      Nie pamietam kiedy ostatanio zawiesil mi sie system o twardy resecie calkowicie
      zapomnialem.

      h_w
      • Gość: Gregor736 Re: Microsoft wciąż na fali IP: 193.24.201.* 30.10.05, 19:51
        Dokladnie - jak komus sie Windows nie podoba to niech zainstaluja sobie Linuxa -
        darmowy a na dodatek dystrybucja Fedory juz praktycznie robi wszystko za was.
        Jestem inzynietem oprogramowania i doskonale wiem jak trudno wypuscic na rynek
        produkt bez wad - zwlaszcza skierowany dla masowej publiki (wyraze sie lekko
        wulgarnie) 'idiotow' - no bo takie systemy musza byc idioto odporne.

        Pozdr
        • zigzaur Re: Microsoft wciąż na fali 30.10.05, 20:21
          Jeśli za coś płacę, to nie po to, aby w tym dłubać w celu naprawiania.
          • maruda.r Re: Microsoft wciąż na fali 30.10.05, 20:33
            zigzaur napisał:

            > Jeśli za coś płacę, to nie po to, aby w tym dłubać w celu naprawiania.

            ********************************

            Poza młotkiem i widelcem trudno będzie coś takiego znaleźć. Ale: samochód
            zadbany i prawidłowo będzie służył długie lata; również system operacyjny
            prawidłowo zainstalowany na dobrym sprzęcie, konserwowany i uaktualniany będzie
            służył bardzo długo bez zawieszeń.




            • tymon99 Piszesz o Linuksie czy o Mac OS? 31.10.05, 17:16
              maruda.r napisał:

              > system operacyjny
              > prawidłowo zainstalowany na dobrym sprzęcie, konserwowany i uaktualniany będzie
              > służył bardzo długo bez zawieszeń

              Mam dwa komputery: domowego PC z Fedorą i przenośnego Maca. Obydwa potwierdzają
              Twoje słowa. Windows nie używam już od dwóch lat; pierwsze dwa tygodnie były
              trudne - ale póżniej czuje się ulgę...
            • zigzaur Re: Microsoft wciąż na fali 31.10.05, 17:24
              Tak, tylko że to, co dzisiaj jest "dobrym sprzętem" za rok stanie się "rzęchem".
              Między innymi właśnie różne upgrady i patche zapychają dysk twardy i pamięć
              operacyjną.

              Gdy czytam o niezawodnym systemie operacyjnym, to aż się prosi zacytować
              feldmarszałka von Moltke:
              "Każdy plan strategiczny jest bardzo dobry aż do pierwszego kontaktu z
              nieprzyjacielem."
          • Gość: dud Re: Microsoft wciąż na fali IP: 61.142.112.* 31.10.05, 10:32
            Jak kupisz samochod, to tez nasikasz do baku, bedziesz wozil nim 50 ton smieci,
            jezdzic nim w rzece.... a jak sie zepsuje w nim lozysko to bedziesz mowil, ze
            zaplaciles i nie masz ochoty w tym dlubac.
          • kaisy7 Re: Microsoft wciąż na fali 31.10.05, 16:03
            Krawaciarz ! Nie trzeba naprawiać, jeśli system jest dobrze skonfigurowany.
            Jeśli bawisz się na koncie roota to potem się nie dziw, gdy musisz dłubać
      • Gość: LMB Polska korupcja IP: *.icpnet.pl 31.10.05, 10:47
        > Jasne, zaraz pojawi sie wysyp maniakow Linuxa i Amigii. Jedni przez drugich
        > beda krzyczec, ze Windows, to zagrozenie dla ludzkosci.

        Korzystam z Windows, piszę pod Windows i to się nie zmieni. Taką mam klientelę.
        Próbowałem przerobić jeden z moich dwóch komputerów na Linuksa, niestety zawsze
        jest jakiś rzadki software, który to blokuje, bo nie da się zastąpić czymś innym.

        Ale zauważam też fakt, że Polska administracja robi polskich programistów w
        buta. Jak to możliwe, że bardzo biedne państwo w Europie masowo kupuje licencje
        warte 100 USD za sztukę, kiedy istnieje oprogramowanie, które w 75-95% jest w
        stanie zastąpić to, co oferuje windows, za cenę wielokrotnie niższą? Przecież
        szkolenia linuksowe wykonywaliby Polacy. Szkolenie na pewno nie będzie kosztować
        100 USD.

        Jedyna osoba, która by straciła na tym to pośrednik Microsoftu. Ktoś tu chyba
        sporo smaruje. A wy to widzicie i udajecie, że wszystko jest OK.

        > Nie pamietam kiedy ostatanio zawiesil mi sie system o twardy resecie
        > calkowicie zapomnialem.

        Wypnij "Zyxel USB ISDN card" z portu usb, to nawet BSoD nie zobaczysz.

        Oczywiście generalnie masz rację, seria NT to system operacyjny, poprzednie do
        były bezczelne nakładki na DOSa. Tylko że ten system kosztuje ponad 100 USD za
        stanowisko. Zasiłek dla bezrobotnych wynosi tyle (czy nieco więcej). Takim
        jesteśmy bogatym państwem.

      • kaisy7 Re: Microsoft wciąż na fali 31.10.05, 16:01
        Potwierdzam stabilność W2000 i wzwyż. Nie lubię co prawda MS ale za
        niepochamowaną pazerność. Stabilność współczesnych wind rzeczywiście została
        naprawiona.
    • Gość: H5N1 Re: Microsoft wciąż na fali IP: 212.182.102.* 31.10.05, 07:26
      Co to jest nowa wersja programu ? - Program, w którym poprawiono stare błędy i
      zrobiono nowe.
    • Gość: student<> Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 09:36
      Windows jest na 98% komputerów dlatego, bo lepszego systemu nie ma. I niech nikt
      nie pisze o Linuxie, bo to jest dopiero DZIADOSTWO! Pomijając fakt, że trudno na
      niego znaleźć oprogramowanie, Linux ma paskudne wady:

      -instalacja każdego programu (może oprócz Firefoxa) jest trudna- nie wystarczy
      włączyć pliku exe jak w Windowsie- przy instalacji kilku programów dziennie jest
      to na prawdę utrudnienie!

      -na Linuxa nie ma sterowników-mówcie co chcecie, szlag mnie trafiał, jak
      znalazłem na jakimś forum 16(!!!) stronicową instrukcję instalacji sterowników
      do Ati Radeona!

      -spróbujcie zainstalować Neostradę! Rozkosz! Instrukcja na płycie Neostrady to
      Koszmar! Koszmar i jeszcze raz Koszmar! Na oficjalnej płycie Neostrady są teksty
      typu: "wpisz komendę i módl się żeby działało"!

      -zajęło mi kilka godzin przy Linuxie, żeby cokolwiek zainstalować- bo trzeba się
      zalogować jako "root", a jak to zrobić, trzeba znaleźć na forach. żeby wejść na
      forum, musisz mieć neostradę, żeby mieć neostradę, musisz być rootem...

      -Logika Linuxa? żeby zmienić ustawienia, musisz sam nadać sobie uprawnienia do
      zmiany ustawień!!! Paranoja!

      Po wielu straconych godzinach wróciłem do Windowsa i stwierdziłem, że to
      najlepszy system na świecie, a Linux (np. Kubuntu) dobrze wygląda TYLKO na
      screenshotach.
      Niech żyje Windows!
      • Gość: LMB Liczyć nie umiemy... IP: *.icpnet.pl 31.10.05, 10:38
        > -instalacja każdego programu (może oprócz Firefoxa) jest trudna- nie wystarczy
        > włączyć pliku exe jak w Windowsie- przy instalacji kilku programów dziennie
        > jest to na prawdę utrudnienie!

        Takie bzdury pisze w swoich reklamach microsoft.

        Prawda jest taka, że w środowisku biurowym nie instaluje się NIC bez zgody
        administratora. Dowód: 99% użytkowników biurowych ma konta z ograniczonymi prawami.

        W takiej sytuacji Linuk jest o niebo lepszy, bo:
        1) Nie ma internet explorera! = nie ma wirusów, bo nie ma tych idiotyczych OCXów
        2) ma gotowe programy pocztowe
        3) istalujesz OpenOffice.org i jedziesz
        4) pracownik nie zainstaluje Gadu-Gadu czy innego dziadostwa, bo nie wie jak

        > -na Linuxa nie ma sterowników-mówcie co chcecie, szlag mnie trafiał, jak
        > znalazłem na jakimś forum 16(!!!) stronicową instrukcję instalacji sterowników
        > do Ati Radeona!

        ATI radeon nie jest kartą biurową.

        > -spróbujcie zainstalować Neostradę!

        A widziałeś gdziekolwiek neostradę w biurze? Zresztą wpinasz kabel ethernetowy i
        po sprawie. Tylko modem musisz mieć lepszy.

        > -Logika Linuxa? żeby zmienić ustawienia, musisz sam nadać sobie uprawnienia do
        > zmiany ustawień!!! Paranoja!

        Posiadasz zerową wiedzę o zabezpieczeniach. Jak trafisz do pracy to dopiero
        będziesz walił głową w mur.. Wszędzie hasła, wszędzie ograniczenia...

        > Po wielu straconych godzinach wróciłem do Windowsa i stwierdziłem, że to
        > najlepszy system na świecie, a Linux (np. Kubuntu) dobrze wygląda TYLKO na
        > screenshotach.
        > Niech żyje Windows!

        Szkoda, że twoją bezmyślą (= płacisz na amerykańskiego pracownika) logikę
        powtarza wiele ludzi w Polsce. Wiadomo, że Autocad czy Derive nie pojedzie na
        Linuksie (chyba?), ale Mathematica już tak. Tym bardziej należałoby wywalić 99%
        kopii Windows w państwowych burach, postawić na tym RedHata lub Mandrake (bo
        user-friendly), zainstalować OpenOffice i hulać! Władze Amsterdamy wydały 50.000
        € na szkolenia żeby przejść na OpenOffice i mają święty spokój!

        A my wciąż liczyć nie umiemy...
      • Gość: zenek Głupota się panoszy. IP: *.ippt.gov.pl 31.10.05, 13:53
        Jak nie umiesz się zalogować jako root, co się sprowadza do tego samego co
        zalogowanie sie jako administrator pod windą, to lepiej nie dotykaj komputera i
        zajmij się obsługą prostszych urządzeń jak: szpadel i młotek. I jeśli naprawdę
        jesteś studentem, to jakiegoś chłamu jak łazarski, wyższa szkoła czegośtam, bądź
        inny syf.
        • Gość: student<> Re: Głupota się panoszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 18:37
          Tak się składa, że nie uważam Szkoły Głównej Handlowej za syf.
          Pozdro kopidole.
      • kaisy7 Re: Microsoft wciąż na fali 31.10.05, 16:14
        Co ty opowiadasz? Wystarczy odrobina wysiłku. Linux nie jest dla bezmyślnych
        klikaczy - to system dla ambitnych użytkowników. Mam Linuxa, instaluję soft bez
        problemu. Jeśli masz problem ze zrozumieniem składni komendy "su" to faktycznie
        zostań z windą. Ale nie wypowiadaj się na tematy o których nie masz pojęcia.
        Ja korzystałem ostatnio z instrukcji do nVidii, też nie jednostronicowej.
        Wystarczyło zadać sobie trud i przejść do sekcji odpowiadającej typowi mojego
        prcka i wersji systemu. Sama instalacja to tylko 3 linijki komend. Może u
        ciebie było podobnie, czasem wystarczy przeczytać.
        • Gość: student<> Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 18:46
          >Jeśli masz problem ze zrozumieniem składni komendy "su" to faktycznie
          >
          > zostań z windą.

          Problem w tym, że najpierw trzeba WIEDZIEĆ, że należy wpisać "su".
          Do wszystkich obrońców Linuxa: wyobraźcie sobie, że kupiliście żelazko.
          Męczyliście się kilka godzin żeby zmienić temperaturę. W końcu na forach
          przeczytaliście, że należy stuknąć 10 razy w dno żelazka w rytmie hymnu Polski.
          Czy to przekracza wasze możliwości? Pewnie nie. Ale założę się, że nie kupicie
          już kolejnego NARZęDZIA tego producenta. Tak samo jest z Linuxem. To, że nie mam
          ochoty babrać się w forach linuxowych i tonach papieru i tracić godzin na
          głupoty, jeszcze nie oznacza, że jestem tępy.
          • Gość: andrzej Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 13:05
            ja bym rzekl ze jednak jestes
      • Gość: Fidel Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 16:20
        > -instalacja każdego programu (może oprócz Firefoxa) jest trudna- nie wystarczy
        > włączyć pliku exe jak w Windowsie- przy instalacji kilku programów dziennie >
        jest to na prawdę utrudnienie!

        Uzytkownik ktory wie czego chce, instaluje wszystko raz, czasem uaktualniajac
        wersje. Kilka programow dziennie? Niby po co? Instalujesz kilka programow
        dziennie? Jak czesto reinstalujesz caly system..hehe

        > spróbujcie zainstalować Neostradę! Rozkosz! Instrukcja na płycie Neostrady to
        > Koszmar! Koszmar i jeszcze raz Koszmar! Na oficjalnej płycie Neostrady są
        > teksty

        Jakos nie mialem z tym problemu z moim switchem, ale pewnie dlatego ze nie
        kupilem WinSwitcha ;)

        > zalogować jako "root", a jak to zrobić, trzeba znaleźć na forach

        Jak byc su? Po co instalowales zatem linuxa. BTW na forach nie pisza tez jak
        wlozyc CD do napedu, to chyba dyskwalifikuje ten nosnik.

        Jesli nie pracujesz uzywajac komputera, a masz go uzywac do oceny jakosci
        roznych triali, freeware i torby plyt od kolesia sasiada ;)Winda nadaje sie
        doskonale.
      • tymon99 Jaki z Ciebie student? 31.10.05, 17:23
        Moj 62-letni ojciec kupił sobie pierwszy w życiu komputer: laptopa z
        preinstalowanym linuxem. Ponieważ nie zna angielskiego, miał trudności na
        początku - ale wyrzuciłem Mandrivę, zainstalowałem mu Auroxa, żeby miał
        wszystko po polsku - i zaczął sobie radzić. Wychodzi na to, że chłonność
        Twojego umysłu jest poniżej poziomu typowego dla ludzi po 60-ce..

        PS A najlepszym systemem operacyjnym dla komputerów osobistych jest MacOS
        10.4.2. Używałem MSDOS, Win$$ od 3.1 do XP(SP1) z pominięciem NT i kilku
        dystrybucji Linuxa, więc mam porównanie...
        • Gość: Antek Re: Jaki z Ciebie student? IP: *.acn.waw.pl 01.11.05, 01:34
          > PS A najlepszym systemem operacyjnym dla komputerów osobistych jest MacOS
          > 10.4.2. Używałem MSDOS, Win$$ od 3.1 do XP(SP1) z pominięciem NT i kilku
          > dystrybucji Linuxa, więc mam porównanie...

          No i gdzie to porownanie? Niby w czym jest "najlepszy"? Uruchom mi na nim
          Platnika - jesli sie da bez emulatora to faktycznie jest to najlepszy system.
          Jesli nie to daj sobie spokoj z pisaniem bzdur.
          • Gość: LMB Kolejny przewał IP: *.icpnet.pl 01.11.05, 11:25
            > No i gdzie to porownanie? Niby w czym jest "najlepszy"? Uruchom mi na nim
            > Platnika - jesli sie da bez emulatora to faktycznie jest to najlepszy system.

            Płatnik to ewidentny przewał. To kolejny skandal w Polsce. Jak można pozwolić na
            to, żeby ustawą zmuszać ludzi do uruchamiania programu, który nie jest
            open-source? Skąd księgowy ma wiedzieć, że program nie zawiera spyware,
            backdoorów czy czegoś innego? Druga sprawa to w jakim normalnym państwie
            reklamuje się na siłę produkt obcego przedsiębiorcy? (windows wymagany przy
            płatniku).

            > Jesli nie to daj sobie spokoj z pisaniem bzdur.

            A może nie daj sobie spokoju i zwróć uwagę na przewał z płatnikiem?
      • Gość: pumper spróbuj z kubuntu;) IP: *.zab.nat.hnet.pl 01.11.05, 13:21
        > Linux ma paskudne wady:
        > -instalacja każdego programu (może oprócz Firefoxa) jest trudna- nie wystarczy
        > włączyć pliku exe jak w Windowsie- przy instalacji kilku programów dziennie jest
        > to na prawdę utrudnienie!

        Prawie niemożliwe, ale jednak - instalacja może być prostsza niż pod Windows.
        Trzeba tylko używać odpowiednich narzędzi ;) I tak instalacja firefoxa to
        komenda "apt-get install mozilla-firefox" - i masz. Nawet Cię nie pyta gdzie
        zainstalować ;)
        Ale prawda taka, że bez stałego łącza lepiej nie podchodzić do Linuxa.
      • Gość: gosc Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 13:03
        ej z ciebie student jak z koziej d... trąba co ty chlopie za glupoty piszesz???
        Ati instalacja to instalacja 2 plikow i dziala, neostrada pod Kubuntu to jeden
        skrypt i wpisanie loginu i hasła. W czym niby windows jest lepszy??? Bo z tego
        co mi wiadomo to w kradzierzy pomyslów i doprowadzania innych firm do bankrucji
        by wlasnie przejąc ich pomysl i sprzedac to jako swoj. Co ma takiego windows XP
        czego nie ma np MacOS bo przeciez XP to wykradziony pomysl firmy Apple, nastepne
        windows media player to pomysl Real Player ( do dzis sie skarzyli) az
        ostatecznie MS znowu przejał w/w firme, wiesz STUDENCIE nie chcialbym bys ty mi
        komputera naprawial bo ty powinienes dostac mlotek i gwoździe zamiast komputera,
        wez lepiej sie nie wypowiadaj gdzies w towarzystwie bo sie zbłaźnisz (dobrze ci
        radze) i przeczytaj sobie ten artykul:
        www.gazeta-it.pl/etyka/git34/microsoft.html
    • Gość: mmx Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.acn.waw.pl 01.11.05, 01:31
      > Kupię nowe produkty Microsoft, ale pod warunkiem, że za darmo dadzą mi
      > pedałowy przycisk RESET. W jednym z moich komputerów ręczny przycisk RESET się
      > rozbił. Oto skutki używania Windows!

      Chciales napisac - oto skutki nieznajomosci systemu. Tak to juz jest -
      ignorancja kosztuje. Jedni uzywaja przycisku RESET a inni glowy ...
      • looni1 Re: Microsoft wciąż na fali 01.11.05, 06:21
        Czytam powyższą dyskusję z zainteresowaniem. Mam pytanie: dlaczego więc
        większość użytkowników wybiera Windows gdy Linux jest lepszy, bezpieczniejszy i
        dużo bardziej "cool"? Argument, że producenci wciskają im chłam nie nie trafia
        mi do przekonania, bo przecież można zamówić system bez oprogramowania a
        niektóre distra linuksa są za darmo. Linux wydaje sie byc systemem wybieranym
        przez zawodowców, używanym na serwerach, czy innych tego typu maszynach, o
        których przeciętny użytkownik nie ma zielonego pojęcia. No i przez urzędasów
        upajających się kampanią anty Micro$oft - vide Amsterdam (A co z
        kompatybilnością - Office.org jest niezły, ale spróbujcie otworzyć w nim Power
        Point - de facto standard)
        Jest to błędne koło, ludzie używają w domu XP, bo mają kupę oprogramowania,
        które łatwiej znależć, łatwiej o nim porozmawiać bez uciekania się do wyrażeń
        typu root, su czy jakies inne. A w pracy ci sami maluczcy chcą znanego sobie
        środowiska. Wiem coś o tym, gdy u mnie przechodzona z NT na Win2000 a potem XP.
        Pomieszanie było straszne. I to w ramach Windows.
        Pretensje do użytkowników Win to troche jakby mistrz rajdowy miał pretensje, że
        ludzie nie jeżdżą Subaru WRX tylko jakimiś Fiatami a w dodatku, o zgrozo,
        automatami.
        Każdy produkt ma swego odbiorcę i wart by było to uszanować.
        • Gość: andrzej Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 13:11
          a prosze znowu odsylam do artykulu
          www.gazeta-it.pl/etyka/git34/microsoft.html
          Ja twierdze ze windows jest lepszy w wykradaniu pomyslow innym i przede
          wszystkim reklama(a jak widac dziala jestes tego kolejnym przykladem)
        • Gość: Soban Re: Microsoft wciąż na fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:29
          > A co z kompatybilnością - Office.org jest niezły, ale spróbujcie otworzyć w
          nim Power
          > Point - de facto standard)

          u mnie działa bez problemu, otwieram w OO wykłady zrobione w PP
    • gobi03 Re: Microsoft wciąż na fali 06.11.05, 19:42
      Oddzielmy dwie rzeczy: Windows (IE, OE, WMP itd.) oraz Microsoft.
      Wielką zasługą Microsoftu jest odebranie komputerów inżynierom i przekazanie
      ich zwykłym ludziom. To dzięki polityce MS tak bardzo liczy się "user
      friendly", "compatible", "all in one", "plug and play" itd. Nawet jeśli pod
      względem technologicznym nie są to wielkie wyczyny, to uznanie ich za
      priorytety należy zaliczyć do OSIĄGNIĘĆ Microsoftu.
      MS to jest biznes, i to bardzo dobrze prowadzony, nie można mieć o to pretensji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka