09.06.09, 13:31

https://i41.tinypic.com/mhq24l.jpg

"Polny kwiatek na wietrze się kłania.
I zaprasza do wąchania, oglądania.
Nawet mniszek uśmiecha się do nas.
Gdy przekwitnie, w białej głowie ma nasiona.
Po co zrywać, by rzucić za chwilę?
Niech mieszkają w kwiatkach żuki i motyle".
[B. Lewandowska]

smilesmilesmile

Obserwuj wątek
    • del.wa.57 Re: Kwiatek. 11.06.09, 17:16
      Cudny wiersz Grzeszkusmile
      Masz rację,wiosna to pora kwitnących łąk i cudnego kwiecia,nic tylko chodzić po
      łące i wąchać.
      http://i42.tinypic.com/2zdvkah.jpg
    • bogatka1 Re: Kwiatek. 12.06.09, 15:27
      To pewnie czosnek ozdobny, wiem, że nie stosuje się go w kuchni.
      A wierszem Jendrek utrafiłeś w moje odczucia.
      Niech kwiaty sobie rosną i dożywają wydania nasion.
      Jeśli już kwiaty w prezencie, to doniczkowe albo wirtualne.

      https://icons-pe.wunderground.com/data/wximagenew/f/Feather3/7486.jpg

      Śliwiak Tadeusz - Czytanie mrowiska

      Wcześniej od łąki poznać źdźbło trawy
      drzewo wcześniej od lasu
      i zwierzę od stada
      to jest rzeczy porządek
      - przed morzem jest rzeka
      a przed rzeką strumień

      Pośpieszne dzieciństwo
      odwróciło prąd
      pomieszało rytmy
      (...)
      przed zabawą w wojnę
      przyszła ona sama

      Więc nie dziw się że dzisiaj
      staję przed drzewami
      oglądam od korzeni
      po ich wiatr w gałęziach

      Nie dziw się że oswajam
      dłonie ze strumieniem
      że czytanie mrowiska
      zaczynam od mrówki
    • bogatka1 Re: Kwiatek. 12.06.09, 16:13
      Delwuniu, to pewnie widok z Twojego balkonu.
      Mam także widok z okna na zieloność wiosną pokrytą mniszkami,
      a potem władza należy do dmuchawców, jeśli przedtem nie ma sianokosu.
      Ludzie robią miodek i wino z mniszka, ja nie próbowałam.

      https://www.geocontext.mobi/foto/kwiaty-motyle/fotografia-1/mniszek_pospolity.jpg

      Znalazłam w necie taką ciekawostkę dotyczącą modraszka poniżej, a która ma związek z "czytaniem mrowiska": "gąsienice modraszka, przenoszą się do mrowisk kusząc mrówki słodką wydzieliną („miodzio”wink. A tam zjadają larwy mrówek, które niczego nie podjerzewają. Te, które wywęszą podstęp, są natychmiast przekupione „miodziem”! Należy dodać, że miodzio pochodzi z gruczołów odbytowych gąsienicy." - No też "ładne kwiatki!"

      https://www.geocontext.mobi/foto/kwiaty-motyle/fotografia-3/modraszek_arion-samiec.jpg
      • del.wa.57 Re: Kwiatek. 12.06.09, 23:04
        Bardzo przebiegłe te gąsienice,bestyjki!smile
        To nie widok z mego balkonu Bogatko,fotka z wycieczki rowerowej a widok z
        balkonu mam na krówki pasące się na łące,na potężne dęby,rosną nie daleko na
        ''kawałek''pola,rośnie tam żyto i na sąsiedni budynek.
    • bogatka1 Re: Kwiatek. 14.12.09, 01:14
      „Dziwna i nigdy nie zaspokojona jest tęsknota człowieka za światem, który byłby nieustannym źródłem radości i uśmiechu. Tak dziwnie jest w świecie dobro splecione ze złem. Warkocz dobroci i złości przeplata się przez dni, w których żyjemy. Piękno i słoneczność nieba krzyżowane są z deszczem i groźbą pogniewanych chmur. Piękno słów wysłuchiwanych w skupieniu i zachwycie plącze się z gniewem i zaciśniętych pięści gotowych na wszelkie zło. Spotkałem różę. Była piękna, pachnąca i w zachwycie pochyliłem się nad jej kwiatem wierząc, że ta jedyna wolna jest od domieszki zła. Oto spotkałem piękno, dobroć, słodycz, spotkałem świat róży czysty od domieszek zła i kurzu. Wyciągnąłem do niej ręce stęsknione takiego świata, otwarte i ufne, ciche i pełne nadziei. Poczułem nagle ukłucie i ujrzałem czerwoną kroplę krwi, spływającą po mojej dłoni. Zawiedziony i smutny odszedłem od róży, zostawiając jej piękność i zdradliwą dobroć...”
      https://poezjaani.republika.pl/bajki/5.o-zdradliwej-dobroci/rosepic.jpg
    • bogatka1 Re: Kwiatek. 19.11.10, 10:45
      Zwykle pączki pokazują się około 2 tygodni przed opadami śniegu, a teraz nic, żadnego pączka. A w przyszłym tygodniu ma być już siarczysta zima. Chciałabym wierzyć, że tej zimy jeszcze nie będzie, skoro moja schlumbergera nie daje na to znaku, że i ta prognoza jeszcze się przesunie w czasie.
      Klimatyczna zima zaczyna się w Polsce około 1 grudnia.

      https://i53.tinypic.com/2cpcf89.jpg
      • jaga_22 Re: Kwiatek. 19.11.10, 15:47
        Śliczny ten grudnik,chyba go nie wyrzuciłaś Bogatko,bo jakoś tak leży.wink?
        • agas301 Re: Kwiatek. 19.11.10, 21:55
          Hahaha....
    • bogatka1 Re: Kwiatek. 19.11.10, 22:53
      Gdy miałam ogródek, to parapetowe kwiatki wysadzałam na wiosnę do ziemi, a na zimę zabierałam do domu.
      Ten grudnik wygląda, jakby dziko rósł wśród kamieni, może w Kalifornii jest to możliwe, że zakwita na święto Dziękczynienia w naturze. Jednak pomimo łagodnego klimatu w tym stanie nie przeżyłby zimy.
      Fotka z netu, ja tylko podrasowałam Jasność i Nasycenie w GIMPie.
      No to przy okazji jeden z ostatnich jesiennych kwiatów, takie rosną przy naszym bloku.

      https://www.fotoplatforma.pl/foto_galeria/3483_DSCN4071.jpg
    • 79.angelika Re: Kwiatek. 27.11.10, 20:29
      Bardzo ładny wiersz i pouczający ...
    • bogatka1 Re: Kwiat - Aleksander Puszkin 26.10.11, 01:02
      Kwiat - Aleksander Puszkin

      Kwiat zasuszony i bezwonny
      Znalazłem w książce z dawnych lat,
      I głos marzenia nieuchronny
      Już się do mej duszy wkradł.

      Gdzie kwitnął? Jakiej wiosny zaznał?
      Czy długo kwitnął? Kto go rwał ?
      Czy go zerwała dłoń przyjazna ?
      I po co w książce leżeć miał ?

      Czy na pamiątkę czułej schadzki,
      Czy znaczyć miał rozłąki ból,
      Czy był to tylko ślad przechadzki
      W cienistym lesie, w ciszy pól ?

      Czy żyje ów ? Czy żyje owa ?
      Gdzie mają swój zaciszny kąt ?
      A może zwiędli już bez słowa,
      Tak jak ten kwiat nieznany zwiądł ?

      https://image007.mylivepage.com/chunk7/4655925/2639/92674235157933486381.gif
      • czuk1 Re: Kwiat - Aleksander Puszkin 26.10.11, 07:59
        Refleksyjny... za wcześnie celebrowany ....przez Ciebie.
        A kto tłumaczył ?
        Pozdrawiam.
    • bogatka1 Re: Adam Asnyk - Dzwonki 05.10.12, 20:17
      Nie wiem Mariusz, ale tłumaczenie zgrabne.

      www.wiersze.w.activ.pl/html/adam_asnyk.html#blawatek
      Adam Asnyk - Dzwonki
      (...)
      Czulem, jak piersi moje rozsadza
      Razem niszczaca i tworcza wladza,
      Jak niesmiertelna Boska potega
      W ruch nieskonczony znowu mnie wprzega,
      Jak mnie roztapia w swiatow ogromnie,
      Jak mi dla ducha droge toruje...
      I widze siebie w kazdym atomie.
      I wszedzie mysl ma dawna znajduje;
      A jedna czastka ponad grobami
      Wybiegam na swiat kwiatow oczami.

      I zamieniony w dzwonki blekitne,
      Na wlasnym zgliszczu stoje i kwitne...
      Znowu sie patrze na jutrznie zlota,
      Znowu sie do niej zwracam z tesknota;
      A noc wiosenna perlowe lezki
      Rzuca na kwiatow senne kielichy,
      I znowu koncze sen moj niebieski,
      Taki spokojny i taki cichy...
      A kiedy wietrzyk potraci kwiecie,
      Piesn idealna plynie po swiecie.

      Plynie daleko - wietrzyk ja niesie
      Po zlotym polu, zielonym lesie,
      Po naszych gorach, po naszych wodach,
      Po naszych cichych wiejskich zagrodach;
      Miesza sie z szmerem jasnego zdroju,
      Z szumem topoli, z spiewem slowika,
      I nadpowietrznym hymnem spokoju,
      Harmonia ciszy serca przenika;
      I blogoslawi ojczyste pole,
      I blogoslawi ludzka niedole.

      Czasami takze niebieskie kwiecie
      Zwabi do siebie samotne dziecie.
      I siada dumac pachole mlode,
      Patrzac na kwiatkow dziwna urode;
      I nie wie nawet, jakim sposobem,
      Zrywajac dzwonkow klosy powiewne,
      Wyrasta mysla nad smutnym grobem
      I w sercu dzwieki znajduje spiewne;
      Lecz czuje tylko: ze sie w nim budzi
      Pragnienie niebios, milosc dla ludzi.

      Wiec czegos patrzy i czegos czeka,
      Niby cos widzi w cieniu z daleka...
      W gasnycej zorzy i w barwach kwiatow -
      Zgaduje pieknosc umarlych swiatow,
      I nim sie ocknie z zadumy sennej -
      Wykwita przed nim na tle blekitu
      Anielska postac w szacie promiennej,
      Plynaca ogniem nowego switu,
      I tajemnice grobow odslania,
      Krolowa smierci i zmartwychwstania.

      https://www.archeotyszczuk.republika.pl/dzwonek%20rozpierzchly.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka