roseanne Re: byly tu na forum crokpoty? 14.11.10, 22:53 nie iwem czy byly, ale mam, uzywam, chwale sobie zwlaszcza na okolicznosi imprez zbiorowych z pomyslem na cieply bufet - leczo, bigos, fasolka itd itp - super sprawa mam 3 wielkosci Odpowiedz Link
marijohanna Re: byly tu na forum crokpoty? 15.11.10, 10:43 oj zachecasz mnie, bo ja uwielbiam dania jednogarnkowe i jestem samotnie wyhcowujaca mama pracujaca, wiec juz sama opcja, nastawienia rano i przyjscia na gotowe jest bardzo zachwycajaca Odpowiedz Link
fettinia Re: byly tu na forum crokpoty? 15.11.10, 11:46 Gotowanie po staropolsku w nowoczesnej wersji Gdybym miala wiecej miejsca w kuchni to bym kupila Odpowiedz Link
marijohanna Re: byly tu na forum crokpoty? 15.11.10, 11:55 a czemu po staropolsku? gotowalo sie keidys tak? cholercia, zaraz zamowie Odpowiedz Link
fettinia Re: byly tu na forum crokpoty? 15.11.10, 12:06 Po staropolsku-czyli dlugo i powoliPotrawy mialy wyjatkowy smakPozniej ludziom sie zaczelo spieszyc i wymyslili nawet szybkowary A gotowanie powoli i w niezbyt wysokiej temperaturze wydobywa najlepszy smak potraw.Przyklad pierwszy z brzegu-rosol,bigos Odpowiedz Link
marijohanna Re: byly tu na forum crokpoty? 15.11.10, 12:12 juz sobie wrzucilam na wishliste ten 3.5 l. mysle, ze mi starczy)) Odpowiedz Link
roseanne Re: byly tu na forum crokpoty? 15.11.10, 13:20 mam 1 litr - na fundue, sosy 3,5 - potrawa na 3-4 osoby i 6 litrow - "imprezowy" czasami do przygotowania potraw potrzeba tez dodatkowo innych naczyn np pateplnia do zrumienienia czegos, albo czajnik do zagotowania wody, ale ogolnia miejsca toto zajmuje jak zwykly garnek , wiec co mi tam bardzo wygodna opca jest mozliwosc wyjecia ceramicznej misy ze srodka, ktora to znacznie latwiej sie myje, niz calosc, mozna tez wstawic do lodowki itd itp - nie kazdy tak ma Odpowiedz Link
jacek1f i kurde przez WAS! :-) kupilem sobie dzis 16.11.10, 09:49 pieknego czerwonego 3,5 litrowego .... Odpowiedz Link
marijohanna Re: i kurde przez WAS! :-) kupilem sobie dzis 16.11.10, 14:23 jacek1f napisał: > pieknego czerwonego 3,5 litrowego .... hehe zdaj relacje z gotowania Odpowiedz Link
fettinia Re: i kurde przez WAS! :-) kupilem sobie dzis 16.11.10, 16:31 no prosze jaka forum ma sile perswazji Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: byly tu na forum crokpoty? 16.11.10, 12:31 sa tez przeciwienstwa szybkowarow: slowcooker jaki zwalnia tempo gotowania ponizej tego co normalny garnek oferuje. tu Odpowiedz Link
jacek1f no..ale my wlasnie o tym - slow cooker, czyli croc 16.11.10, 13:13 kpot, czyli wolnowar. Przeciwienstwo szybkowara Wlansie o nich tu piszemy i wlasnie takiego kupilem Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: no..ale my wlasnie o tym - slow cooker, czyli 17.11.10, 00:22 aaa bo ja myslalam ze o jakichs crockery garnkach mowa ha ha ha ha.... a to o slowcooker mowa do duszenia itd.... Odpowiedz Link
roseanne Re: no..ale my wlasnie o tym - slow cooker, czyli 17.11.10, 15:11 w pewnym sensie to one sa crockery znaczy ceramiczna misa, ogrzewana czyms tam i opakowana w blache Odpowiedz Link
turzyca Imprezowo? 17.11.10, 16:16 A czy to sie nadaje do imprezy w stylu gotowanie na stole? Potrzebny mi pomysl na imprezy obejmujace niespieszne jedzenie. Takie jak raclette, fondue czy nalesnikowanie na nalesnikarce. No i teraz szukam czegos dla nas - Lubego i mnie. Czy crokpoty sie do tego nadaja? Postawic garnek na stole i niech sie w nim cos pichci? Druga kwestia jest to, co to by moglo byc. I to jeszcze wegetariansko. Chyba zaraz zaloze kolejny watek. Tempura po mnie chodzi, ale boje sie, ze czujka dymowa by szalu dostala... Odpowiedz Link
roseanne Re: Imprezowo? 17.11.10, 16:56 ok, do rzeczy potrawa przygotowywana w slowcookerze to cos co zabiera 3-12 godzin doskonale sie nadaje do przetrzymania dania w cieple, fondue zarowno czekoladowe jak i serowe przerabialam nascie razy - ser leiej jednak rozpuscic w garnku i potem przelozyc do crocka jesli masz ustawienie crocka na mocne grzanie mozesz zrobic mongolski kociolek - aromatyczny wywar miesny dosc pikantny, do tego dodatki typu krewetki, kawalki miesa, jarzyny, tofu, makaron ze slodkich ziemniakow itd itp + sos do maczania http://www.google.ca/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Aen-US%3Aofficial&channel=s&hl=en&source=hp&q=mongolian+hot+pot&btnG=Google+Search#hl=en&client=firefox-a&hs=3QQ&rls=org.mozilla:en-US:official&channel=s&q=mongolian+hot+pot+ingredients&revid=1155011462&sa=X&ei=tvrjTPmMKYSClAeCy72WDQ&ved=0CI8BENUCKAA&fp=81d996c20105751f kazda potrawe vege, ktora robisz w tradycyjnym garnku mozesz zrobic w crocku, z wyjatkiem makaronow - chyba ze w postaci zapiekanki Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Imprezowo? 17.11.10, 21:06 na pewno polski bigos lubi takie garnki... Odpowiedz Link
krysia2000 Re: byly tu na forum crokpoty? 21.11.10, 11:24 Ja tam mam zwykłą żeliwną gęsiarkę, z uchami przykrywki również żeliwnymi, więc mogę sobie do piekarnika wstawiać, bez obawy o nadtopienie uchwytów w żarze i elektronicznych wnętrzności. Choć po co miałabym do piekarnika wstawiać coś, co samo w sobie działa na zasadzie piekarnika, to nie wiem. Takie pokrętłowe, z diodkami szmery bajery to mnie mocno średnio pociągają. No school like the old school. Nad elektryczno-plastikowy parownik z lampkowym wskaźnikiem witaminizacji+ (to dopiero robienie w konia nowoczesnych baranów) przedkładam kawał łacha rozpięty nad kociołkiem. W piekarniku nie używam wymuszonego obiegu powietrza, bo to tylko wprowadza pojęciowy zamęt na temat istoty konwekcyjnego transferu ciepła. A i tak się potem prawdziwym pasjonatom piekarnictwa marzy piec paleniskowy opalany drewnem, postawiony przez zduna według średniowiecznych wskazówek. Gar z grubym dnem i szczelną przykrywką, mały ogień i najzwyklejsza cierpliwość to wszystko, czego potrzeba do slow-cookowania. Perfection is achieved, not when there is nothing more to add, but when there is nothing left to take away. Nic to, idę powytapiać sobie mincemeata pod świąteczne pajki. Odpowiedz Link
jacek1f tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 11:53 zastepuja bezrobocie lub babcie przy kuchni. Tzn. 10-12 godzin gotowania - nie tylko w wolne dni, i tylko kiedy nie ruszam sie z domu - nie jest u mnie mozliwe, i u wielu pewnie tez. Piec, gesiarki, maly gaz, ogien itp i polwlne gotowanie kiedy nie ma nikogo w domu, stad BAbcia odpada u mnie z czystego ludzkiego poczucia strachu, ze puszcze z dymem budynek z setkami mieszkancow, a minimum swoj dobytek - i dlatego nie zostawie nigdy bez dozoru piekarnika, czy kuchenki zwyklej z garnkiem na gazie I tu wchodzi slow cooker. I po to go zrobiono. By zastapil babcie w domu przy kuchni i pozwolil isc do roboty na 8-10 godzin i wrocic na gotowe. I tyle. Odpowiedz Link
shachar Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 12:08 ja bałabym się nawet slowcookera zostawić. Kiedy wychodzimy z domu mój pyta, czy wyłączyłam lodówkę Odpowiedz Link
roseanne Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 13:09 a to juz inna inszosc pierwsze probu crocka robilam w domu, pod pilna obserwacja, ale jak sie przekonalam ,ze nawet postawione na drewnianym blacie nie podgrzewaja go bardziej, niz talerz z goraca zupa przestalam sie bac w piatek bede obrabiac goloneczki w jarzynach Odpowiedz Link
krysia2000 Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 13:07 Hihihi, czyli kolejne narzędzie w służbie zniewolenia. Masz tu zastępujący cię gadżet, żebyś miał więcej czasu na siedzenie w biurowym kamieniołomie, żebyś mógł awansować i dostawać w zamian więcej orzeszków, które wymienisz na jeszcze nowocześniej zastępujące cię gadżety, żebyś miał jeszcze więcej czasu na siedzenie w biurowym kamieniołomie, żebyś mógł jeszcze wyżej awansować i dostawać w zamian jeszcze więcej orzeszków, które wymienisz... W piątkowy wieczór naprujesz się razem z resztą zestresowanego wyścigiem stada, w sobotę zrelaksujesz z rodzinką przy tv z n-tą edycją "Gwiazd z Tańcami", czyli patrz-jak-można-żyć-frajerze-ale-nie-dotykaj, a w niedzielę pospiesznie zakręcisz pranie i i tak zdążysz, bo jako przezorny wyrobnik nowoczesny zaopatrzyłeś się w supernowoczesną pralko-suszarko-prasowarkę, zajmującą jedynie 90x60x120cm i góra dwie i pół godziny czasu na odświeżenie łachów z całego tygodnia. Cyniczne żarty żartami, bo zdaję sobie sprawę dobrze z tego, że ten kto nie dotrzymuje kroku w marszu ku świetlanej przyszłości, ten zostaje z tyłu w dziejowej pomroce. Albo jest tym pasterzem, co nas owieczki durnowate z jednej łąki na drugą przepędza, żebyśmy miały złudzenie fascynującej wędrówki przez życie. Anyway, Jaca: nie zostawiłbyś bez dozoru jednego urządzenia elektrycznego (mam na myśli piekarnik), a inne już tak (slow cooker)? Przezorność przezornością, to jasne, ale statystyka pożarów domostw wyraźnie wskazuje na alkohol jako główną przyczynę pożogi, zaraz po suszarkach do włosów i żelazkach. Domownik napruł się i zasnął przy źle zabezpieczonym kominku; domownik napruł się i zasnął z papierosem w łóżku; domownik napruł się i zasnął na sofie za blisko przysuniętej do źle zabezpieczonego kominka; domownik napruł się dzień wcześniej, zakręcał fioki na porannym kacu i zapomniał wyłączyć pręta z sieci, a obok leżał niedoczytany "Chary Poter"; domownik napruł się i po pijaku kostkę trotylu wziął za skarpetki do odprasowania, a żelazko pomylił z pentrytowym zapalnikiem... Odpowiedz Link
roseanne Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 13:20 oj Krysiu. zaraz Ci kierat i robota przychodzi do glowy a jakbys tak sobie wyobrazila chatke zimowa, sniegu po uszy, nieograniczona ilosc czasu , sprzetu sportowego i checi w chatce jest cieplo, czysto, ale jest tylko lodowka, jeden palniki i prad z daleka od cywilizacji, prowiant musisz miec ze soba przywieziony po dniu na stoku wracasz umeczona , zmarznieta i ? gorace danie na Cie czeka, tylko nalac do miski i zlapac za lyche Odpowiedz Link
krysia2000 Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 14:39 Jakbym miała sobie wyobrazić życie zdala od cywilizacji (a ta nieograniczona ilość sportowego sprzętu to pewnie z drzewa spadła), które spędzać miałabym całymi dniami na zjeżdżaniu na deskach w dół po to, żeby się wgramolić z powrotem na górę i zjechać jeszcze raz w dół, to z niczym innym jak kieratem mi się to nie kojarzy, dla zmyłki zwanym aktywnym wypoczynkiem. To ci dopiero oksymoron! Nie oszukujmy się, na taki szalet i śmiganie po stokach trzeba mieć troszkę orzeszków odłożonych. Aspen to raczej rezerwat bogaczy, a nie mekka alternatywnych prymitywów. Czyli przez rok kamieniołom, żeby dwa tygodnie w roku poudawać, że jest się beztroskim dzieckiem. To ja już bym wolała chyba z traperami gulasz z wiewiórek w hełmie z IIWŚ pichcić i się z misiami na bary brać zamiast się męczyć i marznąć bez sensu na nartach. A świat nie jest zły, tylko po prostu nie lubicie pesymistycznej komedii. Odpowiedz Link
jacek1f albo udajesz tak milutko, albo naprawde nie wiesz 21.11.10, 18:28 co to slow cooker i po co Z tymi bezpiecznikami, temperatura 75-80 stopni, ze swoja budowa i izolacja... to bardziej bezpieczny wymysl - specjalnie zaprojektowany - od lodowki wlaczonej I wyraznie napisalem, ze pomaga jedynie kiedy zbieram orzeszki, nie wolnych chwilach, w ktorych namietnie gotuje po 10 godzin przy piecu wielkim. Odpowiedz Link
krysia2000 Re: albo udajesz tak milutko, albo naprawde nie w 21.11.10, 18:52 Pewnie, że wiem. To taka programowana maszynka do chlebów, tylko, że do gulaszów. Mi się rozchodzi o tę namiętność przy piecu wielkim, albo na łowach, rybach, przy żniwach, łuskaniu fasoli, zagniataniu ciasta, obieraniu zimioków, rąbaniu drewna, ociosywaniu kamienia, mieszaniu zaprawy, namaczaniu koszul w ruczaju, ciągnięciu dziewcząt za warkocze, sapaniu pod kodrłą, przegryzaniu pępowiny i głaskaniu dziecka z uśmiechem, kiedy mu się to wszystko opowiada. Bo to jest naga prawda, to jest życie, a reszta to ... matrix jakiś. No i sam widzisz, jak świruję, kiedy wzamian za garść orzeszków muszę ślęczeć zgięta nad świecącym szkłem i zastanawiać się, jak na język Szekspira przełożyć takie kwiatki jak: "Potwierdzenie skuteczności metody MFP u przeciętnego pacjenta z ŁT (bez względu na obecność lub brak obecności MTrPs) może wskazywać na zasadność twierdzenia istotnej roli zaangażowania teorii MFP w patomechanizm ŁT." Jak ktoś mi dokona logiczno-semantycznego rozbioru tego zdania, to upichcę tej osobie cały gar wołowiny po burgundzku, w slow-cookerze, czy bez. Skróty mogę objaśnić, ale niewiele to pomoże. Odpowiedz Link
izabelski Re: albo udajesz tak milutko, albo naprawde nie w 21.11.10, 20:21 komu nie pasi wolnowar - temu nie pasi ale rosol z niego przesmaczny sprobujcie warzywa dodaje na ostatnia godzine miesa gotuje 8-10 godin z przyprawami Odpowiedz Link
363636r Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 13:49 Desperujesz Krysieńka Polecam różowe okularki Świat nie jest taki zły, świat nie jest taki zły... Odpowiedz Link
shachar Re: tez mam gesiareczke i juz, ale slowcookery 21.11.10, 14:00 eee Rafi, chyba miodowe, jak denka od piwa albo żołądkowej gorzkiej Odpowiedz Link