salsadura
20.03.12, 21:45
Właśnie się dowiedziałam,że mama stała się posiadaczką 2 czy 3 garnków Philipiak.Kurczę,ależ zła jestem!Oczywiście zaproszenia i starsi ludzie,którym często brakuje do 1szego,ale garnki na raty kupią!
Nie wie ktoś,czy mozna sie z takiej umowy wyplątać?Nie mam jej przed sobą i nieprędko będę miała,a nie wiem jak działa taka sprzedaż.Czy rzecz kupioną na raty w obwoźnym sklepie można zwrócić?
Ależ się wściekłam!
Pomóżcie.
--