Dodaj do ulubionych

Bucefale pomyslowy

01.06.13, 20:00
potrawa z tego watku na stale weszla do naszego menu:
forum.gazeta.pl/forum/w,48129,143731156,143731156,Wznowienie_produkcji.html
czy moglbys w miare mozliwosci i czasu podrzucic linki do innych pomyslow na szybkie i smaczne jedzenia ktore przetestowales?

chodzi mi o savoury obiad lub kolacja, moze byc jak ta eintopf - w sumie chodzi o to zeby efekt byl saczny a nie dlugie przygotowanie
Obserwuj wątek
    • bucefal_macedonski Re: Bucefale pomyslowy 02.06.13, 11:02
      Dzięki za uznanie, ale chyba się nie bardzo specjalizuję w daniach szybkich i nieskomplikowanych, więc nie wiem, czy będę w stanie sypnąć tyloma pomysłami, co inne kumy. Może więc też one się dopiszą, bo ja z tych, co wieczór wcześniej wywar ciemny na gnatach robią do sosu marsalowo-rozmarynowego, którego tylko kilka kropel potem pacam na rolady z piersi jagnięcych, przesmarowane musztardą własnego wyrobu, nafaszerowane zesmażoną cebulą z pieczarkami i duszoną pod żeliwem przez 4 godziny. Do tego pjure z ziemniaków oprószone szczypiorkiem i zrumienione w maśle i cukrze plastry markiewki i pasternaku... O deserku nie wspomnę. I zmywaniu naczyń.

      Ale jeśli już coś mogę zaproponować, a wydaje mi się, że jest proste i szybkie autentycznie, a nie dzięki wprawie i rutynie, to na przykład makaron zapiekany z grzybami, szalotką, tymiankiem i sosem śmietankowo-serowym. Niby podobne, do tych ziemniaków duszonych, ale tymianek inny zdecydowanie od estragonu aromat da, takiej mocno zacienionej leśnej polany.

      Proporcji dokładnych nie podam, bo takie dania szybkie i nieskomplikowane się na oko robi, wg. uznania i doświadczenia. Potrzebować będziesz zatem:

      - makaron, najlepiej duże muszle, bo w nich sos i grzyby wpłyną, ale penne też dadzą radę;
      - grzyby, jeśli masz dostęp do leśnych to rewela, jeśli nie, to ciemne pieczarki mogą być;
      - szalotki;
      - tymianek, najlepiej świeży;
      - tłuszcz do smażenia;
      - opcjonalnie kieliszek pino gridżo;
      - tłusta śmietanka;
      - parmezan, albo inny twardy, dojrzały ser;

      Do tego naczynie do zapiekania, garnek do makaronu ugotowania i rondel do zrobienia sosu. No eintopf to nie jest, chociaż można pościnać na zakrętach i sosu na przykład nie robić, tylko dać się śmietanie i całej reszcie samym w piekarniku spontanicznie spiec i połączyć. Za to makaron proponuję ugotować przed zapiekaniem chyba, że tyle śmietany do kaseroli wlejesz, że w niej się makaron ugotuje. Tylko to będzie kaloryczna bomba.

      Jeśli chcesz najpierw wykonać sos i grzyby - co skróci czas zapiekania i zapobiegnie tym samym przesuszeniu makaronu w piecu, to rozgrzej tłuszcz w rondlu, przesmaż w nim posiekane szalotki i grzyby z kilkoma gałązkami tymianku, wlej wino, zredukuj na maksa, wlej śmietanę, zredukuj nieco, zagęść startym serem, dosmacz. To będzie trwać mniej więcej tyle, co ugotowanie makaronu, nawet krócej, więc można to robić jednocześnie. Następnie odcedzony makaron łubudu do kaseroli, na to chlup sos, na to można jeszcze posypkę z reszty startego sera i okruchów czerstwego pieczywa i będzie gratynka, jak się patrzy. Do dobrze nagrzanego piekarnika (180-200st) na 15 może 20 minut, może trochę krócej, niż 15 - tak, żeby się zapiekł wierzch na rumiano a sos skwierczał wesoło i już się z niego wytrącał tłuszcz. I na stół, z żaroodporną podładką. Do tego wykańczasz butelkę tego samego białego, co poszło do sosu i jest dobrze.

      Danie może trochę jesienne, ale nikt nie mówi, że dziś ma być zrobione, w te duszne wczesnoczerwcowe upały, hehe. Na taką pogodę jak wiadomo najlepsze jest fondue sabaudzkie, co też właśnie zrobię. Jest jeszcze prostsze, więc jak chcesz to się podzielę wskazówkami odnośnie wykonania.

      Lazania szpinakowo-porowa anyone? Hiszpańska tortilla z pieca z papryką, pomidorami, chorizo, kozim serkiem i kolendrą wg. mojej siostry? Omułki po marynarsku? Omlet klasyczny? Tarciochy i kisze?
      • kanuk Re: Bucefale pomyslowy 02.06.13, 15:31
        Mistrzowki styl ,Bucefale ,jak zawsze. Tresc i wsio inne.
        Omułki poprosze ! po marynarsku.
        • shachar Re: Bucefale pomyslowy 02.06.13, 16:28
          A ja to z chorizo i kozim serem.
          Tak, też mi się gładko czyta, co tam Bucefał wysmaży, szkoda że tak rzadko.
          Zrobiłam taki sos grzybowy do kluchów,z shiitake, ale nie wpadłam na to, żeby jeszcze go zapiekać, hmm, hmmm.
          Izabelski, mnie zawsze rajcuje jak wyjdze z pieca taka potrawa; kurczak w częściach, do tego trzeba nawrzucać oliwek, pomidorów w częściach, cebuli w częściach, cytryna bez białego w częściach,główkę czosnku w nieobranych lub obranych ząbkach , jak kto woli. Zalać winem białym, pokropić oliwą, z przypraw to w zasadzie dowolność z tych co pasują do kury (you know what I'm talking about), fiu do pieca na półtorej godziny, samo się robi, je się doskonale, z chlebem samodzielnie upieczonym, maczanym w sosie, ale dzisiaj to chyba na kluchach posadzę, pierdziu z potencjalnym zapaleniem całego organizmu smile
        • bucefal_macedonski Omułki po marynarsku 02.06.13, 16:31
          To jest prostsze jeszcze od chowdera, najprostszy chyba eintopf, jaki można sobie wyobrazić. Podam dwie wersje, a nawet trzy - po antlantycku (na maśle, duszone w białym winie i z nacią pietruszki), po śródziemnomorsku (na oliwie, duszone w białym winie i pastis, z estragonem) i po normandzku (na maśle, duszone w cydrze i śmietanie, z ew. dodatkiem bekonu). Proporcje również na oko, chociaż...

          - żywe omułki, jakieś pół kilo na osobę;
          - cebula, 1 średnioduża na kilo omułków (naprawdę według uznania, choć bez przesady z tą cebulą, bo to mają być OMUŁKI po marynarsku); zamiast cebuli można też dać szalotki, chociaż wersja atlantycka powinna być po cebulowemu prosta;
          - białe wytrawne wino, pół butelki na 1,5kg omułków (do wersji atlantyckiej i śródziemnomorskiej), albo średniowytrawny cydr i odrobina tłustej śmietany (do wersji "normandzkiej")
          - posiekana nać pietruszki (do wersji atlantyckiej); estragon, albo chlust pastisu (do wersji śródziemnomorskiej); do wersji normandzkiej można podsmażone kostki bekonu.
          - tłuszcz do smażenia: masło do wersji atlantyckiej i normandzkiej; oliwa do wersji śródziemnomorskiej.

          Omułki oczyszcić z bisiorów i narośli wąsonogów. Przygotować garnek ze szczelną przykrywką. Rozgrzać w nim tłuszcz, w tłuszczu ZESZKLIĆ tylko cebulę/szalotki, o żadnym rumienieniu/przypaleniu nie ma mowy! Na to wlać alk i wrzucić omułki. Alku nie powinno być za dużo, bo się omułki nie mają ugotować, a delikatnie udusić w oparze. Dlatego potrzebna jest w miarę szczelna przykrywka. Ogień pod garnkiem też najlepiej średniosłaby, bez szalonego bulgotania, za to z wyraźnym parowaniem płynu. Dusić nie za długo, może 8-10 minut, w połowie zabiegu chwytając mocno garnek z przykrywką i potrząsając nim parę razy, żeby te omułki co już na spodzie naczynia się otworzyły przeskoczyły na górę, a te z góry, jeszcze nie gotowe, opadły na dół. No, po prostu saute'owanie. Idealnie uparowane omułki będą mieć nie za szeroko otwarte muszle, a ich mięso powinno być jasnoróżowe, miękkie jeszcze i uczepione "ustami" do obrzeża skorupki. Mięso wyraźnie ciemne, w całości oderwane od wnętrza muszli i gumowate w kęsie jest uznawane za przedobrzone, choć oczywiście jadalne. Ale to jak ze stopniami wysmażenia steków, jest jakiś tam arbitralny złoty standard i są indywidualne upodobania.

          Omułków nie solimy. Żywe są naturalnie wystarczająco słone. Gotowe omułki możemy podawać tak, jak są, z garnka (nawet są specjalne garnuszki do omułków takie from stovetop to table, z przykrywkami na tyle wysokimi, że po odwróceniu służą za pojemnik na puste skorupki), albo możemy odcedzić, a "sos" z ich duszenia zredukować trochę. Ziołami doprawić najlepiej na końcu, żeby świeżo to wszystko wyglądało i pachniało.

          Zagryzać można świeżą bagietką, albo po belgijsku, frytkami. No i jeść paluchami, na miłość boską, bo nożem, widelcem, czy innymi zbędnymi narzędziami krzywdę można sobie zrobić.
          • izabelski Re: Omułki po marynarsku 02.06.13, 21:56
            mowisz o mussles?

            ja uwielbiam czowdery - wiec jesli dam rade kupic te omulki to na pewno sprobuje
      • izabelski Re: Bucefale pomyslowy 02.06.13, 21:57
        klaniam sie nisko i dziekuje za opis - pisz ile dasz rade - a ja bede probowala wszsytkie i zdam relacje

        ten makaron muszlowy sprobuje jutro jak zrobie zakupy

    • izabelski Re: Bucefale pomyslowy 02.06.13, 21:59
      a raz mi sie tak spieszylo, ze kuopilam puszke cebuli i bylo jeszcze szybciej to danie z pierwszego linka smile
      • shachar Re: Bucefale pomyslowy 02.06.13, 22:14
        puszkę cebuli?? ? A to się Bucefał ucieszy , ihahaha smile)

        Tak to jest Bucefale pomagać w gotowaniu, nigdy nie wiesz, na kogo trafi twoja szczodra rada.
        hehe.
        • izabelski Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 07:43
          zapraszam do mojego zycia
          w pracy - 9 godz
          dojazdy - 2.5
          pobudka o 4:30 na te dojazdy
          w domu 2 mlodziezy + 4 zwierzaki

          chetnie wymienie sie z kims kto lubi gotowac i po ogarnieciu siebie i pracy ma na reszte zycia w dniach pracy 5 godzin i w tym czasie musi ugotowac i spedzic czas z dziecmi, sprzatac, pojsc an spacer itp

          z potem niech mi wypomina, ze szukam szukam skrotow w postaci puszki usmazonej cebuli
          • momas Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 09:52
            etam, ja to rozumiem.... moze dojazd mam o jakieś pól krótszy.
            Tyle, ze u mnie smazona cebula w puszce nie do dostania....sad
            Zamrazarka i weekendy ratują ciut, ale tylko ciut...
            I dlatego, część urlopu poświecam na robienie przetworów. Tylko, ze nie jest to urlop, o jakim marzę najbardziejsad
            Ech, przekichane...
            • izabelski Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 10:45
              wlasnie po raz pierwszy w zyciu uzylam tej cebuli z ciekawosci
              nie byla najgorsza
              u nas to mozna nawet kupic posiekana mrozona cebule smile

              a przetworow nie dosc ze nie mialabym gdzie trzymac, to koszty jak pisze Bucefal w innym watku bylby tak wysokie, ze na prawde mozna z torbami pojsc
              • momas Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 12:13
                no zawsze cos za cos...
                Cebuli nas gotowej smazonej w puszce niet, za to obfitość warzyw i owocow w sezonie. No i tanie. Uwielbiam warszawski targ na Wolumenie w sezonie big_grin

                PS
                Moze sprawa taniości nie dotyczy tegorocznych truskawek, ale akurat mnie truskawki nie obchdzą tongue_out
                • izabelski Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 14:39
                  u nas niby jest - ale nigdy nei wiadomo skad przyjechaly te warzywa (a najtansze z Holandii a nie ze slonecznej Hiszpanii czy Wloch)

                  mrozonek ci u nas dostatek, ale ja z rzadka uzywam, najczesciej zielony groszek
                  • momas Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 17:14
                    mrozonki - u nas tez troche jest. Nawet uzywam - wole mrozone brokuły (mrozone w sezonie brokułowym), a nie jakies nieznanego pochodzenia w zimie - świeze.
                    O zamrazarce pisałam w sensie - gotuje wiecej i czesc zamrazam. Np takie kopytka, sos typu ragu bolońskie, bitki wołowe itp... zwykle zamrazam jakies dwie porcje obiadowe dla rodziny i w czasie potrzeby wyciągam. Trudno, inaczej w tygodniu nie daje rady inaczej tongue_out
                    Wole po powrocie z pracy isc z dzieciakiem na spacer/rower/plac zabaw niz gotowac obiad big_grin
              • bucefal_macedonski Re: Bucefale pomyslowy 04.06.13, 00:33
                O cebuli usmażonej w puszce to szczerze przyznam pierwszy raz słyszę. Prażona cebula i owszem, cebulowe konfity i dżemy w słoikach też, ale...

                Tak czy owak, moim życiowym problemem jest zbyt duża ilość wolnego czasu, więc imam się różnorodnych sposobów na jego zabicie. Jednym z nich jest gotowanie, from scratch. Drugim na przykład przespacerowanie się z mojego obecnego domu do Dublina, co zajęło mi jakieś 5h marszu w ślicznej pogodzie na zakończenie mojego urlopu...

                Ale wracając do tematu: nie wiem, czy jestem właściwą osobą od pomysłów na szybkie, niezłożone i zarazem wykwintne dania. Już nawet, całkiem skądinąd sensownych smakowo gotowców z M&S, do wrzucenia tylko do piekarnika nie robię. Owszem, zdarza się, że głód przyciśnie, a czasu i ochoty na pichcenie nie ma, i wtedy wystarcza precel z Tesco przegryzany przecenionym serem. Tym niemniej specjalistą od dań w 30 minut, jak Dżejmi nie jestem.

                Co mogę podpowiedzieć, to rozłożenie procesu pichcenia na etapy przygotowawcze pozwala czasem najbardziej nawet zabieganej mamie i hodowczyni zwierzaków zarazem na zrobienie bez zadyszki pozornie bardzo skomplikowanych uczt. Takie slow roasty różnorakie można "zamarynować" wieczór wcześniej, wsad jarzynowo-cebulowy wkroić w to niedbale, bo po kilku godzinach pieczenia, to i tak będzie przepieczone na miękko. I już kwestia gustu, czy chce się warzywa potem odfiltrować z grejwi, a samo grejwi wykończyć elegancko w sos, czy nie. To, co trzeba posiekać można też wcześniej zrobić, do miseczki wsadzić, owinąć i w lodówę. Spody do ciast kruchych zamiast kupować, bo nie ma czasu, też można nawet kilka dni wcześniej zrobić bez pośpiechu - szczelnie owinięte w lodówce wytrzymają pięć dni, a w zamrażarce kilka miesięcy. Ciasto francuskie będę musiał chyba nakręcić wideło, żeby pokazać, że to prościzna do uwałkowania.

                No, a teraz muszę znowu od netu odsapnąć, bo się niepotrzebnie nurzam w wirtualnym świecie, wdaję w sprzeczki z jakimiś nieznanymi mi w sumie osobami, czuję że muszę skomentować co drugą wiadomość na stronie głównej portalu, niepewnie flirtuję na serwisie randkowym z kobietą (mam nadzieję) piszącą wielokropkami i co rano, jak nałogowy palacz od fajeczki, zaczynam dzień od otworzenia lapa, choć oczy się jeszcze dobrze nie otwarły. Trudno będzie zważywszy, że moja obecna praca polega na siedzeniu... w necie i prowadzeniu za jego pośrednictwem korespondencji.
          • shachar Re: Bucefale pomyslowy 03.06.13, 19:30
            A to przepraszam, czasami brak mi szerszej perspektywy. Nie nalezy się mną przejmować smile
            • izabelski Re: Bucefale pomyslowy 04.06.13, 00:10
              widzisz - dzic np ugotowalam 4 potrawy + zakupy
              3 rodzaje curry wege - to jeden obiad
              oraz na kolacje - majaron z sosem mniej wiecej jak opisal Bucefal

              i nie mam juz sily na nic - powinnam byla pojsc spac 30 min temu

              ps. nie lubi jednego curry z ryzem, musi byc co najmniej 2, trzecie chcialam sprobowac jak wyjdzie ale to byk niewypal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka